Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zurdo napisał(a):
Rewelacja :loveu: Stare dobre małżeństwo ;)
Carlos jakiś taki drobny przy Fionce, czy mi się wydaje?

Martusiu Carloss waży tylko 17 kg, co przy jego wielkości, są to same wystające kości. Futro troche tuszuje ten chodzący szkielet. A poza tym on jest naprawdę młodziutki.
Ale apetyt ma taki, że szybko to nadrobi i będzie z niego porządne psisko.
Jest taki kochany, że całkowicie skradł moje serce:loveu:
Nawet Fiona oszalała na jego punkcie i na okrągło go podrywa i chce się z nim bawić :loveu:

Posted

Wszystkim zainteresowanym losem Carloska ogłaszam, że jest już w swoim domku w Łodzi :multi:
Ma do towarzystwa śliczną sunię Colinkę i jest to psia przyjaźń od pierwszego wejrzenia.
Dziękuję wszystkim, którzy ogłaszali Carloska i przyczynili się do tego, aby mógł wreszcie znaleźć swoich ludzi na zawsze.
Dziękuję !!!:loveu:

Posted

Miło mi dołączyć do tych zachwytów nad nowym domkiem Carloska.
Ale najpierw serdeczne podziękowania dla Lucynki i Marka za cudowny, ciepły dom tymczasowy dla niego. Wiem, że zdążyliście go ogromnie pokochać i wiem, jak jest teraz ciężko ale sami musicie przyznać, że Małgosia i jej rodzinka to jest to!!
Wklejam pierwsze informacje, jeszcze z soboty od Małgosi a później postaram się już na bieżąco przekazywać od nich wieści:
"Podróz mineła be problemów, na postoju za Kielcami dostał jedzonko. trochę pospacerował i reszte podrózy spokojnie przespał bez wspomagaczy. Z Coliną poznali sie na skewrku , jedno i drugie oszalało. W domu na razie istne szaleństwo.Jak jedno pada ze zmeczenia to drugie zaczepia. W tej chwili chwila spokoju, Carlosik ma dość. Colina chodzi koło niego ale on ma dosyć. Teraz i ona sie połozyła ale cały czas obserwuje. Piją z jednej miski , jadły osobno ale po chwili sie zamieniły miskami..."

Posted

I teraz ostanie wiadomości od Małgosi.
"
[FONT=Times New Roman]Witamy . Carloss zachowuje się jakby całe zycie mieszkał w Łodzi. Wszystko wie , wszystko zna , tylko chce wchodzić wyżej po schodach( pamięta drugie piętro Lucynki) Na działce było takie szaleństwo, ze nie mogłam zrobić zdjęcia , nie dały "złapać" się w kadrze.Kochany przylepa ,ciągle się przymila do każdego z domowników.Na razie wszystko ok. nie martwcie się. Pozdrawiam Gosia , rodzinka , Carlooooooosek ,Colinka "[/FONT]

Posted

Ale bomba wiadomości. A psiaki razem wygladają jak malowanie :loveu::loveu:.
A ode mnie uściski dla Colinki, która mnie tak słodko wycałowała na wizycie :p.
Oczywiście pozdrowiam również opiekunów jak i samego Carlossa, choć tego ostatniego niestety nie miałam przyjemności poznac odobiscie...

Posted

irenaka napisał(a):
Ewuniu!
Nic straconego, Małgosia zapraszała. A o Tobie powiedziała, że jesteś jedyną osobą którą Colinka pokochała od razu.


Najwyraźniej przypadłysmy sobie do gustu od samego początku :loveu:. Niemniej poczułam sie wyrózniona :oops:.

Posted

wtatara napisał(a):
jak tam w domku

Z ostatnich wieści wynika, że Carlosek bardzo dobrze czuje się w nowym domu. Razem z Colinką nieźle w domu dokazują :evil_lol:Czekam na nowe fotki i liczę, że nowi Państwo nie każą mi zbyt długo czekać. Jak będą foty to napewno zamieszczę :)

Posted

Wklejam ostatnie wiadomości z domu Carlosa, tylko pozazdrościć:
"
Witam, nie wiem skąd te psiaki mają tyle energii ? Jak się widzą to potrafią się pół dnia kotłować, bawić ,podgryzać z przerwami na jedzenie. Wychodzenie z dwoma na raz jest niemozliwe, nawet we dwie osoby . Chyba ,że jedna pójdzie w inna stronę. Najlepiej jak najpierw wychodzi Carlosik, później Colinka. Carloss, jak Colinka jedzie na wieś to za nią tęskni i popiskuje.Powolutku rozczesujemy sierść , nabiera już blasku. Dobrze ,że jest taki cierpliwy i lubi czesanie. Dzisiaj na wieczornym spacerze podniósł noge przy sikaniu ! Ogólnie jest bardzo czujny. Wczoraj nie chciał wpuścić listonosza , musiałam go zamknąc.Szczeka tez na podejrzane typy . Teraz słodko zasnął na kanapie, będę go musiała eksmitować za godzinkę ,bo muszę gdzieś sie tez połozyć. Nie wchodzi do łóżek z pościelą. Ostatnio śpi przy kanapie i trąca nosem aby go miziać. TAKI TO Z NIEGO PIESZCZOCH. POZDRAWIAM SERDECZNIE . GOSIA"

Posted

Wychodzenie z dwoma na raz jest niemozliwe, nawet we dwie osoby . Chyba ,że jedna pójdzie w inna stronę.

Ciesze sie bardzo, ze Carloss ma taki super dom :klacz:

A co do podwojnych spacerkow, to z czasem na pewno psiaki sie tego naucza. Dobrze jest miec dluugie smycze lub linki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...