majqa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Do dziewczyn śledzących wątek Kena: Ocelot bardzo prosiła o umieszczenie na wątku Kena info, że i Ken trafił wspaniale. Kolejny psi sukces i Pan - Anioł w życiu tego psa. Pan był tak przejęty, że sam wyjmował Kena z klatki, widać było więc ogromne zaangażowanie, przejęcie i serce tego Pana. Jak tylko Ocelot dorwie się do netu rozpisze się szeroko na obu wątkach. Quote
Olena84 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Super:D, ja coś czuje że ocelot zdjęć nie umie wstawić i dlatego nie wchodzi do netu;);). Pozdrawiamy nowych właścicieli, oby wszystko sie ułożyło:) Quote
Herspri Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 :crazyeye::loveu::loveu::loveu: Jakie wspaniałe wieści :multi: W takim razie zwalniam psinę z podpisu ;) Quote
ANETTTA Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 a my czekamy na fory szczesciarz adla na on bedzie edim .......... Quote
Selenga Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 serdecznie witamy Pani Agnieszko :) musi sie Pani liczyć z tym, że będziemy Panią zamęczały prośbami o zdjęcia, opisy, zdjęcia, opisy i jeszcze raz zdjęcia :) Thor to bardzo piękne i magiczne imię - pięknie je Pani dopasowała do naszego Ediego, serdecznie dziękujemy za wszystko :) Quote
Natussiaa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Edi w domku? Naprawde? Jak ja sie ciesze!! HURA:multi::multi::multi::multi: :smilecol::bigcool::sweetCyb::BIG: Quote
ocelot Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Uff jestem, bo długim niebycie. Nie potrafię wkleić zdjęć, a są rewelacyjne. [SIZE=2]Musicie poczekać na jutro, wyślę GrubbejRybbie i ona wklei. To był szalony dzień. Agnieszka z TZ przyjechała tylko poznać Ediego, który dopiero za tydz. miał trafić do domku. Pod schroniskiem czekałyśmy prawie pół godz., bo nie było jeszcze kier. czekał z nami Pan Kena również i jeszcze jeden nieznajomy, który adoptował innego psiaka. Edi tradycyjnie był smutny w boksie. Agnieszka go głaskała i współtowarzyszy, a on się patrzył. No i potem była rozmowa z kieronikiem i szybka decyzja - edi jedzie do domu. To co się działo za bramą schroniska to cud. Ten pies przeszedł metamorfozę, ja nie widziałam tak szczęśliwego psa. Pobiegł z Agnieszką, potem się tarzał, uśmiech na całym pysiu. I było czesanie. Ech to był super dzień. Ja prawie ryczałam. Edi to pierwszy pies, którego zaczęłyśmy ogłaszać. [SIZE=3] Agnieszko dziękuję Ci. Quote
ocelot Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Dodam kierownika tak szczęśliwego, jak widział biegnącego Ediego i Agnieszkę nie widziałam jeszcze;) Edi w schronie był od maja tamtego roku. Quote
ANETTTA Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:bravo Quote
agulenka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 No, my juz dzisiaj po pierwszej kapieli. Spod warstw brudu i starej siersci ukrywal sie niezly przystojniaczek :-) Kapanie zniosl mocno tak sobie ale bez wiekszych awantur, z czego jestem bardzo szczesliwa, bo Thor ma kupe sily jak na chydzinke ze schroniska. Zaraz ostatni spacerek tego wieczoru i do lozka :-) A koty w dalszym ciagu siedza zamkniete w sypialni i nie sa az tak ciekawe nowo przybylego kumpla. Dzieki za wszystki mile slowa, ale Aniol to ze mnie zaden no moze Cud tylko:cool1: A przy okazji, moze macie jakis pomysl jak przedstawic kotom pas i na odwrot? Nasza pierwsza proba nie byla zbyt udana. Quote
agulenka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Aniu, pewnie ze mozesz uzyc tego maila na forum. Quote
ocelot Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 A już nie będę używać, bo jesteś I możesz sama wszystko zrobić.:diabloti: I wszystko prawie napisałaś, a nawet więcej, bo o kąpieli. Dzisiaj lecę dzieciaczki usypiać, ale jutro podeślę Ci link wątku tomaszowskiego, może coś dopiszesz, a zdjęcia z wątku koleżance od kanapowca pokaż;) I najlepiej zabierz ją do schronu to wyjedzie z jakimś maluchem Quote
ZUZANNA11 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Agulenka...masz aparat? Może ty nam podeślesz jakieś foteczki? :) Quote
majqa Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 I pies i kot, pod kontrolą muszą małymi krokami przebywać w swoim towarzystwie. Najważniejsze, by nie robić wokół nich zbędnego rabanu, bo mają wtedy poczucie sztuczności i czegoś nienaturalnego. Aha, warto tak to zaaranżować, by kot widział głaskanie psa i odwrotnie, by poczuły, że mają stanowić jedno stado, a hierarchia i tak ustali się na dniach. Quote
GrubbaRybba Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 Ja dodam, że miałam kiedyś jamniczkę, która na widok kota dostawała białej gorączki, a potem do domku przybył kot. Przyzwyczaiłam je do siebie, karmiąc je w swojej obecności. Tzn ani Nitka, ani kot nie dostawały jeść, potem się spotykały na smyczach, na odległość, aby się nie dorwały. Jak Nitka przestawała szczekać, a kot drapać i syczeć, dostawały jeść. Jak ciągle szczekały i syczały, szły do oddzielnych pokoi głodne. Po kilku dniach ich motywacja, żeby się poznać była ogromna, bo obie wiedziały, że tylko wtedy dostaną jeść. No i chwile szczekania skracały się, aż zniknęły. Po około 4 tygodniach Nika spała z kotem na jednej kanapie. Quote
GrubbaRybba Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 I teraz to, na wszyscy czekają, czyli zdjęcia Ediego - Thora... Quote
ocelot Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 A czujesz ja tam byłam przy Agnieszce, Edim (Tz-ecie) i Thorze. Quote
majqa Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Jak bym była na Twoim miejscu to...umarł w butach, wyszłabym na totalną histeryczką...:shake: Quote
GrubbaRybba Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 I jeszcze kilka zdjęć... z nowymi właścicielami Quote
GrubbaRybba Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 spójrzcie, jaki szczęśliwy pies... łzy mi ciekną ze szczęścia... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.