eska87 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Dla miłośników rasy - roczna suczka setera irlandzkiego od 14.12.2007 przebywa w schronisku w Częstochowie http://czestochowa.schronisko.net/adopcja9820-0.html Jest naprawdę śliczna, widziałam ją, bo przywieźli ją, kiedy zabierałam ze schronu moją Szczotkę, ale myślałam, że ktoś ją tam tylko do weta przywiózł - niektorzy tak robią.. W głowie mi się nie mieściło, że ktoś tak cudnego psa oddaje do schronu :placz: Jak widać na zdjęciu - chudzinka z niej straszna. Błagam, znajdźmy jej nowy dom, bo ja już spać nie mógę :shake: Quote
seti25 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Już wiemy o suczce w najbliższym czasie będziemy próbować wyciągnąć ją ze schroniska. Tu jest jej wątek u nas na stronie http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?t=235 Quote
madzia828 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 podnoszę ślicznotkę chudzinka z niej:-( Quote
eska87 Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 [quote name='seti25']Już wiemy o suczce w najbliższym czasie będziemy próbować wyciągnąć ją ze schroniska. Tu jest jej wątek u nas na stronie http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?t=235 Dziękuję, myślałam o tym, zeby ją chociaż na tymczas wziąć do siebie, ale nie ma szans :shake: Jestem świeżo po operacji i nawet moją Szczotkę dopiero jutro spróbuję wyprowadzić na spacer (na razie robią to rodzice).. Jeszcze parę tygodni będę nie do końca sprawna.. W razie czego być może będę mogła pomóc w transporcie - jeśli będzie taki potrzebny z Częstochowy na Śląsk Quote
florida_blue Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 z transportem na śląsk nie będzie problemu .... Niunia jest sliczna, na razie jeszcze w boksie kwarantanny, bardzo spokojna i grzeczniutka, drżała z zimna i siedziała jak posążek przyglądając się jak wyprowadzamy psiaki... Quote
madzia828 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 bidulka:-(:-( mam nadzieje ze chociaż dt szybko znajdziemy a potem domek:roll: Quote
seti25 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Sunie prawdopodobnie ja będę odbierała i zabierała do siebie. Tylko w razie czego znalazł by się ktoś kto by mógł ją odebrać ze schroniska i przetrzymać kilka godzin? Ponieważ prawdopodobnie będę mogła wyjechać dopiero po południu, dojadę pod wieczór. Jutro porozmawiam ze znajomym i ustalę kiedy i o której będziemy mogli jechać po nią. Quote
eska87 Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Ja nie mam szans :placz: Napisz najlepiej na PW do floridy_blue, na pewno ona, albo któraś z wolontariuszek będą miały szanse pomóc.. Cieszę się, że sunia jest już o krok do przodu w poszukiwaniu nowego domku :multi: EDIT: Seti25, napisałam Ci na PW kontakt do Floridy_blue.. Quote
florida_blue Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 ja tu na miejscu pomogę :) przyjeżdzaj po nia - tylko daj znać kiedy dokładnie bedziesz, moze ją odbiorę - zobaczymy. Quote
florida_blue Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 nie ma juz seterki, dzwoniłam sekundke temu do schroniska, juz zabrana .... Quote
eska87 Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 W takim razie pozostaje nam tylko się cieszyć i mieć nadzieję, że trafiła do dobrego domu :loveu: Gdyby ktoś coś o niej wiedział, dajcie mi znać ;) Świat taki mały a dogo wielka ;) Chętnie dowiem się co słychać u kruszynki :) Quote
seti25 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Też mam nadzieje, że trafiła w odpowiednie ręce. I że nie wróci do schroniska z powrotem. Mnie przy takich szybkich adopcjach nachodzą czarne myśli. Quote
eska87 Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Niekoniecznie ;) Ja też bym małą adoptowała szybko gdybym miała warunki ;) Ale niestety nie mam :shake: Chociaż uwielbiam setery.. Gdyby wystąpiło połączenie 2 czynników: 1) gdybym mogła wziąć dużego psa 2) gdybym wiedziala, że ktoś oddaje go do schronu <bo naprawdę w to nie wierzyłam :oops:> to seterka w ogole nie znalazłaby się w schronisku.. Tak jak już mówiłam przywieźli ją, kiedy razem z TZtem ogladaliśmy pieski w schronie i podejmowaliśmy decyzję co do Szczotki ;) No ale cóż, lepiej dla Szczotki, że te czynniki się nie nałożyły ;) Chcę wierzyć, że ktoś pojechał do schroniska, z zaplanowanym wcześniej zamiarem zaadoptowania psiaka i zakochał się w naszej suni :) Albo też zobaczył ją na stronie schroniska, a że podobają mu się setery postanowił ją adoptować. Nic nam więcej nie pozostaje. Trzeba zająć się tymi, które pomocy dalej potrzebują. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.