epe Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Safii Aniele! Wspaniały wet! Tylko jego sie trzymaj na przyszłość też! Mam nadzieje,że przy operacji zrobi to co mój-usunie również węzły chłonne,bo ewentualne przerzuty "ida" po nich. To juz teraz Florida Blue bedzie wiedziała co mamy napisać w ogłoszeniu na allegro! Bo zastanawiałyśmy sie jaki jest stan zdrowia Sary,aby przyszli właściciele nie mieli pretensji,że coś było nie powiedziane! Z Twoicj opisów charakteru Sary wynika,że ona podobna do mojej Zuzy! Tak bardzo nas pokochała- ja nawet nie musiałam jej wołać w parku,tylko sie odwróciłam,a ona nawet z najlepszej zabawy odrywała sie i biegła za mna! Dla niej to najlepsza taka osoba jak Ty,czy Doda - po prostu duzo serca!! To dla niej ważniejsze niż ogród! A teraz sprawa kasy- Dziewczyny do wtorku Safii musi mieć 550,- na operację!!!! Help!!!! Quote
Doda_ Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Wow, Sara jest wspaniała... Wiedziałam ze to rasowy pies, to dlaczego go wyrzucili?? Może i uciekła podczas nocy sylwesterowej, ale w takim stanie?! Teraz zrozumiałam, że ten wet do którego chodzę jest do bani, bo wet w Częstochowie do którego chodzi Safii - sprawdził wszystko, zbadał.. A mój, to prosiłam o dokładne badania ale ten sprawdzał tylko łapkę! I jeszcze powiedział ze Sara ma 3-4 lata! Na siłę musiałam prosić żeby zbadał Sarę dokładnie ale nic z tego!! :mad: SARA WYJDZIE Z TEGO, BĘDZIEMY O TO WALCZYĆ!! Quote
epe Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Tak Sara jest już bezpieczna w rekach takiego weta!! Te 50,- to od epe!! Jeszcze przeleję 100,- bo mało czasu,a coś nikt oprócz nas tu nie wchodzi:mad: Więc musimy jakoś sobie poradzić!! Tak chciałabym,aby Sara znalazła taki domek jak u Dody lub Safii!! Taki z sercem,bo psiula wiele wycierpiała psychicznie!! A taka słodka!! Quote
emilia2280 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 dzięki za SWIFT. po poniedziałku dorzucam się do skarpety Saruni i napiszę na PW (do Safii czy Florida Blue?) Quote
florida_blue Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 emilia2280 napisał(a):dzięki za SWIFT. po poniedziałku dorzucam się do skarpety Saruni i napiszę na PW (do Safii czy Florida Blue?) do Safii :) edit; tzn., do mnie też mozesz ale to Safii o wszystkim decyduje, u iej jest Sara :) Quote
emilia2280 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 florida_blue napisał(a):do Safii :) edit; tzn., do mnie też mozesz ale to Safii o wszystkim decyduje, u iej jest Sara :) nie ma sprawy zatem. we wtorek robię przelew, bo w tym miesiącu juz wszystko wydałam:roll::roll: Quote
Doda_ Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Ja też wpłacę pieniądzki jak wstane z tego łóżka :( Cała rodzinka chora - oprócz mamy, która cały czas jest przy mojej 3-miesięcznej siostrze :) Dziadek dzisiaj nas odwiedził. Babci nadal smutno jest.. Dobrze,że Sara będzie mieć zabieg we wtorek - bo po zabiegu jeszcze długo zostanie u Safii i dojdzie do siebie. Chciałabym odwiedzić Sarę ale tego nie zrobię bo Sara znowu będzie się zachowywać tak jak wczoraj.. Może kiedyś.. Oglądam sobie film z nudów :mad: Quote
emilia2280 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Doda_ napisał(a):Ja też wpłacę pieniądzki jak wstane z tego łóżka :( Cała rodzinka chora - oprócz mamy, która cały czas jest przy mojej 3-miesięcznej siostrze :) Dziadek dzisiaj nas odwiedził. Babci nadal smutno jest.. Dobrze,że Sara będzie mieć zabieg we wtorek - bo po zabiegu jeszcze długo zostanie u Safii i dojdzie do siebie. Chciałabym odwiedzić Sarę ale tego nie zrobię bo Sara znowu będzie się zachowywać tak jak wczoraj.. Może kiedyś.. Oglądam sobie film z nudów :mad: Nie martw się Doda. Pomyśl ze za parę dni Sara będzie jak nowo narodzona u Safii. czas naprawdę leczy rany. A sama kuruj się i o resztę się nie martw - psiaki potrzebują Cię zdrową do pomocy. Quote
Safii Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Kilka fotek. Jutro zrobię na dworze, jak będzie już zrobiona na bóstwo. Dziś o 5 nad ranem. Dziś – tam jest kotek :D Sara strzyże świetnie uszami kręcąc głową, a kot robi to samo, po drugiej stronie drzwi. Już nie bronimy kota przed Sarą, bo ona mu nic nie robi, ale Sarę przed kotem. Ta wariatka Kira rzuca się na nią nastroszona z pazurami. :diabloti: Potrafiła sprintem zeskoczyć z okna, błyskawicznie przelecieć z walecznym nastroszeniu przez cały pokuj i z pazurami na Sarę. Oczywiście nie doszło do konfrontacji pazurowej, bo pilnujemy jej jak oka w głowie. To nawet zabawny widok, jak ten pasztecik na cienkich łapkach, :evil_lol:chce dopaść Sarę. Po co pić wodę z miski, która stoi obok, skoro można z akwarium dla ślimaków :D :eviltong: W tym małym zbiorniku trzymam ampularie, mój kot też z niego pije. Nie wiem czemu zwierzaki tak lubią tą wodę. Z przed chwili – słyszę kotka :mad: Rany, nie macie pojęcia jaka ona jest mądra. Ciągle mnie zadziwia. :crazyeye: Moi rodzice, po tak karczemnej awanturze, gdy prosiłam ich o DT, dziś powiedzieli, że gdybyśmy mieli dom, a nie mieszkanie, została by u nas. Wiem, że u nas by się męczyła. Zasługuje na więcej niż m4 i kota pałającego chęciom mordu. :angryy::mad: Idziemy na spacer. Quote
epe Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Safia! Nie wielkosc mieszkania jest dla psa najważniejsza! Zwłaszcza takiego jak Sara! Jesli moze miec choć jeden spacer z wybieganiem 1,5godzinny ,a inne min.30 min,to naprawse wystarczy! Moja zmarła ONka Zuza miała wieczorne 2 godzine spacery z biegami,a mam mieszkanie 42 m i 4 osoby! A Zuza nie sprawiała wrazenia psa,który się męczył! ONki najbardziej potrzebuja swojego człowieka! Np.te które maja cały ogród do biegania i siedzą same,wcale nie sa aż takie szczęśliwe! One lubia brać udział w zyciu rodzinnym-naprawdę! Zreszta jak czytam wątek tego niewidomego Brajla,to właśnie psy są zabierane na spacer do wybiegania,a poza tym siedzą przeciez w mieszkamniu! A jakie zadowolone! Przeczytaj co pisze pies Bartuś! Quote
florida_blue Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Safii - ona jest przesliczna :loveu::loveu::loveu::loveu: wiesz jej by pewnie i 2 m kwadratowe wystarczyły pod taką opieką :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: kiedy idziemy na spacer ???????? Quote
Safii Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Mordu dosłownie. Właśnie była kolejna akcja. Sara teraz skacze na drzwi, bo chce do kotka a kot fuczy z drugiej strony brrrr Quote
Safii Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Oj mamy niezły cyrk. :-o Nie napalajcie się. Sara na pewno nie zostanie u mnie, nie może. Właśnie mieliśmy akcję, Sara wróciła ze spaceru i chciała przywitać się z kotkiem. Kotek z nią też – pazurkami fucząc :angryy: Kot wylądował pod łóżkiem a podjaraną Sarę ciężko było utrzymać. Na fotkach podekscytowana Sara (to szare z tyłu, to ja ledwo mogąca ją utrzymać) i kotek, który wymieniał z nią ostrzegawcze spojrzenia. :diabloti: Teraz Sara siedzi u mnie i piszczy, bo chce do kotka……brrrr. :shake: Wiecie co, zauważyłam, że Sara podczas czesania ustawia się tak, jak psy podczas wystawy. Oczywiście pozwala robić ze sobą wszystko, włącznie z wkładaniem jej rąk do miski podczas jedzenia. :eviltong: Jak się tak ustawi z tymi tylnymi łapami nisko w "rozkroku" ze spuszczonym ogonem, wygląda bajecznie. :multi: Quote
epe Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Safii! Ona jest taka piękna!! Jakie ma mądre spojrzenie! Jaka mordka! Ze też wcześniej nie była do wzięcia! A ja takiego potwora /w avatarku moim!/ niedobrego,co nie lubi kolegów wzięłam! Zazdrośnika jednego! Trzeba pilnie tekst do allegro dla Floridy ułożyć i wstawić to cudne zdjęcie jakie jej teraz zrobiłaś! Bedą się o nią bić-zobaczysz! Jeszcze jak zostanie wysterylizowana! Quote
florida_blue Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 jak ładnie ci poskładała chodniczek widze :P Quote
Doda_ Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Jak patrzę na te zdjęcia...serce mi pęka.. Zaraz idę spać - zle się czuję. Dobranoc :* Safii - pokochaj Sarę :* Quote
Safii Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ja już ją Kocham, dlatego musi mieć dom idealny, tak idealny jak ona sama !!!!! Szukamy tylko idealnych domków. Idziemy na ostatni spacer i spać. Mam nadzieję, że noc będzie spokojna. Jutro zrobię zdjęcia na dworze, jak będzie wykąpana i wyczesana :) Dobranoc Kochanie. Sara też mówi Wam dobranoc i liże Was wszystkich po mordkach :P Quote
epe Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Dobranoc Kochana Safii z piekną Sara oraz ślicznym koteckiem! Quote
emilia2280 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Safii, ona jest naprawdę i piękna i mądra. To widac wszystko z jej pysia. A kota za parę dni pokocha pewnie :cool3: Quote
florida_blue Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 a my chyba po obiadku pójdziemy na popołudniowy spacerek ? Quote
Doda_ Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Czekamy na zdjęcia Sary. Safii - ile pieniędzy już masz?? Może ktoś wpłacił. Quote
Doda_ Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Safii - jak blisko masz do weta?? Idziesz tam piechotą?? Niewiem czy Sara po operacji moglaby isc z weta do domu? Jesli wet jest troche daleko to lepiej zeby byl samochod. Quote
florida_blue Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Safii reklamuje własnie Sarę wśród znajomych, jeszcze nie byłysmy na spacerze, moze spotkamy sie pozniej. Nic na konto dodatkowo pewnie nie wpłyneło więcej niż było w piątek - banki (ING) nie pracują w weekend :roll: Quote
Safii Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Witam. Nie bardzo mam czas, ale postaram się nadrobić. Stan konta będę znać wieczorem, gdy przyjdzie Łukasz. (i mam nadzieję, troszkę mnie odciąży) Dziś byłyśmy u fryzjera. Sara jest boska. :multi: W salonie są stali rezydenci: Yorki, królik, szynszyle i fretki. Kira super bawiła się z Yorkami. Troszkę to dziwnie wyglądało, gdy takie małe pchełki ją obskoczyły, a ta wariatka cieszyła się jak szczeniak. Strasznie podjarała się na widok szynszyl i króliczka, a fretki tak zaabsorbowały jej uwagę, że nic, tylko chciała je wąchać. Kąpiel zniosła grzecznie, suszenie i całą resztę też…..choć te fretki ciągle chodziły jej po głowie i nie rozumiała, czemu nie może wejść do ich klatki :D Została wykąpana, wyczesana, wytrybowana, czy jak się to nazywa, wyczyszczono jej uszy, podcięto sierść, tam gdzie owczarek powinien być owczarkiem i podgolono pachwiny. Pełen serwis. Teraz wygląda…..boszszsze…..NIESAMOWICIE. Dech zapiera, jak jest piękna. Ludzie na ulicy się zatrzymują. :-o:crazyeye: Zrobiłam tylko 3 zdjęcia, bo nakręcałam filmy aparatem, żeby pokazać jaki ma charakter. Filmiki wyszły super, ale nie umiem ich zgrać i wrzucić do sieci, więc muszę czekać na Łukasza. Cała ta pielęgnacja była ze friiii, dodatkowo Sara tak zauroczyła Panią, że dostała jeszcze wielgaśną kość wędzoną, chyba za słonia ;) :lol: Jutro umówiłam się z kolegą, który jest plastykiem i robi fantastyczne zdjęcia, żeby zrobił jej sesję. Niestety pożyczył komuś aparaty i będziemy używać mojego. Mam nadzieję, że starczy. Postaram się napisać też coś o charakterze Sary. Gdy przyjdzie Łukasz wklei mi te filmy. Są bez głosu, bo taki mam aparat, ale może i lepiej, bo straszny hałas był w salonie: fretki, Jorki i inne zwierzaki, że o wężach, rybkach i raku nie wspomnę. Wkleję te 3 zdjęcia a resztę zrobię jak Łukaszek dotrze. Sara nadal ma rozwodnienie, ale już jest lepiej, ja za to potrzebuję tygodniowego pobytu w spa, gdy znajdzie już domek, bo jest tak absorbująca, że padam z nóg. Ale o jej charakterku potem. Zabieram się za wklejanie zdjęć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.