kate8828 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 flashka-g napisał(a):narazie nie wiadomo:) Ja sie na grzywaczach mało znam ale z tych fotek co wstawiłas to Salvia jak dla mnie best of best :) są przecudowne :) Gratuluje wam wszystkim przeslicznych dziaciaczkow, Ressuruss Twoj Rotek to tez cudo na 4 łapkach tylko wycałować :) Zazdroszcze strasznie :) Quote
lalunia Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ekstra malce bardzo mi sie podobają ahh miód malina mój opalek jest cały pogryziony tak szaleje z siostra i z kiwusem jak po wojnie wyglada :( Quote
Weronisia & Jokkusia Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Kurcze, mnie tu tak dawno nie było, a tu taki "wysyp" szczeniaków, jak grzybów po deszczu :cool3::cool3: Flashi, maluchy to ty masz boskie :loveu::loveu: Satynka w szczególności :loveu::loveu: Ress - po prostu małe ślicznoty :loveu::loveu: Rottek jest cudnyyyyy :loveu::loveu: Juta - 2dkg , to jest aż nie możliwe :crazyeye::crazyeye: To z nich naprawdę muszą być niezłe kruszynki :shake: Salsa - a Tobie to już na e-psach pisałam, że maluchy są śliczne :loveu::loveu: Quote
Śnieżynka Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 To ja wam kogos przedstawie :D Batmanek :D Quote
Juta Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Dziekuję Śnieżynka za wstawienie zdjęć. Wasze maleństwa są prześliczne, ale przecież dobrze o tym wiecie :loveu::lol: Moje maluszki już ciężko oderwać od cyca. Małe ssawki:loveu:. Mam więc nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Uciekam na karmienie. Papa Quote
Ilka21 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ale fajny,on koniecznie musi zostać Batmanem Quote
Dada Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 flashka: Cudne dzieciaki, jakie rozrabiaki!! :multi: Res :loveu: Quote
flashka-g Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 resuruss napisał(a):Jaki maluszej rozowy :loveu: takie małe najlepsze:P Ress kurde boskie te Twoje szkraby:loveu: U mnie po prostu demolka pełną parą:P a to dopiero co 7 tydzien sie zaczal :diabloti: Quote
resuruss Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Moje bzdziułki są słodkie ...a jakie rozpieszczone juz :evil_lol: Jak im sie nudzi to piszczą i musze wlezc do kojca i im dotrzymywac towarzystwa ,Zuzia im bajki opowiada :loveu:,ja karmie z reki A tak wyjemy ,bo karma nie smakuje jak surowe miesko Quote
flashka-g Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 to ostatnie jakie sliczne:loveu::loveu::loveu: palce lizac;) Quote
resuruss Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 A morde ma jak ufoludek - zrobie jutro zblizenie ,to zobaczysz :evil_lol: Quote
Juta Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Niestety..... Batmanek odszedł dziś w nocy :-( Quote
am-elle Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 boże....:placz::placz::placz: trzymaj się Juta... Quote
Śnieżynka Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Juta a co sie stało? :-( :placz::placz::placz: [*] Quote
Śnieżynka Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Co sie dzieje z tymi szczeniakami ostatnio...... :placz: ze tak umieraja i nie tylko grzywki... Quote
Juta Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Dzięki dziewczyny. Miło mi, że jesteście ze mną. Prawdę mówiąc nie wiem co się stało, gdyż nie wydarzyło się nic co mogłoby mu zaszkodzić lub narazić go na cokolwiek. Jak pisałam zaczął już mocno ssać cyca, sam do niego trafiał, itd. Najgorsze, że był taki silny i tak bardzo chciał żyć. Wiem, że chciał. Był taki żywotny, unosił się nieporadnie na przednich łapkach. Na noc przypilnowałam, aby się najadł, włączyłam na "1" poduszkę elektryczną, żeby w razie czego mu łysa dupka nie zmarzła. Koło północy zaczął piszczeć. Nie chciał jeść. Miał twardy brzuszek. Zaczęłam go masować. Mam niestety wrażenie, że mimo lizania przez sukę odkąd się urodził to chyba nie zrobił kupki - przynajmniej nie zauważyłam rzadnego śladu w legowisku. Po 2. w nocy odłożyłam go po masażu do suki na ciepłe podłoże. Gdyby była to kolka to po ponad godzinnym masażu i przy ciepłym - a więc rozkurczającym - podłożu powinno go natychmiast puścić. Koło 3. się uspokoił, ale suka zaczęła się dziwnie zachowywać. Chwilę potem nie wytrzymałam i zasnęłam. Zaraz po 6. rano wstałam i był "zakopany/schowany" przez Frytę w posłanie. Nie wiem jak mam to rozumieć. Był już sztywny... Nie wiem co się stało, był na prawdę bardzo silny. Moża faktycznie miałyście rację..... Może waga 2 dkg nie dawała mu szans na przyżycie. Ciekawe co będzie z dziewczynką? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.