Aga - Czakra Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 ja ją za każdym razem czeszę, w ten dłuższy włos na łapkach i puszczku wplątuje sie słoma i tworzy kołtuny, jeżeli przestane ją czesać za 2 - 3 miesiące będzie wyglądała jak przed strzyżeniem. nowe allegro dla Dziuniaka http://www.allegro.pl/item316757844_prawie_sznaucer_czyli_dziunia.html Quote
Aga - Czakra Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 tyle jeżdżędo tego schronu, tyle z Dziunią wychodzę i dzisiaj okazało się , że Dziunia nie jest wysterylizowana... chyba muszę na wetkę poczekać i dowiedzieć się dokładnie, tyle, że oni nigdy dla nas czasu nie mają.... Quote
Aga - Czakra Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 byle dalej od tego miejsca... tylko za bardzo nie ma dokąd uciec Quote
Edi100 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 [quote name='Aga - Czakra']byle dalej od tego miejsca... tylko za bardzo nie ma dokąd uciec No własnie:( Jaka szkoda:(:(:( Quote
Aga - Czakra Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 opowiem wam,co się ostanio nam z Dziunią przytrafiło: podczas sobotniej wizyty nie poszłam od razu do Dziuni tylkonajpierwsz strzygłam małe psiaki,których boksy znajdują sie na samym początku schroniska - więc Dziunia nas nie widziała. Potem poszliśmy zobaczyć nowego psa - no i niestety Dziuniak nas wyniuchał chyba, bo darła sie na cały schron i widziałam jak podskakuje na budzie. Idąc do niej, wzięłam Benkai Myszkę na spacer. Myślę - Dziunia jest dzielna i mądra - poczeka... Wracam, idę do niej - Dziuni nie ma w boksie.... szok. Jest - w sąsiednim boksie, wystraszona, cała zapłakana. Poszliśmy na spacerek. Nigdy, wprowadzając ja do boksu, nie miałam problemów - jakby wracała na swoje miejsce się zachowywała, ale teraz nie - zapiera się, szarpie, płacze - ale wepchnęłam ją do tego nowego boksu. Widzę, że nieszczęśliwa, Kasia mówi, zapytaj o co chodzi, przecież one jej nie lubią i męczą ją. Idę do pracownicy - a ona oczy jak 5 zł. Nie, nikt Dziuni nie przenosił... Okazało się, że Dziunia jak widziała, że idę z Benkiem i Myszką - przeskoczyła do sąsiedniego boksu, żeby być bliżej wyjścia... Przenieśliśmy Dziunię do właściwego miejsca, położyła się na budzie i ani drgnęła... Ale dzisiaj zrobiła to samo. Byłyśmy dzisiaj w schronisku, ale nie miałyśmy wchodzić na teren boksów, tylko kasia miała szybciutko Korę nakarmić. Ale kierownik prosi - zobaczcie - jest nowy pies, co to za rasa. No to, poszłam też. I Dziunia bidula znowu przeskoczyła do tego narożnego boksu. To chyba jedyny pies, który pokonuje te wysokie ściany... mam nadzieję, że nie przeskakuje jak nas nie ma. Te psiaki sa do siebie podobne i nie zawsze pracownicy zauważą od razu, że tego tu nie powinno być. Martwię się, żeby jej sie krzywda podczas tych wędrówek nie stała - ściana ma ponad 3 metry, ona skacze z budy na sąsiednią budę, jeżeli dach będzie mokry - spadnie i uszkodzi łapy. Tam jest też pies nielubiący nowych... Quote
Aga - Czakra Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 Ola - ona ciągle przeskakuje. W piątek i niedzielę do Kasi skakała. Albo ją zeżrą w końcu albo sobie nogi połamie... nic, trzeba dupsko ruszyć i pojechać - zobaczyć co da się zrobić... ściany raczej nie dobuduję, ale może budę przesuniemy chociaż... Quote
Edi100 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Aga - Czakra napisał(a):Ola - ona ciągle przeskakuje. W piątek i niedzielę do Kasi skakała. Albo ją zeżrą w końcu albo sobie nogi połamie... nic, trzeba dupsko ruszyć i pojechać - zobaczyć co da się zrobić... ściany raczej nie dobuduję, ale może budę przesuniemy chociaż... Bosz, jako ona chce być z człowiekiem:placz: Quote
Aga - Czakra Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 dla Dziuni przeskakiwanie do drugiego boksu stało się gwarancją zainteresowania człowieka - "jak przeskoczę - to ktoś na pewno do mnie przyjdzie i uratuje z opresji...". Tylko Dziunia nie wie, że niekoniecznie tak będzie. Nie chciałabym, żeby w takim momencie coś złego Dziuni sie przytrafiło... Nie damy rady same przestawić budy, w środę obiecano coś z tym zrobić - na razie nic się nie dzieje. Najbezpieczniejsze rozwiązanie to przenieść Dziunię do innych boksów. Ale nie wiem czy najlepsze - ona lubi swoich współlokatorów Quote
Edi100 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Aga - Czakra napisał(a):dla Dziuni przeskakiwanie do drugiego boksu stało się gwarancją zainteresowania człowieka - "jak przeskoczę - to ktoś na pewno do mnie przyjdzie i uratuje z opresji...". Tylko Dziunia nie wie, że niekoniecznie tak będzie. Nie chciałabym, żeby w takim momencie coś złego Dziuni sie przytrafiło... Nie damy rady same przestawić budy, w środę obiecano coś z tym zrobić - na razie nic się nie dzieje. Najbezpieczniejsze rozwiązanie to przenieść Dziunię do innych boksów. Ale nie wiem czy najlepsze - ona lubi swoich współlokatorów Naprawdę, biedna:( Quote
Aga - Czakra Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Wiecie - to jest naprawdę fajny pies, posłuszna, wesoła, je wszystko, niekłopotliwa w pielęgnacji, nie stara, zdrowa, brzydka też nie jest. Ale nikt o nią nie pyta. Odkąd ją ogłaszam - czyli od listopada mniej więcej - ani jednego telefonu, zapytania Quote
Edi100 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Aga - Czakra napisał(a):Wiecie - to jest naprawdę fajny pies, posłuszna, wesoła, je wszystko, niekłopotliwa w pielęgnacji, nie stara, zdrowa, brzydka też nie jest. Ale nikt o nią nie pyta. Odkąd ją ogłaszam - czyli od listopada mniej więcej - ani jednego telefonu, zapytania To może inna cioteczka niech ogłosi? Bez urazy:razz:,oczywiście:evil_lol: ale może jest jakaś na dogo co ma magiczne paluszki do ogłoszeń?:evil_lol: Halo ciocie???????????? Quote
Aga - Czakra Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 może i tak jest, że podświadomie coś robię nie tak, jakieś fluidy... sama nie wiem. Gdyby ktoś zechciał zrobić Dziuni ogłoszenie - będę zobowiązana Quote
kaj-ka Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Może ja jej zrobię, mam taka rękę że aż miło. Gwarancja 100% Dziunia w schronie zostanie na zawsze, tak jak Kora!!!! Quote
Edi100 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 kaj-ka napisał(a):Może ja jej zrobię, mam taka rękę że aż miło. Gwarancja 100% Dziunia w schronie zostanie na zawsze, tak jak Kora!!!! Chyba nie zrozumiałam:roll: Quote
kaj-ka Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Wyjaśniam, ja mam taką sama "dobrą"rekę do znajdowania domów przez ogłoszenia jak AGA. Z takim samym skutkiem szukam domu mojej Korze jak Agnieszka Dziuni. PRAWDA AGNIESZKA? To były takie moje wolne mysli, Aga pewnie zrozumiała. Sorki za zagmatwanie. Quote
Aga - Czakra Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 dokładnie, ale kiedyś ta zła passa musi się skończyć.To nie do końca prawda, że żadne psy nam nie idą z naszych ogłoszeń - idą, i to sporo, ale te najważniejsze dla nas ciągle są. I nasza zmokła panienka także Quote
kaj-ka Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 A ja mam pomysł, niech nam przestanie zależeć na Dziuni i Korze i może wtedy znajda dom? Takie małe oszustwo. Quote
Aga - Czakra Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 niech siedzą brzydale w schronie! Quote
kaj-ka Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Masz rację, fuj takie stare wredne suczyny, niech siedzą. Nawet na nie nie spojrzę! Quote
Aga - Czakra Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 ale jutro pewnie pójdziemy na spacer... Quote
kaj-ka Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Zdjęcie pod tytułem- Dzinia na wakacjach, Niech sie w końcu spełni!!!!!! Quote
Aga - Czakra Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 a teraz zdjęcie pt.: "Dziunia w domu" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.