Jump to content
Dogomania

Fraszka - suczka w typie sheltie chce pokochać nowego pana. HAPPY END :))


Recommended Posts

Posted

madziamn napisał(a):
A CO TO ZA GUZEK ITSKE ZMARTWIŁAS MNIE BARDZO...

:shake: sama sie bardzo martwię... umówiona jestem do weta, mam do niego zaufanie, nigdy mmnie nie zawiódł, a kilku juz przerabialiśmy ( mam własne psy od 15 lat) wiec byliśmy u róznych
guzek jest przy ostatnim sutku od strony prawej tylnej łapki, całkiem spory - jak włoski orzech - od rany jaby urósł, ch...ra!@:angryy::shake:

co prawda mała humoru, apetytu ani wigoru nie straciła - ale się martwię

dzisiaj po spacerze, tak były utytłane w błocie, że musiałam obie ( Fraszka to juz komplet z holendrem) wsadzić pod prysznic - ha! łazienka do remontu, a jaka była fajna zabawa z ręcznikem - one przeżyły i leżą wielce szczęśliwe - ręcznik nie przeżył:diabloti: podarły go na strzępy. Zresztą każdy pluszak poddawany jest testom - każda ciagnie w swoją stronę - pluszaki przegrywają:eviltong:

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fraszunia to sama słodycz... no i super wyglądają razem z holendrem. a ręcznik...no cóż najważniejsze że psy przeżyły:cool3:. proszę jak będziesz cos wiedziała o tym guzku to napisz bo się martwię o maleńką. buziaczki dla całej gromadki:diabloti:.

Posted

madziamn napisał(a):
MYZIANKO I BUZIACZKI DLA KOCHANEJ FRASZEŃKI. TĘSKNIĘ ZA NIĄ BARDZO ALE CIESZĘ SIĘ ZE MA DOBRY DOMEK. A TO ŻE CZASEM WYCHODZI Z NIEJ TROCHĘ :diabloti:DUSZA TO TYLKO CZYNI JĄ JESZCZE BARDZIEJ SŁODKĄ. A CO TO ZA GUZEK ITSKE ZMARTWIŁAS MNIE BARDZO...

Ja również bardzo zmartwiłam się tym guzkiem ! Miejmy nadzieje że to nic poważnego.

Itske napisał(a):
:shake: sama sie bardzo martwię... umówiona jestem do weta, mam do niego zaufanie, nigdy mmnie nie zawiódł, a kilku juz przerabialiśmy ( mam własne psy od 15 lat) wiec byliśmy u róznych
guzek jest przy ostatnim sutku od strony prawej tylnej łapki, całkiem spory - jak włoski orzech - od rany jaby urósł, ch...ra!@:angryy::shake:

co prawda mała humoru, apetytu ani wigoru nie straciła - ale się martwię

dzisiaj po spacerze, tak były utytłane w błocie, że musiałam obie ( Fraszka to juz komplet z holendrem) wsadzić pod prysznic - ha! łazienka do remontu, a jaka była fajna zabawa z ręcznikem - one przeżyły i leżą wielce szczęśliwe - ręcznik nie przeżył:diabloti: podarły go na strzępy. Zresztą każdy pluszak poddawany jest testom - każda ciagnie w swoją stronę - pluszaki przegrywają:eviltong:

Dobrze że masz zaufanego weta. Teraz to nawet weterynarzom zależy tylko na pieniądzach.

Widzę że ciągle tylko Holender i Fraszka. Fraszka i Holender.
Innych psów to nie masz ? :eviltong:
Ale widzę że Fraszenka się zaaklimatyzowała - super ! :loveu:

madziamn napisał(a):
fraszunia to sama słodycz... no i super wyglądają razem z holendrem. a ręcznik...no cóż najważniejsze że psy przeżyły:cool3:. proszę jak będziesz cos wiedziała o tym guzku to napisz bo się martwię o maleńką. buziaczki dla całej gromadki:diabloti:.

Koniecznie musisz napisać coś o tym guzku. Jak nie napiszesz na forum będę dzwonić. Dniami i nocami. :diabloti:

Pees. Madguś ! Prosze o numer konta na PW do przelania kasy za bilety ;).

Posted

Guzek obejrzany - teraz zcekam na info ze przytuliska i kartę Fraszaki - wet chce wiedzieć, co było robione
tak na oglą na 90% to nic groźnego, mówił uczenie - a jedyne co zrozumiałam to estrogeny, hormony, zaburzenia hormonalne -
Enchantress* - PLEASE!!!! dowiedz się, kiedy mała miała cieczkę i czy wysłali juz jej dokumenty
na arzie czekamy

a oczywiscie, ze mam inne psy ale przy tandemie Fraszkowo - Ickowym ani śmią zipnąć - grzywek - stres chodzący - gryzą się z Fraszką - grzywek obrywa, onka ma 14 lat i baardzo już chore stawy - leży i udaje, ze nie widzi potworów, potwory ją zaczepiają, ale ona jest odporna i karesy znosi ze stoickim spokojem.
a Lucky - jest wielce zainteresowny laskami, ale te ani myślą poswięcic mu chociaż odrobinę uwagi,
za to dzisiaj wszytskie - wszystkie spały w łóżku - NIGDY WIĘCEJ - dla mnie juz nie bylo miejsca!

Posted

Itske napisał(a):
Guzek obejrzany - teraz zcekam na info ze przytuliska i kartę Fraszaki - wet chce wiedzieć, co było robione
tak na oglą na 90% to nic groźnego, mówił uczenie - a jedyne co zrozumiałam to estrogeny, hormony, zaburzenia hormonalne -
Enchantress* - PLEASE!!!! dowiedz się, kiedy mała miała cieczkę i czy wysłali juz jej dokumenty
na arzie czekamy

a oczywiscie, ze mam inne psy ale przy tandemie Fraszkowo - Ickowym ani śmią zipnąć - grzywek - stres chodzący - gryzą się z Fraszką - grzywek obrywa, onka ma 14 lat i baardzo już chore stawy - leży i udaje, ze nie widzi potworów, potwory ją zaczepiają, ale ona jest odporna i karesy znosi ze stoickim spokojem.
a Lucky - jest wielce zainteresowny laskami, ale te ani myślą poswięcic mu chociaż odrobinę uwagi,
za to dzisiaj wszytskie - wszystkie spały w łóżku - NIGDY WIĘCEJ - dla mnie juz nie bylo miejsca!


Uuuuuuf !
Super że nie jest to nic poważnego. Cieszę się niezmiernie.
O dokumenty dowiem się na pewno - najprawdopodobniej jutro.

Fraszeczka z owczarkiem stanowi idealny duet. Aż nie mogę napatrzeć się na zdjęcia. A ten grzywek to żaden dżentelmen. Bić się z kobietą ?! Skandal ! :angryy:

Cyknij fotkę całej psiarni na łóżku. :eviltong:

Posted

Enchantress* napisał(a):
Uuuuuuf !
Super że nie jest to nic poważnego. Cieszę się niezmiernie.
O dokumenty dowiem się na pewno - najprawdopodobniej jutro.

Fraszeczka z owczarkiem stanowi idealny duet. Aż nie mogę napatrzeć się na zdjęcia. A ten grzywek to żaden dżentelmen. Bić się z kobietą ?! Skandal ! :angryy:

Cyknij fotkę całej psiarni na łóżku. :eviltong:


Grzywek to też kobieta - i to starsza od Fraszaki - to Fraszka bezczelny młodziak nie szanuje siwego włosa!:diabloti:
na razie nic nie cyknę, aparat z TZem pojechali w świat
pamietaj baaardzo proszę o dowiedznie się o termin cieczki!!!!

Posted

Itske napisał(a):
Grzywek to też kobieta - i to starsza od Fraszaki - to Fraszka bezczelny młodziak nie szanuje siwego włosa!:diabloti:
na razie nic nie cyknę, aparat z TZem pojechali w świat
pamietaj baaardzo proszę o dowiedznie się o termin cieczki!!!!


Tyyyy ! To Fraszka taka niekulturalna. Nie spodziewałam się tego po niej. :shake:

Jasne. Dowiem się. ;)

Posted

Enchantress*, jak coś zaczęłaś, to skończ! Do tej pory wisi ogłoszenie Fraszkina allegro. Tylko patrzyć, jak dostaniesz ostrzeżenie. Poza tym "zagęszczasz" psy, któe naprawdę szukają domu! Zakończ tę aukcję jak najszybciej!

Posted

Itske napisał(a):
Napisałam Ci na priv - jak dasz radę to odpowiedz jak najszybciej

Jasne.

Figolandia napisał(a):
Enchantress*, jak coś zaczęłaś, to skończ! Do tej pory wisi ogłoszenie Fraszkina allegro. Tylko patrzyć, jak dostaniesz ostrzeżenie. Poza tym "zagęszczasz" psy, któe naprawdę szukają domu! Zakończ tę aukcję jak najszybciej!

Napisałam już na wszystkich forach iż Fraszka znalazła dom.
Allegro lada chwila się kończy.

Posted

Ehh, czytaj ze zrozumieniem...

Ładne mi lada chwila. Jeszcze ponad dzień, a niepotrzebnie wisi już tydzień!


O tym, że Fraszka ma dom, wiadomo od tygodnia. I wtedy powinno być zdjęte ogłoszenie, a wisi do tej pory... Niepotrzebnie.

Można było edytować i wstawić w to miejsce innego psiaka.

Posted

Figolandia napisał(a):

O tym, że Fraszka ma dom, wiadomo od tygodnia. I wtedy powinno być zdjęte ogłoszenie, a wisi do tej pory... Niepotrzebnie.
Można było edytować i wstawić w to miejsce innego psiaka.


Na początku nie miałam internetu i po prostu nie miałam jak powiedzieć aby ogłoszenie było zdjęte.
Wydaje mi się że nie powinnaś mieć o to do mnie pretensji.
A potem zobaczyłam że do końca zostało dwa/trzy dni wiec nie chciałam męczyć osoby która zakładała allegro bo lada dzień aukcja kończyła się sama.

Posted

Ależ ja nie mam do Ciebie pretensji. Po prostu wiem,że jeśli ktoś by zgłosił, że wystawiany jest pies, który jest nie do wzięcia, administracja allegro może nawet zablokować konto. A to byłoby nie fair wobec osoby, która bądź co bądź zrobiła nam przysługę.
Poza tym, szkoda straconej szansy, bo za cenę jednego ogłoszenia była szansa wystawić dwa psy...
No, ale pierwsze koty za płoty. Po prostu na przyszłość bardziej tego pilnuj.

Posted

Hej - dziewczyny - czy Wy sie spieracie? nieeeee, to niemożliwe:evil_lol:
Fraszka ostatnie pióra wyrywa z grzywacza, a holendrowi wyrwała kudły i świeci biedak golizną na pysku! ( nawet wet jak zobaczył łysy placek i zaczerwieniony - to zaordynował badanie na nużeńca, ale ten nużeniec kudłaty został obejrzany bez mikroskopu i zdiagnozowany "ale fajny świrek!"
w nocy - grzywacz pod kołdrą, Fraszek na kołdrze - i jakoś śpią, gorzej jak grzywka nos wytknie spod kołdry - wtedy regularna bitwa, której to ja jestem polem! i w rezultacie to chyba ja obrywam najbardziej!
a jak uspokajam laski - to Fraszka ma tak niewinne spojrzenie i słodkie buziaczki daje :diabloti:
Dzisiaj Fraszek został pierwszy raz sam w domu bez holendra - bo pojechałyśmy na agility, a że jechałam sama, to zostawiłam "nuzeńca" w domu i myślę, ze był grzeczny - nikogo nie zagryzł, nie zniszczył, ani nie nabrudził!
a teraz leży za mną i się wdzięczy, niewiniątko:diabloti:

Posted

My się nie spieramy. Ależ skąd ! My tylko rozmawiamy. ;)

Ja od zawsze wiedziałam że Fraszeńka to przecudowny pies. Nie miałam wątpliwości że nikogo nie zagryzie, nic nie zniszczy oraz ani nie nabrudzi!
Ja bym chciała jakieś foteczki jak wyleguje się na łóżeczku! :loveu:

Posted

Enchantress* napisał(a):
My się nie spieramy. Ależ skąd ! My tylko rozmawiamy. ;)

Ja od zawsze wiedziałam że Fraszeńka to przecudowny pies. Nie miałam wątpliwości że nikogo nie zagryzie, nic nie zniszczy oraz ani nie nabrudzi!
Ja bym chciała jakieś foteczki jak wyleguje się na łóżeczku! :loveu:


ha, ale ona nie brudzi, jak zostaje sama, jak jestem to nie ma żadnych oporów,aby siknąć w domu, mimo, że co chwila jest spacerek, albo chociaż wypuszczenie lub zabawa w ogrodku z pańcią, przyznam, że
wpadki zdarzają sie coraz rzadziej, myślę, że to minie i będzie Ok
docieramy się, a jak ona fajnie nerki grzeje!
Fotki będą jak aparat wróci z TZ z wyprawy

Posted

Oj, dzięki, Paros! :multi:
Trzeba było, ale stało się jak się stało, grunt, że psiak ma dom. A Enchantress* na pewno z adopcji na adopcję będzie miała większe doświadczenie i będzie robiła mniej błędów. I tak, jak na pierwszą adopcję, sprawiła się super, nie?
A allegro poprawi przy następnej:diabloti:

Posted

paros napisał(a):
Usunęłam allegro Fraszki :lol: Trzeba było napisać PW :cool3:

Cieszę się, że ma dom :multi::multi::multi:

Super - dzięki.

Itske napisał(a):
ha, ale ona nie brudzi, jak zostaje sama, jak jestem to nie ma żadnych oporów,aby siknąć w domu, mimo, że co chwila jest spacerek, albo chociaż wypuszczenie lub zabawa w ogrodku z pańcią, przyznam, że
wpadki zdarzają sie coraz rzadziej, myślę, że to minie i będzie Ok
docieramy się, a jak ona fajnie nerki grzeje!
Fotki będą jak aparat wróci z TZ z wyprawy

To czekamy na zdjecia mojej kochanej Fraszuni.
Wygłaskaj i wycałuj ją odemnie.
Już niedługo będę miała możliwość osobistego miziania Fraszeńki. :loveu:

Figolandia napisał(a):

Trzeba było, ale stało się jak się stało, grunt, że psiak ma dom. A Enchantress* na pewno z adopcji na adopcję będzie miała większe doświadczenie i będzie robiła mniej błędów. I tak, jak na pierwszą adopcję, sprawiła się super, nie?
A allegro poprawi przy następnej:diabloti:


Miło mi że myślisz iż sprawiłam się super. Pewnie dlatego że wcześniej dużo obserwowałam.
Teraz byłam troszkę ograniczona przez kilka dni ponieważ nie miałam internetu. Gdyby internet nie odmówił mi współpracy to wszystko byłoby dopięte na ostatni guzik. ;)

Posted

Strasznie się cieszę że Fraszka ma dom. Faktycznie, może ma coś z Sheltie? Wycałuj ją tam mocno. Trzymajcie się cieplutko i czekam na jakieś zdjęcia.

Posted

Waxy napisał(a):
Strasznie się cieszę że Fraszka ma dom. Faktycznie, może ma coś z Sheltie? Wycałuj ją tam mocno. Trzymajcie się cieplutko i czekam na jakieś zdjęcia.

Ma dużo z sheltie! Toż to rasowy pies!
Znawcy tych ras się tak wypowiadali! :eviltong:

Posted

Oczywiscie - że jak najbardziej rasowy - owczarek szetlandzko - gdański niskopienny, taki miks niezależnego jamniora z chętnym do pracy shletie!
ulubiona zabawa - wyrywanie kudłów wystawowemu holendrowi
ulubiona rozrywka dla poprawienia humoru - podgryzanie gzrywacza
ulubiona zabawka - kot
ulubione jedzenie - każde co je pańcia i dużo
ulubiona pozycja - na grzbiecie z łapami do góry za plecami pańci

Fraszka wszytkimi zwierzakami usiłuje rzadzić - tylko onka traktuje z duużym respektem i omija duużym łukiem, chociaż wilczyca nawet na nią nie warknęła nigdy, wystarcza samo spojrzenie:mad:

dziecko moje prywatne stwierdziło, że teraz Fraszka musi u nas zostać - bo niestety umarł nasz szczur :-( - więc zwolniło się mijesce :lol:- i protestujące babcie, które twierdziły, że postradałam rozum :eviltong:(a i tak za wiele go nie miałam) straciły argumnety:evil_lol:
Fraszek przestał koopać w domu, zdarza sie jeszcze kałuża
no i trochę utył
jedyny mankament - to rozpaczliwe wycie, którego nauczyłą już resztę - jak wychodzę do pracy - szukajcie dla mnie domku, bo mnie sąsiedzi wywiozą!;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...