eurydyka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 na e-beagle.pl na forum koniecznie zapraszamy :) Quote
Ibazelka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 swietna wiadomosc, kolezanka pewnie jak go wezmie na pare dni to juz oddac nie bedzie chciala ;) tak to najczesciej jest:p Quote
Tengusia Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 tu jest watek pani ktorej psiak zginal calkiem niedawno w wypadku jesli kolezanka jednak by zrezygnowala (choc mam nadzieje ze tak nie bedzie) moze oni chcieliby przygarnac http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92946 Quote
fizia Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Koleżanka zadzwoniła, że przemyśleli sprawę i nikomu Go nie oddadzą:) Tak czułam :) Za ten Dom moge ręczyć głową. Anię znam od dziecka, mieszkamy koło siebie, więc psiak - Turbo - będzie moim sąsiadem. W domu mieszka moja przyjaciółka z mężem, Jej rodzice i dziadziu. Wszyscy bardzo kochaja psy. Przez kilkanaście mieli Tinkę - kundelka uratowanego przed uśpieniem w 2 lub 3 dobie życia. Była oczkiem w głowie całej rodziny, wypieszczona, śpiąca w łózku królewna. Umarła na raka rok temu i cała rodzina bardzo to przeżyła. Nie chcieli słyszeć o wzięciu innego psa. Ale od jakiegos czasu coraz bardziej doskwierała im pustka w domu. Mąż mojej przyjaciółki jest typem sportowaca, dużo biega, chodza na wycieczki - marzył o psie energicznym, z którym będzie mógł dzielić swoje pasje - myślę, że energiczny Beagle to pies w sam raz dla Niego. Bardzo się cieszę, że tak się to skończyło. Lepszego Domu nie mogłabym sobie wymarzyć! Quote
fizia Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Bardzo dziękuję wszystkim za chęć pomocy:loveu: Dziękuję p. Małgosi i p. Beacie z SOS SFORA za chęć pomocy i zaangażowanie!!:loveu: Quote
Tomo 2 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Fizia ale bigielki dziękują przedewszystkim Tobie jesteś wielka, bo bez Ciebie trudno było by ruszyć tę sprawę . Proszę zaproś ich do nas . Bardzo chętnie poznamy tak wspaniałych ludzi . Oczywiście nie możemy zapomnieć o Conic i Cavallo , Focus , oni też próbowali szukać domku dla bigielka . Dziękuje Wam wszystkim Pozdrowionka :lol: Quote
fizia Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Dziękuje za miłe słowa :oops: Piesek już w nowym domu!:multi::multi: Nowa rodzina przeszczęśliwa - właśnie wyszli z Nim na spacer. Żal mi było tego starszego Pana - kiedy się żegnał z Turbusiem, rozpłakał się..:-( Potem był lekki kłopot, bo Turbo nie chciał wsiąśc do samochodu...ale zwabiony mięskiem wsiadł, machał ogonem i lizał Anię i Jacka po twarzach:loveu: Narazie jest wesoły, merda ogonem, wącha nowe kąty - nie piszczy. Obawiam się, że jak się w nocy może Mu być smutno...ale mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai. Quote
fizia Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Psiak będzie się nazywał Garlic Jest przekochany, spał sobie słodko kiedy u Nich byłam. Troszkę tłuścioszek, ale trochę ruchu i dietka i będzie super przystojniak! Quote
Atkaaaa Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 jejku... beagle zawsze maja taki niewinny wyraz pyszczka... czesto mija się to z prawdą:evil_lol: Quote
Erazm Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Raju, co on zrobił garlic- to czosnek;):lol::lol::lol: Quote
eurydyka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 fizia, czy zglaszaly sie do Ciebie zainteresowani biglem w Krakowie? bedzie tam bigielka sunia do oddania, czekam na info od wlascicieli zanim dam ogloszenie Quote
fizia Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Faktycznie po tym, jak okazało się, że mały ma już dom 2 osoby pytały o Niego - jak będziesz mieć jakies informacje, daj znać. Quote
eurydyka Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 nadal czekam na tel wlascicieli, dzis ktos dzwonil ale nr sie nie wyswietlil, a ja nie mialam komorki przy sobie Quote
fizia Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Czy mogłybyscie coś poradzić - wczoraj Garlic ugryzł dośc mocno Anię w palec, rana na ok 3 cm z 2 stron palca. Poszło o to, że coś miał w pysku, a Ona chciała Mu to wyciągnąć. Podobno wcześniej wyciągała Mu już kilka rzeczy i było ok. Najgorzej, że nie chciał puścić...dopiero interwencja taty pomogła. Myślicie, że to może być taka próba sił, dominacji w stadzie? Ogólnie jest przekochany, miły, bawi się, łasi, macha ogonem. Ale jak Mu się coś nie podoba to warczy Co powinni zrobić, co mogłoby pomóc - szkolenie, behawiorysta? Co robić, żeby uniknąć takiej sytuacji w przyszłości? Quote
eurydyka Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 trzeba zaczac od ustawienia go w stadzie, zapros kolezanke na forum na stronie e-beagle.pl koniecznie Quote
fizia Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Dziękuję za odpowiedź - wszystko przekażę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.