Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To nie on :( widzę, że ten na zdjęcia ma trochę białej sierści na łapkach, a on nic takiego nie miał :( a w tamtym drugim ogłoszeniu piszą coś o braku sierści (widziałam już to ogłoszenie...) on nic takiego nie miał :/ kurde już sama głupieje i staram się przypomnieć sobie coś charakterystycznego... Ale pustka w głowie. Charakterystyczny był tylko ten krawat :| o ile to można nazwać czymś charakterystycznym....

giselle4 to z Panią rozmawiałam przez telefon ? :) hmm może źle to zabrzmiało. Nie chodziło mi, że dzieję się jemu krzywda broń Boże, tylko wiadomo jak każdy pies potrzebuje kontaktu z człowiekiem. A widzę, że pies tęskni :(

Posted

iza91 napisał(a):
Moja rodzina też mi to mówi, że przynajmniej auto go nie potrąci i że będzie ok... Ale ja wiem jak ciężko szuka się domów dla psiaków... I wiem jak ludzie wybrzydzają idąc do schroniska i liczą na to, że to fabryka i zrobią psa "na zamówienie" :angryy: Psiak moim zdaniem może mieć około 4-5 lat, jest na prawdę śliczny i kochany tyle, że zaniedbany i widać, że niezbyt dobrze karmiony, bo zaczynają mu kości sterczeć. Dlatego bardzo bym chciała, żeby znalazł dom na zawsze, a nie że ktoś go odda po tygodniu pod byle pretekstem :/ schronisko organizuje jakieś wizyty przedadopcyjne ? Bo ja już w temacie nie jestem kilka lat i nie wiem jak to teraz wygląda :-(

nie martw sie tak ,nie oddamy byle komu
a wizyty organizujemy
dobra z Ciebie dusza:)

Posted

iza91 napisał(a):
To nie on :( widzę, że ten na zdjęcia ma trochę białej sierści na łapkach, a on nic takiego nie miał :( a w tamtym drugim ogłoszeniu piszą coś o braku sierści (widziałam już to ogłoszenie...) on nic takiego nie miał :/ kurde już sama głupieje i staram się przypomnieć sobie coś charakterystycznego... Ale pustka w głowie. Charakterystyczny był tylko ten krawat :| o ile to można nazwać czymś charakterystycznym....


Iza ,to nie ten boksiu
inny biały krat pod szyjką......
Znajdziemy albo jego ludzi
albo nowa dobra rodzinke

Posted

monika083 napisał(a):
Jesli chodzi o pieski w typie rasy to maja chyba latwiej z domkiem niz kundelki, taki boksiu powinien szybko dom znalezc, a dobrze by bylo, gdyby trafil gdzies na tymczas-zostal wykastrowany i wlasnie , zeby potencjalny dom przeszedl cala procedure adopcyjna, lacznie z wizyta,


masz racje MONICZKO

Posted

Wiem, że to niestety nie on :( sołtysowa też mi nadziei narobiła, bo przyjechała i mówi, że wie czyj to pies. I miałam taką nadzieję, że jednak właściciele się znajdą...no ale przyjechała po jakiś 15 min i mówi, że oni swojego psa mają... Załamka totalna. Ja nie wiem jak ludzie mogą robić coś takiego :( jak można wyrzucić albo oddać swojego psa . Mi się to w głowie nie mieści... Ja z nim przebywałam zaledwie kilka godzin a już zdążyłam się przywiązać i ciężko mi było jak go panowie zabierali :(

Posted

iza91 napisał(a):
To nie on :( widzę, że ten na zdjęcia ma trochę białej sierści na łapkach, a on nic takiego nie miał :( a w tamtym drugim ogłoszeniu piszą coś o braku sierści (widziałam już to ogłoszenie...) on nic takiego nie miał :/ kurde już sama głupieje i staram się przypomnieć sobie coś charakterystycznego... Ale pustka w głowie. Charakterystyczny był tylko ten krawat :| o ile to można nazwać czymś charakterystycznym....

giselle4 to z Panią rozmawiałam przez telefon ? :) hmm może źle to zabrzmiało. Nie chodziło mi, że dzieję się jemu krzywda broń Boże, tylko wiadomo jak każdy pies potrzebuje kontaktu z człowiekiem. A widzę, że pies tęskni :(


nie ,nie ze mną rozmawiała pani:)
i ja sie nie obrazam bo bokserom jak sie dzieje krzywda to ja siwieje

Posted

iza91 napisał(a):
Wiem, że to niestety nie on :( sołtysowa też mi nadziei narobiła, bo przyjechała i mówi, że wie czyj to pies. I miałam taką nadzieję, że jednak właściciele się znajdą...no ale przyjechała po jakiś 15 min i mówi, że oni swojego psa mają... Załamka totalna. Ja nie wiem jak ludzie mogą robić coś takiego :( jak można wyrzucić albo oddać swojego psa . Mi się to w głowie nie mieści... Ja z nim przebywałam zaledwie kilka godzin a już zdążyłam się przywiązać i ciężko mi było jak go panowie zabierali :(


boksery to takei dzieci i jak tesknia to powoli odchodza
dlatego masz racje
im potrzebny człowiek
Juz telefonuej do radia
z prosba o apel

Posted

On podejrzewam, że chodził ciągle za kimś kto szedł na przystanek i jak ktoś wracał z przystanku. Bo ciągle się gdzieś tam kręcił. Chciał żeby ktoś go wziął... Ja mu dałam troszkę jeść tylko, że z tego stresu za bardzo nie chciał. I jeszcze coś ma z łapką bo widziałam, że trochę kuleje :( całe szczęście, że go żadne auto nie potrąciło na tej drodze...

Posted

iza91 napisał(a):
On podejrzewam, że chodził ciągle za kimś kto szedł na przystanek i jak ktoś wracał z przystanku. Bo ciągle się gdzieś tam kręcił. Chciał żeby ktoś go wziął... Ja mu dałam troszkę jeść tylko, że z tego stresu za bardzo nie chciał. I jeszcze coś ma z łapką bo widziałam, że trochę kuleje :( całe szczęście, że go żadne auto nie potrąciło na tej drodze...

dziękuje,jutro napisze wiecej i łapke zobaczymy
nie martw sie ,bardzo dobrze zrobilas:)

Posted

Eh dziękuje, forum mnie jakoś podniosło na duchu:) mam jeszcze pytanie. Jeśli uda się znaleźć właścicieli po tym chipie to czy pies do nich wróci ? Mam nadzieje, że nie ...

Posted

iza91 napisał(a):
Eh dziękuje, forum mnie jakoś podniosło na duchu:) mam jeszcze pytanie. Jeśli uda się znaleźć właścicieli po tym chipie to czy pies do nich wróci ? Mam nadzieje, że nie ...

a moze tylko im uciekł?
moze ktos ukradl i rozpaczaja......
w pierwszej kolejnosci maja do niego prawo wlasciciele

Posted

giselle4 napisał(a):

prosze pomozcie oglaszac....bo szkoda aby po kwarantannie dalej siedzial w schronie
a ja gamon nawet sie nie przedstawilam
bo zaganiana i brudna
ale oprowadzilam Kasie po schronie ....i mam namiary na nia :)
dziekuje

Spoko po tym jak mówiłaś, ze Ty od bokserów to od razu wiedziałam, że Ty to Ty :)
Ja osobiście zobowiązuje się do pomocy i transportu tego pieska, jeśli tylko znajdziemy mu dom. Ogłoszenie już powoli są robione i działamy!
To ja Dziękuję za poświęcony czas.

Posted

giselle4 napisał(a):
a moze tylko im uciekł?
moze ktos ukradl i rozpaczaja......
w pierwszej kolejnosci maja do niego prawo wlasciciele


no lepiej zawsze mieć nadzieję...gorzej jak powie, że uciekł żeby nie ponosić żadnych konsekwencji a następnego dnia i tak się go pozbędzie. Jakoś mam zawsze takie czarne myśli jeśli chodzi o takie sprawy :( ja moją mam ze schroniska, bo "właściciele" do drzewa w lesie przywiązali.

Posted

Ten bokserek z mosciska to nie Morusek mam kontakt z pania i telefonowalam,naszjest zaczipowany i bez ogonka.Iza91 zapraszam do schroniska napewno krzywdy u nas nie zazna .Zglaszajac interwencje rozmawialysmy.czekam na Ciebie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...