xxxx52 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 pies nie jest wykastrowany .Bedzie wykastrowany z chwila adopcjl. Quote
puzzle Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 No dobra ale tego nie wie osoba czytajaca aukcja na allegro, wiec watpie zeby psudohodowca zainteresowal sie aukcja gdzoie jest wyraznie napisane ze kastrat Quote
AnkaG Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Napisane że wykastrowany żeby pseudo sie nie interesowali. Quote
wanda szostek Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Wyjeżdżam na tydzień. Pewnie wrócę w piątek. Chandler nie wiem jak, ale spróbuj sprawdzić, czy on da do siebie podejść i zapiąć smycz, nałożyć kaganiec? Trzymam kciuki, żeby z ogłoszenia tylko dobry dom się znalazł. W sytuacji bez wyjścia to mój nr. 692677335 tylko SMS bo zasięg nie pozwala na rozmowy. W dzień mogę wyjść poza teren tam gdzie jakiś zasięg jest, ale na to potrzebuję 5-10min Quote
Chandler Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Tak, jak mówiłam - dzisiaj ja odwiedzałam sznupka. Ech..., smutno mi... Piesek nie wychodzi z budy... Godzinę poświęciłam na obserwację i różne manewry - nic... Sznupek wyszedł na chwileczkę tylko raz - jak przechodził pracownik schroniska i zaraz ukrył się w środku budy. Nie stałam cały czas przy klatce. Chodziłam po schronisku, podchodziłam z różnej strony w pobliże klatki, nie patrzyłam w jego stronę, trochę szurnęłam nogą idąc - no to spojrzał, a tak zero reakcji... On taki zrezygnowany jest, choruje jego psia dusza... Z pewnością trzeba go wyrwać ze schroniska... Myślę, że żaden rozmnażacz sam go tam nie wypatrzy, bo jego po prostu nie widać... Trzeba wiedzieć, że tam jest sznaucer... Idealnie by było, jakby trafił od razu do stałego domu - on tak potrzebuje, żeby ktoś się nim zajął... i żeby już nie musiał zmieniać miejsca i opiekuna... Ale jeżeli nikt się nie zgłosi, to pewnie dobry i DT... Na razie nie ma szans na smycz i kaganiec... Zobaczymy jeszcze, czy coś da się zrobić... Wkleję jeszcze dzisiaj zdjęcia sznupka... Jutro idzie mój mąż... Quote
weszka Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Biduleczek :( Tak mi smutno, że nie mogę pomóc i zabrać go stamtąd... Quote
weszka Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Serce mi pęka jak patrzę na te oczęta... i szlag trafia z bezsilności :( Quote
Edi100 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 weszka napisał(a):Serce mi pęka jak patrzę na te oczęta... i szlag trafia z bezsilności :( I to jest najgorsze, bezsilność:placz: Quote
puzzle Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 ZALATWILAM BANNEREK!!! WYKONALA GO ERIA A DOSTARCZYLA GASSIRA. DZIEWCZYNY BARDZO DZIKUJEMY ZA POMOC!!!:multi::multi::multi: Quote
Chandler Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Banerek jest super!!! :multi: Dzięki ERIA i GASSIRA... i Tobie niedzwiadek.:Rose: Jak mogę go zmniejszyć, żeby mój podpis był regulaminowy...? Proszę o pomoc... Quote
agata56 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 ech... a ponoc psy rasowe sa chetniej brane,szybciej znajduja domki... hooopsaj w gore Quote
weszka Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 agata56 napisał(a):ech... a ponoc psy rasowe sa chetniej brane,szybciej znajduja domki... hooopsaj w gore Niestety nie ma reguł :( Quote
Chandler Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Niestety nie mam dzisiaj wieści o sznupku - muszą wystarczyć na razie wiadomości i zdjęcia z dnia wczorajszego. Przepraszam bardzo, ale nie wyrobiliśmy się dzisiaj z odwiedzinami u psiaka do 13. Tak więc kolejna wizyta we wtorek... Zastanawiam się nad ogłoszeniem na stronie schroniska, ale to nie nasz sznupek... Ktoś w schronisku ogłasza psiaka... http://schronisko.com/galeria.php?id=98 Nasz jest tutaj - ta opisywana "żywiołowość", to z niego uszła... http://schronisko.com/galeria.php?id=28 Quote
malawaszka Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 sznupeczka na allegro obejrzało 470 osób przez 4 dni i jest 3 obserwujących, ale nikt nie dzwonił ani nie pisał :shake: Quote
Chandler Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 [quote name='malawaszka']sznupeczka na allegro obejrzało 470 osób przez 4 dni i jest 3 obserwujących, ale nikt nie dzwonił ani nie pisał :shake: Taki fajny pies... Gdyby ktoś go pokochał i zajął się nim... Sznupek czeka... Quote
Edi100 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Sznupciu, kto Cię pokocha? Niech się pospieszy, Ty taki biedny:placz: Quote
Figi Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Wierzę, że ktoś GO pokocha. To piękny pieseczek. Quote
malawaszka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 kurcze 650 osób obejrzało allegro - piękny młody pies i nic :shake: boją się tej jego nieufności - DT byłby idealnym rozwiązaniem, żeby poznać psiaka Quote
Edi100 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 malawaszka napisał(a):kurcze 650 osób obejrzało allegro - piękny młody pies i nic :shake: boją się tej jego nieufności - DT byłby idealnym rozwiązaniem, żeby poznać psiaka Ano. Tylko jak to zrobic by Dt się znalazł:( Quote
Chandler Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Dzisiaj była kolejna wizyta u sznupka. Właściwie zachowanie psiaka nie uległo zmianie - nie jest zainteresowany... Bez narzucania się, bez patrzenia, bez wywierania presji... Smakołyk powąchał, polizał i zostawił. Jedna ciekawa zaobserwowana sytuacja. Sznupek zareagował na starszego około siedemdziesięcioletniego pana. Wtedy wyszedł z budy, podszedł do kraty i przez cały czas wodził za nim wzrokiem... Mój mąż rozmawiał z tym panem - przyszedł wybrać sobie towarzysza i nie bywał w schronisku... Sznupek podobno dosyć żywo zareagował na zbliżającego się staruszka, szybko podszedł do kraty, patrzył... Ten pan oglądał inne pieski i jak tylko znalazł się w zasięgu wzroku psiaka, to sznupek podchodził do kraty i wyraźnie śledził wzrokiem tego pana. Kiedy ja byłam w sobotę, to też patrzyłam na reakcję, jak przechodzili inni ludzie - nie reagował na nikogo (ale akurat nie było starszych osób), nie zwracał też uwagi na dzieci. Mój mąż przypomniał sobie, że podczas pierwszej wizyty przechodziło starsze małżeństwo w okolicach sznupka i on też ich odprowadzał wzrokiem... Mąż nie zwrócił na to specjalnie uwagi, bo oni przeszli tylko raz, a dzisiaj ten starszy pan pojawiał się w zasięgu wzroku kilkakrotnie i sznupek za każdym razem reagował... malawaszko - ciągle nic...? Taki fajny pies...:-( PS Dzisiaj mój mąż pierwszy raz widział drugiego kolegę sznupka (dotąd zawsze psiak siedział w budzie). To mocno otyły pies - właściwie nie ma siły stać na nogach. Trochę później wkleję zdjęcia sznupeczka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.