Yellonek Posted April 12, 2003 Posted April 12, 2003 DO czego to dopszło :) Moje dziecko... wczoraj dostało propozycje matrymoniałną... od suni... hmmm... dziewczyna mi sie podoba:) bo po matce Husky a ojcu Mamucie... właściciel prawie na kolanach prosił... a ja biedny Yello nie wiem czy pozwolić ??? ... chłopak nie chce zarabiać... sam dostał sunię i właśnie w taki sposob chce oddac szczeniaki... juz ma kilka par dobrych rąk co czekają... ...no i...? Jak myślicie ? Pozwolić? ...cos mi sie o uszka obiło, że jak Lelelek raz zasmakuje może byc z Nim problem... a z dugiej strony zastanawiam sie czy właśnie nie będzie problemem Jego wstrzemięźliwość ? ...a może On za młody ? ...w końcu 18 skończy dopiero 10 miesięcy...choć wie jak zabrać się do rzeczy: ) Quote
Yellonek Posted April 12, 2003 Author Posted April 12, 2003 jeszcze jedno... Tak bronicie tych papierów... a co powiesz na to, ze jakby dopsz dac w łapę komu trzeba to papier mozna Burkowi załatwić ? ...a myślisz, że mało takich co kase maja i Burka pod domem? ...niektorzy z papierami :) ...sorry... ...ale wkurza mnie takie gadanie... myślę, że ten świat jest troszke inny niż byc powinien... sa dwa wyjścia: przystosowac sie, albo wlaczyc z wiatrakami... ...ale czy to oby ja jestem tym wiatrakiem ? ...a jeżeli tak, to czy tym najwiekszym ? Quote
Patt Posted April 13, 2003 Posted April 13, 2003 Yellonku ale po co, po co to wszystko !!!!! Jaki jest cel powołania do życia tych szczeniaków ? Zarobienie pieniędzy ? Zaspokojenie egoistcznych marzeń o potomstwie od swojej suczki/psa ? Psów jest w Polsce za dużo, po co bezmyślnie powiększać jeszcze ich liczbę ? Husky to przecież psy specyficzne, nie dla każdego, a charakter takich mieszancow jest dodatkowo nieprzewidywalny. Takie male szczeniaki sa przecudne i padaja ofiara kaprysu czlowieka niezastanawiajacego sie zbytnio nad ich potrzebami. Tym bardziej, że takie haskopodobne kundelki można tylko rozdać lub sprzedać za grosze, trafią więc w wiekszości do przypadkowych osób. Po co ryzykować zdrowie psa, bo krycie tak młodym, nie ukształtowanym jeszcze psem, może doprowadzić do bardzo poważnego uszkodzenia proncia. Jak myslisz dlaczego ZK zezwala na krycie psem reproduktorem dopiero gdy ukonczy on 18 mies !!! Po co przyzwyczajać go do krycia ? Chyba, że chcesz, żeby przy każdej cieczce w okolicy, twój pies wariował, uciekał i strasznie się męczył. Ani twój pies ani ta suczka pewnie też nie, nie miały robione badań na dysplazję. Nie znasz ich przodków, nie wiesz jakie choroby mogą nieść w genach. Ja sama mam psa rasowego i też już kilka razy słyszałam podobne propozycje. I niezmiennie odpowiadam NIE, nie zostanie ojcem powołanych bezmyślnie do zycia psów. Nie będę się zastanawiać jaki jest ich los. Quote
Yellonek Posted April 13, 2003 Author Posted April 13, 2003 ....zgnoiliście mnie jak psa... choć nie... może akurat to nie dobre porównanie... a ja tylko prosiłam o radę... chciałam tylko wiedzieć... a dostałam po dupie jak mało kiedy... ...za to właśnie dziekuje! Quote
Patt Posted April 13, 2003 Posted April 13, 2003 Wybacz Yellonku ale cię nie rozumiem :niewiem: Nikt tu nie chce cię, jak to nazwałaś "zgnoić". Pytałaś o radę i ją dostałaś. A, że nasze odpowiedzi nie są po twojej myśli, to masz do wszystkich jakieś nieuzasadnione pretensje :confused: Pewnie zadowoliłoby cię tylko przyklaśnięcie twojemu pomysłowi. Ja (i jak widać inne osoby też) widzę niestety same argumenty przeciw takiemu rozmnażaniu psów. Zamiast spokojnie zastanowić się nad tym, co inni forumowicze ci napisali, masz jakieś dziwne pretensje Quote
Yellonek Posted April 13, 2003 Author Posted April 13, 2003 .... inaczej: ja nie mam pretensji o racje... mam pretensje o forme wyrazania swojej racji ...a to roznica, prawda ? a tak na marginesie: Yellonkiem jestem...a to oznacza, ze urodzialm sie z małą wiedza...a nie z głupota... i to roznica... dlatego pytam... bo sie chce uczuć... przeciez mogłam wcale nie zapytac... zresztą...dopsz...nie wazne... następnym razem pożądnie sie zatanowie... ...w wystarczyły te same słowa z innym tonem... Quote
Manu Posted April 13, 2003 Posted April 13, 2003 No nikt przecież nie jest idealny a ważne jest, czy się chce poprawić, nauczyć itp. A Yellonek chce, nie ? Też mi sie wydaje, że na forum zbyt łatwo o ostre tony, kiedy same słowa wystarczą... Pisząc, wiekszość nie zastanawia się w ogóle nad formą, tylko pisze, jak im "myśli lecą"... Nie zastanowią się, jak to ktoś (niepewny, wrażliwy np., ale niekoniecznie) to odbierze... A szkoda. :( Quote
Nat Posted April 14, 2003 Posted April 14, 2003 Yelo :) glowa do gory i nie martw sie :) Ja takze jestem przeciw "niepotrzebnemu" rozmnazaniu, faktycznie mamy juz duzo psow na tym swiecie i trzeba pilnowac swoich pociech by nie przyszly na swait szczeniaki, ktore potem znow nie znajda swoich domow. na 12 szczeniat moze polowa bedzie miala kochajacych wlascicieli. a co z reszta? :( Quote
Dolphine Posted April 14, 2003 Posted April 14, 2003 ja krotko - Lelek chyba jest jeszcze za mlody na tatusiowanie. Daj mu dojrzec nie tylko fizycznie ale psychicznie.....Nie bez powodu reproduktorem moze zostac pies ktory ma 18 miesiecy. Quote
Yellonek Posted April 14, 2003 Author Posted April 14, 2003 NAt'ka... spoko... ja też jestem przeciw...ja napaarwde to rozumiem... :) To profesjonalna odpowiedz na jaka liczyłam: ) Dolphine Wysłany: Pon Kwi 14, 2003 7:54 am Temat postu: -------------------------------------------------------------------------------- ja krotko - Lelek chyba jest jeszcze za mlody na tatusiowanie. Daj mu dojrzec nie tylko fizycznie ale psychicznie.....Nie bez powodu reproduktorem moze zostac pies ktory ma 18 miesiecy. To profesjonalna odpowiedz na jaka liczyłam: ) DZIĘKUJĘ :) Dolphine? Czy mogłabyś mi również przybliżyć temat co się dzieję z psem, który raz został dopuszczony? Chciałabym wiedzieć jakie / i czy są tego jakieś konsekwencje?...tak na przyszłość... : ) Quote
_sebastian_ Posted April 14, 2003 Posted April 14, 2003 Witaj Yellonku ! z tymi osiemnastoma miesiącami to jakaś bzdura znam przypadki kiedy ojcem zostawał ośmiomiesięczny pies ! (NIEDOJRZAŁOŚĆ EMOCJONALNA BUAHAHA DOBRE !) Ale do rzeczy miałem już do czynienia z kilkoma krzyżówkami husky i malamuta (wszystkie możliwości matka malamut ojciec husky i na odwrót) i nic dobrego z tego nie wyszło, potrafiły być nieobliczalne z agresją wobec ludzi włącznie więc nie polecam ! a co do papierów to oczywiście propaganda hodowców i właścicieli papierowców, więc nie ma się czym przejmować ! (sam mam psy z papierami ale całą tą papierową otoczkę i legendy o zachowaniu czystości rasy można między bajki włożyć bo największe matactwa robią właśnie papierowcy ! Bo oczywiście jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę i to niemałą ! Ale to oczywiście moje zdanie ! Pozdrawiam! Quote
Nat Posted April 14, 2003 Posted April 14, 2003 popatrzmy tez na to ze strony suni: ciaza to ogromne obciazenie organizmu, a glupota jest stwierdzenie, ze kazda sunia powinna byc przynajmniej raz dopuszczona (nie wiem kto i na jakiej podstawie to wymyslil). Poza tym moim zdaniem wielkich pieniedzy na szczeniakach sie nie zrobi. Wliczajac wszystkie koszty utrzymania, wyzywienia, szczepienia, zabawki, zniszczone rzeczy, specjalne karmy dla suni, mleko jesli nie moze wykarmic itp. itd to naprawde nie wiem czy taki wielki zysk bedzie ze sprzedazy. no :) Quote
agacia Posted April 14, 2003 Posted April 14, 2003 Ja rowniez nie popieram rozmnazania psow nierodowodowych,a tym bardziej nierasowych lub jak kto woli dwoch roznych ras. Pierwszy raz slysze o tym,ze pies powinien ukonczyc 18 miesiecy nim bedzie kryl,ale jest w tym duzo racji.Pies w wieku 10 miesiecy to praktycznie jeszcze szczeniak nie dojrzaly w pelni.Slyszalam kiedys,ze pies ktory jest reproduktorem zachowuje sie agresywnie wobec innych psow przy sukach. Quote
Yellonek Posted April 15, 2003 Author Posted April 15, 2003 "Znam planetę, na której mieszka pan o czerwonej twarzy. On nigdy nie wąchał kwiatów. Nigdy nie patrzył na gwiazdy. Nigdy nikogo nie kochał. Niczego w życiu nie robił poza rachunkami. I cały dzień powtarza tak jak ty: "Jestem człowiekiem poważnym, jestem człowiekiem poważnym". Nadyma się dumą. Ale to nie jest człowiek, to jest grzyb" Quote
Grześ Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 Sebastian, coś mi te BUAHAHA przypomina... Jakiegoś gościa? I ten ton? Quote
_sebastian_ Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 z tymi osiemnastoma miesiącami to jakaś bzdura znam przypadki kiedy ojcem zostawał ośmiomiesięczny pies ! (NIEDOJRZAŁOŚĆ EMOCJONALNA BUAHAHA DOBRE !) A możliwe uszkodzenia prącia? A niedojrzałość fizyczna? Buahaha dobre? A ewentualne powikłania, o których zresztą pisała Patt.. a co do papierów to oczywiście propaganda hodowców i właścicieli papierowców, więc nie ma się czym przejmować ! (sam mam psy z papierami ale całą tą papierową otoczkę i legendy o zachowaniu czystości rasy można między bajki włożyć bo największe matactwa robią właśnie papierowcy ! Bo oczywiście jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę i to niemałą ! Ale to oczywiście moje zdanie ! Skąd ten pesymizm? Są owszem hodowle, które zarabiają na psach, tyle, aby opłacić wszystkie koszty i utrzymywać siebie (ale lepiej nie mowic ile miotow mają w roku), ale są też hodowcy, którzy na szczeniakach ledwo wychodza na zero, a czasem nie (bo czasem rodzą się też chore szczeniaki..) Czy największe matactwa robią "papierowcy" to chyba przesadzone, oni robią matactwa, żeby ominać regulamin a Ci bez papierów regulaminu nie mają, więc.. robią co chcą, i nikt tego nie umie skontrolować. Nie mają żadnych odgórnych zasad, którymi mieliby się kierować.. stąd propaganda, aby kupować psy z rodowodem, bo Ci hodowcy mają jakieś ustalone normy..[/quote Nie rozumiem to po co ten regulamin skoro powszechnie wiadomo że jest łamany, a co do wieku i dojrzałości emocjonalnej to nie mój wymysł tylko fakt (zresztą jak chcecie to zapytajcie weterynarza) Grzesiu nie wiem o co chodzi ale mam nadzieję że przypomina to tobie coś miłego. Quote
Mami Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 . W moim pojęciu hodowla to bardzo odpowiedzialna rzecz, gdyż jesteś odpowiedzialny za wszystko, co wyhodujesz a przecież to żywe, czujące stworzenia. Wydaje mi się, że hodowle można porównać do szkoły, nauczycieli itp. Nauczyciele są różni, jedni dążą do tego aby człowieka nauczyć, wyprowadzić na "prostą droge". Są wymagający, nie robią nic na "łapu capu". Podobnie jak dobrzy hodowcy - Oni również starają się odpowiednio wybierać przyszłych rodziców, i ogolnie dbają o psy. Poza tym są ODPOWIEDZIALNI, bo każdy szczeniak na wystawie to wizytówka hodowli. Podobnie jest z nauczycielem, jeśli jego uczeń skończy studia - on będzie szanowany przez społeczeństwo Mam nadzieje, że nic nie poplątałam :) Niestety, w naszym kraju nauczyciela i hodowcy z mojego opisu można by ze świeczką szukać :D Quote
szybszy_od_dylizansu Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 Yellonku nie słuchaj ich , oni ci zazdroszczą tego , że masz ładnego psa i ktoś chce mieć po nim szczeniaki . Daj psu poszaleć , co Ci szkodzi . Poza tym to nie ty będziesz się martwić o "odpowiednich " właścicieli dla szczeniaków. Do dzieła!!!!! Quote
Mami Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 Yellonku nie słuchaj ich , oni ci zazdroszczą tego , że masz ładnego psa i ktoś chce mieć po nim szczeniaki . Daj psu poszaleć , co Ci szkodzi . Poza tym to nie ty będziesz się martwić o "odpowiednich " właścicieli dla szczeniaków. Do dzieła!!!!! Szybszy ja Cie po prostu uwielbiam :-? :-? :-? Quote
_sebastian_ Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 Każdy jest panem własnego losu i swojego psa Quote
szybszy_od_dylizansu Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 A co z tym obiektem uwielbienia na obrazku ? Już nie modlisz się do niego ? Szybka jesteś. 8) Quote
Mami Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 A co z tym obiektem uwielbienia na obrazku ? Jak widzisz, nadal mam go na avtarku, więc jeszcze go lubie :D Już nie modlisz się do niego ? A czy w ogole to robiłam? Nie przypominam sobie... Szybka jesteś Just like You :D Quote
szybszy_od_dylizansu Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 Mami czy to Ty? Jakaś taka spokojna się zrobiłaś . Nie ma się z kim pokłócić . :( Gościu gdzie jesteś . Tak ożywiałaś atmosferę szpiców. Quote
Mami Posted April 15, 2003 Posted April 15, 2003 Nie ma się z kim pokłócić . Ja moge sie pokłócić, ale tylko "w real'u" :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.