Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No proszę, wracam z kościoła, wchodzę na internet a tu takie zmiany.
A ja nie miałam śmiałości do Ciebie Małgorzato pisać.
To byłby poniedziałek lub wtorek. Enia odpada, pisała o sobocie, że jedzie na działkę. Ja od jutra zaczynam zabiegi i dwa tygodnie. Mam na rano to koło południa będę wolna. To zacznę kombinować jak już będę wiedziała dokładnie kiedy. Och Goga tak bym z Tobą pogadała a tu tylko palcowanie na gg zostaje.
Mnie różnicy nie robi, że dzień później, bo i tak trzy dni będę musiała go zostawiać samego na tych kilka godzin (do piątku). No może jeden zabieg jakoś dogadam się i urwę sobie.

Posted

Nie mam możliwości przenocowania sznupka, jeżeli transport będzie w poniedziałek... Moje dwa samce słabo się na razie dogadują - idzie o sunię... I nie mam pomysłu na tą jedną noc dla sznupka...

Posted

Chandler napisał(a):
Nie mam możliwości przenocowania sznupka, jeżeli transport będzie w poniedziałek... Moje dwa samce słabo się na razie dogadują - idzie o sunię... I nie mam pomysłu na tą jedną noc dla sznupka...
Na jedną noc znajdę miejsce...

Posted

Dziewczyny ,powiem Wam ,ze jestescie wspaniale :-) Moze dzieki takiemu łancuchowi serc uda sie pomoc temu sznaucerkowi.

Co zrobimy z transportem Warszawa -Siedlce ?

Posted

Romas napisał(a):

Co zrobimy z transportem Warszawa -Siedlce?


Teraz jeszcze za wcześnie się tym martwić i kombinować. Jak już będzie wiadomo kiedy sznupek jedzie wtedy zacznę kombinować. Ostatecznie zostanie PkP

Posted

Wiadomość do Wandy, malawaszki, GoniP - Przesyłam na wszelki wypdek na PW swój mail i nr tel. kom. - gdyby padło dogo w tym tygodniu (tfu, tfu, tfu...)

Jutro jedziemy do sznupka - w weekend mój mąż go nie odwiedzał, bo kręci w tym schronisku z tym zainteresowaniem psem i nie chcieliśmy przedobrzyć. Trzeba załatwić kastrację w schronisku... Jakie są Wasze sugestie odnośnie terminu... Czy już jutro załatwiać, a może już dzisiaj dzwonić, czy czekać...?

Edit:
Wanda miałam problemy z wysłaniem do Ciebie PW - wysyłałam 3 razy... Nie wiem w końcu, czy poszło...

Posted

Dzięki Chandler - dostałam

Co do kastracji - myślę, że można by zadzwonić dziś i porozmawiać o terminie - żeby się potem nie okazało, że się nie da zrobic bo już wet ma coś innego zaplanowane - Supergoga jeszcze dokładnie nie wie czy jedzie w przyszły poniedziałek czy we wtorek - więc jakby jechała w poniedziałek to kastracja powinna być w sobotę/niedzielę skoro wtedy trzebaby go zabrać w niedzielę, a jakby Goga jechała we wotorek to kastracja w poniedziałek - może zapytaj czy jest możliwość wykonania zabiegu w te dni?

Posted

[quote name='Chandler']Wiadomość do Wandy, malawaszki, GoniP - Przesyłam na wszelki wypdek na PW swój mail i nr tel. kom. - gdyby padło dogo w tym tygodniu (tfu, tfu, tfu...)

Jutro jedziemy do sznupka - w weekend mój mąż go nie odwiedzał, bo kręci w tym schronisku z tym zainteresowaniem psem i nie chcieliśmy przedobrzyć. Trzeba załatwić kastrację w schronisku... Jakie są Wasze sugestie odnośnie terminu... Czy już jutro załatwiać, a może już dzisiaj dzwonić, czy czekać...?

Edit:
Wanda miałam problemy z wysłaniem do Ciebie PW - wysyłałam 3 razy... Nie wiem w końcu, czy poszło...

Dziękuję dostałam
Odnośnie kastracji nie wiem co Ci podpowiedzieć, aby było dobrze. Jak to rozwiązać, żeby psa nie schowali, bo o tym była mowa na wątku, i jednocześnie. żeby nie było za późno. Może GoniaP zna lepiej panujące tam zwyczaje i coś podpowie, albo xxx52.

Posted

[quote name='malawaszka']Dzięki Chandler - dostałam

Co do kastracji - myślę, że można by zadzwonić dziś i porozmawiać o terminie - żeby się potem nie okazało, że się nie da zrobic bo już wet ma coś innego zaplanowane - Supergoga jeszcze dokładnie nie wie czy jedzie w przyszły poniedziałek czy we wtorek - więc jakby jechała w poniedziałek to kastracja powinna być w sobotę/niedzielę skoro wtedy trzebaby go zabrać w niedzielę, a jakby Goga jechała we wotorek to kastracja w poniedziałek - może zapytaj czy jest możliwość wykonania zabiegu w te dni?

Czy to nie ryzykowne w poniedziałek? A jak wetowi coś wypadnie?

Posted

Lekarza w schronisku nie ma w weekend... Poza tym, po kastracji pies trafi do szpitala na rekonwalescencję... Nikt poza lekarzem nie wyda psa ze szpitala. W związku z powyższym, wydaje mi się, że trzeba poprosić o kastrację jak najszybciej, żeby później nie było problemów z jego odbiorem.
Prawdę powiedziawszy, lepiej dla psa, gdyby zoperowano go poza schroniskiem...ale to tylko moja opinia, no i oczywiście dodatkowy koszt dla nas...

Posted

GoniaP masz rację z tym, że lepiej poza schroniskiem - ja widziałam rankę po sterylce sznupki mini w schronisku i różnica kolosalna w porównaniu z tym jaką rankę miał moja Luna :shake: jednocześnie kastracja jest dużo prostszym zabiegiem niż sterylka więc takiej wielkiej obawy nie ma - jak zwykle problemem są pieniądze :shake: przeraża mnie jak dużo ostatnio sznupków się pojawiło w schroniskach :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
jednocześnie kastracja jest dużo prostszym zabiegiem niż sterylka więc takiej wielkiej obawy nie ma - jak zwykle problemem są pieniądze :shake:
Pamiętaj malawaszko, że rany pokastracyjne częściej sie babrzą niż posterylkowe... A szpital jest.... ekhmmm mało sterylny...

Posted

malawaszka napisał(a):
częściej się babrzą pewnie dlatego, że ludzie bagatelizują "bo to małe ranki" :roll: kurde to co zrobić??? :placz:

Może zrzuta??

Posted

Ponieważ to ja założyłam wątek, ponieważ odrzuciłam jeden dt czekając na poważniejszą propozycję, ponieważ Wanda ma rekomendacje Supergogi, ponieważ bardzo mi zależy na tym, by go wydostać, deklaruję wpłatę 100zł.

Posted

[quote name='GoniaP']Ponieważ to ja założyłam wątek, ponieważ odrzuciłam jeden dt czekając na poważniejszą propozycję, ponieważ Wanda ma rekomendacje Supergogi, ponieważ bardzo mi zależy na tym, by go wydostać, deklaruję wpłatę 100zł.

Dzięki Małgorzato. Urosłam w górę. Rekomendację od supergogi cenię sobie bardzo wysoko. No i wybaczyłaś mi mięczusie:diabloti:
Będę teraz podwójnie zestresowana, aby nic się sznupkowi nie przydarzyło a boję się ucieczki.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Dzięki Małgorzato. Urosłam w górę. Rekomendację od supergogi cenię sobie bardzo wysoko. No i wybaczyłaś mi mięczusie:diabloti:
Co Cię nie zabije, to cię wzmocni, mawiają ;)
wanda szostek napisał(a):
Będę teraz podwójnie zestresowana, aby nic się sznupkowi nie przydarzyło a boję się ucieczki.
A czy Twoja posesja jest szczelnie ogrodzona?

Posted

GoniaP napisał(a):
A czy Twoja posesja jest szczelnie ogrodzona?


Jest ogrodzona, chociaż ogrodzenie nie jest wysokie. W sadzie brak podmurówki, ale aby dostać się do sadu są dwie furtki. Jest kojec ale nie zadaszony. Puśka jednak średniej wielkości suczka radzi sobie z tymi przeszkodami lekko. Pitbulka płotu nie forsowała, ale z kojca dwa razy była zamknięta i zwiała, ale ona i z drzwiami w garażu sobie poradziła.
Pies będzie w domu. Nie zamierzam go też puszczać luzem. Mam 5 m smycz flexi na 50 kg na której prowadzam w Siedlcach Pufiego. Myślę, że na początek taka wolność musi mu wystarczyć. Ja jestem .... z góry przewiduję kłopoty np że między nogami czmychnie jak nie nam, to komuś z sąsiadów, jeżeli po coś któryś wpadnie. Nie chcę go izolować od ludzi i trzymać zamkniętego w pokoju. Chodzi przecież o to aby był z ludźmi.
Ale na działkę planuję wyjazd jak będzie ładna pogoda po świętach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...