maggie1971 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Kurcze, niech oni przestaną wreszcie kombinować, przecież to jest żywe stworzenie, a nie zabawka. Nie można tak co chwilę zmieniać zdania. Quote
gusia0106 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Kurcze..... Ja bym im Ziutki nie zostawiała.... Rozumiem, że się przywiązali, że Pan się stęsknił, ale - nieważne, że niechcący - robią jej krzywdę - bo anienie chodzi na długie spacery, jest otyła,zrobiła się agresywna....... A z domkami jest ciężko. Skoro trafia się szansa na pożądny dom to....szkoda trochę ja stracić.... Quote
rufusowa Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 maciaszkowa mysle ze przemowisz panu do rozsądku...on sam wie ze nie moze jej zatrzymać i jesli zależy mu na jej dobru, to musi pomóc w adopcji...moze jak wyzdrowieje będzie miał szanse na mniejszego, łagodnego pieska....ale Ziutka musi wykorzystać tę szansę :cool3: Quote
Doda_ Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 maciaszek.. nie zostawiaj Ziutke.. Pan za nią stęsknil pewnie dlatego, ze dlugo byl w szpitalu i ją nie widzial, a jak bedzie w domu i po kilku dniach wszystko sie powtorzy... I znowu przyjdą do ciebie z prośba o poszukiwaniu domku dla niej... i co wtedy? I moze juz nikt sie nia nie zainteresuje i bedzie musiala pojechac do schronu?? Ten pan ktory jest zainteresowany - to szansa dla psinki na lepsze zycie.. Quote
maciaszek Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Kiedy ja nie chcę jej zostawić. Uważam, że powinna pójść do nowego miejsca. Z wielu względów. Tylko co zrobię jak obecni właściciele odmówią jej oddania? Przecież siłą jej nie wezmę... Na razie się nie stresuję, zobaczę co będzie. Quote
maciaszek Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 maggiejan napisał(a):Maciaszku, masz umowę adopcyjną...Wiem, ale nie bardzo mam się tam do czego przyczepić... No chyba, że do tego, że nie została ciachnięta :roll:. Quote
maggiejan Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Najlepiej byłoby wziąć Ziutkę od nich w chwili kiedy znowu będą ją chcieli oddać... Quote
maciaszek Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 maggiejan napisał(a):Najlepiej byłoby wziąć Ziutkę od nich w chwili kiedy znowu będą ją chcieli oddać...Tylko gdzie ?? :( Nie stresujmy się na razie. Może wszystko przebiegnie bez problemu... Quote
BoUnTy Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Masz do czego sie doczepić - nie została ciachnięta, jest otyła, własciciele nie wywiazali sie ogólnie z umowy adopcyjnej... Quote
malawaszka Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 trzymam :kciuki: i wierzę, że będzie dobrze - żeby nie było jak z Portoskiem, że był domek, ludzie się rozmyślili i nie oddali go a potem sru - a domek chętny kupił pieska :placz: Quote
Doda_ Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Maciaszek masz umowe adopcyjna? Podpisali? jesli tak, to masz prawo w kazdej chwili odebrac Ziutke - a powody sa rozne - ziutka jest bita (?) itd.. Quote
maciaszek Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 No i jesteśmy po spotkaniu z panem, który będzie nowym opiekunem Ziutki. Poszliśmy na krótki spacer, zainteresowani przypadli sobie do gustu :). Pan przejął Ziutkę i zachwycał się nią przez pół drogi. Że ładna, że fajna, że na pewno się nada. Powiedział, że na pewno będzie miała bardzo dobrą opiekę. Kojec z budą na ciepłe dni i noce, na zimne będzie zabierana do środka. Jedzenie 2 razy dziennie, szczepienia, odrobaczanie, zastrzyki hormonalne (do sterylki się nie spieszą, chcą poprzestać na zastrzykach, poza tym Ziutka będzie sama albo z drugą suką). Syn tego pana jest wetem, więc opieka weterynaryjna nie dość, że będzie, to jeszcze na miejscu (żeby suni nie stresować wizytami w gabinecie). O uszach opowiedziałam, pan powiedział, że to żaden problem, zajmą się tym na pewno. Zapewnił również, że będzie miała odpowiednią dawkę ruchu, żeby zrzucić te zbędne kilogramy. A na początku, w okresie przejściowym, gdy będzie tęsknić za starym domkiem zajmą się nią podwójnie i zapewnią jej różne rozrywki, żeby nie "myślała" :). W miejscu niedaleko nas sunia będzie "pracować" przez jakieś 4-5 lat, potem przeniesie się, wraz z opiekunami, na Ligotę. W firmie ma zapewnione miejsce do starości! Pan zrobił na nas dobre wrażenie. Na Ziutce najwyraźniej też, bo nie dość, że od razu go zaakceptowała, to zaczepiana chciała się z nim bawić :). Wygląda więc na to, że 1 lipca Ziutka zmienia miejsce zamieszkania :). A obecni właściciele po usłyszeniu tego wszystkiego, co Wam tu napisałam powiedzieli, że fajnie i że rzeczywiście wygląda to na fajne miejsce i nie wyrazili sprzeciwu :). Tytułu na razie nie zmieniam. Zmienię, kiedy sunia trafi w nowe miejsce... Quote
Izis Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Trzymam kciuki, żeby się udało. Zrobisz wizytę poadopcyjną potem? Wiesz "Zaufanie jest dobre ale kontrola jest jeszcze lepsza" - jak mówi stare przysłowie. Quote
maciaszek Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 Tak, na pewno się tam wybierzemy z TZtem, za jakiś czas! Quote
maggiejan Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Oby nowy domek zapewnił Ziutce szczęśliwe i długie życie. Quote
ANETTTA Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='Izis']Trzymam kciuki, żeby się udało. Zrobisz wizytę poadopcyjną potem? Wiesz "Zaufanie jest dobre ale kontrola jest jeszcze lepsza" - jak mówi stare przysłowie.[/quote] trzymam kciuki ...tez Quote
diabelkowa Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 zastrzyki hormonalne nie sa za dobre niektore nawet przyspieszaja rozpomacicze wiec lepiej juz chyba jakby nic nie robili jak nie chca sterylkowac... Quote
kako80 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 mam nadzieje, ze wszystko sie faktycznie uda! co do zastrzykow, mam te sama opinie co diabelkowa, moga szybko doprowadzic do ropomacicza. jak gierek mial podac suce pod moja opieka zastrzyk, to powiedzial, ze pod warunkiem, ze zajpozniej za 3 miesiace od podania bedzie sterylka. kazal sie jej bacznie przygladac przez ten czas. Quote
maciaszek Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Wiem, wiem.. Sama wolałabym sterylkę, ale... nie chcę naciskać, bo jak sie rozmyślą to klops :(. Po jakimś czasie wrócę do tematu. Quote
diabelkowa Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 jak nie chcesz naciskac na sterylke to nacisnij na brak zastrzykow i tak delikatnie zasugeruj sterylke jak nie beda chcieli to skoncz temat a pozniej kiedys zacznij :-) Quote
rufusowa Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Maciaszkowo ale sie ciesze z takiego obrotu sprawy :loveu: taka miłość od pierwszego wejrzenia nie zdarza się często :cool3: oby pan sie przekonał do sterylki....chociaz mogłaby przed tym schudnąć nieco bo potem to juz chyba tylko ciężej będzie ;) Quote
gusia0106 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Maciaszkowa?A Ty nie potzrebujesz jakiś pieniędzy czasem, hm?Bo chodzisz do weta, pewnie sama płacisz i nic nie mówisz......Jak tam wyglądają finanse Ziutki? Quote
rufusowa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 fakt....ciocia Gusia to zawsze o każdym pomyśli :loveu: no to Maciaszkowa.....jak na spowiedzi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.