Itske Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 madziamn napisał(a): A CO TO ZA GUZEK ITSKE ZMARTWIŁAS MNIE BARDZO... :shake: sama sie bardzo martwię... umówiona jestem do weta, mam do niego zaufanie, nigdy mmnie nie zawiódł, a kilku juz przerabialiśmy ( mam własne psy od 15 lat) wiec byliśmy u róznych guzek jest przy ostatnim sutku od strony prawej tylnej łapki, całkiem spory - jak włoski orzech - od rany jaby urósł, ch...ra!@:angryy::shake: co prawda mała humoru, apetytu ani wigoru nie straciła - ale się martwię dzisiaj po spacerze, tak były utytłane w błocie, że musiałam obie ( Fraszka to juz komplet z holendrem) wsadzić pod prysznic - ha! łazienka do remontu, a jaka była fajna zabawa z ręcznikem - one przeżyły i leżą wielce szczęśliwe - ręcznik nie przeżył:diabloti: podarły go na strzępy. Zresztą każdy pluszak poddawany jest testom - każda ciagnie w swoją stronę - pluszaki przegrywają:eviltong: Quote
madziamn Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 fraszunia to sama słodycz... no i super wyglądają razem z holendrem. a ręcznik...no cóż najważniejsze że psy przeżyły:cool3:. proszę jak będziesz cos wiedziała o tym guzku to napisz bo się martwię o maleńką. buziaczki dla całej gromadki:diabloti:. Quote
Inkaa Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 madziamn napisał(a):MYZIANKO I BUZIACZKI DLA KOCHANEJ FRASZEŃKI. TĘSKNIĘ ZA NIĄ BARDZO ALE CIESZĘ SIĘ ZE MA DOBRY DOMEK. A TO ŻE CZASEM WYCHODZI Z NIEJ TROCHĘ :diabloti:DUSZA TO TYLKO CZYNI JĄ JESZCZE BARDZIEJ SŁODKĄ. A CO TO ZA GUZEK ITSKE ZMARTWIŁAS MNIE BARDZO... Ja również bardzo zmartwiłam się tym guzkiem ! Miejmy nadzieje że to nic poważnego. Itske napisał(a)::shake: sama sie bardzo martwię... umówiona jestem do weta, mam do niego zaufanie, nigdy mmnie nie zawiódł, a kilku juz przerabialiśmy ( mam własne psy od 15 lat) wiec byliśmy u róznych guzek jest przy ostatnim sutku od strony prawej tylnej łapki, całkiem spory - jak włoski orzech - od rany jaby urósł, ch...ra!@:angryy::shake: co prawda mała humoru, apetytu ani wigoru nie straciła - ale się martwię dzisiaj po spacerze, tak były utytłane w błocie, że musiałam obie ( Fraszka to juz komplet z holendrem) wsadzić pod prysznic - ha! łazienka do remontu, a jaka była fajna zabawa z ręcznikem - one przeżyły i leżą wielce szczęśliwe - ręcznik nie przeżył:diabloti: podarły go na strzępy. Zresztą każdy pluszak poddawany jest testom - każda ciagnie w swoją stronę - pluszaki przegrywają:eviltong: Dobrze że masz zaufanego weta. Teraz to nawet weterynarzom zależy tylko na pieniądzach. Widzę że ciągle tylko Holender i Fraszka. Fraszka i Holender. Innych psów to nie masz ? :eviltong: Ale widzę że Fraszenka się zaaklimatyzowała - super ! :loveu: madziamn napisał(a):fraszunia to sama słodycz... no i super wyglądają razem z holendrem. a ręcznik...no cóż najważniejsze że psy przeżyły:cool3:. proszę jak będziesz cos wiedziała o tym guzku to napisz bo się martwię o maleńką. buziaczki dla całej gromadki:diabloti:. Koniecznie musisz napisać coś o tym guzku. Jak nie napiszesz na forum będę dzwonić. Dniami i nocami. :diabloti: Pees. Madguś ! Prosze o numer konta na PW do przelania kasy za bilety ;). Quote
Itske Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Guzek obejrzany - teraz zcekam na info ze przytuliska i kartę Fraszaki - wet chce wiedzieć, co było robione tak na oglą na 90% to nic groźnego, mówił uczenie - a jedyne co zrozumiałam to estrogeny, hormony, zaburzenia hormonalne - Enchantress* - PLEASE!!!! dowiedz się, kiedy mała miała cieczkę i czy wysłali juz jej dokumenty na arzie czekamy a oczywiscie, ze mam inne psy ale przy tandemie Fraszkowo - Ickowym ani śmią zipnąć - grzywek - stres chodzący - gryzą się z Fraszką - grzywek obrywa, onka ma 14 lat i baardzo już chore stawy - leży i udaje, ze nie widzi potworów, potwory ją zaczepiają, ale ona jest odporna i karesy znosi ze stoickim spokojem. a Lucky - jest wielce zainteresowny laskami, ale te ani myślą poswięcic mu chociaż odrobinę uwagi, za to dzisiaj wszytskie - wszystkie spały w łóżku - NIGDY WIĘCEJ - dla mnie juz nie bylo miejsca! Quote
Inkaa Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Itske napisał(a):Guzek obejrzany - teraz zcekam na info ze przytuliska i kartę Fraszaki - wet chce wiedzieć, co było robione tak na oglą na 90% to nic groźnego, mówił uczenie - a jedyne co zrozumiałam to estrogeny, hormony, zaburzenia hormonalne - Enchantress* - PLEASE!!!! dowiedz się, kiedy mała miała cieczkę i czy wysłali juz jej dokumenty na arzie czekamy a oczywiscie, ze mam inne psy ale przy tandemie Fraszkowo - Ickowym ani śmią zipnąć - grzywek - stres chodzący - gryzą się z Fraszką - grzywek obrywa, onka ma 14 lat i baardzo już chore stawy - leży i udaje, ze nie widzi potworów, potwory ją zaczepiają, ale ona jest odporna i karesy znosi ze stoickim spokojem. a Lucky - jest wielce zainteresowny laskami, ale te ani myślą poswięcic mu chociaż odrobinę uwagi, za to dzisiaj wszytskie - wszystkie spały w łóżku - NIGDY WIĘCEJ - dla mnie juz nie bylo miejsca! Uuuuuuf ! Super że nie jest to nic poważnego. Cieszę się niezmiernie. O dokumenty dowiem się na pewno - najprawdopodobniej jutro. Fraszeczka z owczarkiem stanowi idealny duet. Aż nie mogę napatrzeć się na zdjęcia. A ten grzywek to żaden dżentelmen. Bić się z kobietą ?! Skandal ! :angryy: Cyknij fotkę całej psiarni na łóżku. :eviltong: Quote
Itske Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Enchantress* napisał(a):Uuuuuuf ! Super że nie jest to nic poważnego. Cieszę się niezmiernie. O dokumenty dowiem się na pewno - najprawdopodobniej jutro. Fraszeczka z owczarkiem stanowi idealny duet. Aż nie mogę napatrzeć się na zdjęcia. A ten grzywek to żaden dżentelmen. Bić się z kobietą ?! Skandal ! :angryy: Cyknij fotkę całej psiarni na łóżku. :eviltong: Grzywek to też kobieta - i to starsza od Fraszaki - to Fraszka bezczelny młodziak nie szanuje siwego włosa!:diabloti: na razie nic nie cyknę, aparat z TZem pojechali w świat pamietaj baaardzo proszę o dowiedznie się o termin cieczki!!!! Quote
Inkaa Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Itske napisał(a):Grzywek to też kobieta - i to starsza od Fraszaki - to Fraszka bezczelny młodziak nie szanuje siwego włosa!:diabloti: na razie nic nie cyknę, aparat z TZem pojechali w świat pamietaj baaardzo proszę o dowiedznie się o termin cieczki!!!! Tyyyy ! To Fraszka taka niekulturalna. Nie spodziewałam się tego po niej. :shake: Jasne. Dowiem się. ;) Quote
Itske Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Napisałam Ci na priv - jak dasz radę to odpowiedz jak najszybciej Quote
Figolandia Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Enchantress*, jak coś zaczęłaś, to skończ! Do tej pory wisi ogłoszenie Fraszkina allegro. Tylko patrzyć, jak dostaniesz ostrzeżenie. Poza tym "zagęszczasz" psy, któe naprawdę szukają domu! Zakończ tę aukcję jak najszybciej! Quote
Inkaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Itske napisał(a):Napisałam Ci na priv - jak dasz radę to odpowiedz jak najszybciej Jasne. Figolandia napisał(a):Enchantress*, jak coś zaczęłaś, to skończ! Do tej pory wisi ogłoszenie Fraszkina allegro. Tylko patrzyć, jak dostaniesz ostrzeżenie. Poza tym "zagęszczasz" psy, któe naprawdę szukają domu! Zakończ tę aukcję jak najszybciej! Napisałam już na wszystkich forach iż Fraszka znalazła dom. Allegro lada chwila się kończy. Quote
Figolandia Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ładne mi lada chwila. Jeszcze ponad dzień, a niepotrzebnie wisi już tydzień! Quote
Inkaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Na allegro do końca pozostał jeden dzień - nie ponad tydzień. Quote
Figolandia Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ehh, czytaj ze zrozumieniem... Ładne mi lada chwila. Jeszcze ponad dzień, a niepotrzebnie wisi już tydzień! O tym, że Fraszka ma dom, wiadomo od tygodnia. I wtedy powinno być zdjęte ogłoszenie, a wisi do tej pory... Niepotrzebnie. Można było edytować i wstawić w to miejsce innego psiaka. Quote
Inkaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Figolandia napisał(a): O tym, że Fraszka ma dom, wiadomo od tygodnia. I wtedy powinno być zdjęte ogłoszenie, a wisi do tej pory... Niepotrzebnie. Można było edytować i wstawić w to miejsce innego psiaka. Na początku nie miałam internetu i po prostu nie miałam jak powiedzieć aby ogłoszenie było zdjęte. Wydaje mi się że nie powinnaś mieć o to do mnie pretensji. A potem zobaczyłam że do końca zostało dwa/trzy dni wiec nie chciałam męczyć osoby która zakładała allegro bo lada dzień aukcja kończyła się sama. Quote
Figolandia Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ależ ja nie mam do Ciebie pretensji. Po prostu wiem,że jeśli ktoś by zgłosił, że wystawiany jest pies, który jest nie do wzięcia, administracja allegro może nawet zablokować konto. A to byłoby nie fair wobec osoby, która bądź co bądź zrobiła nam przysługę. Poza tym, szkoda straconej szansy, bo za cenę jednego ogłoszenia była szansa wystawić dwa psy... No, ale pierwsze koty za płoty. Po prostu na przyszłość bardziej tego pilnuj. Quote
Itske Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Hej - dziewczyny - czy Wy sie spieracie? nieeeee, to niemożliwe:evil_lol: Fraszka ostatnie pióra wyrywa z grzywacza, a holendrowi wyrwała kudły i świeci biedak golizną na pysku! ( nawet wet jak zobaczył łysy placek i zaczerwieniony - to zaordynował badanie na nużeńca, ale ten nużeniec kudłaty został obejrzany bez mikroskopu i zdiagnozowany "ale fajny świrek!" w nocy - grzywacz pod kołdrą, Fraszek na kołdrze - i jakoś śpią, gorzej jak grzywka nos wytknie spod kołdry - wtedy regularna bitwa, której to ja jestem polem! i w rezultacie to chyba ja obrywam najbardziej! a jak uspokajam laski - to Fraszka ma tak niewinne spojrzenie i słodkie buziaczki daje :diabloti: Dzisiaj Fraszek został pierwszy raz sam w domu bez holendra - bo pojechałyśmy na agility, a że jechałam sama, to zostawiłam "nuzeńca" w domu i myślę, ze był grzeczny - nikogo nie zagryzł, nie zniszczył, ani nie nabrudził! a teraz leży za mną i się wdzięczy, niewiniątko:diabloti: Quote
Inkaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 My się nie spieramy. Ależ skąd ! My tylko rozmawiamy. ;) Ja od zawsze wiedziałam że Fraszeńka to przecudowny pies. Nie miałam wątpliwości że nikogo nie zagryzie, nic nie zniszczy oraz ani nie nabrudzi! Ja bym chciała jakieś foteczki jak wyleguje się na łóżeczku! :loveu: Quote
Itske Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Enchantress* napisał(a):My się nie spieramy. Ależ skąd ! My tylko rozmawiamy. ;) Ja od zawsze wiedziałam że Fraszeńka to przecudowny pies. Nie miałam wątpliwości że nikogo nie zagryzie, nic nie zniszczy oraz ani nie nabrudzi! Ja bym chciała jakieś foteczki jak wyleguje się na łóżeczku! :loveu: ha, ale ona nie brudzi, jak zostaje sama, jak jestem to nie ma żadnych oporów,aby siknąć w domu, mimo, że co chwila jest spacerek, albo chociaż wypuszczenie lub zabawa w ogrodku z pańcią, przyznam, że wpadki zdarzają sie coraz rzadziej, myślę, że to minie i będzie Ok docieramy się, a jak ona fajnie nerki grzeje! Fotki będą jak aparat wróci z TZ z wyprawy Quote
paros Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Usunęłam allegro Fraszki :lol: Trzeba było napisać PW :cool3: Cieszę się, że ma dom :multi::multi::multi: Quote
Figolandia Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Oj, dzięki, Paros! :multi: Trzeba było, ale stało się jak się stało, grunt, że psiak ma dom. A Enchantress* na pewno z adopcji na adopcję będzie miała większe doświadczenie i będzie robiła mniej błędów. I tak, jak na pierwszą adopcję, sprawiła się super, nie? A allegro poprawi przy następnej:diabloti: Quote
Inkaa Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 paros napisał(a):Usunęłam allegro Fraszki :lol: Trzeba było napisać PW :cool3: Cieszę się, że ma dom :multi::multi::multi: Super - dzięki. Itske napisał(a):ha, ale ona nie brudzi, jak zostaje sama, jak jestem to nie ma żadnych oporów,aby siknąć w domu, mimo, że co chwila jest spacerek, albo chociaż wypuszczenie lub zabawa w ogrodku z pańcią, przyznam, że wpadki zdarzają sie coraz rzadziej, myślę, że to minie i będzie Ok docieramy się, a jak ona fajnie nerki grzeje! Fotki będą jak aparat wróci z TZ z wyprawy To czekamy na zdjecia mojej kochanej Fraszuni. Wygłaskaj i wycałuj ją odemnie. Już niedługo będę miała możliwość osobistego miziania Fraszeńki. :loveu: Figolandia napisał(a): Trzeba było, ale stało się jak się stało, grunt, że psiak ma dom. A Enchantress* na pewno z adopcji na adopcję będzie miała większe doświadczenie i będzie robiła mniej błędów. I tak, jak na pierwszą adopcję, sprawiła się super, nie? A allegro poprawi przy następnej:diabloti: Miło mi że myślisz iż sprawiłam się super. Pewnie dlatego że wcześniej dużo obserwowałam. Teraz byłam troszkę ograniczona przez kilka dni ponieważ nie miałam internetu. Gdyby internet nie odmówił mi współpracy to wszystko byłoby dopięte na ostatni guzik. ;) Quote
Waxy Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Strasznie się cieszę że Fraszka ma dom. Faktycznie, może ma coś z Sheltie? Wycałuj ją tam mocno. Trzymajcie się cieplutko i czekam na jakieś zdjęcia. Quote
Inkaa Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Waxy napisał(a):Strasznie się cieszę że Fraszka ma dom. Faktycznie, może ma coś z Sheltie? Wycałuj ją tam mocno. Trzymajcie się cieplutko i czekam na jakieś zdjęcia. Ma dużo z sheltie! Toż to rasowy pies! Znawcy tych ras się tak wypowiadali! :eviltong: Quote
Itske Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Oczywiscie - że jak najbardziej rasowy - owczarek szetlandzko - gdański niskopienny, taki miks niezależnego jamniora z chętnym do pracy shletie! ulubiona zabawa - wyrywanie kudłów wystawowemu holendrowi ulubiona rozrywka dla poprawienia humoru - podgryzanie gzrywacza ulubiona zabawka - kot ulubione jedzenie - każde co je pańcia i dużo ulubiona pozycja - na grzbiecie z łapami do góry za plecami pańci Fraszka wszytkimi zwierzakami usiłuje rzadzić - tylko onka traktuje z duużym respektem i omija duużym łukiem, chociaż wilczyca nawet na nią nie warknęła nigdy, wystarcza samo spojrzenie:mad: dziecko moje prywatne stwierdziło, że teraz Fraszka musi u nas zostać - bo niestety umarł nasz szczur :-( - więc zwolniło się mijesce :lol:- i protestujące babcie, które twierdziły, że postradałam rozum :eviltong:(a i tak za wiele go nie miałam) straciły argumnety:evil_lol: Fraszek przestał koopać w domu, zdarza sie jeszcze kałuża no i trochę utył jedyny mankament - to rozpaczliwe wycie, którego nauczyłą już resztę - jak wychodzę do pracy - szukajcie dla mnie domku, bo mnie sąsiedzi wywiozą!;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.