Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Staram sie skracac kudly mojego psiaka na zewnatrz, w ogrodzie. Nie pisze ambitnie, ze ja strzyge, czy trymuje, bo jestem dopiero na etapie prob i bledow. :roll:

Interesuje mnie co wy z tym 'runem' potem robicie ?

Wlasnie dzisiaj poprawialam niedorobki :oops: poprzednich cwiczen, a ze byl wiaterek wiec klaczki pieknie unosily sie w powietrzu. Pokryly taras i zielony trawnik. Po skonczonej pracy, przez okno mialam okazje obserwowac stadko ptakow uwijajace sie przy zbieraniu bialych kepek. Nie ulegalo watpliwosci, ze posluza do wymoszczenia gniazd. :lol:

Posted

Zależy od sierści i dokonywanej na niej operacji ;)

Np. z zestrzyżonej sierści owczarków staroangielskich robi się wełnę, a z niej swetry :)

Mojej sierść prawie nie wyłazi, więc po czesaniu niewiele kudłów zostaje, spokojnie mogę to robić w domu... Jak pisała Carragan "wszystko zostaje w rodzinie"

Posted

Ja czasem moje podtrymowuje trymerkiem, czeszę go. Robię to zarówno w domu jak i na dworze. Z tym że opcja I wzbudza lekki sprzeciw rodziny. POtem mają dodatki czy to na kanapce czy na mydle ;)

Sierść wrzucam do kosza, jak jest mało to do muszelki klozetowej ;) albo wędruję z wiatrem po łąkach i lasach ;)

  • 1 month later...
Posted

Sierść lezy na trawce w ogródku... za chwile znika- dlasczego? ptaki zbieraja ja na swoje gniazdka:):):) urocze co?;-)

Pozdrawiam,

Ania

Posted

Widziałam sweter z sierści pudlicy, podobno bardzo ciepły. No, ale pudle to mają tej sierści!!! Wekiego trymujemy a sierść do kosza no i do centralnego (też korzyść z psa :wink: )

  • 1 month later...
  • 3 months later...
Posted

ja ostatnio tyle mojemu nowemu psiakowi ( cocker spaniel angielski)siersci wyrwalam , wystrzyglam ze mozna by juz pierzyne (na dwojga zrobic ) albo duzy sweter XXL na kingkonga :lol:

...wlosy w worku plastikowym sie znalazly bo kosz bym caly wypchala... :wink:

  • 2 months later...
Posted

Moje cockery są "robione" w domu - opcja "ogród" nie wchodzi w rachubę,bo tam jest zbyt wiele cieawszych rzeczy niż spokojne stanie... :wink:
Niestety wyskubana,wytrymowana i wystrzyżona sierść ląduje w koszu....szkoda,bo pewnie niejeden sweter by juz był :wink:

  • 3 weeks later...
Posted

Hi hi

No tak - ja z mojego też bym miała :lol:

Poza tym strzygę psy, więc nie mówię ile zdobycznej by było :o

Prawda jest taka, że w domku worek, a na dworku kosz na śmieci i papa.

Prosto ze szczotki :)

  • 2 years later...
Posted

hmm. a ja się zastanawiam, czy jeżeli tylko 1x w roku trymuję sznaucera - czy to wystarczy?. sierść ma jaczej bardzo miękką - puszystą. Nie ma za dużo sztywnych twardych włosów (mozna je policzyć - tylko napreawdę niewiele). Czy coś źle robię?

Posted

:angryy: Tak czytam ten temat i denerwuje mnie jak widze no na bloniach jak ktos w okresie linienia wyczesuja psa na trawie gdzie inne psy biegaja, tak samo jest u mnie na podwórkach, chociaż juz dużych psów jest coraz mniej, ale wcześniej w okresie linienia, ja nie mogla isc ze swoja na spacer bo pelno klakow latalo, raz zrobilam kobiecie awanture, ze jak ma psa to w domu by sobie go czesala, a nie w miejscu publicznym, albo chociaz pozbierala po sobie te klaki a nie zeby lataly wszedzie... i postraszylam policja i juz jej wiecej nie widzialam u mnie pod oknami...
Ale takie zachowanie doprowadza mnie do szału, bo wtedy miałam pudelka miniaturke, i ja swoja czesałam w domu i wyrzucałam klaki, a nie wychodizłam na pole i wyrzucałam innym pod okna... zwlaszcze ze małe psiaki jak wchodizlły na trawe całe zaraz byly obrane ta sierscia... :angryy::mad::angryy:

Posted

Przetwarzanie sierści psów na włoczkę to niezły biznes sądząc po ilości firm ogłaszających się w amerykańskich "psich" czasopismach :cool3:
Może ktoś z dgm się tym zajmie? :lol:
Dla przykładu:

Tutaj macie link z instrukcjami (w lengłidżu, ale może jakaś dobra dusza przetłumaczy).
A tutaj szaliczek z wełny z collie i goldenka:

Posted

Śnieżynka napisał(a):
wtedy miałam pudelka miniaturke, i ja swoja czesałam w domu i wyrzucałam klaki

Klaki z pudla miniatury.....ciekawe.
Jakos nie moge sobie tego wyobrazic.
Ja moja czesze dosc rzadko, a i tak nic na grzebieniu nie zostaje, tym bardziej na podlodze.....

Posted

PATIszon napisał(a):
Klaki z pudla miniatury.....ciekawe.
Jakos nie moge sobie tego wyobrazic.
Ja moja czesze dosc rzadko, a i tak nic na grzebieniu nie zostaje, tym bardziej na podlodze.....


jak była krótko ścięta to nie było a czesałam raz na 3 do 4 tyg, ale po 2 miesiącach przy długim włosie po 3 miesiącach to miałam co czesac i czasem dwie garscie włosów były, nie mowie juz co było po zimie...

Posted

Tyle dobra się marnuje,prawda?ja bym chętnie oddawała wory włosa do zgręplowania,tylko nie ma chętnych,pomysł na biznes może ktoś ma? Wiem,że z podszerstka malamutów i husky robi się swetry i skarpety,kto chętny? Raz do mnie zgłosił się facet po ścięte psie włosy,podobno są świetnym antidotum na kuny,które mu się na strychu rozpanoszyły,nie wiem jaki skutek to miało,był tylko raz:-)

Posted

azaheca napisał(a):
Raz do mnie zgłosił się facet po ścięte psie włosy,podobno są świetnym antidotum na kuny,które mu się na strychu rozpanoszyły,nie wiem jaki skutek to miało,był tylko raz:-)


Do mnie też kiedyś jedna pani w tej sprawie przyszła :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...