Edi100 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Krysiam napisał(a):Murzyn jest bardzo chory - na 99% babeszjoza. Od wczoraj lezy i sie nie podnosi. Wymiotuje na żółto. Wczoraj był u niego wet, dostał rózne zastrzyki, lezy w domu, przeżył noc i czekamy. Dzis rano znowu był wet, powiedział że Murzyn walczy o życie ale jest już bardzo niemłody, musimy czekać. Bardzo mi smutno. Ledwo rozpoczął nowe życie a tu co? Kleszcze wylazły masowo, było ciepło, dziennie sciągam z psów po kilkanaście. Murzynku Walcz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Dea Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 No a czy ktoś tej staruszcze w domu opieki powiedział , że pies żyje i ma się dobrze,i koty też??? Ona pewnie jest całkiem samotna... Quote
tamb Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Murzyn był szczepiony rok temu w lutym przeciwko wściekliźnie. Jego poprzednia właścicielka z tego, co się dowiedziałam nikogo nie poznaje i nic nie pamięta. Quote
Edi100 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 tamb napisał(a):Murzyn był szczepiony rok temu w lutym przeciwko wściekliźnie. Jego poprzednia właścicielka z tego, co się dowiedziałam nikogo nie poznaje i nic nie pamięta. To smutne:( Quote
asiaz Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Krysiam napisał(a):W końcu ogrodziłam działke i Murzyn wyszedł z kojca. Biega jak szalony :razz: HURAAAAAAAAA:multi::multi::multi: Krysiam, ale narozrabialiście Murzynowi w życiu:) Teraz to chyba najszczęśliwsza psina pod słońcem. Kiedy do was jechałyśmy, co trochę chciało mi się płakać, teraz, kiedy wchodzę na wątek, za każdym razem na mojej twarzy pojawia się wielki banan:) A uśmiech mam szeroki i boję się, że w końcu szczęka mi wypadnie:) Jeszcze raz wielka :kiss_2: dla was obojga. PS. Ślicznie razem wyglądacie na spacerze, szkoda tylko, że idziecie w przeciwych kierunkach:) Quote
Krysiam Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Murzyn jest bardzo chory - na 99% babeszjoza. Od wczoraj lezy i sie nie podnosi. Wymiotuje na żółto. Wczoraj był u niego wet, dostał rózne zastrzyki, lezy w domu, przeżył noc i czekamy. Dzis rano znowu był wet, powiedział że Murzyn walczy o życie ale jest już bardzo niemłody, musimy czekać. Bardzo mi smutno. Ledwo rozpoczął nowe życie a tu co? Kleszcze wylazły masowo, było ciepło, dziennie sciągam z psów po kilkanaście. Quote
Krysiam Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Murzyn ciągle w ciężkim stanie ale żyje, i jest nadzieja że z tego wyjdzie. Codziennie przyjeżdza do niego wet, daje mu kolejne zastrzyki i czekamy. Jest ciut lepiej, podnosi głowę od czasu do czasu ale nie chodzi. Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Niech wytrzyma, pożyje. Dopiero zaczął. Trawa, swoboda. Quote
Edi100 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Krysiam napisał(a):Murzyn ciągle w ciężkim stanie ale żyje, i jest nadzieja że z tego wyjdzie. Codziennie przyjeżdza do niego wet, daje mu kolejne zastrzyki i czekamy. Jest ciut lepiej, podnosi głowę od czasu do czasu ale nie chodzi. Zdrowiej Biedaczku:( Quote
karusiap Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Jejku,nie teraz:( Murzynku bedzie dobrze.... Quote
Jagienka Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Murzynku, walcz!!! Masz przed sobą tyle dobrych dni jeszcze!!! Quote
karusiap Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 :-(:-(:-(:-(:-(Murzynku [*] Krysiam dziekuje za szczescie jakie zaznal u Ciebie Murzynek!! Quote
Neris Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Te ostatnie dni to była ciężka walka, jego organizm jej jednak nie chciał podjąć... Krysia jest poza Warszawą więc piszę co mi mówiła przez telefon. Quote
bumerang Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 :shake::shake::shake::shake::placz::placz::placz: choć w ostatnich dniach swojego życia był szczesliwy:loveu: Quote
Jagienka Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 :placz::placz::placz::placz: ['] ['] ['] Krysiam, trzymaj się!!! Quote
Edi100 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Neris napisał(a):Murzynek odszedł dzisiaj w nocy. Bardzo mi przykro:placz: Quote
tamb Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Rozmawiałam dzisiaj z Krysiam. Dziękuję Krysiam i jej TŻ za to, co dla Murzyna zrobili. :-( Quote
oktawia6 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 [quote name='Edi100'] Boże, 11 lat na łańcuchu i w zamknięciu:placz: Niewiele czasu i brak pomysłu:(:placz: oby ta stara k...wa co poszła do domu starcow szczezła w zapomnieniu i we własnych odchodac-i pies którego uwiązała na 11 lat w stodole na łańcuchu co nigdy trawy nie dotknął ani nieba nie zobaczył prześladował ją po śmierci:angryy::angryy::angryy::angryy: ofiara okrucieństwa......... Quote
hop! Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 [quote name='oktawia6']oby ta stara k...wa co poszła do domu starcow szczezła w zapomnieniu i we własnych odchodac-i pies którego uwiązała na 11 lat w stodole na łańcuchu co nigdy trawy nie dotknął ani nieba nie zobaczył prześladował ją po śmierci:angryy::angryy::angryy::angryy: ofiara okrucieństwa......... http://img184.imageshack.us/img184/111/candle2it91eq0hx8.gif Oktawio, mocne słowa... Ofiara okrucieństwa? Może nie do końca... http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9529263&postcount=123 Na pewno ofiara kleszczy. Quote
oktawia6 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 [quote name='hop!'] Oktawio, mocne słowa... Ofiara okrucieństwa? Może nie do końca... http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9529263&postcount=123 Na pewno ofiara kleszczy. tak oczywiście-zamknę w pudełku pieska, zrobie mu otworki do oddychania i będę go mocno kochac-będzie super i fantastycznie! to co przeczytałam wystarczająco aż nadto-bez względu czy to babuszka czy dziaduszek-czy ogólnie familiada......... Quote
Neris Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Chyba już jest ukarana,,, nie rozpoznaje ludzi, nie wie na jakim świecie żyje. To chyba straszna kara... Kleszcze są w tym roku takie, że naprawdę jak żyje nie widziałam takiego wysypu. Zabezpieczajcie psy, mazowieckie to teren najwyższego ryzyka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.