Tigraa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 pidzej napisał(a):Ciekawe. Duma wazniejsza niż życie psa. To taka nauczka dla Hanah?:shake: Chodzi o to, pidzej, że gallegro ma już totalnie zapsiony dom. Wziął jeszcze na tymczas zagłodzoną sunię z Krzyczek i już po prostu brakuje miejsca. Znam Tomka i wiem, że na hasło "zwierzak w nagłej potrzebie" nie patrzy na nic, ani na ciasnotę, ani na koszty, tylko bierze kolejnego zwierza do swojego maleńkiego mieszkania... Nie chodziło tu o nauczkę dla Hanah, tylko o to, że biorąc psa na tymczas, człowiek staję się za niego odpowiedzialny i żeby nie wiem co się działo, żeby pies zjadł pół domu, sikał na perskie dywany, to psa się nie oddaje z powrotem do schroniska... taki jest gallegro i dlatego jest dla mnie wzorem Człowieka. Quote
Ewusek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Każdy ma rozne wzorce... Ja nie zamierzam spac w zaszczanej poscieli, chodzic po sikach, nie chce miec a nie mam 30 zaszczanego parkietu, ktory nie dosc, ze odejdzie to bedzie potem smierdzial - nie stac mnie na to, zeby wylozyc ponad 20 tys na nowa podloge... Sczochami przesiaka cale mieszkanie, jezeli komus ten zapach/fetor nie przeszkadza to prosze bardzo - mi przeszkadza ! Ja gdybym byla w sytuacji hanah zamknelabym suke w klatce na balkonie albo odwiozla do schronu, gdyby nikt nie chcial jej zabrac ode mnie. I tak ja podziwiam, ze tyle wytrzymala... Po raz kolejny mowie : Tu jest DT a nie DS !!! Dlatego potrzebny jest nowy DT Quote
Tigraa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ewusek napisał(a):Każdy ma rozne wzorce... Ja nie zamierzam spac w zaszczanej poscieli, chodzic po sikach, nie chce miec a nie mam 30 zaszczanego parkietu, ktory nie dosc, ze odejdzie to bedzie potem smierdzial - nie stac mnie na to, zeby wylozyc ponad 20 tys na nowa podloge... Sczochami przesiaka cale mieszkanie, jezeli komus ten zapach/fetor nie przeszkadza to prosze bardzo - mi przeszkadza ! Ja gdybym byla w sytuacji hanah zamknelabym suke w klatce na balkonie albo odwiozla do schronu, gdyby nikt nie chcial jej zabrac ode mnie. I tak ja podziwiam, ze tyle wytrzymala... Po raz kolejny mowie : Tu jest DT a nie DS !!! Dlatego potrzebny jest nowy DT zgadza się, Ewusek, każdy ma swoje wzorce i priorytety... dla jednego będzie nim piękny parkiet i czysty dom, dla innego życie żywego stworzenia. Quote
Kanzaj Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a):zgadza się, Ewusek, każdy ma swoje wzorce i priorytety... dla jednego będzie nim piękny parkiet i czysty dom, dla innego życie żywego stworzenia. I ja się pod tym podpiszę! Gdyby dla mnie ważniejszy był czysty dywan i podłoga, to miałabym jednego czystego psiaka, a nie 60 tuptających łapek powyciąganych z najstraszniejszych miejsc, w tym ze wspomnianych Krzyczek... Quote
fona Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Zaczyna się. Ktos ma jakies pomysły? Gdzie umiescic sunie? Hanah, dzwonilas do jakichs hotelików? Quote
quasimodo Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ewusek napisał(a):Każdy ma rozne wzorce... Ja gdybym byla w sytuacji hanah zamknelabym suke w klatce na balkonie albo odwiozla do schronu I wszystko jasne... Quote
Ewusek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a):zgadza się, Ewusek, każdy ma swoje wzorce i priorytety... dla jednego będzie nim piękny parkiet i czysty dom, dla innego życie żywego stworzenia. wiesz co, mam w domu 3 psy, mialam jeszcze 1 na tymczasie ale wyadoptowalam, mam 4 koty i 2 malych dzieci, ktore lataja po podlodze na czworakach... Z moich zwierzat tylko 1 jest zaplanowane a inne trafialy do mnie przez rozne zbiegi okolicznosci... Nie jestem pedantka, ale nie zamierzam żyć w zaszczanym, smierdzacym mieszkaniu... Przestancie teraz mnie osadzac, tylko zabierzcie ta suke od Hanah, albo zastanowcie sie dokad ja zabrac. Jak Wam nie przeszkadza to zabierzcie do siebie, jest malutka wiec wiele miejsca nie zajmie. Quote
Tigraa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Nie denerwuj się Ewusek, już ustaliłyśmy jedno, każdy ma swoje priorytety... Ja nie rozumiem Twoich, a Ty moich. Rozumiem jednak, że starą matkę tez byś oddała do domu starców gdyby zaczęła np. załatwiać się na podłogę, w wyniku choroby na przykład... Cóż, każdemu wolno mieć swoje zdanie. Quote
pidzej Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ania, skomentowałam tylko fragment Gallegro, z którego wychodzi "mogłbym uratować życie tej suni ale tego nie zrobię, bo zdejmę z ciebie odpowiedzialność''. Może przesłanie było inne, ale ja tak zrozumiałam te słowa. A nie dopuszczacie myśli, że nie chodzi o priorytety a warunki? 2 miesiące z sikającym psem TYMCZASOWYM to i tak dużo. Tym bardziej, że suka odseparowana potrafi szczekać 2 h non stop. TZ, sąsiedzi, koszta. Rozumiem że Hanah nie powinna brać nigdy psów na tymczas, bo 1 na 10 ( przykładowo ) ją przerósł? Quote
Ewusek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a):Nie denerwuj się Ewusek, już ustaliłyśmy jedno, każdy ma swoje priorytety... Ja nie rozumiem Twoich, a Ty moich. Rozumiem jednak, że starą matkę tez byś oddała do domu starców gdyby zaczęła np. załatwiać się na podłogę, w wyniku choroby na przykład... Cóż, każdemu wolno mieć swoje zdanie. mama ma na tyle wysoka emeryture, ze stac by ja bylo na prywatny dom opieki. Poza tym mama to mama - czesc stała... Naprzyklad jakby do mnie ktos przyjechal obcy i zaczal sie tak zachowywac to bez namyslu wystawilabym go za drzwi... nad psem zawsze sie lituje... Tygrysiczko, tak wiec popatrz na swoje priorytety i zabierz do siebie suke - to nie znaczenia, ze mieszkasz w wynajetym mieszkaniu i nie tutaj... ja moge nawet partycypowac w kosztach transportu do ciebie... i zobaczymy jak szybko zmienisz zdanie... Quote
Tigraa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ewusek napisał(a):mama ma na tyle wysoka emeryture, ze stac by ja bylo na prywatny dom opieki. Poza tym mama to mama - czesc stała... Naprzyklad jakby do mnie ktos przyjechal obcy i zaczal sie tak zachowywac to bez namyslu wystawilabym go za drzwi... nad psem zawsze sie lituje... Tygrysiczko, tak wiec popatrz na swoje priorytety i zabierz do siebie suke - to nie znaczenia, ze mieszkasz w wynajetym mieszkaniu i nie tutaj... ja moge nawet partycypowac w kosztach transportu do ciebie... i zobaczymy jak szybko zmienisz zdanie... A dla mnie pies to pies, taki sam członek rodziny jak mama czy własne dziecko. I nie ma znaczenia czy "obcy", wzięty na tymczas czy swój stały. Dobrze wiesz, że nie mogę wziąć suni, bo mieszkam u kogoś kątem, nie w wynajętym mieszkaniu więc nie bądź cyniczna. Uważam po prostu, że skoro bierze się psa na tymczas, to bierze się za niego PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, nie jest ważne czy sika czy demoluje, czy gryzie. Wierz mi, miałam na tymczasach u siebie ponad 40 psów, były bardzo różne. Niektóre bardzo problemowe. Żadnego jednak NIGDY nie oddałam z powrotem. Szukaj suni innego tymczasu, zamiast przegadywać się ze mną. Ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. Z mojej strony zakończyłam już tą jałową dyskusję. Quote
Ewusek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a): Z mojej strony zakończyłam już tą jałową dyskusję. już raz to mowilas i co ??? dalej zaczynasz... Quote
BasiaD Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 No i znowu się porobiło! A już było tak dobrze.. Podnosze do góry.. I podtrzymuję swoje zdanie, że dogomania musi pomóc i Hani i suni! Quote
Worel Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 co sie dzieje z Sunia? dzis juz Marzec, a ona o ile pamietam mogla zostac u Hanah do konca lutego.....? gdzie teraz Sunia mieszka i jak jej zdrowie? Quote
agata-air Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 sunia jest u hanah... wiem tyle ze nadal siusia, nie wiem co z wynikami badania na posiew Quote
Hanah Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Sunia jest u mnie jeszcze. Badań nie zrobiła, bo siedze w domu chora, jak sie wykuruje to jej zrobie i napisze. Ale są nowe plusy: sunia przestała szczekać, bardzo dobrze znosi i klatke i łazienkę, nawyki żywieniowe juz nie są tak wybredne - generalnie ma apetyt. Ciągle dużo pije, mimo brania leków na wątrobę. Poczekam jeszcze, chyba skłaniam sie do karmy specjalistycznej, ale omowie to z wetem najpierw. Quote
figa33 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Może powolutku sytuacja się stabilizuje i psina znajdzie domek. Quote
Hanah Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Sunia jest bardzo grzeczna , klatka ma na nią zbawienny wpływ jak widać. Jak wracamy ze spacerku to sama do niej wchodzi. Jak chce jeśc , pić to stęka, albo drapie. Zaczyna sygnalizować siii w klatce. Jak chce nalać to wierci się i drapie i strasznie stęka ale inaczej niz do jedzenia. Chyba zaczęło jej przeszkadzać sikanie we własne posłanie. Kupuje jej podkłady dla psów i wykładam do klatki, wieć jak zrobi sii to zaraz zmieniam i spokój. Próbowałam z ligniną , ale nie sprawdza się. Wczoraj bylismy u kolejnego weta i na razie sie wstrzymujemy z wkłuciem do pęcherza. Będziemy szukac przyczyny , dlaczego tak dużo pije, bo krew jest w normie. W poniedziałek mamy kolejne spotkanie u weta. Póki co dostała proszki przeciwbólowe na zęby, bo byc moze to picie jest spowodowane bólem zebów. Psiaki tak maja , nie pokaża ze je boli, ale np. duzo pija zeby złagodzić. Dziaisj jak na razie wypiła tylko 1 miske, normalnie do tej godziny to juz 3 -4 powinna. Zobaczymy do poniedziałku jak będzie. Jesli to okaże sie przyczyna , usunę jej chore zęby. Quote
beam6 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Hanah napisał(a):Kupuje jej podkłady dla psów i wykładam do klatki, wieć jak zrobi sii to zaraz zmieniam i spokój. Przepraszam, że się wtrącę, ale u mnie zdały doskonale egzamin pokłady "dla ludzi" kupowane w aptece (bodaj 60/90) - są duzo tańsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.