Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Hanah'] (...)Do gallegro: jeśli masz coś do mie, to zadzwon i sobie wyjaśnimy sprawy , moj kom. 607 38 39 20.

Nie widzę powodu, dla którego musielibyśmy sobie cokolwiek wyjaśniać.
Dodam tylko. że jestem zdegustowany Twoim podejściem, do tego konkretnego tymczasu. Mogę zrozumieć Twoje rozgoryczenie, ale nie potrafię pogodzić się z tym, że nie dbasz o to, co stanie się z sunią.
Przeżyłem na tym świecie parę lat i nie są mnie w stanie zwiezć pozory...
Twój prawdziwy stosunek do zwierząt, poznałem po przeczytaniu poprzednio cytowanych słów: "Zatem mała musi zniknąć.
Co proponujecie?"

Nikt ze znanych mi, prawdziwych miłośników zwierząt, niczego podobnego by nie napisał... To wystarczy za wszelki komentarz...
Jeśli zaś chodzi o stopień tolerancji dla problematycznych psiaków, proponuję Ci porozmawiać z ludzmi, opiekującymi się psami niepełnosprawnymi ruchowo, sparaliżowanymi itd. Jedna z takich osób, wpisywała się na tym wątku. Ciekawe, czy potrafiłabyś im opowiadać o swoich ogromnych problemach, patrząc przy tym prosto w oczy :shake:
Jeśli chodzi o Twój komentarz do mojego ostatniego wpisu, pragnę Cię zapewnić, że daleki jestem od ingerowania w Twoje życie rodzinne, a sformułowanie, do którego się odniosłaś, miało zabarwienie sarkastyczne.
Odnośnie ogłoszeń, nie mam Ci za złe, ze prosisz o pomoc (sam wielokrotnie tak czynię), ale, że sama nie wiele robisz w tym kierunku. Gdybym miał na tymczasie psa "uciążliwego", szukałbym domu ze zdwojonym zaangażowaniem. Umieszczenie anonsu na kilku portalach, to nie jest znowu taki wielki problem... a jednak. Wolałaś wypisywać prośby o pomoc w "upłynnieniu szczocha", niż sama wziąć się do roboty.

> Do wszystkich mnie krytykujących i nie tylko...
Gdybym stanął na głowie, pewnie zabrałbym sunię do siebie i w końcu, po dłuższym czasie, znalazłbym suni dobry domek, ale... nie mam zamiaru wyręczać kogoś, kto podjął się tego, mając świadomość, na co się decyduje. Oprócz tego nie chcę robić "pokazówki", co jak mniemam, kilka osób zarzuciłoby mi z pewnością.
Kiedy moja następna tymczasowiczka Xenia, znajdzie kochający dom (oby jak najwcześniej), wezmę kolejną bidę, bez potrzeby namawiania mnie przez kogokolwiek, a już na pewno nie przez osoby, które same tego nie czynią...

>Hanah. Będę śledzić wątek, ale nie będę się udzielać. Mam nadzieję, że nie będzie mi dane przeczytać relacji z oddania "szczocha" do schronu... Jeśli jednak miałoby to nastąpić (tfu! tfu!), koniecznie spójrz wtedy suni w oczy...

  • Replies 543
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Postaram sie nikogo nie obrazić, ale...
Hanah, wiesz co razi najbardziej? Nawet nie to, że chcesz się pozbyć suczki, bo okazała się nieidealna. ale przede wszystkim jawna do niej niechęć. bo jak inaczej oktreslic "szczocha" i równie ładne epitety.
mysle, że nie powinnaś brac więcej psów, bo a nóż kolejny okaże się problemem, tak, z tym trzeba sie liczyć, dając DT.
Szantaż pt. "schronisko" też jest jak dla mnie nie do przyjęcia.

A sikanie? Daruj sobie, to nie jest sprawa z która nie można sobie poradzić przy odrobinie dobrej woli. A wiem, co mówię, bo lejące psy juz miałam i mam, nie raz.
Nie doczytałam, czemu nie sprawdziła się klatka?
A pieluchy? Położenie gumoleum? Sucz jest mała, jesli nie klatka, to może zagroda wyłożona gumoleum i dry-bed?
A może po prostu chodzi o to, że ci się zwyczajnie nie chce i najprościej jest się pozbyć problemu....

Posted

Zgadzam się z ulhedim.
Określenie psiaka "ślepy szczoch" jest oględnie mówiąc obraźliwe i wulgarne. Uważam, że nie przystoi prawdziwemu dogoamniakowi, który biorąc kogoś na tymczas musi być świadom, że przydarzyć się mogą najróżniejsze niespodzianki. Gdybym miała pozbywać się psa z powodu sikania, chałupa byłaby pusta.... Jeden robi to krócej , inny nieco dłużej, w końću każdy uczy się czystości. W moim domu jest kilkanaście zwierzaków i nikt nie jest idealny (no może z jednym wyjątkiem), mimo, to są i będą - moi, bo to ICH dom, a tymczasowicze - dopóki nie znajdą DS.

Posted

Ja nie rozumiem dlaczego tak usilnie staracie sie udowodnic, ze suka powinna zostac u Hanah ?
Dziewczyna powiedziala, ze nie ma juz sily sie suka opiekowac i szuka pomocy ! Pomocy u dogomaniakow i liczy, ze ktos jej moze pomoc.
Jak na razie jest wielkie poruszenie, ze Hanah nazwala suke "slepym szczochem", a nikt nie poradzi nic konstruktywnego.

Jezeli chcecie, zeby suka miala dobrze i nie byla piatym kołem u wozu to postarajcie sie i znajdzcie jej inny tymczas.

Poza tym, osoba, ktora bierze psa na tymczas nie moze sama szukac psu domu -szukaja wszyscy, ktorzy byli od poczatku w watek zaangazowani.
Ale kolejny raz widze, ze osoba, ktora przyjmuje psa na DT pozostaje sama z problemem, bardzo to przykre...

Posted

Wcale nie uważam, że suczka powinna zostać tam, gdzie jest, wręcz przeciwnie... Natomiast podkreślam, moim zdaniem tam nie powienien trafic więcej żaden ionny pies z przypadku, bo historia się powtórzy.
I powtarzam, bardzo mocno razi mnie nie fakt, że Hanah chce suczkę oddać, tylko jej stosunek do psa, pogarda, niechęć i co tu duzo mówic wstręt.

Żeby nie było, że nie wiem o czym mówię- właśnie goniłam dwa pietra Rudą, a potem musiałam myć zasikane schody, bo sie zlała po drodze....

Posted

Jak powiedziałam wczesniej zadzwon do mnie jak chcesz cos wyjasnic. Skoro sam piszesz ze nie masz nic do wyjasniania to po co sie tyle rozpisujesz.

Do kolejnych osob co mają do mnie pretensje:
Nie bede z Wami dyskutowac. Nie macie pojęciao sytuacji. Tpo ejst pies , ktory nie przestanie sikac. Jesli ktos chetny to bardzo prosze, jesli nie to darujcie sobie te zbedne komentarze.

i jeszcze raz powtórze: gdybym wiedział ze ona sika kilkanascie razy dziennie mimo częstych spacerów, ni ewziełabym jej.

Kolejnych Waszych postów nie będę komentować.
Wam łatwo mówić i sie doglębnie rozpisywać, ale nie macie jej u siebie.
Pogadamy jak ktoś ją weźmie.

Widzę, ze nie chcecie pomóc. Zatem nie bede sie na tym wątku juz wypowiadac.

Wysle rozliczenie i dziękuje za współprace.

Posted

Nie potępiajmy tak pochopnie i nie mówmy ,że ja nigdy ..
Nie wiadomo czy my też nie będziemy kiedyś w sytuacji, że nie możemy poradzić sobie z psem.
Jeden radzi sobie z dziesięcioma zwierzakami a inny z trzema nie.
Ale czy trzeba przekrzykiwać się kto lepiej i więcej pomógł?
Jest problem , są doświadczeni dogomaniacy zaprawieni w bojach z trudnymi przypadkami , macie jakiś pomysł?

Posted

Sledze watek suni i...........przeraza mnie fakt, ze to biedne stworzenie trafilo do Hanah, ktora ma panele a te juz az do gory sie podniosly z tych szczochow.........
Mialam psa, notabene przygarnietego z ulicy. Byl wspanialy, oddany i byl moim najlepszym kumplem. Mijaly lata, wspaniale lata...moj kumpel zestarzal sie....juz nie slyszal, juz nie dowidzial i juz nie mial sil by pojsc nawet do ogrodka na siusiu.... Inkontynencja i jego bezwladne lapiny:-( Coz, podstawialam mu pojemniczek np. po lodach zeby mial jakis komfort bo on sam wstydzil sie przeogromnie siusiajac na moj"parkiet sprowadzony z Polski za ciezkie pieniadze" Siusial kiedy chcial i gdzie chcial, jesli nie zdazylam z pojemnikiem. Dzisiaj moj parkiet pewnie wspomina czasy blysku i polysku.........mnie jest to obojetne.........mam kolejne psy i licze sie ze wszystkim, ale nigdy nie zaplacze nad pieknym parkietem. Moje lzy beda tylko dla NIEGO......tesknie za moim kumplem.
Hanah, uspij!!!! po co Ci SZCZOCH, a tak wogole nie bierz nigdy psow na DT Dzisiaj SZCZOCH, juto zapchlone badziewie i ciuchy w szafie tez, po co Ci to? I nikt Ci nie chce pomoc

Konczac........ bedac pacjentka pewnego szpitala i sasiadka ulomnego fizycznie staruszka lejacego pod siebie/ bo pampers sie obsunal/, widzialam rodzine tego czlowieka i slyszalam komentarze: "zobacz dziadu, znow nasikales w spodnie itd" Czy pomyslalas ze byc moze za X lat przytrafi ci sie cos podobnego? Ze ktos ci powie: zalalas mi panele?????? i co ja mam z toba zrobic??? Zwlaszcza, ze wowczas prawdopodobnie bedzie to dla Ciebie tymczas....

Posted

rozmawiałam dziś o tym z hanah tylko kombinuje jak sunie tego nauczyc. w przypadku psa widzacego bym podczas siusiania go tam przenosila, wkladala po posilku; wydaje mi sie ze skoro ona nie widzi nie skojarzy gdzie ja sie wklada...

Problem tymczasu to jedno ale ona nie ma domu i nie zapowiada sie zeby go miala.
Hania uratowała jej życie, przez dwa miesiące zajmuje sie nią prawie cały czas. Przykre ze za zabranie psa niewidomego, starszego na dodatek gdy panuje nosowka w schronie czyta sie takie słowa. Bywam u hani i szczerze nikomu nie zycze sików wszędzie, szczekania i patrzenia jak własny pies sie dusi a tak jest caly czas.

Dusje ja mialam psa który mi sikał, prawie nic nie widział i miał pootwierane guzy, teraz mam psa bez nogi. Potrafie duzo zniesc ale ja miałam jak psa zostawić na przedpokoju gdzie są płytki, mieszkam w domu jednorodzinnym i sasiedzi nie przychodza na skargi. a i to był mój pies którego miałam od lat a nie tymczas, który zreszta jak tak dalej pojdzie bedzie DS a nie może nim być. To jest głowny problem.

Zawsze zastanawiam sie dlaczego wątki tymczasów zamieraja a jak awantura masa zainteresowanych.

Posted

Kuwetka, zdaje sie, nie rozwiaze problemu. Sunia musi jak najszybciej opuscic"goscinne progi panelowe, zreszta"A propo, ile za metr paneli w PL? Chetnie sie dorzuce do odrestaurowania salonow

Posted

dusje napisał(a):
Kuwetka, zdaje sie, nie rozwiaze problemu. Sunia musi jak najszybciej opuscic"goscinne progi panelowe, zreszta"A propo, ile za metr paneli w PL? Chetnie sie dorzuce do odrestaurowania salonow


Weź ty sie ogranij, co??

Posted

Gdyby próbować ją nauczyc siusiać do kuwety, to należałoby przez jakiś czas jej nie czyścić, wtedy zapach wskazał by jej drogę do niej (niewidzenie nie byłoby już przeszkodą)...
Z czasem to już wyrobiłoby się u niej przyzwyczajenie...
Problem siusiania trzeba rozwiązać, gdzie by sunia nie była...

Posted

jase ze to trzeba rozwiazac.
oczywiscie zapach by byl w kuwecie. mysle ze hania sprobuje tego sposobu. tylko ze slepka poprostu nagle staje i sika, tak wogóle nie przejmujac sie ta czynnoscia. wiem ze to glupio brzmi ale ja odnosze wrazenie ze jej sie wydaje ze wlasnie tu powinna robic, a i robi w roznych miejscach. zobaczymy...

Posted

Ogarnelam sie i nadal pytam ile za metr? Przestan prosze wypisywac dyrdymaly o sasiadach. A co ich interesuje pies na DT czy na DS? Oni sprzataja po suni???:shake: Wez prosze pod uwage fakt, ze jesli ktos decyduje sie na danie DT psu badz co badz NN, to musi liczyc sie rowniez z wszelkimi problemami itd. Innej opcji nie ma. Nie idzie tu o obrazanie Hanah lecz zwyczajnie o byc lub nie byc psiny, ktora za jej przyzwoleniem zamieszkala wlasnie u niej. I o jakim domu z podworkiem mowa w tytule? Bez sesu- powiedzialby czuly wojtek

PS Slepka sobie tak nagle sika.....moze wiec inkontynencja do wyleczenia?

Posted

co do podworka: piszesz sie na zycie w domu z psem który sika Ci w domu 2 razy w ciagu godziny?? narazie nikt nie chciał takiego szczescia a wiec choc dom gdzie bedzie miala mozliwosc robienie tego na dworze, gdzie np. bedzie mogla mieszkac na werandzie. no chyba ze znajdzie sie jakis cudowny czlowiek.

a jesli cena parkietu Cie interesuje (nie wiem jaki ma hania) od 50zł do 200zł za metr+ułożenie. Mam nadzieje ze zaspokoiłam twą ciekawość.

Posted

agata, odpowiem krotko: moj pies sikal kilkanascie razy w ciagu godziny na moj piekny wylakierowany parkiet - przezylam i nadal zaluje ze to parkiet wytrzymal a nie moj pies. Co do ceny parkietu - mysle ze zrzuta pomoze...
Co do psiny, skoro pecherz niezaleczony to o czym mowa:shake: Chcesz mi mpowiedziec ze stan nieuleczalny? i dlatego dalsze zycie tylko na werandzie?:shake: To obrzydliwe, wiec moja tuz przygarnieta wiekowa sunie w zalozeniach wstepnych na DT, chora nieuleczalnie, mam oddac ludziom na werande lub do budy???????? Bo lada chwila, okaze sie ze s...ra pod siebie itd. no i co z moim parkietem???? Przestan pisac bzdety i ile tty masz lat jesli mozna wiedziec, bo moze pisze te slowa do panienki nieletniej lub niedojrzalej emocjonalnie, a tego naprawde nie chce

Dopisze...otoz jakies poltora roku temu spotkalam w klinice Pana i jego sunie..slepunie. Nigdy nie zapomne tej walki o psine ktora poza slepota cierpiala na inne schorzenia z racji wieku. Sunia doskonale wyczuwala sytuacje, nie wahala sie podejsc do obcego czlowieka i nawet o dziwo he he znalazla miche z woda, choc wkrotce po kilku lykach puscila swoje siuski tu i owdzie. Temat do przemyslenia......... ale sunia SZCZOCH musi odejsc z tego domu zanim panele podniosa pralke do gory i ta z wrazenia przestanie sie krecic. Ech....

Posted

wiecie co?... jesteście niesprawiedliwi..nie znacie hanah... ja też nie... miewałyśmy sporadyczny kontakt, ale po tym wystarczy, by stwirdzic, że kocha psy i chce dla nich jak najlepiej!!!!!! każdy - powtarzam KAŻDY kto pomaga posm MA PRAWO do chwil słabości, do tego, by mieć dość choćby zaszczanych dywanów i podłóg/// chcemy jak najlepiej, ale to czasem przerasta!!!!! rzucacie "kamieniem" - weźcie psa do siebie, jak takeście mądrzy!!!!

więcej wyrozumialości dla sibie nawzajem!!!! Hanah nie oddała psa a SZCZERZE KOMUNIKUJE problem i szuka pomocy! Chyba po to jest dogo, by pomagać SIOBIE nawazajem, nie tylko psom??????

Posted

Nie rozumiem tej awantury. To jest tymczas a hanah od dłuższego czasu pisała o problemach i o tym że pies musi opuścić jej dom. Wśród tych słów krytyki jakoś nie doczytałam, że ktoś chce sunię zabrac do siebie. Tym sposobem znika kolejny dom tymczasowy.
dusje, zajęłaś się psem bo chciałaś, mogłas itd. Hanah nie chce i nie może ma do tego prawo. To jest dom tymczasowy i nie zapominajcie o tym.
Nigdy nie ma pewności jaki pies trafi do naszego domu a najgorsze jest to, że z problemami dom tymczasowy zostaje sam a kiedy ma dośc wtedy zostaje atakowany ze wszystkich stron. To nie jest w porządku. Czy ktoś z osób atakujących hanah podejmie sie opieki nad sunią? Chylę czoło przed tą osobą.

Posted

Moim zdaniem mamy 2 problemy - z 1 strony DT, który już nie wytrzymuje, z 2 strony chora suczynka, która nie powinna trafić do schronu! A od czego jest dogomania??? Trzeba pomóc i 1 i 2 ( chociaż zaraz pewnie ciotki na naskoczą, bo niestety nawet gdybym bartdzo chciała nie mogę być DT dla suni!ŁAtwo jest gadć jak to nas nie dotyczy! Trzeba pomóc HAni i tyle!

Posted

dusje nie martw sie nie rozmawiasz z osobą nieletnią jesli masz ochote moge Ci przedstawić móją sylwetkę na pw:) ale po co właściwie, kto mnie zna ten wie.
gdyby hania chciała oddac do schronu swojego psa nad ktorym podjela sie opieki stalej miałabym o niej jak najgorsze zdanie, ale to jest tymczas podczas ktorego sunia od 2 miesiecy siusia wszedzie, daj człowiekowi prawo do nie zgadzania sie na spanie w zasikanym lozku!!!!

Basiu i auraa dziękuje za mądre słowa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...