Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

flashka-g napisał(a):
narazie nie wiadomo:)


Ja sie na grzywaczach mało znam ale z tych fotek co wstawiłas to Salvia jak dla mnie best of best :) są przecudowne :)

Gratuluje wam wszystkim przeslicznych dziaciaczkow, Ressuruss Twoj Rotek to tez cudo na 4 łapkach tylko wycałować :)

Zazdroszcze strasznie :)

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze, mnie tu tak dawno nie było, a tu taki "wysyp" szczeniaków, jak grzybów po deszczu :cool3::cool3:

Flashi, maluchy to ty masz boskie :loveu::loveu: Satynka w szczególności :loveu::loveu:

Ress - po prostu małe ślicznoty :loveu::loveu: Rottek jest cudnyyyyy :loveu::loveu:

Juta - 2dkg , to jest aż nie możliwe :crazyeye::crazyeye: To z nich naprawdę muszą być niezłe kruszynki :shake:

Salsa - a Tobie to już na e-psach pisałam, że maluchy są śliczne :loveu::loveu:

Posted

Dziekuję Śnieżynka za wstawienie zdjęć. Wasze maleństwa są prześliczne, ale przecież dobrze o tym wiecie :loveu::lol:
Moje maluszki już ciężko oderwać od cyca. Małe ssawki:loveu:. Mam więc nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Uciekam na karmienie.
Papa

Posted

resuruss napisał(a):
Jaki maluszej rozowy :loveu:


takie małe najlepsze:P


Ress kurde boskie te Twoje szkraby:loveu:

U mnie po prostu demolka pełną parą:P a to dopiero co 7 tydzien sie zaczal :diabloti:

Posted

Moje bzdziułki są słodkie ...a jakie rozpieszczone juz :evil_lol:
Jak im sie nudzi to piszczą i musze wlezc do kojca i im dotrzymywac towarzystwa ,Zuzia im bajki opowiada :loveu:,ja karmie z reki





A tak wyjemy ,bo karma nie smakuje jak surowe miesko





Posted

Dzięki dziewczyny. Miło mi, że jesteście ze mną. Prawdę mówiąc nie wiem co się stało, gdyż nie wydarzyło się nic co mogłoby mu zaszkodzić lub narazić go na cokolwiek. Jak pisałam zaczął już mocno ssać cyca, sam do niego trafiał, itd. Najgorsze, że był taki silny i tak bardzo chciał żyć. Wiem, że chciał. Był taki żywotny, unosił się nieporadnie na przednich łapkach. Na noc przypilnowałam, aby się najadł, włączyłam na "1" poduszkę elektryczną, żeby w razie czego mu łysa dupka nie zmarzła. Koło północy zaczął piszczeć. Nie chciał jeść. Miał twardy brzuszek. Zaczęłam go masować. Mam niestety wrażenie, że mimo lizania przez sukę odkąd się urodził to chyba nie zrobił kupki - przynajmniej nie zauważyłam rzadnego śladu w legowisku. Po 2. w nocy odłożyłam go po masażu do suki na ciepłe podłoże. Gdyby była to kolka to po ponad godzinnym masażu i przy ciepłym - a więc rozkurczającym - podłożu powinno go natychmiast puścić. Koło 3. się uspokoił, ale suka zaczęła się dziwnie zachowywać. Chwilę potem nie wytrzymałam i zasnęłam. Zaraz po 6. rano wstałam i był "zakopany/schowany" przez Frytę w posłanie. Nie wiem jak mam to rozumieć. Był już sztywny... Nie wiem co się stało, był na prawdę bardzo silny. Moża faktycznie miałyście rację..... Może waga 2 dkg nie dawała mu szans na przyżycie. Ciekawe co będzie z dziewczynką?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...