agulenka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Od kiedy Thor dostal te proszki na robaki ma caly czas rozwolnienie a dzis zaczal wymiotowac. Bylam u weta i ten na razie nie kazal panikowac, pobral krew do badan i jutro beda wyniki. Wtedy bedzie mozna powiedziec cos wiecej Troche sie martwie, ale czekam do jutra cierpliwie, Quote
ocelot Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Kurcze, ale to po tych tabletkach na odrobaczenie? Wcześniej było dobrze przecież? Może coś nie tak z jedzeniem, może on do schroniskowego żarcia przyzwyczajony? Ale się teraz zdenerwowałam. daj jutro od razu znać. A samopoczucie Thora? Quote
agulenka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 ma plasterek na przedniej lapie i jest mocno zniesmaczony bo pan wet mierzyl mu temperature:diabloti:, ale poza tym nie wyglada zle. Dzis jest na glodowce ale od tygodnia nie dostaje nic innego od kurczka z ryzem i marchewka. Pewnie woda i chleb sa bardziej w jego typie ale wiecznie karmic go tak nie moge, bo mu w koncu krzywde zrobie. Tez sie troche martwie, ale wet zdaje sie byc O.K. facet i wie co robi, ale kaske to kosztuje mnie ogromna. mam nadzieje, ze to naprawde nic powaznego tylko przystosowanie do nowych warunkow. Quote
ocelot Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 No ja też mam nadzieję, że wszystko dobrze i szybko się skończy. A jak koty, żyją? Quote
agulenka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 zyja ale czasami marzy im sie spokoj sprzed czasow Thora:eviltong:. Mala to ninja, stara sie przemykac niezauwazona przed psim nosem a duza, no coz, ta tylko ofuknela Thora i wrocila do sypialni. Jednym slowem ma go w glebokim poszanowaniu:cool3: Quote
ocelot Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Uff, to tylko w takim razie,żeby zdrówko mu się unormowało. Agresywny chyba nie jest prawda? Jak myślisz wcześniej był w domu czy na podwórku przed schroniskiem? Quote
Wola Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 to mocno zaciskam kciuki za szybki powrót do zdrowia. Oby się wszystko unormowało i nie było to nic strasznego. Quote
GrubbaRybba Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Thor, wracaj szybciutko do zdrowia. :loveu: Mój Burgund, gdy go zabrałam ze schronu, też miał rozwolnienie przez jakiś czas. Z tego co pamiętam, to około 2 miesięcy. Czasem się polepszało, a potem znowu biegunka. :( Unormowało się dopiero po jakimś czasie. Aga, może dawaj Thorowi oprócz kurczaka z ryżem, suchą karmę. To znaczy, raz to, a raz to. Moja Andzia jak przez kilka dni pod rząd je kurczaka, też ma rozwolnienie. Przechodzi, jak przerzucę ją na suchą karmę. Może Thor ma podobnie? Oby wszystko było dobrze. Quote
Selenga Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Moja Saga po wzięciu ze schroniska też miała stałą biegunkę kilka miesięcy, a potem przez kilka lat co chwila chociaz z przerwami. Aż do czasu kiedy mądra wetka poradziła żeby jej dodawać do jedzenia zaparzone siemie lniane - jak reką odjął, od kilku lat wogóle nie wiemy co to biegunka. Kupuję zmielone siemie i zaparzam takie zmielone, robi się taki glutowaty płyn i to jej dodaję do jedzenia. Ludzi też się tak leczy :) Żołądek mojego ojca lekarz też tą samą metodą wyleczył mimo, że mu groziła poważna operacja. Quote
GrubbaRybba Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Selenga napisał(a):Moja Saga po wzięciu ze schroniska też miała stałą biegunkę kilka miesięcy, a potem przez kilka lat co chwila chociaz z przerwami. Aż do czasu kiedy mądra wetka poradziła żeby jej dodawać do jedzenia zaparzone siemie lniane - jak reką odjął, od kilku lat wogóle nie wiemy co to biegunka. Kupuję zmielone siemie i zaparzam takie zmielone, robi się taki glutowaty płyn i to jej dodaję do jedzenia. Ludzi też się tak leczy :) Żołądek mojego ojca lekarz też tą samą metodą wyleczył mimo, że mu groziła poważna operacja. Zgadzam się. Też daję moim psom siemie lniane. Sama, jak mam problem z żołądkiem, też piję. :) Quote
Wola Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 i moja sunia dostaje czasem siemie lniane i od razu sierść robi się ładniejsza ;) Quote
agulenka Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Zaraz pedzimy do weta na ostatnie zastrzyki i po odbior wynikow badan krwi. Generalnie biegunka mnie az tak nie zmartwila jak zielono-zolte spienione wymiociny. Pewnie gdyby nie to to nawet bym go nie brala do weta. Ryz i kurczak to zalecenie do lekarza. Sucha karma siedzi i czeka na lepsze czasy ale z tego co wet powiedzial to moze zajac jakis czas zanim Thor bedzie gotowy na tak radykalna zmiane. Aniu, Thor to na 100% pies domowy- kanapa i te sprawy. Poza tym ktos poswiecil troche czasu na jego tresure ale w niekoniecznie dobrym kierunku. W czasie zabawy zamiast lapac za kij czy line, pies skacze do przedramienia i probuje przewrocic cie na ziemie. W taki sposob tresuje sie psy obroncow, atak ma byc skuteczny tzn: wrog powalony na ziemi i bezbronny. Czekam rozpoczecia tresury z nim jak kania dzdzu, bo te wszystkie nalecialosci wcale nam nie ulatwiaja tematu a wrecz przeciwnie. Poza tym poprzednia tresura odbywala sie na zasadie marchewki i kija ale znacznie czesciej kija niz marchewki, bo za kazdym razem kiedy Thor cignie sie na smyczy a ja proboje przywolac go do porzadku, pies kuli sie oczekujac uderzenia. Ale mysle, ze to kwestia czasu i treningu, zeby wszystko wrocilo do normy. Quote
ocelot Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Mimo jego łagodności w schronisku tak podejrzewaliśmy z kierownikiem, że ktoś chciał z niego zrobić psa groźnego, te przycięte fatalnie uszy, które odstraszały chętnych. Na ile latek wet go ocenił? I czekamy na te wyniki krwi Quote
agulenka Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Nawet sie nie zaglebialismy w arkana wieku psa. Kazda wizyta zaczynala sie od mierzenia temperaturki, potem trzy zastrzyki, wpis do ksiazeczki i do domu. Mysle, ze jak juz wszystko sie uspokoi to bedzie troche czasu na przyjrzenie mu sie blizej i ocenienie jego wieku. Dzis dostal juz tylko dwa zastrzyki bo kupa byla O.K. Mam jakies tabletki od wszelkiego zlego, ale chyba juz jest lepiej. Quote
ZUZANNA11 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Prosimy o relacje z wypadu do schronu...;) Quote
GrubbaRybba Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Mam coś, co ucieszy wasze oczy :) Czy poznajecie tego gościa? Quote
ANETTTA Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Wola Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 no super :) zdjęcia cudne :loveu::loveu::loveu: Quote
ALMA2 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Piekny pies, faktycznie takie zdjęcia cieszą oczy. Jakiś czas temu czytałam informacje i ogladałm zdjęcia jak go wzieliście ze schorniska - taka historia, że ho ho. A jego ówczesne biegania i tarzania tak jak by już widział, że teraz to juz tylko dobrze będzie, tak jakby go jego Pani odnalzła. Dziś widzać ze jest już spokony i szczęśliwy i taki bardzo dumy - zdaje się mówić: patrzcie i zazdroście mam swojego człowieka:eviltong:. hura:multi::multi: Quote
agulenka Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Dzieki Alma2, staramy sie jak mozemy ale coraz czesciej dopadaja nas zmory z przeszlosci. Thor do tej pory lagody i posluszny czasami zmienia sie w strasznego uparciucha, ktory potrafi bez wiekszego powodu pokazac zabki. Obawiam sie, ze przed nami ta mniej mila czesc programu- nauka na nowo. Trzymajcie kciuki za powodzenie akcji. Aaaa..., prawie zapomnialam, dzis rozszarpal kanape na kawalki. Tak, te sama na ktorej sypial kiedy nikt nie patrzyl. Lobuz! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.