Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To ze on nie powinien u nich zostac to pewne (on wogole nie powinien do nich trafic) tylko jak teraz doplinowac zeby tym razem trafil w koncu do ludzi, ktorzy zajma sie nim odpowiedzialnie?

EDIT:
nie sądze, zeby Kasia ktora sie na tym ewidentnie nie zna byla odpowiednią osoba do sprawdzania czy z psem jest ok....ona moze sprawdzic co najwyzej czy zyje i czy nie ma nowych ran na ciele...tyle...

  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ehh sama nie wiem co myslec o tej calej sytuaji. Mam mieszane uczucia.
Kasia pisałaś wcześniej, że Baron nie lubi mężczyzn.
Do Ciebie chyba nigdy nic nie mial co ? Nie chcę tu jakiś mongolskkich teori mowic, bo bez bicia się przyznam ze nie mam zbyt duzej wiedzy na tematy behawioralne.
Ale ja na Twoim miejscu wziela bym go na spacer, uspokoila... i to że on siedzi w domu w kagańcu zapewne tez mu się nie podoba bo przeciez nigdy tak nie siedział prawda.

Posted

byłam z nim na dworze przecież ;)
Wiem że może nie powinien do nas trafic ale jak mnie baba zapewniała że on jest spokojny i taki tam co to my mieliśmy zrobic uwieżyliśmy.

Posted

a ja nie sadze, zeby spacer z Kasia byl dobrym rozwiazaniem...ona nad nim nie panuje...on sie rzuca do innych psow, sama kiedys napisala ze gdyby spotkala wiekszego psa nie utrzymalaby go...
co do tego, ze on nic do niej nie ma...nie mial...bo ona nic od niego nie wymagala...a jak chciala go teraz odciagnac od taty to wystartowal rowniez do niej...
moim zdaniem najlepsze rozwiazanie to odpowiedzialny dom u kogos innego i jasne postawienie sprawy, ze pies ma problemy behawioralne i trzeba sie porzadnie wziasc za jego szkolenie...

EDIT:
moze sie powtorze ale jeszcze raz podkresle...
wzieliscie doroslego samca bulla z bujną przeszloscia (jestescie trzecim wlascicielem!) nie macie zadnego doswiadczenia z bullami (skoro z poprzednim tez sobie nie bardzo radziliscie) wiec co robicie ? SZKOLENIE! dodam wasze szkolenie z psem pod okiem specjlaisty a nie oddanie psa gdzies na szkolenie...
pies zachowywal sie agresywnie do innych psow, zaatakowal dziadka, "nie lubil" ludzi w czapkach...a wy co zrobiliscie? NIC....
sory ale to tak jakbyscie czekali az stanie sie cos gorszego...takie jest moje zdanie...

Posted

No wiem, że byłaś, bo przecież nie siadzi od tamtej pory w domu.
A teraz jak się zachowuje??
Popełniliście błąd, ale skąd mieliście wiedziec. Teraz trzeba cos z tym zrobic.
wiem jak to jest ze starymi... nic sie nie da powiedziec. pamietam jak moj ONek zaatakowal moja kuzynke (tzn chcial sie bawic a ze byl od niej o wiele wiekszy przewrocila sie) i na 2 dzien zniknal....mialam wtedy jakies 7 lat ale dobrze pamietam jak nie chcieli mnie sluchac....
aLE OK nie bede tu offowac... Kasia jestem z Tobą, i myśle że cala ta zaistniala sytuacja skonczy się dobrze dla Barona

Posted

Tata byl na szyciu albo ty?? czy to sa takie rany do szycia??
Jak sie teraz zachowuje ??
Rozumiem ze on siedzie wpokoju z Toba ale nie patrzycie na siebie ?? mozesz go poglaskac czy jak sie ruszasz on zaczyna warczec??

Posted

Niki-lidka napisał(a):
To ze on nie powinien u nich zostac to pewne (on wogole nie powinien do nich trafic) tylko jak teraz doplinowac zeby tym razem trafil w koncu do ludzi, ktorzy zajma sie nim odpowiedzialnie?

EDIT:
nie sądze, zeby Kasia ktora sie na tym ewidentnie nie zna byla odpowiednią osoba do sprawdzania czy z psem jest ok....ona moze sprawdzic co najwyzej czy zyje i czy nie ma nowych ran na ciele...tyle...


Rozumiem Twoje zirytowanie, ale spokojnie...
Nerwami nic się tutaj nie wskóra :shake:.

Myślę, że dobrze by było, gdyby mógł sprawdzić ktoś z dogo, kto się na tym zna, kto wie, na co zwrócić uwagę... Kasiu, co ty na to?

Posted

teqquila napisał(a):
Tata byl na szyciu albo ty?? czy to sa takie rany do szycia??
Jak sie teraz zachowuje ??
Rozumiem ze on siedzie wpokoju z Toba ale nie patrzycie na siebie ?? mozesz go poglaskac czy jak sie ruszasz on zaczyna warczec??

Mogę wiedziec o co chodzi z tym szyciem???
Nie patrzymy na siebie... Jak do niego podchodze to zaczyna warczec i ujadac. Tamten facet co chciał go wziąśc jest już u nas.
Na niego pies normalnie reaguje, byli na spacerze... Merda ogonem na jego widok. Chyba przypadli sobie do gustu... I jak tata wróci prawdopodobnie psa oddamy :placz: Ale nie martwię się zabardzo bo wiem że facet jest dobry, mój wujek zna go tyle lat.. Teraz Baron będzie w białym. a potem pojadą tam gdzie facet mieszka. Ale ja jeszcze nic nie wiem nie rozmawialiśmy jeszcze o tym. Tylko o jego zachowaniu.

Posted

Nie wiem myślimy nad tym kundelkiem ze schroniska- ważne żeby nie był młodszy niż 5 miesięcy i nie starszy niż rok.
Mały bo dużych psów mam dosyc, chce go nosic na rękach i kupywac ubranka [a raczej szyc ;)]
No i żeby miał to coś ;)... (wiecie o co mi chodzi) Dzisiaj mamy jechac do schroniska zobaczyc pieski jak się nam jakiś spodoba to spróbujemy go wziąśc? Moze za tydzien? nie wiem. Ale jak nie to w wakacje jedziemy do Wawy i na paluchu jest więcej psów i tam może jakiegoś zobaczymy dla siebie.

Posted

Ka$ka9141868 napisał(a):
Nie wiem myślimy nad tym kundelkiem ze schroniska- ważne żeby nie był młodszy niż 5 miesięcy i nie starszy niż rok.
Mały bo dużych psów mam dosyc, chce go nosic na rękach i kupywac ubranka [a raczej szyc ;)]
No i żeby miał to coś ;)... (wiecie o co mi chodzi) Dzisiaj mamy jechac do schroniska zobaczyc pieski jak się nam jakiś spodoba to spróbujemy go wziąśc? Moze za tydzien? nie wiem. Ale jak nie to w wakacje jedziemy do Wawy i na paluchu jest więcej psów i tam może jakiegoś zobaczymy dla siebie.

jeszcze nie rozwiązałaś problemu barona a już plany na następnego? wiesz świetnie że jak pies to ze schronu, ale pies, także ten mały, to nie jest zabawka, której się można pozbyć jak sprawia problemy. mały pies też sika też robi kupy, też musi jeść też musi się bawić i też musi chodzić na spacery i to długie. bo gdzieś tu napisałaś że baron świetnie trzyma potrzeby bo może cały dzień przetrzymać na JEDNYM sześciominutowym spacerze.
teraz mały piesek? co kaśka, zmieniasz styl? już AST nie pasuje do image'u, teraz będziesz nosić pieska w torebce z falbankami?
przepraszam bardzo za byc może kąśliwy ton mojej wypowiedzi, ale przeglądam ten wątek od paru dni i czekałam na jakieś rozwiązanie. baron jeszcze jest [nagle cieszy się i jest super miły dla obcego człowieka któego widzi pierwszy raz w życiu? :/], a ty już planujesz ubranka dla nowego psa.
najlepiej poczekajcie z psem kilka miesięcy. a jeszcze lepiej - nie bierzcie nowego w ogóle :/

Posted

mowisz ze merda do niego gonem i ogoleni dobrze na niego reaguje...na was tez dobrze reagowal, przeciez nie rzucal sie od poczatku na was...wniosek?
ja proponuje przed wzieciem jakiegokolwiek psa (bez wzgledu na rase, wielkosc, wiek)poczytac pare dobrych poradnikow na temat wychowywania, polecam wszelkie ksiazki pani Mrzewińskiej i pana Gałuszki...
dopiero jak przeczytasz ich pare, przyswoisz wiedze (rodzina rowniez) mozesz decydowac sie psa...

Posted

Wiem przecież teraz nie biore!!
Pauli- ja nie planuje żadnych ubrań :/ dla psa tylko chce miec małego np. terierka. a amstaff a kundel to są zupełnie inne sprawy.
A ten facet chyba bierze Barona.
Ale mój tata nie zgadzia sie na psa teraz powiedział że na wakacje.
A do wakacji jeszcze daleko to ja nie widze powodu żebyś wytakała mi palcami ze mam psa a szykuje drugiego :/

Posted

Kaska sama sobie zaprzeczasz wiec nie wiem czemu sie irytujesz jak podejzliwi jestesmy. Najpierw piszesz ze chcesz malego psa zeby mu kupowac ubranka i szyc i ze dzisiaj do schronu jedziecie i moze wezmiecie psa a teraz piszesz ze nie chcesz ubranka i ze nie nie jedziecie teraz do schronu... wez przestan... bullowate to tez terriery i wiec z malymi tez mozesz miec problem one maja ogromny temperament i potencjal, ktory trzeba madrze wykozystac...

paula czy to frisbee jest z karlie ?

Posted

po prostu w każdym kolejnym poscie piszesz kasiu rzeczy ktore sobie przecza :)
przykre jest dla mnie to, jako postronnego obserwatora, ze nie widze w tobie przywiazania do psa, lekko traktujesz strate jednego,a przeciez pies to nie przedmiot, to zywe stworzenie, jak czlonek rodziny :)
diabelkowa - tak, to frisbee z karlie :)

Posted

Jestusie bo ja nie wiem co pisac?? ;/ Jak mówie że oddajemy psa to wszyscy się czepiają a jak ma zostac to też źle bo nie mamy pojęcia o bullach. To chyba lepiej dla psa jak go teraz oddamy dla doświadczonego właściciela niż ma sie jeszcze bardziej do nas przyzwyczajac. Jak nie teriera to mówiłam że kundla!! Przez internet nie da sie wybrac psa to ja mówie jakiego bym chciała kropka.
Przez tamte dni było mi ciężko a teraz troche mniej bo wiem że pies trafi w dobre ręce to chyba lepiej niż mam siedziec i płakac :?

Posted

oczywiscie ze lepiej aby baron znalazl dom u osoby doswiadczonej z doroslymi bullami z problemami behawioralnymi :) on w ogole nie powinien do was trafic - sama w zyciu nie adoptowalabym doroslego AST'a z niewiadoma przeszloscia - zwyczajnie nie mam doswiadczenia z tego rodzaju psami. nie wzielabym tez szczeniaka tej rasy bo nie czuje sie na silach :)

Posted

[FONT=Georgia]Kaśka nie oburzaj się...tak to wszystko napisałaś że inaczej się moim zdaniem odebrać tego nie dało.
Diabełkowa ma rację...sama sobie zaprzeczasz i mylisz się we własnych zaznaniach.
To przykre ale z każdym Twoim postem coraz mniej Ci wierzę, chociaż chciałabym wierzyć w to że Baron znalazł teraz kogoś kto się nim odpowiednio zajmie, poświęci czas na wyszkolenie go itd.

Bez urazy ale czytając ten wątek odnoszę momentami wrażenie że Baron Wam/Tobie się znudził i wymieniacie go na lepszy model...powątpiewam czasami nawet w to że ugryzł.
Znudził się bull i czas zmienić image tak jak to napisała wyżej Paula, teraz przyszedł czas na pięknego poduszkowca do rączki...a co będzie jak się też znudzi piesek maskotka i zapragniesz mieć psa, który będzie biegał przy rowerze?

Nie możesz mieć do nas pretensji...to Ty nam wszystko przedstawiasz w taki sposób że tak to odbieramy.

[/FONT]

Posted

diabelkowa napisał(a):

pauli my tez takie mamy i jestem srednio zadowolona a Tobie dobrze sie rzuca nim ?

sorry za off


to jest moje drugie frisbi, pierwsze to byla szmacianka z biedronki rozdarta w 3 minuty ;) rzuca sie niezle, trudno mi ocenic skoro prawie innego nie uzywalam :) sluzy do aportu, lata calkiem znosnie, ale juz spotkalam sie z nienajlepszymi wrazeniami z uzywania :)
tez przepraszam za off ;)
kasiu, forum sluzy do wymiany zdan chyba, ty nam podajesz swoja wersje a my mozemy sie wypowiedziec.
a baron ma pecha skoro czeka go czwarty dom.

Posted

Kasiu, ratunku...:placz:

Proszę Cię nie działaj pochopnie... Przecież wiesz, że pies, to nie jest zabawka...:shake: Nawet nie muszę Ci tego mówić, bo przecież to wiesz...

Jeszcze jesteś w trakcie rozwiązywania problemu Barona, a już biegniesz do schroniska... Przecież nie wielkość futrzaka świadczy o wielkości problemów, które możesz z nim mieć.

W schroniskach są pieski po przejściach, Ty Kasiu chciałabyś mieć pieska na 110% zdrowego. Weźmiesz malucha, za jakiś czas pojawią się problemy i co...:shake:

Kasiu, proszę Cię bardzo - przystopuj tempo. Zastanów się, porozmawiaj z rodzicami, wyciągnijcie wnioski z adopcji Barona. To może nie być tylko kwestia wielkości i wieku psa... Nie oceniam postępowania z Baronem, ale zobacz, jak wiele osób na dogo to widzi i chyba trochę mają podstawy, żeby stopować Cię teraz przed kolejnym pieskiem "na już"...

Kasiu, pośpiech i kierowanie się emocjami. to nie jest dobre w przypadku psa. Wierzę, że rozsądek weźmie górę...

Już się gubię, bo teraz przeczytałam, że piesek ma być dopiero na wakacje:crazyeye:. To idziesz dzisiaj i będzie może za tydzień, czy na wakcje?
Kasia - wyjaśnij wszystko spokojnie, bo tracę głowę...:shake:

Posted

Jeju nie chciałam żebyście to tak odbierali jak odbieracie ale poprostu nie wiedziałm jak to napisac ;)
Ja nie chce zmieniac psa, ale jak musze ?? To co mam zrobic?? Trzymac go wbraw rodzicom?? Jakby to był mój dom i sama mogłabym zarabiac na utrzymanie tego psa to on by został na pewno.

Posted

NA wakacje dopiero mamy wziąśc psa a dzisiaj ide do schroniska bo jestem wolontariuszą odrazu pomogę i zobacze jakieś psy, możę jakiś mi się spodoba ale trzeba będzie poczekac przynajmniej tydzień żeby to wszystko spokojnie przmyślec.
Coddzienie dostaje jakieś propozycje że ktoś chce oddac psa- dzisiaj np. napisał do mnie ktoś z dm że chce psa oddac bo wyjeżdża więc mogę ,,wybierac.,,
A teraz chyba piszę z błędami bo piszę szybko bo mi się ta dogomania jakoś psuje wyłącza się jak pisze postu :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...