virtavalo Posted September 24, 2004 Posted September 24, 2004 Super czekam na info. Pozdrawiam Ewa Quote
SH Posted September 24, 2004 Posted September 24, 2004 Sorki :oops: Nie podałam jeszcze tytułu ksiązki o chow'ach, bo rozłożyła mnie grypa. Proszę o cierpliwość :) kolejny wtorek już niebawem, więc będzie okazja aby zapytać autorkę. Quote
SH Posted October 22, 2004 Posted October 22, 2004 Qrcze to już prawie miesiąc odkąd obiecałam tytuł ksiażki o chow'ach :oops: Ale wreszcie go mam :angel: "Chow-chow, kto to taki?" Niestety książka została wydana kilkanaście lat temu i to jako wydawnictwo akcydensowe czyli ze środków samej autorki, w niewielkim nakładzie :( Ale jet też dobra wiadomość dla zainteresowanych tą pozycją :) Pani Gabrysia ma jeszcze kilka egzemplarzy i chętnie je prześle za zaliczeniem pocztowym. Proszę o podanie adresu na mój prv. a ja przekaże go dalej. Quote
bonia Posted October 24, 2004 Posted October 24, 2004 Mam tą ksiazkę jest naprawde swietna, a tak naprawde bardzo bym chciala kiedyś poznać panią Gabryielę Kaszubik , jest dla mnie jedna z wielu osób autorytetem jako hodowcy chow-chow choćby na pamięć jedynej Int.Championki Karen Nan-Czang , Pani Gabryieli ksiazka była dla mnie poczatkujacego hodowcy w 1998 r wskazówka do dalszej pracy hodowlanej. Quote
virtavalo Posted October 24, 2004 Posted October 24, 2004 No niestety nie moge przesłać Ci wiadomości pw ani wysłać maila, a jestem zainetresowana ta książką. Już teraz wiem co to za pozycja, wcześniej nie mogłam skojarzyć. Może napiszesz do mnie na maila to podam Ci mój adres?? w Każdym bądź razie będę próbowała jeszcze. Quote
SH Posted October 27, 2004 Posted October 27, 2004 W związku z książką "Chow-chow kto to taki?" mam następującą propozycję dla virtavalo. Pewnie będziesz na wystwie w Poznaniu, a ja i p.Gabrysia też tam będziemy na 100%. Więc spotkajmy się przy ringu i tam przekażę Ci książkę ( cena bodaj 15 zł ), być może nawet z autografem autorki :) Co Ty na to? Quote
virtavalo Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Będę w Poznaniu i prosze także o autograf. Pozdrawiam i dzięki Ewa Quote
SH Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Świetnie :D W takim razie do zobaczenia w Poznaniu :hand: Quote
Vento Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Witam serdecznie :) Chciałabym zapytać o chow chowy : czy to faktycznie są psy bardzo narażone na dysplazję ?? Mieszkamy w północnej Polsce i wiele hodowli w tym rejonie nie ma badań na dysplazję, ponadto dwóch hodowców wycofało się z hodowli tej rasy właśnie ze względu na tą chorobę. Dlatego też prosiłabym o kontakt hodowle chow- chowów, które posiadają wszystkie akutalne badania stawów biodrowych oraz oczu, gdyż bardzo zależy mi na zakupie przede wszystkim zdrowego !!!! psiaka. Pozdrawiam Quote
Vento Posted March 2, 2005 Posted March 2, 2005 Dziękuję za "brak odpowiedzi" , mam przez to rozumieć, że w Polsce nie ma porządncyh hodowli CHOW-ChOW , które mają pełne badania dysplatyczne i chorób oczu. Na żadnej stronce reklamujących się tutaj hodowców oferujących szczeniaki nie znalazłam informacji o zdrowych - przebadanych rodzicach !!!! To wam przecież powinno zależeć na zdrowiu szczeniąt ... a naiwnych kupujących jest juz całe szczęście coraz mniej. Rozumiem, że szczeniąt należy szukac poza granicami kraju. Pozdrawiam hodowców a nie rozmnażaczy i nadal czekam na kontakt. Quote
SH Posted March 3, 2005 Posted March 3, 2005 Na żadnej stronce reklamujących się tutaj hodowców oferujących szczeniaki nie znalazłam informacji o zdrowych - przebadanych rodzicach !!!! :o To szokująca wiadomość :o Ciekawe dlaczego tak jest :roll: Czyżby faktycznie naszym krajowym hodowcom nie zależało na zdrowiu szczeniąt? A moze po prostu nie umieszczają takich informacji na stronach :-? Tylko, że to dość istotne dane świedczace o poziomie danej hodowli. A może nie ma tych danych, bo psiaki są nie całkiem wolne od dysplazji np. mają HD B lub C :roll: Quote
Alex92 Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Jeżeli znasz język angielski to serdecznie zapraszam na fantastyczną stronę o chowach - http://www.netchows.com/ :) Quote
bonia Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 http://members.lycos.co.uk/clubchow/ , zapraszamy na forum poswięcone chow-chowom, tam wszyscy miłosnicy tych cudownych psiaków najczęściej się spotykają. Pozdrawiam Arlena Quote
Gina&Tiger Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Mam pytanie do właścicieli chow chow ,czy to prawda ,że suczki linieją bardziej niż psy .Bardzo mnie interesują różnicę w charakterze obydwu płci.Obecnie mam dwa pudle ,już od dłuższaego czasu moja rodzina(mąż i córka) poważnie interesują się rasą i zbierają wszelkie informację.LInteresuje mnie również czy kolor chowa ma związek z jego charakterem.Mam nadzieję ,że znajdziecie chwilę i odpowiecie na nasze pytania Pozdrawiamy i czekamy na odpowiedzi! :P Quote
Iwa-R Posted August 28, 2005 Posted August 28, 2005 Suczki linieją po każdej cieczce, natomiast psom wypada sierść raz w roku (podobno). Sama jeszcze tego nie sprawdziłam osobiście, mój pies ma 8 miesięcy. Napewno suka bardziej przywiązuje się do rodziny, ale ogólnie Chow jest wielkim indywidualistą, i chętnie chodzi własnymi ścieżkami, dlatego coraz więcej ludzi zamiast wychowywać swoje Chowy, skazuje je na wieczną smycz na spacerach. Quote
SH Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Na wystawie w Raciborzu zgłoszono i pokazano tylko 2 chow chow'y, ale to i tak lepiej niż np. w Nowym Sączu, gdzie nie był zgłoszony ani jeden chow'ek :o Coś ostatnio mało przedstawicieli tej rasy trafia na ringi - ciekawa jestem, dlaczego? Quote
AiMiN Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 A takie widoki można spotkać na spacerku w Poznaniu :D Quote
AiMiN Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 SH napisał(a):Na wystawie w Raciborzu zgłoszono i pokazano tylko 2 chow chow'y, ale to i tak lepiej niż np. w Nowym Sączu, gdzie nie był zgłoszony ani jeden chow'ek :o Coś ostatnio mało przedstawicieli tej rasy trafia na ringi - ciekawa jestem, dlaczego? Sh, wszystko zalezy od lokalizacji wystawy, czasem rangi, terminu. W Sopocie było zgłoszonych ponad 20-cia chow-chow :D Quote
bonia Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Szczecin, drugi kraniec Polski na wystawie w tym roku było 31 chow-chowów i to był absolutny rekord jak na wystawę rangi miedzynarodowej , przebija tylko klubowa z Nowego Dworu Mazowieckiego gdzie było chowów 33. Pozdrawiam Arlena Quote
SH Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Rozumiem, że nie wszędzie może być 20 chow'ów, ale żeby nie było ani jednego? :roll: A są za to nagusy meksykańskie, peruwiańskie, cirnecco del Etna i psy faraona po kilka sztuk :o To może świadczyć wręcz o poważnym spadku popularności rasy chow chow w Polsce :( Quote
AiMiN Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 [quote name='SH']Rozumiem, że nie wszędzie może być 20 chow'ów, ale żeby nie było ani jednego? :roll: A są za to nagusy meksykańskie, peruwiańskie, cirnecco del Etna i psy faraona po kilka sztuk :o To może świadczyć wręcz o poważnym spadku popularności rasy chow chow w Polsce :( Może to i lepiej, że nie są tak jeszcze popularne... Popularnośc czasami wiąże się z bezmyślnym kryciem i mnożeniem na potęgę. W Polsce są raczej domowe i "przemyślane" hodowle chow-chow, a nie produkcje kenelowe. Mniejsza popularnosc wiąże sie też z mniejszą ilością lub brakiem tych psów w schroniskach :lol: Quote
bonia Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Raczej nie moge powiedzieć , o spadku popularnosci rasy, siedem lat temu jak zaczynałam z pierwszą chowką jeździć na wystawy to były zawsze pojedyncze egzemplarze , a teraz zawsze mam konkurencje na ringu :wink: ., a z drugiej strony jak rasa zaczyna byc zbyt popularna to zaraz znajdują się namnażacze, więc lepiej żeby ją mieli miłośnicy rasy. Pozdrawiam Arlena Quote
SH Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Jasne, że lepiej aby rasa nie stała zbyt popularna. Zwłaszcza, że z pewnością nie jest to pies dla każdego :) Jednak mimo, że psiaków jest niewiele to trafiają one do schronisk :( Wystarczy przejrzeć tematy na dgm. Tym bardziej jest to szokujące, że jak twierdzicie nie ma "hodowli" bezpapierowych. Ja również nie słyszłam o chow'kach bez rodowodu, a jednak w schroniskach zdarzają się takie egzemplarze :-? Przy tak mało licznym środowisku właścicieli i hodowców nie powinno być problemu z "namierzeniem" pseudohodowli lub "lewych" miotów. Chciaż nie wiem, czy to by coś dało, ale może warto spróbować :roll: Quote
Iwa-R Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 SH napisał(a): Tym bardziej jest to szokujące, że jak twierdzicie nie ma "hodowli" bezpapierowych. Ja również nie słyszłam o chow'kach bez rodowodu, a jednak w schroniskach zdarzają się takie egzemplarze :-? Generalnie "hodowli" bezpaperopwych nie ma, są za to hodowle papierowe kryjące cieczke w cieczke. Stąd się głównie biorą Chowki bezpapierowe. Ja sama osobiście mam Chowkę bez papieru, ale teraz rozumiem błąd popełniony 9 lat temu. Mimo to sunie nie oddałabym za nic w świecie. Zdarzają się Chowki w schroniskach, pewnie, teraz to praktycznie większość ras jest na to narażonych. Ale dzięki interwencji i miłośnikom rasy, taki piesek ma troszkę łatwiej. W poznańskim schronisku był czarny chowek, który w środę pojechał do nowego domu. A nadal jest tam Husky, może ktoś się i nim zainteresuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.