hop! Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Sunia waży ponad 7 kg ale jest chudziutka. Ma około roku. Robali nie było. Pcheł nie było. Wstępna diagnoza wetki: zdrowa. Sunia trafiła do schroniska 22.12 i jest świeżo zaszczepiona na wściekliznę (07.01.2008 r.). Straszna z niej beksa - głośno, donośnie i rozdzierająco płacze, gdy zostaje sama. Wydalanie w postaci płynnej i stałej ma na razie miejsce w kuchni lub w przedpokoju. Raczej jest przyjazna wobec ludzi i innych psów. Z Gabiszonem się dogaduje a z Niką rywalizuje ale nie jest źle. Kupiłam jej w prezencie nową obrożę i smycz. Quote
tamb Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Julitko, podaj swoje koszty to przeleję. Sunia taka śliczna.:loveu: Quote
basia0607 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Obroża nie jest poschroniskowa " wyprana " !!!. Zostala kupiona na przyjazd suni. Pralam tylko smycz , poniewaz mialysmy przygode w samochodzie. Obróżka jest w niebieski wzorek a smycz ciemna. W naszym małym miasteczku nie ma ekskluzywnego sklepu dla psów. Jeżeli nie spelnia oczekiwań z chęcią ją przyjmę , na peweno przyda się dla innych psów. Tochę to przykre ! Quote
basia0607 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 U nas jest jeden sklep z akcesoriami dla zwierząt i to byla obroża w najmniejszych rozmiarów.Zresztą dla psa nie obroża jest najwazniejsza , jej wygląd ale okazane mu serce. Mamy na utrzymaniu obecnie 13 psów, utrzymujemy je sami i każdy wydatek jest dla nas niebezznaczenia , dlatego podam adres na który można wyslać obrożę ! Quote
hop! Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Kama jest naprawdę słodka. Ślicznie bawi się piłeczką, sznurkiem, sporo je i śpi. Będzie mi ją ciężko oddać... Quote
Kasia Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Od razu przepraszam za offa :oops: ale bardzo prosimy o pomoc w głosowaniu w Krakvecie na Greven i Jej zwierzyniec... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105760 Będziemy wdzięczni za oddane głosy. Liczymy na Was.:loveu: Quote
Rybc!a Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 [quote name='asiaz']Ale kochaniutka ta sunia:loveu:. Jesteście wielkie, Dogomanki:) Zaraz przeleję pieniążki. Dziękujemy. :loveu: [quote name='Poker']wpłaciłam 20 zł na konto św.Franciszka ;) Dziękujemy. :loveu: [quote name='hop!'] Kupiłam jej w prezencie nową obrożę i smycz, bo ta uprana, "schroniskowa" obroża jest za duża (mogę odesłać, może się przyda dla jakiegoś psiaka). Obroża, w której Kama pojechała do Warszawy nie jest schroniskowa. Po pierwsze, przy odbieraniu jej nie miała na sobie nic i dzięki chipowi doszliśmy do jej papierów w biurze, a po drugie schronisko NIGDY nie oddaje tego typu rzeczy wraz z psami. :shake: [quote name='hop!']Kama, tak jak napisałam wcześniej, trafiła do schroniska 22.12.2007 (kwarantanna od 22.12.2007 do 05.01.2008r.). Niestety, z załatwianiem się na zewnątrz ma problemy. Skoro żądasz zwrotu kasy za kupno obroży, to przynajmniej powinnaś dobrać odpowiedni rozmiar a nie taki: Owszem nie spełnia oczekiwań - trudno się dziwić, jest dużo za duża. W schronisku Kama nosiła podobną... Nie ma problemu kupiłam nową obrożę w odpowiednim rozmiarze i regulowaną smycz - w prezencie oczywiście. Podaj mi adres to odeślę zakupiony przez Ciebie komplet - nie obawiaj się wyślę gratis. Wiesz co? :shake: Na pierwszy rzut oka widać, że to nie ta sama obroża. Przyjrzyj się choćby zapięciu. :shake: Niesłusznie wyciągane wnioski mogą ranić. :shake: Przywiozłam sukę w mojej osobistej obroży (brązowej) i smyczy (niebieskiej), które widać na zdjęciach dodanych przeze mnie. Jako, że nie mogłam ich zostawić, bo przydają mi się podczas adopcji i transportów, Baśka musiała kupić nową, a że w jej małej mieścinie sklepów i zoologów jak w Warszawie nie ma, to już nie jej wina. :shake: Quote
Charly Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 "[quote name='hop!']Kama, tak jak napisałam wcześniej, trafiła do schroniska 22.12.2007 (kwarantanna od 22.12.2007 do 05.01.2008r.). Niestety, z załatwianiem się na zewnątrz ma problemy. Skoro żądasz zwrotu kasy za kupno obroży, to przynajmniej powinnaś dobrać odpowiedni rozmiar a nie taki: Owszem nie spełnia oczekiwań - trudno się dziwić, jest dużo za duża. W schronisku Kama nosiła podobną..." Autorka postu obroże porownala na pewno nie dla zabawy, prawda?? wiec proponuje sie jeszcze raz przyjrzec. Nowa obróżka jest blekitna w niebieskie wzorki...Schroniskowa jest ciemno niebieska.... Quote
basia0607 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Za co Hop mam Ci dziękować ? za to, że zarzucilaś m i wyłudzenie 15 zł. W obroży zrobilam dodatkową dziurke i nie bylo klopotu ! na pewno do Ciebie przyjechala w dopasowanej obrożce. A kto mnie podziekuje za zrobienie suni wątku na dogo i przetrzymanie suki u siebie ? jeżeli już poruszasz sprawę , bo ja tego nie wymagam. ! Ratuje zwierzęta, bezinteresownie , nie licze na pochwały i nie zrabiam przy tym pieniedzy , jak to sugerujesz . Na tym kończe temat ! Quote
tamb Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Wszystkie dużo robicie dla zwierząt, nie róbmy problemu z obroży. Dzięki wątkowi Basi dowiedziałyśmy się o istnieniu płaczącej, nieszczęśliwej Kamy, dzięki pomocy Rybc! została przewieziona do Basi, Itske zorganizowała transport, Basia otoczyła sunię u siebie opieką a hop! mimo, że ma dużo obowiązków i 3 psy zaopiekowała się sunią w Warszawie. Wiem, że jest Kamie bardzo oddana. Nie warto robić sobie przykrości. Wszystkie wspaniale pomagacie, skupmy się na dowiezieniu Kamy do Krakowa. W Krakowie czeka pani Ania, której podałam dzisiaj link do wątku. Quote
basia0607 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Szkalując mnie oficjalnie na dogo, doprowadziłas do tego, że w podobnym przypadku jak Kamy po prostu NIE POMOGĘ!!! Quote
Argat Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 [SIZE=2]Jak pisała Tamb najważniejsze jest to, że pomogliście Kamie. Quote
Itske Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 no tak.... a mojemu TZ-owi obsiusiała spodnie, hi hi, od kogo mam się domagać zwrotu za pralnię, jesli transport był bezpłatny? Hej dziewczyny, proszę, tyle jest kłótni i niedobrych rzeczy na świecie, czy na dogo, gdzie powinniśmy pomagać psom i sobie nawzajem jest miejsce na robienie takich problemów? Basiu- Ty zdaje się, miałaś obkupkany samochód, mój TZ obsiusiane spodnie - toż my prawie krewniacy:evil_lol: Quote
Poker Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Mam propozycję,wykasujcie te obraźliwe posty,bo to naprawdę wstyd,że takie dobre kobiety tak sie zachowują.:diabloti: Quote
Rybc!a Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Dziewczyny, uspokójmy się wszystkie. Najważniejsze jest to, że Kama jest bezpieczna i już niedługo trafi do pani Ani, która na nią czeka. Basia poczuła się urażona i w pełni to rozumiem, ja też na Dogo usłyszałam wiele niemiłych komentarzy na mój temat , które w jakiś sposób zniechęciły mnie do pomocy psom. No ale, taka już nasza natura, że łatwo się nie poddajemy i brniemy dalej.. Uważam, że post hop na temat "schroniskowej, wypranej obroży" był nie na miejscu, bez wcześniejszego upewnienia się, czy rzeczywiście ma rację (czy tak trudno dokładnie obejrzeć zdjęcia, skoro sypie się takimi oskarżeniami?). Ale uspokójmy się wszystkie! Buzują w nas negatywne emocje. Co rusz na Dogomanii awantura. No ale niestety, albo i stety : czym więcej osób, tym więcej odmiennych zdań na dany temat. Basia jest bardzo wrażliwą osobą o wielkim sercu dla zwierząt i wiem, że bardzo zdenerwował (a może nawet zniechęcił do pomocy?) ją ten post. Ale teraz, zakończmy to i czekajmy na koniec adopcji.. PS KONIEC AWANTURY! Quote
Poker Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 poprosiłam panie o wykasowanie swoich niemiłych postów.Zobaczymy która jest odważna :crazyeye: Quote
Itske Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Poker napisał(a):poprosiłam panie o wykasowanie swoich niemiłych postów.Zobaczymy która jest odważna :crazyeye: O przepraszam, ja swojego o obsiusianych spodenkach (od garnituru zresztą) nie wykasuję - nasłuchałam się żalów od TZ, niech mam chociaż taką satysfakcję, że utworzę klub obsiusianych przez Kamę;), a tak poważnie - popieram Cię Poker Quote
Poker Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Itske,Twoje posty nikomu nie sprawiły przykrości :lol:,a obsiusianie przynosi podobno szczęście ;) Quote
Charly Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 :helo:a tam od razu kasowac....Jestesmy ludzmi...kobietami:razz: tak pomagac i pomagac i ani krztyny awantury :-x:krach::stormy-sad::bad-word:? toż to i swiety nie wytrzymalby:diabloti::diabloti::diabloti: a swoja droga, pisalam gdzies i Neigh tez o utworzeniu Koła Wsparcia TZetów :BIG::BIG::BIG:. Taki TZet, jak mu sie dobre kółko utworzy:drink1::drink1::drink1::drinka::cunao::laola: to jest wstanie i na dogo wejsc i sie udzielic, a wiadomo, ze wtedy byloby i milej i wydajniej :iloveyou::iloveyou::iloveyou::user::user::user: i moglibysmy ich znienacka i z ukrycia wdrozyc w szalenie istotne sprawy w stylu:painting::painting::painting: :bluepaw: Quote
Argat Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 No i wreszcie. Mam nadzieje że to już koniec sporów. Trzeba się cieszyć że Kamie tak sie układa! Quote
Itske Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 100% racji! od stycznia TZ przewiózł 6 psów - efekt - obsiusiane spodenki, obwymiotowane siedzenie do samochodu, ob... no dobra nie dokończę, a taki TZ to wrażliwy jest, a TZ-towa wredna odmawia prania spodenek, nawet się nie użaliłam nad biedakiem tylko cięgiem o psy transportowe wypytuję i kolejnym transportem go uszczęśliwiam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.