dogofanka Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Mam następującą propozycję: 1.jutro kama_i_ja (lub ktokolwiek inny) zabiera sunię ze schroniska 2.u mnie na osiedlu (niedaleko schroniska-można zrobić z suką dłuższy pieszy spacerek na ul. Wrocławską ) jest "zakład kosmetyczny" dla zwierząt (salon Gabi)- gdzie za 50 zł można poddać małą dokładnej kąpieli (lub ktokolwiek inny może to zrobić sam - ja się w mojej wannie nie podejmuję) 3.między godz.16.00 a 17.00 wracam z pracy- odbieram czystą psicę na osiedlu lub w jakimkolwiek innym umówionym miejscu i zabieram do siebie. (z powodu godz pracy nie mogę sama wykonać pkt 1-2) uwaga: potrzebna jest klatka jako, że miałam juz do czynienia z tymczasowiczem-demolką, nie chcę powtórki z sytuacji, tymbardziej, że psica będzie musiała dużo czasu spędzać sama- oprócz pracy robię jeszcze prawo jazdy (dlatego miałam się teraz nie angażować, no ale...) 4.przez weekend futruję sunię ryżem z mięsem 5. We wt, ja lub ktos inny (zależy od godz) zaprowadzi małą do dra Czogały na wcześniej umówioną sterylkę -trzeba to koniecznie ustalić przed wzięciem suni ze schronu. Dobrze, żeby sunia po sterylce miała taki kubraczek na brzuszek- żeby nie lizała rany- miałam już sunię prosto po sterylce, której rana ropiała przez 2 tyg, bo cały czas się lizała) 6.muszę mieć gwarancję, że do końca stycznia sunia ode mnie "zniknie". dajcie mi znać co myślicie o powyższym scenariuszu (oczywiście możliwe są pewne modyfikacje-wszystko do dogadania). Dziś jestem na dogo do 14.00, jutro od 10.00, wtedy też mogę podać konkretnej osobie (która zajmie się pktem 1 i 2 oraz umówieniem sterylki) mój nr tel. czekam na odp. Quote
kama_i_ja Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Dogofanko jesteś cudowna! Pkt 1 i 2 biorę na siebie. Mój prysznic się z tego wykaraska:loveu::loveu: Za godzinę dzwonię do Czogały, więc spróbuje się umówić na wtorek. Jeszcze wcześniej pogadam z panią z Holandii, żeby w 100% upewnić się, że do końca stycznia przyjedzie. Quote
kama_i_ja Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Maciaszku, a co z klatką, która miała byc kupywana z katowickich pieniędzy? Quote
dogofanka Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 No to już Ci podaję na priv mój tel, tylko jeszcze klatka - proooooszę, skombinujcie klatkę !!!!!! Quote
maciaszek Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 To już wiem dlaczego Kama pytała mnie na priv o klatkę :). Klatkę miałam zamówić dla katowickich psiaków wszelakich, żeby była taką klatka przechodnią - kto potrzebuje dla jakiegoś katowickiego psiaka, ten bierze. Temat przymarł, bo był problem z jej przetrzymywaniem (dość spora jest...). Ostatnio odżył, bo moja tymczasowiczka z katowickiego schronu wciąż nie może znaleźć domu, a mój pies jej nie akceptuje i nie wiem czy klatka nie będzie konieczna, ale jeśli by była to od końcówki stycznia (czyli ładnie by się zgrało :) ), więc na razie jej nie zamawiałam. Tym bardziej, że innego zapotrzebowania nie było. Ale mogę zamówić w każdej chwili. Tylko potwierdźcie mi na 100%, że mam zamawiać i podajcie adres, na który kurier ma ją dostarczyć (i jakiś namiar telefoniczny). Jak będę miała te dane to klatkę zamówię, ale podejrzewam, że dotrze nie wcześniej niż w piątek/sobotę. Czekam w taki razie na info :). O klatkę możecie (gdyby była potrzebna wcześniej) spytać też Muro. Ona ma kennel w domu, jej pies z niego korzysta, ale czasami może pożyczyć. Quote
maciaszek Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Dogofanko, mam zamiar zamówić tą klatkę: http://www.allegro.pl/item295225774_klatka_dla_psa_dog_4_przesylka_24_h_wysylka_ozl.html Potrzebny jest mi Twój adres domowy, bo do Ciebie klatka ma powędrować. Potrzebny jest też Twój numer telefonu, żeby kurier mógł się do Ciebie odezwać i umówić na godz. odbioru. Wyślij mi te dane na priv, a jeszcze lepiej smsem na numer 605 788 166. Jak najszybciej (a na pewno do 11.00, bo jak zamówię później to przyjdzie dopiero w poniedziałek). Quote
kama_i_ja Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 No więc umówione z doktorem jest tak, że jutro sunia ma sterylkę, potem zostanie jeden dzień w lecznicy, a w sobote zostanie odebrana z lecznicy, z Brynowa. Przed zabiegiem zostanie okąpana. Ja jadę jutro spisać umowę adopcyjną. Problem jest jeden. I to problem zasadniczy. Od wczoraj nie odzywa się pani z Holandii:shake:. Jak dziś nie potwierdzi adopcji (zarzekała się, że na 100%, ale musimy mieć potwierdzenie) to nici z całej akcji. Jusstyna85, możesz podać mi jej maila? Quote
dogofanka Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 OK, klatka zamówiona- czekam na tel. od kuriera. Sunia chyba trafi do mnie w sb, już po sterylce - czekam na potwierdzenie. Muszę wiedzieć co powiedzieć w schronisku jak się po nią zgłoszę. No i jeszcze dane na jej temat, bo nie wiem czy dostanie książeczkę zdrowia, czy będzie akurat jakiś weterynarz, żeby się wypytać: -do kiedy ma ważne szczepienie na wściekliznę -czy była szczepiona na coś jeszcze -czy zaraz po tej sterylce może swobodnie biegać, chodzić po schodach itp, czy tez nie należy jej pozwalać przez jakiś czas na bieganie, zabawy itp. -czy trzeba będzie ją odrobaczyć-najlepiej, żeby wet ją zważył i podał dawkę i nazwę leku, to od razu kupię (nie znam się na tym) Quote
dogofanka Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 O, właśnie się "rozminęłyśmy" z kamą i ja. Z panią z Holandii trzeba się koniecznie skontaktować, zanim podejmie się jakieś działania- inaczej cała akcja nie ma w tej chwili sensu...:shake: Quote
kama_i_ja Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 dogofanka napisał(a):OK, klatka zamówiona- czekam na tel. od kuriera. Sunia chyba trafi do mnie w sb, już po sterylce - czekam na potwierdzenie. Muszę wiedzieć co powiedzieć w schronisku jak się po nią zgłoszę. No i jeszcze dane na jej temat, bo nie wiem czy dostanie książeczkę zdrowia, czy będzie akurat jakiś weterynarz, żeby się wypytać: -do kiedy ma ważne szczepienie na wściekliznę -czy była szczepiona na coś jeszcze -czy zaraz po tej sterylce może swobodnie biegać, chodzić po schodach itp, czy tez nie należy jej pozwalać przez jakiś czas na bieganie, zabawy itp. -czy trzeba będzie ją odrobaczyć-najlepiej, żeby wet ją zważył i podał dawkę i nazwę leku, to od razu kupię (nie znam się na tym) Dogofanko, będziesz mogła odebrać ją z Brynowa czy mamy kombinować transport? Myślę, że nie będzie tam problemu z takimi informacjami.. W razie czego mogę zadzwonić do doktora po 15. Quote
kama_i_ja Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 dogofanka napisał(a):O, właśnie się "rozminęłyśmy" z kamą i ja. Z panią z Holandii trzeba się koniecznie skontaktować, zanim podejmie się jakieś działania- inaczej cała akcja nie ma w tej chwili sensu...:shake: Dokładnie:-( Mamy czas do jutra - wtedy jadę do schroniska i oficjalnie ją adoptuję. Zaraz po tym sterylka. Nawet nie chcę myśleć co będzie jak pani się nie odezwie:shake: Quote
dogofanka Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 kama_i_ja napisał(a):Dogofanko, będziesz mogła odebrać ją z Brynowa czy mamy kombinować transport? Myślę, że nie będzie tam problemu z takimi informacjami.. W razie czego mogę zadzwonić do doktora po 15. Jeśli chodzi o sobotę, to bez problemu mogę ją odebrać, tylko proszę napisać mi w jakich godzinach i podać adres. Quote
kama_i_ja Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 WSZYSTKO ODWOŁANE Dzwoniła Amikat (do Maciaszka:eviltong:) Weterynarz będąc w schronie chciał ją zobaczyć i.. suni nie było! Okazało się, że została wydana do nowego domu. Sprawdził nawet czy to prawda i rzeczywiście jest wpisane, że w sobotę zabrali ją jacyś ludzie. Ze swojej strony mogę dodać tyle, że w poniedziałek byłam w schronie i szukałam suni. Przeszłam wszytskie boksy wzdłuż i wszerz i faktycznie jej nie znalazłam. Ale kiedy pytałam o numer to pani kierownik zapewniała, że sunia jest.. Myślałam, że może jest gdzieś z chrymi psami.. Że leczą ją na te oczka.. Przepraszam za całe zamieszanie jakie zrobiłam, pewne rzeczy naprawdę są nie do przewidzenia.. Dziękuję Dogofanko za taką natychmiastową ofertę pomocy. I Jusstyno i Maciaszku za ciągłą pomoc. A pani z Holandii przed chwilą dzwoniła. Jest załamana.. Naprawdę świetna kobieta:-( może ktoś ma fajne pieski podobne do Scoobi Doo? Quote
maciaszek Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Jestem i ja :). Dodzwoniłam się już do firmy, która ma wysłać klatkę, żeby wysłali jednak do mnie. Mam nadzieję, że niczego nie pomieszają i kennel dotrze jutro na mój adres. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie, a szczególnie Kamie za kawał dobrej roboty :loveu:! Kamo, może załóż w dziale "przygarnę psa" wątek, że szukasz psa podobnego do Scoobiego :). Quote
dogofanka Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Oby tylko zabrali ją dobrzy ludzie !!!!! Quote
kama_i_ja Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Dobry pomysł! Już rozmawiałam z Panią, będzie bardzo wdzięczna za taką pomoc. Pani przyjeżdża we wtorek w nocy więc czasu nie jest dużo! Quote
Asia_Klero Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Ale super wiesci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))) Quote
madziamn Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 dobre wieści. aby zabrali ją dobrzy ludzie. super by było. Quote
kama_i_ja Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Taką mamy wszyscy nadzieję:fadein: W każdym razie.. sprawa suni jest już zakończona. Czy w takim przypadku zamyka się wątek? Quote
kama_i_ja Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 No skoro wątek jeszcze nie zamknięty to dokończę informacji. Po dłguich poszukiwaniach (po kolei było wybieranych chyba 5 psów i każdy, podobnie jak nasza sunia, gdzieś umykał, znajdował domek, albo okazywał się niemożliwy do adopcji..) pani Agata, z Holandii znalazła swojego czworonoga! Oczywiście wszystko poprzestawiało się tak, że mają pieska o 180 stopni innego niż szukali. Ale są zadowoleni, i to bardzo:smile: Niestety, piesek nie ma wątku na Dogo, ale przez Dogo został znaleziony (:loveu:). Jakaś cioteczka poleciła pani Agacie pieska z tymczasu od znajomej fretkomaniaczki (właśnie na forum fretkowym piesek miał wój wątek). Szczęśliwiec wabi się Gucio, jest buldożkiem francuskim, został już pozbawiony jajeczek, w nocy chrapie, że aż miło słuchać:loveu: Według domku tymczasowego Gucio miał być niegrzecznym łobuzem, ale jak opowiada mi pani Agatka, bardzo ładnie się jej słucha. Pewnie wie, że teraz to już JEGO pani i żarty się skończyły..;-) No to kończę już gadanie, wklejam zdjęcie:smile: za pozwoleniem nowego domku, oczywiście Tak więc, mimo, że nie wiemy niestety jak potoczyły się losy suni mix rhodesiana, to jest na tym wątku jedna szczęśliwa historia:) i na zakończenie wątku powtórze to co już kiedyś napisałam.. Mam nadzieję, że jest jej tam gdzieś dobrze... Quote
maciaszek Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 To dobrze, że jakaś psia bida trafiła do tej pani :). Bardzo się cieszę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.