Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj Figa, którą wzięłam półtora roku temu od P. Małgosi, wyła wieczorem... Bez powodu (bo zdarza jej się kiedy słyszy sygnał karetki czy straży, ale akurat nic nie jechało).
Będę na pogrzebie.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='j3nny']dzisiaj jest artykul w gazecie wyborczej:

Na ratunek zwierzętom z Harbutowic
Dobrze ze znalazly sie nastepne osoby chcace pomoc ,bo od styczna do wiosny bylo niewiele osob ,ktore pomagaly nam i harbutowicą .To dzieki naglosnieniu w kundlu i prasie grono osob sie powieksza i naprawde jest to spora liczba osob,ktore pomagaja.:loveu:
Przy takim zaangazowaniu jest szansa na wyciagniecie wszystkich zwierzakow.:lol:

Posted

Jak wszyscy wiedzą albo i nie, Harbutowice mają/miały subkonto przy stowarzyszeniu.
Dostęp do tego konta maja p. Dobrzańscy. Wyłacznie. Ja nie.
Od zeszłego roku, są pewen problemy formalne. Ilość wyjętych pięniędzy jest wyższa niż ilość faktur dostarczonych do księgowe.
W tym roku jest tak samo. Po pierwszym półroczu do konta Harbutowckiego musiałyśmy dołożyć ponad 2,5 tysiąca;
teraz po rozliczeniu 3 kwartały jest to samo; brakuje znowu ponad 2,5 tysiąca;
Te pieniądze w księgowości ISTNIEJĄ - na tzw. kasie. Nei ma faktur, więc są pieniądze.
Dzwoniłam dp p. Dobrzańskiego, żę jest to nieuczciwe, gdyz to ja musze pokryć z własnych pieniędzy te braki.
I dzisiaj mnei ponisło, gdyż p. Dobrzański stwioerdził, że konsultował się u SPECJALISTY OD KSIĘGOWOŚCI i wszytsko jest OK.

Konto i tak będzie zamknięte. Ale ostrzegam wszytskich, którzy chcą pomóc. Nie udostępniajcie konta "firmowego" z pełńą księgowością, bo popłyniecie jak ja; z ręką w nocniku i brakiem podad 2,5 tysięcy a może do końca roki i więćej.

P. Dobrzańscy z pomocy dla zwierząt urzazili sobie styl życia; nei przeczę, ze im pomagają, bo to byłoby nieprawdą; ale też nie mają ani szacunku do ludzi ani zasad uczciwości.
Uważają, że im się NALEŻY, bo pomagaja takim ilościom psów.

Jestem w tragicznej sytuacji finansowej, w tej chwili sama opiekuję się, utrzymuję psy w hotelu, koty po tymczasach.

Nie jestem w stanei zrozumieć takiego postępowania.
I takiej buty i bezczelnośći.

Zaraz sie zaczną komentarze, że p. Bożenna umarłą, że psy, że bieda.
Ja to wszystko wiem, ale nei upoważnia to do defraudacji.
Bo za takei działania ja odpowiadam finansowo i ja jestem odpwoiedzialna przed Urzędem Skarbowym, w zwiazku z tym ja musze ponieść koszta.
Koszta chęci pomocy p. DObrzańskim.

Posted

[quote name='mar.gajko']J Ilość wyjętych pięniędzy jest niższa niż ilość faktur dostarczonych do księgowe...
Po pierwszym półroczu do konta Harbutowckiego musiałyśmy dołożyć ponad 2,5 tysiąca;
teraz po rozliczeniu 3 kwartały jest to samo; brakuje znowu ponad 2,5 tysiąca;
Te pieniądze w księgowości ISTNIEJĄ - na tzw. kasie. Nei ma faktur, więc są pieniądze.

ostrzegam wszytskich, którzy chcą pomóc...
mar.gajko czy to przejęzyczenie czy ja czegoś nie rozumiem.:oops: Skoro dostarczono faktury na większą kwotę niz pobrano pieniędzy z konta to skąd braki? Nie znam się na księgowości ale na zdrowy rozum to oznacza jak dla mnie że część z tych dostarczonych faktur była płacona z innych pieniędzy i wystarczy je pominąc przy rozliczaniu tego konta.
Chciałabym zrozumieć na czym polega dokładnie nieuczciwość tych rozliczeń a nie bardzo nadążam za Twoim wywodem. Moge prosić o wersję jak krowie w rowie;)

Posted

Pani Aniu. We zwburzeniu się pomyliłam.
Po rozmowie z bardzo spokojnym p. Dobrzańskim.

Nie rozumei Pani o co chodzi w moim wywodzie?
O to wprost mówiąc, że są wzięte pieniądze a nei ma na to pokrycia.
I, żę wg zasad księgowości te pieniądzę SĄ w kasie; a fizycznie ich nei ma.

Posted

[quote name='taks']mar.gajko czy to przejęzyczenie czy ja czegoś nie rozumiem.:oops: Skoro dostarczono faktury na większą kwotę niz pobrano pieniędzy z konta to skąd braki? Nie znam się na księgowości ale na zdrowy rozum to oznacza jak dla mnie że część z tych dostarczonych faktur była płacona z innych pieniędzy i wystarczy je pominąc przy rozliczaniu tego konta.
Chciałabym zrozumieć na czym polega dokładnie nieuczciwość tych rozliczeń a nie bardzo nadążam za Twoim wywodem. Moge prosić o wersję jak krowie w rowie;)

Niestety na mniejszą. W tym roku o ponad 5 tysięcy, jak do tej pory.

Posted

Wydzierając sie na mnie p. Dobrzeański przed chwią stwierdził, że pwoinnam pokryc tegoroczne braki - lipiec - wrzesień 2008; jakimiś fakturami z listopada, grudnia roku 2007r.

Wiecie, ja mam dosyć.
Ni epsów, nie kotów. Ludzi mam dosyć.
--------------------------------------------
Kończę temat i ostrzegam.
Nie dajcie wy wpuścić się w maliny.
Bądzicie mądrzejści ode mnie.
---------------------------------------------

Chciałam to wyjasnić dawno.
księgowa kazała zamnknąc konto.
Ale ...
Słyszałam:
zaszczują Cię; One takie biedne; tyle psów.
No to mam, to co mam.

Posted

Mar.Gajko - znam Cię tylko z relacji innych ludzi.
I to mi wystarczy.
Robisz ludziom wiele złego. A pośrednio szkodzisz zwierzętom.
Czy zdajesz sobie sprawę, że to, co napisałaś, może cię zaprowadzić do sądu?

Ten wątek otwarłam na prośbę naszej wspólnej znajomej, którą już dwa razy próbowałaś wykończyć, choć nie zrobiła ci nigdy nic złego i sama jest bardzo zaangażowana w pomoc zwierzętom. To ona udostępniła mi materiały, po których stwierdziłam, że jesteś osobą kłamliwą i niewiarygodną.

To, co napisałaś wyżej, przekażę za pośrednictwem wspomnianej osoby p. Dobrzańskiej.

Nie narzekaj na swój los - swoją rzeczywiście bardzo trudną sytuację zawdzięczasz tylko sobie. Obydwie znamy szczegóły.

Posted

Mraulina napisał(a):
Wygląda na to, że Mar.Gajko po prostu nie zna się na księgowości stowarzyszeń.


Mam księgową.
Ale neitrudnym jest spostrzeżenie iż jest faktur mniej niż wybranych pieniędzy.
Niepotrzebie donosiłaś p. Dobrzanskim; rozmawiałam z nim telefonicznie. Ale to kwestia charkteru.

Kończe ten temat.
Aby tylko inne Fundacje czy Stwoarzyszenia nei dały sie wrobić w taką "współpracę".

A na sąd czekam.
mam wszytskie raporty kasowe, raporty bankowe i faktury.
Nie będzie to trudne.

Posted

Przekazałam sprawę.
Wygląda na to, że Mar.Gajko po prostu nie zna się na księgowości stowarzyszeń.
Cała rzecz była do załatwienia polubownego.

Już raczej nie jest.

Posted

Czyli jeśli dobrze rozumiem sedno problemu - brakuje faktur na pokrycie wszystkich pobranych z subkonta pieniędzy? Jeśli dobrze rozumiem ideę subkonta to wszystkie zgromadzone tam pieniądze są ich i mogą nimi teoretycznie dowolnie dysponować pod warunkiem "pokrycia" wypłat fakturami - tak? Manko ( te 5 tyś) to nie "podkradzione" pieniądze z innego konta ale pieniądze pobrane nieprawidłowo bo bez udokumentowania aktualnymi fakturami - tak? I spór toczy się nie o pieniądze zabrane Amikusowi z jego konta tylko o to czy faktury wystawione w 2007 moga być "uzyte" w tym roku do rozliczenia subkonta Harbutowic? A Amikus mimo że nie ma dostępu do subkonta odpowiada za jego księgowość? I aby się wszystko zgadzało nie musi wpłacić 5 tyś ( gdyż nie wydano więcej niż było na koncie) tylko musi "wyczyścic" księgowość czyli zabezpieczyć faktury na całą kwotę wypłaconą z subkonta
A i jeszcze nie rozumiem jak to sie stało że sprawa wypłynęła teraz . Na stronie Harbutowic od dawna wisi komunikat że subkonto w Amikusie jest zamknięte od wrzesnia. Czy na udostępnienie subkonta jest zawierana jakas umowa ?

Posted

[quote name='taks']Czyli jeśli dobrze rozumiem sedno problemu - brakuje faktur na pokrycie wszystkich pobranych z subkonta pieniędzy? Jeśli dobrze rozumiem ideę subkonta to wszystkie zgromadzone tam pieniądze są ich i mogą nimi teoretycznie dowolnie dysponować pod warunkiem "pokrycia" wypłat fakturami - tak? Manko ( te 5 tyś) to nie "podkradzione" pieniądze z innego konta ale pieniądze pobrane nieprawidłowo bo bez udokumentowania aktualnymi fakturami - tak? I spór toczy się nie o pieniądze zabrane Amikusowi z jego konta tylko o to czy faktury wystawione w 2007 moga być "uzyte" w tym roku do rozliczenia subkonta Harbutowic? A Amikus mimo że nie ma dostępu do subkonta odpowiada za jego księgowość? I aby się wszystko zgadzało nie musi wpłacić 5 tyś ( gdyż nie wydano więcej niż było na koncie) tylko musi "wyczyścic" księgowość czyli zabezpieczyć faktury na całą kwotę wypłaconą z subkonta
A i jeszcze nie rozumiem jak to sie stało że sprawa wypłynęła teraz . Na stronie Harbutowic od dawna wisi komunikat że subkonto w Amikusie jest zamknięte od wrzesnia. Czy na udostępnienie subkonta jest zawierana jakas umowa ?
Tak Pani Haniu.
Za subkonto odpowiada AMICUS.
Konto miąło byc zmknięte ale ciągle było, że nei, bo wpłaty...
Poprzednei półrocze uzupełniłyśmy własnymi pieniędzmi - płacąc faktury z prywatnych i "uzupełniając braki"; teraz też tak robię.
Nie zmienia to faktu (mimo,że uzupełniam braki) że te pieniądze wypłynęły z konta - a faktur na nie od p. D. brak.
Stąd moje rozgoryczenie, gdyż to nei pierwszy raz.

A dlaczego teraz?
Bo jużnei wytrzymałam.
Chć być może powinnam spuśic zasłonę milczenia i to przełknąć raz jeszcze.


Ile nei księgowanych pieniędzy "idzie" na psy harbutowickie.
Czyż tak trudno jest, jak się wydaje na psy faktycznie, dbać o to aby księgowane, były fakturowane????

Posted

Niepotrzebie donosiłaś p. Dobrzanskim; rozmawiałam z nim telefonicznie. Ale to kwestia charkteru.

Wiesz, na temat pisania donosów to ty się lepiej nie wypowiadaj.......

Możesz mieć pretensje do PP. Dobrzańskich - ale popełniłaś ogromny błąd, pisząc na forum (publicznym) to, co wyżej.

Taks - ja nie kontaktuję się osobiście z PP. Dobrzańskimi - ale ty możesz.

A pomagać trzeba dalej, koniecznie.

Posted

Czyli potrzebne są faktury ? Bo chyba tak sensowniej "naprawić" księgowanie niż wpłacać żywą gotówkę w miejsce tej wypłaconej bez fakturowego pokrycia.
Rozumiem że 99% wydatków Harbutowic to zakupy bez możliwości fakturowania stąd problem ale może to się da jakoś rozwiązać bez wydawania wyroku skazującego - niestety metka oszustów to brak kasy czyli morbital:shake:

Posted

taks napisał(a):
Czyli potrzebne są faktury ? Bo chyba tak sensowniej "naprawić" księgowanie niż wpłacać żywą gotówkę w miejsce tej wypłaconej bez fakturowego pokrycia.
Rozumiem że 99% wydatków Harbutowic to zakupy bez możliwości fakturowania stąd problem ale może to się da jakoś rozwiązać bez wydawania wyroku skazującego - niestety metka oszustów to brak kasy czyli morbital:shake:


Tak pani Haniu.
To moej niepopłacone rachunki i pożyczki bankowe.
Aby mógł panowac spokój.
A p. D mieli się dobrze.

jakich zakupów nei można fakturowac na psy?
Karmy?
Weta?

Posted

Wielu rzeczy się nie da zafakturować.
Np. pół litra dla właściciela kundelka, przeznaczonego na smalec...
Pieniędzy na cukierki dla dzieci, zaangażowanych w poszukiwanie psa, który uciekł...
Porcji mięsa, nabytej okazyjnie od sąsiada.....
ITP.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...