Poker Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 wpłaciłam 30 zł z bazarku ciuszkowego dla chłopców. Quote
Poker Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 czemu tu taka cisza?:crazyeye: czyżby Tymuś wyjechał na wywczasy i nie ma tam internetu ? Quote
nata od jadzi Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Tymek przebywa na permanentnym urlopie Pokerku :razz: ale o ile mi wiadomo nigdzie nie wyjechał, chyba że trafiło mu się jakieś last minute ;) ostatnio rozmawiałam z Moniką kilka dni temu i było wszystko w normie - czyli Tymek żywy, wesoły, z nosa leci i tak już zostanie. ponieważ już wszystkie bazarki się skończyły, chciałabym serdecznie podziękować ich założycielkom, czyli fonce, iryskowi i Pokerkowi oraz wszystkim wpłacającym :loveu: DZIĘKUJĘ :Rose: Quote
jola od jadzi Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Przepraszam, że nie piszemy ale "troszkę" psów nam przybyło i nie miałyśmy kiedy odwiedzić Tymka. Przedwczoraj Natalia pojechała do Moniki i Tymusia, wszystko z nim w porządku, po południu napisze dokładniej. Pozdrawiam wszystkie Tymkowe Ciotki! Quote
nata od jadzi Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 u Tymusia - o dziwo - wszystko dobrze. odwiedziłam go kilka dni temu i byłam bardzo mile zaskoczona, kiedy przywitał mnie machając tym swoim marnym ogonkiem i kręcąc się po pokoju :lol: według mnie jest w świetnej kondycji psychicznej - w fizycznej również, gdyby nie te zaschnięte glutki na pyszczku... no ale z tym się wszyscy liczyliśmy. to jest przypadłość, z którą sobie niestety nie poradzimy. na szczęście Tymuś nie ma już krwawych wycieków, jest tylko ta ropa zaklejająca nosek i oczka. to musi na pewno go męczyć, ale wygląda jakby już się przyzwyczaił i pogodził ze swoim losem... wczoraj też był fałszywy alarm, bo Tymek zaczął utykać na tylną łapkę, ale prawdopodobnie były to bóle reumatyczne przez zmianą pogody - dzisiaj jest już wszystko dobrze. a pomyśleć, że te dwa miesiące temu lekarze widzieli tylko jedno wyjście... Quote
epe Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Można powiedzieć,że mimo wszystko to super wieści;) A z tym wyciekiem,to będzie jak u Barbie z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/starsza-barbi-po-niesamowitej-przemianie-u-josi-dt-prosi-o-wsparcie-121393/ Josi jej przemywa i tak już zostanie. Najważniejsze,że Tymuś zadowolony:lol: Quote
feliksik Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 przepraszam, ale nie doczytałam chyba, czy Tumyś jest na DT teraz? Quote
nata od jadzi Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 to się nazywa "wieczny DT"... ;) Quote
nata od jadzi Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 epe, faktycznie, Tymkowi też brakuje podniebienia i cholera wie czego jeszcze... niestety u niego nie da się tego przemywać, bo gryzie i bardzo się denerwuje, a wtedy chlusta krwią :-( głównie musi sobie sam radzić z tymi wyciekami... Quote
feliksik Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 aha, czyli rozumiem, że tam już zostaje na stałe. Bo jakoś nie wyczytałam, czy po zmianie ostatniego miejsca pobytu znów ma DT czy juz znalazł DS, bo szkoda by było jakby znów miał się przenosić Quote
nata od jadzi Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 no skąd, nie ma szans na przenosiny... i nie sądzę żeby ktoś się podjął opieki nad takim schorowanym psem. na szczęście mamy cudowny i cierpliwy DT :loveu: Quote
fona Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Wpadlam na chwile na dogo, jak sie czuje Tymus? Quote
jola od jadzi Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 U Tymusia wszystko w porządku, wygląda coraz ładniej, sierść mu powoli odrasta. Jeśli chodzi o stan zdrowia to nic się nie zmieniło, najważniejsze, że nie jest gorzej. Poproszę Monikę żeby tu zajrzała i napisała więcej bo to ona opiekuje się Tymkiem. Quote
AlinaS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 W adopcjach czasami zdarzają się cuda . Ten psiak jest bardzo podobny do mojej kochanej i przeuroczej byłej tymczasowiczki z wątku http://www.dogomania.pl/forum/f85/staruszka-12-15-letnia-nie-widzi-za-czuje-w-stalym-domu-w-w-wie-124219/ po 3 tygodniach znalazła domek a jakże ciężko było mi się z nią rozstać Quote
jola od jadzi Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Tu chyba jednak ten cud sie nie zdarzy...I tak się cieszymy, że Monika zaopiekowała sie Tymkiem i tak naprawdę jej dom tymczasowy stał się dla Tymusia domem stałym. Młode, piękne psy nie moga znaleźć domu, co tu mówić o Tymku. Miał wielkie szczęście w tym swoim smutnym życiu... Quote
rita60 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Oj miał:roll:ucałuj ten zasmarkany nosek:p Quote
nata od jadzi Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 myślę że najlepiej opisze obecny stan Tymka komentarz Moniki z profilu fundacji na naszej klasie. Monice zrobiło się strasznie przykro, gdy ktoś zasugerował uśpienie Tymka z przyczyn humanitarnych: Od zabiegu Tymka minęło już dużo czasu i od tej pory ani razu nie pojawił się u niego krwawy wyciek z nosa. Nie przyjmuje też żadnych leków. Nie ma takiej potrzeby. Tymek jest bardzo aktywny i wesoły, cieszy się z każdego spaceru. Każdy kto poznaje jego historię, nie może się nadziwić, jak można było myśleć o tym, żeby go uśpić. Bo takie rozwiązanie też rozważaliśmy. Ale na szczęście zajął się nim wspaniały weterynarz i powiedział, że na taką decyzję zawsze jest czas, ale najpierw trzeba spróbować temu psu pomóc. I tak Tymek dostał od pana Adama szansę na nowe lepsze życie. Działalność Fundacji nie polega na "udowadnianiu sobie czegoś", tylko na ratowaniu zwierząt, które podli ludzie potraktowali okrutnie. Ale wcale nie "za wszelką cenę". Nasza Fundacja na co dzień współpracuje z najlepszymi lecznicami i specjalistami, którzy czuwają nad Tymkiem. Więc proszę się o nic nie martwić. A jeśli chodzi o dom, to Tymek go ma i nie jest wystawiony do adopcji. Każdego dnia rano wstaję, spoglądam na niego i nie mogę się nadziwić ile radości i woli życia jest w tym sponiewieranym przez życie piesku. Tymek zasługuje jak żaden inny pies na to, żeby dać mu szansę na spokojną starość. A on już wie, jak tą szansę wykorzystać. "Czasem trzeba psu pomóc w inny sposób", a czasem trzeba ugryźć się w język. Szczególnie wtedy gdy nie zna się szczegółów. Polecam Pani lekturę o Tymku na stronie Fundacji oraz portalu Dogomania. Jeszcze raz serdecznie dziękuję panu Adamowi z lecznicy "Max - Wet" oraz specjalistom z "Sowy". Logowanie do nasza-klasa.pl :) Quote
rita60 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Dzielny chłopak,pozdrowienia dla opiekunki:lol: Quote
fona Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Tymusiu, i tak trzymaj i niech cię pocałują w zadek. Jeszcze raz dziekuję, dziewczyny, za to, że go tak kochacie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.