Aga - Czakra Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Dziunia jest przesympatyczna - nie wiem czy o tym juz pisałam, ale ona nas woła: cześc to ja! jestem tutaj i chcę na spacer! Wygląda to tak jakby na nas czekała... Mika też nas tak woła. Nawet Bobek tak nas nie wita jak te dwie baby Quote
Esia Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Czy piękna Dziunia jest jakoś reklamowana w internetowym świecie ? Quote
Aga - Czakra Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 ma ogłoszenia, ma allegro, ma wątek ... nie wiem czy jescze gdzieś jej nie wrzucić, ale nic do głowy mi nie przychodzi Quote
Edi100 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='Esia']Może ciocie mają jakiś pomysł ??[/quote] Nie mają:oops: A jeszcze dowiedziałam się ze w wałbrzyskim schronie są dwa sznaucerki. Jeden sredniak w Poznaniu i niewidomy na paluchu:placz:W Tomaszowie tez jeden się błąkał:placz: Quote
Aga - Czakra Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 U nas jest jeszcze jeden sznaucer - albo mały średniak albo duża miniatura. Dziunia przy nim jak kundel wygląda, ale Dziunię znam a jego jeszcze nie Quote
Esia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Dziunia na pierwszą wracaj, przypominaj się cioteczkom :) Quote
Edi100 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 I późno noca też się pokazujemy! Kurcze, Taka panna i nikogo chętnego:( Quote
Aga - Czakra Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Bo to jest typ psa, który nikogo nie zachwyca. Może za 2-3 miesiące coś z tego włosa da się zrobić i będzie wyglądała dużo lepiej. To co było przed strzyżeniem nawet do głaskania nie zachęcało. Z suki zdejmowałam sfilcowany koc. Quote
Esia Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Może jakiś DT, gdzie ktoś by Dziunię wykąpał, ostrzygł, taka ładna napewno szybciej znalazłaby domek :) Quote
Aga - Czakra Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Esiu - ja ją będę strzygła w schronie - tylko włos musi odrosnąć po tym strzyżeniu na pałę - ale innego wyjścia nie było - sierść przypiminała sfilcowany koc. Kiedyś były na dogo zdjęcia strzyżonego psa, z którego dziewczyny zdejmowały płaty sfilcowanej sierści - tak samo było z Dziunią. Z tego zdjętego ficu można byłoby zrobić wycieraczkę, ale nic więcej. Dopóki będę w schronie - będę ją czesać i strzyc. Wykąpie ją w schronisku na wiosnę. Wyobraź sobie minę Dziuni - jak wraca do schroniska po kąpieli i nocy w jakimś domu. Wolę, żeby była brudna... Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Dziunia na pierwszej łatwiej o domek, tak mówią :shake: Quote
Aga - Czakra Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Dziunia też załapała się dzisiaj na spacerek i czesanko. Dziunia uwielbia tarzać sie w trawie i jest o nas strasznie zazdrosna, tzn. Bobkowi pozwala na przytulanie się, ale już na drugą sunię była zła. Podczas spaceru zachęcała ją do zabawy, ale jak na pierwszy ich kontakt - wolałam nie ryzykować. Dziunia zazdrosna o Mikę Quote
Aga - Czakra Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 jak przychodze do niej - to radości nie ma końca, skacze na mnie aż zła jestem, bo tam zawsze nawalone - więc i ja od razu utytłana... spacerek - coraz bardziej rozwydżone suczydło, ale jak gadasz do niej - to minę ma "tylko mnie nie bij..." Quote
Edi100 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Aga - Czakra napisał(a):jak przychodze do niej - to radości nie ma końca, skacze na mnie aż zła jestem, bo tam zawsze nawalone - więc i ja od razu utytłana... spacerek - coraz bardziej rozwydżone suczydło, ale jak gadasz do niej - to minę ma "tylko mnie nie bij..." Pewnie nigdy nie szalała na spacerkach. Teraz wie jak jest i nadrabia, choć nieśmiało:( Quote
Esia Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Micio ma dom, trzeba wziać się za DZiunię, teraz to już wszystko jest możliwe :) Quote
Aga - Czakra Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Ona na spacerze próbuje zrobić wszystko na raz - idzie ładnie przy nodze, za chwile szarpie, warczy na Mikę, za chwilę zachęca ją do zabawy, tarza się w trawie, skacze, bawi się patykiem (nie wszystkie psy ze schroniska potrafią się bawić), zachęca nas do zabawy, zabiera rękawiczki... by nagle popaść w sobie znaną tylko melancholię... Quote
Aga - Czakra Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 dzisiaj Dziunia wyciągnęła na spacer Kasię. Podobno dużo sikała... nie wiemy czy jest to spowodowane przeziębieniem czy nawykowe - ona zawsze często sikała na spacerach, nawet przed strzyżeniem. Niestety w boksie nie jest to możliwe do zaobserwowania, te boksy są wciąż mokre... tak się Dziunia wczoraj tarzała w trawie. Na dwadzieścia ujęć - tyko w tym nie wypadła cała z kadru: Quote
kaj-ka Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Dzisiaj Dziunia była smutna. Szła ze mna bo widać lubi spacery ale była jakś taka nieobecna, może dlatego ze ona mnie nie zna. Z tym sikaniem to jest problem, sikała ze 20 razy. Co chwila stawałyśmy na sikanko. Według mnie to z pęcherzem cos jest nie tak. Dzisiaj był jakis taki smutny dzień. 2 psy poszły do domu a przywieżli 6. Jednego jacyś wspaniali właściciele przywieźli, przywiązali do płotu i odjechali - nową Laguną pewnie na rodzinny obiadek. Tak przerażonego i smutnego psa to ja jeszcze nie widziałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.