Neris Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Stan się nie pogarsza ani nie polepsza, co niestety wskazuje na infekcję wirusową. Organizm ciągle walczy i to dobrze. Dzisiaj powinien dojść cykloferon i on może przesilić chorobę. Mam nadzieję że tak będzie. Jutro ją wezmę za pazuchę i zawiozę na założenie wenflonu, antybiotyk dożylny i nawodnienie. To chyba dobry pomysł. Reszta stada zdrowa. Jak to dobrze że poszczepieni są... Quote
majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Tak, masz dobry pomysł, błagam nie panikuj, jak Cię nachodzi dołek to prześledź wstecz własne posty Bohaterko !!! :loveu: Organizm malizny walczy i widać, że nadal ma zamiar. Wirus to niestety zakichane i diabelnie cwane białko, by przetrwać mutuje się i mnoży...Cwane, nie znaczy najmądrzejsze... Quote
Neris Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Zjadła saszetkę Whiskasa "cielęcina w jogurcie". Koło cielęciny to nawet nie leżało, ale zjadła!!! Ukryłam w nim połówkę Essentiale. Ha! Zęby ma jakby coraz większe i coraz szybciej je pokazuje... jak tylko mi się uda ją zastać poza budką, będę musiała te budki na razie pochować. Koty wybaczą mam nadzieję. Quote
majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 No i dać Ci w dooooopsko Panikaro !!! :loveu: Każdy dzień do przodu to wygrana małej !!! Super !!!!!!!!!!!! :multi: Quote
Neris Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Nie wolno mnie bić... :shake: bo mam kiepskie naczynia i zaraz robią mi się wielkie krwiaki. Mała jest dramatycznie chuda i zjada za mało. Zobaczymy jak pójdzie z convalescence. Quote
majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ...a tam od razy bić, małe klapsicho...jeno...;) Mała jest chuda, bo jej przemiana jest zaburzona, poprostu spala i już. Część papu idzie też na walkę, przerób i mobilizację organizmu... Quote
majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Neris skąd przewóz, bo, że do Łodzi to wiem? Quote
szajbus Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 No maleńka trzymaj się i nie strasz cioteczki Neris Quote
Neris Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Mała od rana nie kaszle. Ale to u niej napadami przychodzi... Najbardziej kaszlała jak jej robilam zastrzyk - ale dzisiaj nic!!! Może to już postęp jakiś? Quote
majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Mam nadzieję, że odebrałaś PW Neris. Qrczę, że też musiałam wywinąć takiego orła i teraz czuć się bezsilna z pomocą. :placz: Porozsyłałam smsy i maile z zapytaniem o pomoc. Pozostaje czekać... Tylko Bunia jest w stanie, śledząc pewno wątek, zaryzykować/ zawyrokować, czy to, o czym piszesz to dobre objawy... PILNIE POTRZEBNY TRANSPORT (TRASA JAK W TYTULE WĄTKU) - CEL, JAK SIĘ DOMYŚLAM, RATOWANIE ŻYCIA MALIZNY !!! Quote
Neris Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Tak, odebrałam PM a potem się już nie chciały wysyłać... Jutro rano pojadę z nią do przychodni i zobaczymy co powiedzą. Odbiorę karmę wątrobową i będę błagać to małe żeby jadło... Quote
majqa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Czego by nie powiedzieć pomysł "na Łódź" jest mega trafiony...Co parę głów speców i konsultacja, to parę... TRANSPORT !!!!!!!!!!!!!!! Quote
Neris Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 jest jakby mniej anorektyczna. Od rana je... Lekko pokasłuje mamy autobus o 13 i jedziemy do lekarza. Quote
kaerjot Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Tylko się ciepło ubierzcie!!!!! Neris, uważaj na oskrzelki. Quote
Neris Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Prawe płuco lepsze, lewe ciągle "skrzypi", nie ma płynu w płucach. Dostaliśmy: Biotraxon Hepatil Metacam (nie lubię metacamu ale dali...) Intravit combivit duphalyte temp 39,6C Quote
majqa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Mam nadzieję, że Bunia zechce looknąć na te informacje i gabaryt leków (+wynik badania). Tak, czy inaczej dobrze, że byłaś u weta, mam nadzieję, że mimo wszystko jesteś troszkuuuu spokojniejsza. Quote
Neris Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Pan doktor mówił żeby z nadzieją być ostrożnym. A panie lekarki że wygląda jakby brało się jej na życie. Waga 3400g. Quote
Neris Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Malizna jak zwykle z ząbkami do wrednej, podłej Neris... zawiązałam jej buzię bandażem, przeprosiłam i skłułam biedną dupinę... Quote
majqa Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Neris napisał(a):Malizna jak zwykle z ząbkami do wrednej, podłej Neris... zawiązałam jej buzię bandażem, przeprosiłam i skłułam biedną dupinę... Oby wszystkie ostoty były tak wredne jak Ty, Neris! :loveu: Quote
Neris Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Ale czy wygramy... musimy, prawda? Quote
kaerjot Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Neris napisał(a):Ale czy wygramy... musimy, prawda? Nie ma innej opcji. BASTA Quote
Celina12 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Musicie wygrać....trzymam kciuki z całych sił. Quote
szajbus Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Neris, juz powiedziałam ci, ze jak ona ma wygrać, to tylko pod taka opieką jak twoje. Kobito ty jej ratujesz życie. Zobaczysz wszystko będzie dobrze. Matko ta waga............... toz to kurczaczek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.