maggiejan Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Ja niestety nie, mam teraz pieska chorego na nerki... Quote
Hanah Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Sunia coś to szukanie domku nam nie idzie Quote
Hanah Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Sunia coś to szukanie domku nam nie idzie Quote
wtatara Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 [quote name='Hanah']Dostawała 3 rózne antybiotyki, nie było widocznej poprawy. We wtorek sterylka. Tylko jest problem z opieka nad sunią potem, ja pracuje całe dnie. Moze ktoś ją wziąć na jakis czas? moja sunia miała sterylke i usunięcie sudków. Poprosiłam o zabieg na piątek.odebrałam ją w piątek po pracy. W sobotę i w niedziele miałam dla niej czas.W poniedziałek była juz bardzo dobra.Moze przeniesiesz zabieg Quote
Hanah Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 odwołałam sterylizacje, przeniesiona jest na nieokreślony termin. Quote
Hanah Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 na razie termin nieusalony, szukam kogoś kto się nią zaopiekuje po zabiegu. Cały czas ma ten brudny wyciek, alebo w macicy nie m ażadnego płynu, zreszta przekopiowałam cały opis USG tutaj. Wiem, ze ten zabieg jest pilny, może jednak ktoś zaoferuje pomoc. Poza tym sunia będzie potrzebowała nadal wsparcia finansowego.:oops: Quote
Gosiapk Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Jak się zachowuje maleństwo, czy jest śmielsza do ludzi? Quote
Hanah Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 Ona się nikogo i niczego nie boi. Idzie przed siebie. Jak się do niej delikatnie odnosisz, w sensie nie męskim niskim głosem hucząc jej nad uszami to jest ok. Ale sunia ta to nie jest piesek, który przyjdzie się poprzytulac. Quote
maggiejan Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Dla suni potrzebny ktoś z wielkim sercem i wolnym czasem... Quote
Hanah Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 Ona po prostu tak ąłzikuje. Cieszy sie jak wracam do domu, merda ogonkiem. Ale większość cześć dnia przesypia. Tak jakby jej w ogóle nie było. Na zwierzęta ninne w ogle nie reaguje. Podchodzi do miski jak Mokka wcina jedzenie i nawet jej warczenie jej nie odstrasza. Trzeb ają wziąć na ręce i po prostu przestawić. Lubi głaskanie , ale nie jakoś wybitnie. Nie wim czy to jej zachowanie jej spowodowane ślepotą, bo wczesniej nie miałam psa niewidomego, moze jest inny powód ze jest taką samotniczką. Quote
maggiejan Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Biedna ta psina... Wielkiego kłopotu z nią nie ma, tylko to siusianie... Quote
Hanah Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Sunia musi wychodzić max co 4 godziny. Wieczorem raz ok.22-giej i potem o 7-8 rano. W innym przypadku siusia. Quote
figa33 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 dodałam sunie do wyborczej http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23407917,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html Quote
Kanzaj Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Hanah - czy sunia ma stwierdzoną jakąś chorobę nerek?... Quote
Hanah Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Już pisałam o tym. Nie ma. Nerki sa troche zużyte , tak jak wszystko inne, ale stosownie do wieku Quote
fona Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Haniu, jesli operacja jest potrzebna, to moze trzeba sunie zostawic w szpitalu po sterylce przez kilka dni... Quote
Hanah Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 no pewnie trzeba, tylko kaska. nie strczy mi. Przyszły weekend mam wolny. Jutro bede u weta, postaram sie z nią umówic wtedy. Quote
Hanah Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 sunia w dalszym ciągu poszukuje domu tymczasowego? Mam skargi sasiadów, ze szczeka przez cały dzien, jak mnie nie ma. Niestety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.