Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 963
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawiam z Doda poprzez gg. Słuchajcie, ostatnio sunia podobno na spacerze wytropiła drogę do domu.. Doda wraz z babcią wypytywały w okolicy i ludzie nei chętnie chcieli wypowiadać się odnośnie suni, a jedna babeczka wskazała dom z którego sunia może pochodzić. Dody była tam, otworzył chłopak a wraz z nim wybiegła amstaff,i bawiła się z owczarkiem a tez i ona zareagowała na chłopaka jakby go znała i nawet się cieszyła. Wspomniałam Dodzie że należy to sprawdzić, bo to że chłopak się wypiera że nie zna suni jeszcze o niczym nie świadczy-pies go poznał jakby znał, więc coś w tym może być-prawda? Mam znajomego policjanta z dochodzeniówki, sprawdzę wiarygodność tego Pana, jeśli pozbył się psa wyciągniemy odpowiednie konsekwencje.

Posted

Tym czasem sunia nadal potrzebuje tymczasu, lub stałego domu. Proszę pomóżmy dodzie, ja zaadoptowałam Bastera i nie bardzo mogę wziąść kolejnego psa..

Posted

[quote name='GrubbaRybba']Doda_, czy zrobiłaś suni ogłoszenia i rozwiesiłaś w okolicy?

Może napisać do dogomaniaczek z Sosnowca, aby każdy porozwieszał w swojej okolicy. Kto jest z Sosnowca na dogo? Znacie kogoś?

Pytałam ludzi, i nikt nie zna tej suni. Byliśmy tam, gdzie są pełno domów jednorodzinnych, i tam pewna pani mówiła że ta sunia jest z tego domu ( pokazała dom ) no i sunia zaprowadziła sama nas do tego domu, radośnie obwąchała bramę, merdała ogonem, i z domu wyszedł amstaff ( także suczka ) i razem bardzo się lubiły widać to było, i jakby się znały.. Chłopak młody też był, patrzył na sunię tak dziwnie, babcia zgadywała dużo pytania, ale ten odpowiedział tylko że ona nie jest jego. I poszliśmy do następnego domu ( sąsiad tego chłopca ) a ten otworzył drzwi, babcia się spytała czy zna tą sunię, ten nie chciał z nami gadać, babcia znowu prosiła i wogóle nie chciał porozmawiać z nami, zamknął drzwi...


[quote name='GrubbaRybba']Podniosę sunię.

Czy sunia ma allegro?

Tak, ktoś z dogomani to zrobił.


Nadal szukamy kochającego domu dla suni, ona nadal jest u kolegi, i jeśli jego babcia się zgodzi, sunia zostanie u niego do wiosny, ale jeszcze nie wiadomo, i jeśli jest zdrowa, może moja babcia ją weźmie, ale niewiem czy na stałe czy na tymczasowy dom. I musimy sprawdzić czy babci suczka polubi owczarka. My wszyscy polubiliśmy tą sunię, ja na pewno nie pogodzę się z tym jak pojedzie do nowego domu...:-(

Szukamy nadal dom dla suni, bo nie wiadomo czy babcia kolegi się zgodzi, i też nie wiem czy moja babcia na pewno ją weźmie.

Pozdrawiam:cool1:

Posted

Jest wysoce prawdopodobne, że ta sunia jest z tego domu z amstafką. Ludzie nie chcą mówić, bo może boją się zasadnie, a może nie "bo co sie będę wtrącać". Warto zajrzeć do najbliższej tego domu lecznicy weterynaryjnej , zapytać czy nie znają tej suki. Może znają i wtedy jest dowód. Bez dowodu policja nawet jak bardzo sie postara, nie zrobi nic.

Posted

byla ranna ( pogryzione lapki, rany pod nosem ) i miala rope w oczy. ......amoze to sprawa tego amstafa ...psy sie nie dogadały i wypad ....


trzeba szukac nowego domku na te to i tak juz nie ma co liczyc

Posted

[quote name='Ambra']a przy jakiej ulicy ja znalazłaś i na jakiej szukalas jej wlasciciela? gdzie te domki jednorodzinne?

Znalazłam ją na parkingu na ul. Długosza czy ul. Sikorskiego, a te domki jednorodzinne są...niewiem jak wytłumaczyć...nie znam ulicy. No to niech będzie tak, jedziesz ulicą długoszą na skrzyżowanie ( McDonald, castorama ) to wcześniej skręcić w prawo, tam są pełno domów jednorodzinnych..

[quote name='jotka']Jest wysoce prawdopodobne, że ta sunia jest z tego domu z amstafką. Ludzie nie chcą mówić, bo może boją się zasadnie, a może nie "bo co sie będę wtrącać". Warto zajrzeć do najbliższej tego domu lecznicy weterynaryjnej , zapytać czy nie znają tej suki. Może znają i wtedy jest dowód. Bez dowodu policja nawet jak bardzo sie postara, nie zrobi nic.

Tak, masz rację. Moja rodzinka też tak mówiła. Lecznica weterynaryjna jest najbliższa koło mnie, więc tam zajrzę. dziękuję

[quote name='ANETTTA']byla ranna ( pogryzione lapki, rany pod nosem ) i miala rope w oczy. ......amoze to sprawa tego amstafa ...psy sie nie dogadały i wypad ....


trzeba szukac nowego domku na te to i tak juz nie ma co liczyc

No tak, masz rację, moja rodzinka mówiła to samo co ty, że to amstaff pogryzł tą sunię, bo to dwie sunie..:pissed:


Jutro zajrzę do Lecznicy wet. koło mnie, jeśli będę miała czas. ;)

Posted

Dziękuję wszystkim, dla mnie ten psiak również musi znaleść domek, jak mój Baster. Dlatego proszę wszystkich wraz z Dodą o pomoc- razem więcej osiągniemy-dziękuję że jesteście:lol:

Posted

Kochani znalazłam strone-http://www.psyimy.pl/psy_w_potrzebie/ tam również pojawi się sunia, i jeśli nie znacie tej strony, roześlijcie pozostałe psiaki w potrzebie, ja również zrobię wszystko co w mojej mocy;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...