Ada-jeje Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Nie potrafie utrzymac jezora na wodzy jak sie komus dzieje krzywda a co dopiero bezbronnym zwierzetom, wtedy wstepuje we mnie diabel. Quote
Tengusia Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Ada-jeje napisał(a):Nie potrafie utrzymac jezora na wodzy jak sie komus dzieje krzywda a co dopiero bezbronnym zwierzetom, wtedy wstepuje we mnie diabel. i bardzo dobrze cioteczka :thumbs: za duzo obojetnosci jest na swiecie i stad wiele nieszczesc :shake: Quote
hanek Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Ada-jeje napisał(a):Nie potrafie utrzymac jezora na wodzy jak sie komus dzieje krzywda a co dopiero bezbronnym zwierzetom, wtedy wstepuje we mnie diabel. No i w bardzo dobrym momencie ten diabeł wstępuje, a to dowodzi, że jednak faktycznie jest on częścią tej siły co dobro stwarza. Quote
dominik_a Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Bardzo się cieszę, że się wszytsko udało :loveu::multi: A ja jednak chciałabym posłuchać na temat przekazania psa, ale chyba raczej bezpośrednio na żywo od Ada jeje - to musiało byc piękne heheheheh na samą myśl mi się ryjek śmieje heheheheheheheheh Quote
Ada-jeje Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Lubie Dominiko ten twoj dzwieczny smiech ale juz i tak sporo sie usmialas a mnie pozniej tylko wsyd pali przed wami :oops: bo za duzo z moich ust sie wymyka. Mam prosbe Dominko zadzwon jeszcze raz do tepaka bo pomimo ze na kartce kazalam mu napisac co ma przywiezc oprocz psa to kolnierz i tak zapomnial, powiedzialam mu ze do niego zadzwonisz i jak pojedzie do Chrzanowa to po drodze odda ci ten kolnierz. Quote
Ulaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Wiecie... co dowiedziałyśmy się od nowego pana Ramzesa :-( Straszne rzeczy dzieją się z kotami w hucie, w której chłopak pracuje... On chciał tym kotom pomóc i mało go nie wyrzucili przez to. Ale jak usłyszałam to, co mi powiedział, to aż się drzwi złapałam i powiedziałam, żeby już nie mówił bo wychodzę :placz::placz::placz: Piszę, żeby nie umknęło. To ważne, by ktoś się zajął sprawą kotów w hucie. [quote name='andzia69'][SIZE=2]szkoda, że ten właściciel nie obciął sobie jednego organu - może by mu mózg zaczął pracowac...:angryy: Haha Andzia, dokładnie to samo tylko innymi słowami Ada-jeje powiedziała po odebraniu Ramzesa od debila :evil_lol: [quote name='dominik_a']Bardzo się cieszę, że się wszytsko udało :loveu::multi: A ja jednak chciałabym posłuchać na temat przekazania psa, ale chyba raczej bezpośrednio na żywo od Ada jeje - to musiało byc piękne heheheheh na samą myśl mi się ryjek śmieje heheheheheheheheh No i słusznie, warto posłuchac :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale skąd Ty takiego *** wyczasłaś :mdleje: [quote name='Ada-jeje']Lubie Dominiko ten twoj dzwieczny smiech ale juz i tak sporo sie usmialas a mnie pozniej tylko wsyd pali przed wami :oops: bo za duzo z moich ust sie wymyka. Oby tylko się pani czasem nie ograniczała :razz::p takiej wyrazistej i szczerej expresji nawet w teatrze się nie spotyka :lol: Nie mogę doczekac się wieści od nowego pana Ramzesa!! Wierzę, że się nie podda i nauczy malucha ufac ludziom! Quote
andzia69 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 sorki, ze tu na watku - potrzebuję sprawdzić dom dla szczylka asta z Bytomia - jest tu ktos taki kto może pomoc???:cool3: Quote
Tengusia Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='andzia69']sorki, ze tu na watku - potrzebuję sprawdzić dom dla szczylka asta z Bytomia - jest tu ktos taki kto może pomoc???:cool3: Iza jesli sie nie myle jest z Bytomia (z watku Teqilki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101613) :cool3: Quote
Ada-jeje Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Mysle ze Jotka tez ma niedaleko, ja wlasnie do niej sie zwrocilam z prosba o sprawdzenie domku w Chorzowie. Ulka sprawe kotkow przekazalam juz maciaszek a ona dalej do fundacji For Animals bo oni to zwlaszcza kociarze. Ulka nie napisalysmy najwazniejszej rzeczy przy przekazywaniu Ramzesa, pies wskoczyl do naszego auta bez problemu nie ogladajac sie za bezmozgowcem ani raz i nawet nie zaskuczal, tak jak by go nigdy nie znal. Quote
Ulaa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 a pierdział po drodze tak, że nam komorę gazową zrobił, czym go ten kołek nakarmił to lepiej nie myślec :angryy: Quote
Ada-jeje Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Ciekawosc mnie zzerala i juz musialam dzwonic zeby sie dowiedziec co tam u Ramzesa. Jak na razie musi byc odzielnie od kotka ale za to jak byli u siostry to z 2 letnim dzieckiem bawil sie pilka bardzo fajnie nie zwarzajac oczywiscie na dziecko ktore wyladowalo kilka razy na podlodze potracone przez Ramzesa, ale dzieciak sie tym nie zrazil i nie plakal. Kontakt z czlowiekiem jak dotad zerowy, nie reaguje wogole na wolanie. Najchetniej latal by luzem bez jakiejkolwiek kontroli no i juz wyczul suke z cieczka wiec daje czadu tym swoim skuczeniem ktore nawet przez telefon slyszalam. Quote
Ulaa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Czyli wieści ogólne całkiem niezłe :multi: A co do nawiązywania kontaktu, jest taki fajny sposób :evil_lol: Bierze się do ust jakieś smakołyki (a najlepiej surowe mięso) i pluje nim, gdy pies spojrzy na człowieka :evil_lol: Gwarantowana skutecznośc, że psiak szybko załapie, że warto patrzec na człowieka, potem tylko krok od egzekwowania komend nawet wydawanych samą mimiką twarzy! O ile komuś uda się pokonac obrzydzenie do brania w usta róznych dziwnych rzeczy. Mnie się nie udało, z racji wegerianizmu, a ciastkami nie jest to zbyt wygodne. Nie polecam metody w publicznych miejscach :evil_lol::eviltong: Quote
Ada-jeje Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Ulka to trzeba bylo facetowi wczoraj o tym powiedziec. Quote
Ulaa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Ada-jeje napisał(a):Ulka to trzeba bylo facetowi wczoraj o tym powiedziec. takich rzeczy nie mówi się każdemu, nie byłam pewna, czy on jest "z naszych", żeby potem nie było, że w pro animals wariatki plujące w psa mięsem :roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
basiagk Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 To ja chyba chce byc taka wariatką z Pro Animals! A też jestem wegetarianką! Quote
Ulaa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 basiagk napisał(a):To ja chyba chce byc taka wariatką z Pro Animals! A też jestem wegetarianką! Hmmmm... czy mamy to przyjąć jako podpisanie cyrografu? :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Tengusia Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Ulaa napisał(a):Tytuł wątku nadal straszy :errrr: prosimy o zmiane tytulu ale juz :mad: Quote
basiagk Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Ulaa napisał(a):Hmmmm... czy mamy to przyjąć jako podpisanie cyrografu? :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: szczerze mówiąc myślałam o tym:p Quote
hanek Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 O, możesz stanowić Tarnowski Oddział Pro Animalsowy! Quote
hanek Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Nie mogę się doczekać na następne wieści o Ramzesie. Quote
Ada-jeje Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Juz wkrotce dowiem sie co u Ramzesa jak rowniez co w sprawie kotkow z Huty. Quote
Ada-jeje Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 W sprawie kotkow z huty ciagle nikt nie podjal tematu a szkoda bede probowac jeszcze monitowac nastepne osoby zeby sie zajely tym problemem. RAMZES :multi: nie mogl lepiej trafic, stal sie wlasnoscia siostry ktora pokochala go bardzo, pozwala mu wchodzic na lozko ale ma tez swoje miejsce a z jej 2 letnia coreczka pies bawi sie wspaniale. Ramzes reaguje juz na swoje imie nie zalatwia swoich potrzeb w domu natomiast jak przychodzi do brata gdzie jest sunia bokserka to oczywiscie podnosi lape i znaczy terytorium :mad: brat kupil sobie ksiazke i klikiera i beda z Ramzesem cwiczyc posluszenstwo doskonale. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.