Slomka22 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 giselle4 napisał(a):...Wysle kochana tylko ze mam tyle pracy i ogłoszeń ze już wysiadam.Jeszcze firma chce się pozbyć 2 psiakow ze względow....ekonomicznych:-( Doberman Boss i kunelek około 30cm Biro:-(oszaleje. :mad::mad:co za firma :mad::mad: a Ty nawet mi sie nie waz oszalec :mad: bo kto bedzie pomagal psom Quote
giselle4 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 ...jak to ko ?głupia giselle:haha: juz wysłalam kochanie.:eviltong:doszły fotki? Quote
Slomka22 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 giselle4 napisał(a): juz wysłalam kochanie.:eviltong:doszły fotki? doszly foty a ja adlam ta pogoda mnie dobija. Dzis bede szalec wieczorkiem z ogloszeniami (mam nadzieje) Quote
giselle4 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 ...Dzisiaj tylko powiem dobranoc pieski:sleeping: Jutro Wrocław cały dzień:-( W piątek schronisko i nowości:-( Quote
giselle4 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 ...Dobrej nocy kochani i do jutra:evil_lol: Podniosę jeszcze :multi::multi::multi: Quote
Slomka22 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ja tylko podniose i sprobuje zajrzec jutro Quote
giselle4 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 ...Wczoraj wieczorem wyslałam 16 ogłoszeń i pare próśb o koce i karme mozę ktos pomoże:-(zimno i boje sie o Czesie i te wszystkie z krótkim włosem:multi:.Uszyje 4 kołderki z wielkiej kołdry...ale to ktopla w morzu potrzeb. ------------ Chce zrobić bazarek ....ale nie umiem ,moze ktos pomoze i pomoze podnosic bo juz jestem wypłukana z grosza:crazyeye: Quote
Poker Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 giselle,to TY tak sama walczysz z pieskim życiem ?:crazyeye: Mogę nauczyć Ciebie jak się robi bazarek.Mi też się wydawało,że to takei trudne ,a to nieprawda.Podaj mi swoje gg,to udzielę Ci instrukcji.A moze masz skypa? to będzie jeszcze lepiej. Quote
andzia69 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 ojojoj - niedobrze.... a może porobić ogłoszenia i porozwieszać w szkołach - dzieci są na ogół życzliwe i wrażliwe - może poproszą rodziców o pomoc dla schronu... Będę prawdopodobnie potrzebowała pomocy kogoś z ok. Jeleniej Góry w sprawie wizyty przedadopcyjnej dla "mojej" Buby - czy znacie kogoś kto może pomóc? Quote
giselle4 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 ...Poker,sama nie walcze jest jeszcze michelle[transport i grosz] i aniad[ogłoszenia i fotki raz w tygodniu] nooo i mój Tz:evil_lol: [od wszystkiego złego] to ja mam najwiecej czasu i troch zdolnosci manualnych. W szkole juz było ogłaszane i na poniedziałek cos maja dzieci przynieśc tak naprawde to znam grono pedagogiczne tylko z jednej szkoły[nowa jestem].Moze jeszcze jakis apel umieszczę w necie,ale wiecie ze co innego osoba mało znana co innego ktos kto ma tutaj korzenie. Moje GG-8476756 wiesz raz zrobiłam to nic z tego nie wyszło jakos minęło bez echa i chyba tylko było 2 dni a pózniej to juz sama nie wiem co sie stało z tym postem.:shake: zawsze wysylałam rozne fanty do pewnej osoby i ona robiła i pieniazki przekazywala na wskazany cel teraz chce te pieniazki na psy z mojego boksu w schronie i wiesz nie wiem czy podołam i czy sie uda cos sprzedac....:-( Quote
Slomka22 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Giselle no jak Ty nie podolasz to mi kaktus na reku wyrosnie :) Quote
giselle4 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 ...Slomka,ja Cie prosze jak Ty będziesz dziecko myła z kaktusem na ręce:evil_lol: ------------ Poker ,andzia dziekuje...będe myslec i działac. Czekam na GG Patrze co Wy wystawiacie i szukam co tam mam fajnego i przydatnego:mad: Quote
giselle4 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 ...Jeszcze mam z 5 kilogramow nakrętek i zapomniałam dzisiaj wyslac do Gdanska ,taka jestem oferma Jutro Święto:-( -------------- Offik ,uwazajcie na drogach wszyscy którzy jedziecie na groby:mad: macie wszyscy wrócić cali i zdrowi:evil_lol: Quote
Slomka22 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 giselle4 napisał(a):...Slomka,ja Cie prosze jak Ty będziesz dziecko myła z kaktusem na ręce:evil_lol: wlasnie sie tego nie obawiam bo i kaktus sie nie pojawi :P Quote
Poker Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [quote name='giselle4']...Jeszcze mam z 5 kilogramow nakrętek i zapomniałam dzisiaj wyslac do Gdanska ,taka jestem oferma /quote]to dawaj do Wrocławia.Za ok.10 dni szykuję transport nakrętek do Gdańska okazją. Quote
Slomka22 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Poker napisał(a):[quote name='giselle4']...Jeszcze mam z 5 kilogramow nakrętek i zapomniałam dzisiaj wyslac do Gdanska ,taka jestem oferma /quote]to dawaj do Wrocławia.Za ok.10 dni szykuję transport nakrętek do Gdańska okazją. Poker to moge podrzucic jeszcze moje? Quote
Poker Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Slomka22 napisał(a):[quote name='Poker'] Poker to moge podrzucic jeszcze moje? Ile masz?jezeli nie jest to tona,to nie powinno być problemu :evil_lol: Quote
Slomka22 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Poker napisał(a):[quote name='Slomka22'] Ile masz?jezeli nie jest to tona,to nie powinno być problemu :evil_lol: mnie to idzie opornie i jak beda 2-3 kg to bedzie cud - pudelko po butach jezei ilosciowo mialabym okreslic :) Quote
giselle4 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 ...Poker ,gdzie we Wrocku mozna zostawić abyś odebrała?:crazyeye: Quote
giselle4 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 ....Pieskom które odeszły za Tęczowy Most biegajcie spokojnie. Quote
Poker Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 giselle4 napisał(a):...Poker ,gdzie we Wrocku mozna zostawić abyś odebrała?:crazyeye: u mnie :eviltong: Quote
giselle4 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 :eviltong:niedobra dziewczynka a, na Bielanach?:evil_lol: Quote
giselle4 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 ....UWAGA w piątek do domku poszedł Zeus nasz roczniak molosowaty buziaki maluszku,badz grzeczny.:lol: Szczęscia w nowym domku:lol: Quote
giselle4 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Uwaga ciotki dostałam takiego maila.....moze ktoś ma takie cudo do oddania.:lol:moze w schronie? [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Witam Panią,[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Chwilę wcześniej rozmawialiśmy telefonicznie.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Kilka tygodni temu straciliśmy naszą ukochaną sunię, miała 8 lat i - niestety - epilepsję. Nie przeżyła kolejnego ataku mimo, że była na lekach. Bardzo nam jej brak, była z nami od szczeniaka... Mamy wprawdzie drugą pięcioletnią psinę (portret obu przesyłam w załączeniu), ale ona od początku mieszka na zewnątrz, do domu w ogóle nie chce wchodzić, a nam tak strasznie brakuje wieczorem ciepłego przytulaka śpiącego na stopach, mordy spoczywającej na kolanach, nadstawiania uszu do poskrobania, albo nad ranem stukania pazurkami po schodach prowadzących do naszej sypialni na piętrze, pobudki lizaniem po twarzy i stukaniem ogonem we wszystko, co znajdzie się w jego zasięgu...[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Oboje z Żoną pracujemy, czasem po kilkanaście godzin dziennie jesteśmy poza domem, więc trudno nam się zdecydować na szczeniaka z jesiennego miotu, bo sądzimy, że piesek strasznie by się męczył zimą sam w czterech ścianach. Latem, kiedy można malucha zostawić w kojcu w ogrodzie (mamy pod Krakowem dom z duuużym ogrodem), pod opieką drugiej naszej opiekunki, Diny, lekko „zborsuczonej” owczarzycy, łatwiej byłoby nam się na to zdecydować. Ale chyba nie zdzierżymy do lata - moglibyśmy chyba już teraz przygarnąć młodego pieska, podhodowanego, który w łagodniejsze mrozy mógłby zostawać na dworze, zaś w bardzo zimne dni w domu. To nie nasze wygodnictwo przez nas przemawia, nie boimy się sprzątania po maluchu: już to przerabialiśmy i wiemy, że po czasie zostają na ten temat raczej sympatyczne anegdoty. Ale kiedy Agi była malutka, żyła jeszcze Mama mojej Żony i to wszystko było łatwiejsze, bardziej „ludzkie”, piesek wychodził do ogrody, gdy tylko miał potrzebę lub ochotę. Teraz Agi poszła za Mamą (którą zresztą kochała najbardziej - epilepsja zaczęła się po tym gdy Mamy nagle zabrakło), są gdzieś tam znowu razem...[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Trochę się rozgadałem, ale mam nadzieję, że to pomoże Pani dobrze zrozumieć naszą motywację. Tak więc, jeśli już, to chcielibyśmy przygarnąć młodą suczkę labradora, lub innej rasy podobnej wielkości (ogar polski, gończy?), o spokojnym, radosnym, rodzinnym usposobieniu (choć to nie wyklucza stanowczości w obronie ogniska domowego), w wieku do 18 miesięcy.....................................................................[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]co Wy na to?[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Zaproponowałam Psuja[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]ale Pan powiadział ze jak sie zdecyduje na samca, to pies powinien być wykastrowany;)[/FONT][/FONT] Quote
Poker Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 nie znam Psuja,ale jak znam życie jest albo będzie wykastrowany. A list brzmi bardzo rozsądnie i obiecująco. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.