Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koleżanka zadzwoniła, że przemyśleli sprawę i nikomu Go nie oddadzą:)

Tak czułam :)
Za ten Dom moge ręczyć głową. Anię znam od dziecka, mieszkamy koło siebie, więc psiak - Turbo - będzie moim sąsiadem.

W domu mieszka moja przyjaciółka z mężem, Jej rodzice i dziadziu. Wszyscy bardzo kochaja psy. Przez kilkanaście mieli Tinkę - kundelka uratowanego przed uśpieniem w 2 lub 3 dobie życia. Była oczkiem w głowie całej rodziny, wypieszczona, śpiąca w łózku królewna. Umarła na raka rok temu i cała rodzina bardzo to przeżyła. Nie chcieli słyszeć o wzięciu innego psa. Ale od jakiegos czasu coraz bardziej doskwierała im pustka w domu.

Mąż mojej przyjaciółki jest typem sportowaca, dużo biega, chodza na wycieczki - marzył o psie energicznym, z którym będzie mógł dzielić swoje pasje - myślę, że energiczny Beagle to pies w sam raz dla Niego.

Bardzo się cieszę, że tak się to skończyło. Lepszego Domu nie mogłabym sobie wymarzyć!

Posted

Fizia ale bigielki dziękują przedewszystkim Tobie jesteś wielka, bo bez Ciebie trudno było by ruszyć tę sprawę .
Proszę zaproś ich do nas .
Bardzo chętnie poznamy tak wspaniałych ludzi .
Oczywiście nie możemy zapomnieć o Conic i Cavallo , Focus , oni też próbowali szukać domku dla bigielka .

Dziękuje Wam wszystkim
Pozdrowionka :lol:

Posted

Dziękuje za miłe słowa :oops:

Piesek już w nowym domu!:multi::multi:

Nowa rodzina przeszczęśliwa - właśnie wyszli z Nim na spacer.

Żal mi było tego starszego Pana - kiedy się żegnał z Turbusiem, rozpłakał się..:-(

Potem był lekki kłopot, bo Turbo nie chciał wsiąśc do samochodu...ale zwabiony mięskiem wsiadł, machał ogonem i lizał Anię i Jacka po twarzach:loveu:

Narazie jest wesoły, merda ogonem, wącha nowe kąty - nie piszczy.
Obawiam się, że jak się w nocy może Mu być smutno...ale mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai.

Posted

Psiak będzie się nazywał Garlic

Jest przekochany, spał sobie słodko kiedy u Nich byłam.

Troszkę tłuścioszek, ale trochę ruchu i dietka i będzie super przystojniak!

Posted

Czy mogłybyscie coś poradzić -
wczoraj Garlic ugryzł dośc mocno Anię w palec, rana na ok 3 cm z 2 stron palca. Poszło o to, że coś miał w pysku, a Ona chciała Mu to wyciągnąć. Podobno wcześniej wyciągała Mu już kilka rzeczy i było ok. Najgorzej, że nie chciał puścić...dopiero interwencja taty pomogła.

Myślicie, że to może być taka próba sił, dominacji w stadzie?

Ogólnie jest przekochany, miły, bawi się, łasi, macha ogonem. Ale jak Mu się coś nie podoba to warczy

Co powinni zrobić, co mogłoby pomóc - szkolenie, behawiorysta?

Co robić, żeby uniknąć takiej sytuacji w przyszłości?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...