Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gdańskie schronisko


DZIUNIA
pierwszą młodość ma już dość dawno za sobą, niemniej jednak w jej przypadku doskonale sprawdza się powiedzenie, że kobieta jest jak wino - im starsze tym lepsze. I Dziunia taka jest.
Dziunia miała być chyba sznaucerem, ogon obcięty fatalnie - nawet jednego kręgu nie ma.Prawdopodobnie jako ten sznaucer wydała na świat sporo szczeniąt - sutki wyciągnięte do samej ziemii prawie, zdeformowane. Potem może już za stara była, może nie rodziła już tak często i nie zarabiała na siebie...
Do schroniska trafiła lata temu - szczenna, miot martwy. Dziunię wysterylizowano.
Dziunia jest bardzo sympatyczna sunią, jest posłuszna, potrafi chodzić na smyczy, w miarę cierpliwie znosi zabiegi pielęgnacyjne. Nie wykazuje agresji ani zbytniego zainteresowania psami tudzież kotami. Lubi bawić się patykiem, piłeczką. Jest potwornym żarłokiem. Uwielbia skakanie na człowieka w trakcie zabawy i uwalanie sie na nogach, podskoki - jak szczenię
Ma braki w siekaczach, skóra wymaga pielęgnacji - pod zaniedbanym filcem nie oddychała wcale, ale nie zmian skórnych. Sutki na pewno wymagają większego zainteresowania - zapytam lekarza co o nich sądzi.
Dziunia ma reakcję na strzały - nie panika, ale najwyraźniej boi się.

Dziunia po roboczym strzyżeniu




Dziunia z przyjacielem Bobkiem

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziunia potwornie boi się strzałów...
Mój pies leży nieprztomny ze strachu pod moimi nogami, mój kot w łazience...
a Dziunia? mam tylko nadzieję, że strzały nie wywołały napadów paniki i agresji wśród psów.
Dziunieczko - do soboty juz blisko

Posted

Niesamowite w Dziuni jest to, że poznaje nas jak tylko przekroczymy bramę schronu - wskakuje wtedy na budę i tak szczeka, że aż Bobek z sąsiedniego boksu z budy wyłazi i też zaczyna nas szukać. Cieszy sienawet bardziej niż Bobek - jak pies, który został sam w domu, a potem rodzina wraca.
Dzisiaj zgubiliśmy Dziunię na spacerze - ręce tak zgrabiałe, że nawet nie wiem, kiedy smycz wypadła... ale ona szła obok, więc jak miałam zauważyć. Dopiera jak się zatrzymałam a ona poszła dalej - zobaczyłam, że jest luzem - zawołałam - Dziunia przyszła.
Niesamowita suka. Ma w sobie bardzo dużo energii, ciągnęła dzisiaj strasznie. Może zimno jej było, może głodna była - bo w miskach zamarznięta breja.
Ale zauważyłam brzydką rzecz u Dziuni - Dziunia je kupy. Są takie specjalne witaminy dla psów zjadających odchody, ale schron to schron...

Posted

tytuł allegro zmieniony - sznaucer średni - może to coś da.
Wcale nie miałam zamiaru zakładać wątku ani Dziuni ani Mice ani Wawerkowi - bo wątki szarych, nijakich psów, którym straszna krzywda się nie dzieje, którym nie grozi uśpienie - są raczej martwe. No bo co tu pisać? Ale dziewczyny na mnie skoczyły, że trzeba wszystkim, że nie moga być tylko w zbiorczym, że każdy zasługuje na wątek, przynajmniej nie jest anonimowy. No i Dziunia anonimowa już nie jest. Nie chodzi mi o to, żeby wątek sztucznie utrzymywać przy życiu - Dziunia musi znaleźć swojego fana - wtedy wszystko potoczy się inaczej. Czy to będzie fan z dogo czy ogłoszenia - nie ważne, ważne, żeby był. Nawet jak nikt nie będzie do Dziuni zaglądał - ja i tak zawsze dodam coś od siebie, jak będę w schronie to opisze jej zachowanie. Taki mały Dziuni pamiętnik, może komuś się kiedyś przyda...
Tu próbowały się bawić, ale Dziunia jest dla Bobka zbyt szybka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...