BlackSheWolf Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 wolanka napisał(a):pk, fotki wstawię większe, zmniejszyłam je, bo taki znowu są wymagania na BwP a tam Dianka też trafiła :) Dzięki za info o sikaniu w domciu. Muszę Diankę pochwalić, bo w niedzielę została na godzinkę sama, dzisiaj tak samo i..... nic, ANI SIKANIA, ANI BROJENIA :)) Dianka nie piszczy jak wychodzimy, nie próbuje wyjść z nami, spokojnie leży na posłanku. Co do patentu z łóżkiem, próbowaliśmy je zastawić, ale Dianka krzesła zrzuciła i teraz po prostu podnosimy łóżko do góry, jak przy słaniu i Dianka nie ma możliwości wejścia na siedzisko. Jeszcze dzisiaj, albo najdalej jutro wkleję nowe fotki. oj czekamy z niecierpliwoscia :loveu: Quote
Evra Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Już długo czekamy...na nowe info. i foteczki...:cool3::cool3::cool3: Quote
wolanka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 hej, jakimś cudem chyba za pierwszym razem udało mi się wkleić zdjęcia Dianki, albo coś się od tamtego czasu zmieniło, bo teraz nijak nie mogę :shake: Tak czy inaczej znalazłam wynalazek Galeria i tam przeszło tylko 6 zdjęć InDianki, podejrzewam, że ze względu na to, że na pozostałych było widać nasze twarze....Czekam jeszcze na zgodę na publikację, czy coś takiego.... Niestety, nie za bardzo mam czas, aby zgłębić wiedzę odnośnie wklejania zdjęć na forum, więc jeżeli ktoś podeśle mi szybką i łatwą ściągę to będę baaardzo wdzięczna. Co do InDianki, czuje się świetnie. Zajada się purinką dla piesków z sierściowymi problemami (dostała skubana łupieżu, na szczęście nie nużycy). Nie była kąpana, bo za nic nie wejdzie do łazienki, ale po prawdzie wystarczyło raz ją przetrzeć wodą z octem. Myślę sobie, że już się u nas zadomowiła. Ładnie biega wolno na spacerach, tj. słucha się, chętnie bawi się z psami. Problem sikania ustąpił, ale jak wychodzimy z domku, kanapę składamy . A, i Dianka uczy się właśnie chodzenia przy nodze. Jestem w szoku, że pięknie chodzi ze mną i wózkiem na spacery. W ogóle nie ciągnie, tylko czasami, w strachu przed obcymi leci mi między nogi i blokujemy wtedy chodnik :oops::lol::oops::lol:. Zauważyłam też, że bardzo boi się rury od odkurzacza, kija od mopa, parasola-wniosek nasuwa się sam, była bita :angryy:. I ja chętnie zrobiłabym to samo z jej poprzednim "właścicielem":mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:. Poza tym boi się facetów, mój mąż jest ostatnią osobą w domu, do której jeszcze nabiera zaufania. Jak jest z nim sama na spacerze, to po załatwieniu potrzeb fizjologicznych od razu wraca do domu. Inaczej sprawa się ma, jak towarzyszy im córka. Jak wyszłyśmy na spacer i na spotkanie wracającemu z pracy mężowi to InDianka na jego widok wyrwała do przodu i skakała ze szczęścia, aż do jego brody. W domu tak samo, zaczepia męża, łasi się do niego, chce się z nim bawić, tylko te wyjścia... Podejrzewam, że do schroniska oddał ją właśnie pan, pewnie myślała wtedy, że idzie na zwykły spacer i stąd ten lęk... Pomóżcie w sprawie tych zdjęć, to razem będziemy się cieszyc jej widokiem, a ja lecę dopstrykać kilka fotek ;). Quote
Evra Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74179&page=3 Tutaj jest "łopatologicznie" opisane jak wklejać zdjęcia. Post nr 26. Ja nie umiem jaśniej wytłumaczyć. Super, że Dianka się aklimatyzuje! :loveu: Quote
BlackSheWolf Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 o to super, ze Dianka się zadomowiła :) do schroniska przyprowadziło ją właśnie dwóch mężczyzn... bo byłam wtedy w schronisku... No mam nadzieje, ze uda ci sie wstawic fotki bo juz nie moge sie ich doczekac :D pozdrawiam i mizianko dla InDianki :D hyhy :) Quote
wolanka Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 mam nadzieję, że uda mi się w ten świąteczny czas wkleić zdjęcia Dianki. Z newsów, jedziemy na wakacje nad morze, do Ostrowca. Dzięki forum znalazłyśmy super kwaterkę, w sam raz dla dla rodziny z dziećmi i psem. Biorąc pod uwagę, że Diana jest baaaardzo żywiołowa, myślę, że morze ją urzeknie. Aby uniknąć tłumów wybieramy się tam w czerwcu. Piszę Wam o tym, bo sama nie mogę się doczekać! I proszę o wyrozumiałość w sprawie zdjęć, zanim mój komp przemieli jedno zdjęcie Dianki na tej fantastycznej stronce mija po 30 minut, a następne 30 to wgranie zdjęcia! Poza tym, Dianka jest w świetnej formie. Uwielbia spacery, nawet z mężem. Jest bardzo ciepła i rodzinna, nie zdarza jej wychodzić z pokoju, w którym wszyscy przebywają. Zaczepia nas i domaga się pieszczot na każdym kroku. Nadal znosi do swojego legowiska nasze buty, na razie ich nie gryzie, jedynie kładzie na nich łeb i zasypia :ekmm:. Boi się piszczącej piłki, ale namiętnie gryzie kostki-zabawki. Pozdrawiam :smile: Quote
BlackSheWolf Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 no super :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Cieszymy się wszyscy, ze Dianka czuje się baaaardzo dobrze :loveu::cool3: no i na zdjęcia czekamy :cool3: Pozdrawiam i mizianko dla kochanej Dianki :cool3: Quote
Jagoda1 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Nareszcie jesteś szczęśliwa, Boksinko!:lol: Quote
BlackSheWolf Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 NO nareszcie jest szczesliwa :) :D Quote
BlackSheWolf Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 no wlasnie :) gdzie te zdjecia :) Quote
BlackSheWolf Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Wolanka prosila mnie o wkleje fotek dianki, bo miala problemy ze wstawieniem je na internet ... a teraz podziwiajcie jaka Dianka jest szczesliwa ;) musze zresetowac kompa... zaraz beda fotki Quote
wolanka Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 te fotki są z majowego weekendu na działce, niedługo będę miała fotki znad morza. Byliśmy w Ostrowie k. Karwi, w bardzo fajnym pensjonacie. Do plaży spacerkiem 20 minut, psiaków na plaży sporo, ale raczej małych. Dianka wyszalała się na wyjeździe po wsze czasy, bo oprócz dzikiej plaży były w okolicy łąki i las ( w lesie niestety musiała chodzić na smyczy). Muszę ją także pochwalić za to, jak dzielnie zniosła podróż. Oczywiście organizowaliśmy sobie na trasie odpoczynki, tak, aby mogła się napić, rozbiegać i wysiusiać. Na wakacjach odkryliśmy jeszcze jedno, Dianka boi się wody nawet w postaci deszczu, w mieście w czasie deszczu spacery miałyśmy krótkie, a tam, niestety, jak nas złapało w trakcie spaceru to i 5 km musiałyśmy do domu śmigać i to dosłownie ;). Quote
Jagoda1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Po błyszczących ślepkach widac, że to szczęśliwa Sunieczka.:lol: Quote
BlackSheWolf Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Jagoda* napisał(a):Po błyszczących ślepkach widac, że to szczęśliwa Sunieczka.:lol: no a jakby inaczej :loveu: Quote
Evra Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Cudne ma te uchalki! A jaka szczęśliwa ! :loveu::loveu::loveu: Quote
BlackSheWolf Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 hihi no uszy ma faaajne :D to teraz czekam na fotki z pobytu nad morzem :D Quote
Evra Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Szkoda, że już nie ma żadnych nowych wieści, ani zdjęć. Quote
wolanka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Faktycznie zaniedbałam wątek. Dianka ma się świetnie, nauczyła się chodzić na szelkach i przy wózku, czasami jeszcze zdarza jej się wyskoczyć przed szereg, ale to już żadkość i jestem z niej dumna. Zastanawiam się tylko, czy minie jej kiedyś lęk przed samochodami, szczególnie dostawczymi i facetami. Szelki kupiliśmy jej po niemiłej przygodzie, kiedy to zobaczyła przy ulicy parkującą białą furgonetkę i wysiadającego z niej obcego faceta - wyrwała się mężowi z obroży i dała w długą. Na szczęście pobiegła od razu do domu. Quote
Jagoda1 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 To wspaniale, że znalazła taką Rodzinę...:lol::loveu: Quote
BlackSheWolf Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 wolanka napisał(a):Faktycznie zaniedbałam wątek. Dianka ma się świetnie, nauczyła się chodzić na szelkach i przy wózku, czasami jeszcze zdarza jej się wyskoczyć przed szereg, ale to już żadkość i jestem z niej dumna. Zastanawiam się tylko, czy minie jej kiedyś lęk przed samochodami, szczególnie dostawczymi i facetami. Szelki kupiliśmy jej po niemiłej przygodzie, kiedy to zobaczyła przy ulicy parkującą białą furgonetkę i wysiadającego z niej obcego faceta - wyrwała się mężowi z obroży i dała w długą. Na szczęście pobiegła od razu do domu. hm... a probujecie jej jakos pokazac, że obcy ludzie wcale nie sa zli ? moze jakis znajomy wasz (ktorego Diana nie zna) niech podejdzie do niej na spacerze tzn niech ukucnie dalej i ją woła. Jak podejdzie to niech kawalek kielbaski jej da. A jak nie bedzie chciala podejsc to niech rzuca kawalki w jej kierunku. Musi sie przekonac, ze mezczyzni nic jej nie zrobia. Quote
wolanka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 do naszych znajomych to ona już się przyzwyczaiła i nie czuje przed nimi lęku-chociaż(?)-w trakcie wizyty znajomych nie odstępuje mnie na krok, nie położy się na swoim posłaniu, tylko wciska się pod stół przy którym siedzimy, więc nie do końca wiem, czy pilnuje nas, czy też szuka bezpieczeństwa. Nie mogę też jednoznacznie stwierdzić, że boi się wszystkich nieznajomych, ostatnio np. upatrzyła sobie siwego, eleganckiego pana stojącego przy samochodzie pod blokiem - od razu jak go zobaczyła merdała ogonem, dała się pogłaskać, a nawet skoczyła na niego prosząc o głaskanko. Podobnie czasami reaguje na widok 11-12 letnich dziewczynek,gdy widzi je z daleka - wtedy ciągnie, popiskuje, jakby zobaczyła znajomą osobę, uspokaja się dopiero, jak wyczuje (chyba, bynajmniej ja tak to sobie tłumaczę), że to nie ta osoba. Wtedy przechodzi spokojnie obok. Naprawdę ciężko ją rozgryźć, bo reakcje Diany nie są dla mnie logiczne, nie wszystkich facetów się boi, boi się obcych w różnych okolicznościach, nie widzę po prostu związku pomiędzy tymi jej lękami. Co do ćwiczenia z budowaniem zaufania do ludzi, to chyba dobry pomysł. Zresztą jak Dianka kogoś urzeknie na spacerze w parku i ten ktoś podejdzie, wyciągnie rękę to i ona podejdzie, tylko na zgiętych łapkach (no i posikuje wtedy), ale podejdzie bez przymusu, i pogłaskać też się da. Quote
BlackSheWolf Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 możecie spróbować :) czy nawet na spacerku poprosić jakies osoby co beda przechodzily aby poglaskały Dianke. Tylko nie tak z zaskoczenia bo moze sie przestraszyc. Aby przekonala się, że nie trzeba sie bać obcych osob :) takie jest moje zdanie :)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.