Krysiam Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Murzyn to fajny gość. Lubi ludzi, jak mój TZ zaniósł mu jedzenie, objął lapami jego nogę i chciał go zatrzymać. Podobno w nocy wyje ale to rozległa okolica i nikomu nie przeszkadza. Panowie wybierają sie na spacer (na smyczy) - zobaczymy jak Murzyn da sobie radę. Nie je suchego pokarmu, daje mu puszki ( nie mam czasu na gotowanie, może jutro). Zdjecia będa dopiero w niedziele i moze uda sie go wyczesac przed tym .... Quote
majqa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Eh, cuda jednak się zdarzają...wystarczy spojrzeć na początek i obecny etap wątku !!! Murzynku chwyciłeś Pana Boga za nogi, a nie tylko TZta :loveu: :loveu: :loveu: !!! Quote
hop! Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Dzisiaj jest niedziela. Czy będą obiecane zdjęcia "uwolnionego z łańcucha"? ;) Quote
Krysiam Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 są - nie jest łatwo bo Murzynek jest w ciągłym ruchu. Jest w calkiem dobrym stanie, wcale nie zachudzony tylko bardzo spragniony kontaktu z ludzmi. wiecej dobrych nie zrobiłam wybaczcie ale miałam wiele zajęc dzisiaj. Quote
hop! Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Dwa mi w zupełności wystarczą. Dziękuję. Jest ślicznym psem. Zupełnie inaczej go sobie wyobrażałam. Czy to on kopie takie dołki? Quote
majqa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Cudowne foteczki !!! Booooomba !!! :loveu: Quote
Krysiam Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Dolki wykopała poprzednia lokatorka kojca, mieszaniec jamnika Quote
xxxx52 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 co za sliczny piesek wyglada na retriva:lol: Quote
asiaz Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Murzynek to piękniś nad pięknisiami, na pewno wszystkie panny się w nim kochają:loveu:. Pewnie sobie teraz odbije te wszystkie lata bez funfli i funfelek;). Trafił do raju na ziemi, gdzie spotkał dwa Anioły Krysiam i jej TZta, gdyby istniała jakaś "psia wiara", pewnie byliby GURU:lol:, ja też chylę czoła:modla: i trzymam kciuki za Murzynka i jego Wybawców, jesteście kochani.:calus: Quote
Krysiam Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Murzynek przez pewien nie chodził na spacery na smyczy bo miał obtartą szyje - pewnie od łańcucha. Teraz szyja sie wygoiła i próbujemy z nim chodzic na spacery ale ciąąąągnie okrutnie. No i podlewa dosłownie wszystko. Zdaje sie że chce koniecznioe "oswoic" teren Trudno go utrzymać na smyczy a ogrodzenie jeszcze nie jest skończone. Ale mam nadzieję za jakis miesiąc cała działka będzie ogrodzone i Murzyn będzie mógł pobiegać. Quote
tamb Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Krusiam, jeszcze raz dziękuję za to, co zrobiliście z TŻ dla tego psa.:loveu: Quote
Krysiam Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Murzyn, jak sie do niego podejdzie, wystawia natychmiast brzuch do drapania.To taki duzy pieszczoch, łagodny jak baranek. Na smyczy to mało reki nie urwie - ja ledwo daje rade go utrzymać, jest bardzo silny. Jak juz sobie pobiega, to uspokaja sie i mozna z nim spacerować. Murzyn ma bardzo geste futro, troche skołtunione ale czesanko zostawiłam na później. I jeszcze musze dodac, ze Murzyn je suchą karmę :lol: Quote
Jagienka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Krysiam jak dobrze, że się nim zajełaś :loveu: Proponuje, żeby napisać w tytule, że prosimy o ogłoszenia... Quote
hop! Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Co słychać u Murzynka? Krysiam, napisz proszę tekst informacyjny o Murzynku + dane kontaktowe, bo bez tego nie będzie ogłoszeń. Quote
Krysiam Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 W końcu ogrodziłam działke i Murzyn wyszedł z kojca. Biega jak szalony :razz: Quote
karusiap Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 musi sie wybiegac za te wszystkie lata... Krysiam a jaki jest tak na codzien Murzynek?lgnie do czlowieka? Quote
Krysiam Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Bardzi lgnie - jak tylko ktoś podejdzie, to kładzie sie na plecach i wystawia brzuch do drapania. To całkowicie zsocjalizowany pies - babcia o niego dbała choć trzymała na łańcuchu Murzynek ostatnio troche kasłał - wszystkie moje psy chorowały na zapalenie gardła - ale dostał kilka dni antybiotyk i jest OK. Na co on był szczepiony? Quote
bumerang Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Krysiam! dopiero dzis znalazłam ten wątek - jestes wielka dzięki za uratowanie Murzynkowi życia :loveu: zachowanie i wygląd pieska i ten brzucholek do miziania to zupełnie jak flat retiv. Bedę pomagac w ogłoszeniach i szukac mu domku! Quote
tamb Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 On chyba był szczepiony tylko na wściekliznę. Zadzwonię do pani, która go dokarmiała i zapytam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.