Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze.....
Ja bym im Ziutki nie zostawiała....
Rozumiem, że się przywiązali, że Pan się stęsknił, ale - nieważne, że niechcący - robią jej krzywdę - bo anienie chodzi na długie spacery, jest otyła,zrobiła się agresywna.......
A z domkami jest ciężko. Skoro trafia się szansa na pożądny dom to....szkoda trochę ja stracić....

Posted

maciaszkowa mysle ze przemowisz panu do rozsądku...on sam wie ze nie moze jej zatrzymać i jesli zależy mu na jej dobru, to musi pomóc w adopcji...moze jak wyzdrowieje będzie miał szanse na mniejszego, łagodnego pieska....ale Ziutka musi wykorzystać tę szansę :cool3:

Posted

maciaszek.. nie zostawiaj Ziutke.. Pan za nią stęsknil pewnie dlatego, ze dlugo byl w szpitalu i ją nie widzial, a jak bedzie w domu i po kilku dniach wszystko sie powtorzy... I znowu przyjdą do ciebie z prośba o poszukiwaniu domku dla niej... i co wtedy? I moze juz nikt sie nia nie zainteresuje i bedzie musiala pojechac do schronu?? Ten pan ktory jest zainteresowany - to szansa dla psinki na lepsze zycie..

Posted

Kiedy ja nie chcę jej zostawić. Uważam, że powinna pójść do nowego miejsca. Z wielu względów. Tylko co zrobię jak obecni właściciele odmówią jej oddania? Przecież siłą jej nie wezmę...
Na razie się nie stresuję, zobaczę co będzie.

Posted

maggiejan napisał(a):
Maciaszku, masz umowę adopcyjną...
Wiem, ale nie bardzo mam się tam do czego przyczepić... No chyba, że do tego, że nie została ciachnięta :roll:.

Posted

maggiejan napisał(a):
Najlepiej byłoby wziąć Ziutkę od nich w chwili kiedy znowu będą ją chcieli oddać...
Tylko gdzie ?? :(


Nie stresujmy się na razie. Może wszystko przebiegnie bez problemu...

Posted

trzymam :kciuki: i wierzę, że będzie dobrze - żeby nie było jak z Portoskiem, że był domek, ludzie się rozmyślili i nie oddali go a potem sru - a domek chętny kupił pieska :placz:

Posted

No i jesteśmy po spotkaniu z panem, który będzie nowym opiekunem Ziutki. Poszliśmy na krótki spacer, zainteresowani przypadli sobie do gustu :). Pan przejął Ziutkę i zachwycał się nią przez pół drogi. Że ładna, że fajna, że na pewno się nada. Powiedział, że na pewno będzie miała bardzo dobrą opiekę. Kojec z budą na ciepłe dni i noce, na zimne będzie zabierana do środka. Jedzenie 2 razy dziennie, szczepienia, odrobaczanie, zastrzyki hormonalne (do sterylki się nie spieszą, chcą poprzestać na zastrzykach, poza tym Ziutka będzie sama albo z drugą suką). Syn tego pana jest wetem, więc opieka weterynaryjna nie dość, że będzie, to jeszcze na miejscu (żeby suni nie stresować wizytami w gabinecie). O uszach opowiedziałam, pan powiedział, że to żaden problem, zajmą się tym na pewno. Zapewnił również, że będzie miała odpowiednią dawkę ruchu, żeby zrzucić te zbędne kilogramy. A na początku, w okresie przejściowym, gdy będzie tęsknić za starym domkiem zajmą się nią podwójnie i zapewnią jej różne rozrywki, żeby nie "myślała" :).
W miejscu niedaleko nas sunia będzie "pracować" przez jakieś 4-5 lat, potem przeniesie się, wraz z opiekunami, na Ligotę. W firmie ma zapewnione miejsce do starości!

Pan zrobił na nas dobre wrażenie. Na Ziutce najwyraźniej też, bo nie dość, że od razu go zaakceptowała, to zaczepiana chciała się z nim bawić :).
Wygląda więc na to, że 1 lipca Ziutka zmienia miejsce zamieszkania :).

A obecni właściciele po usłyszeniu tego wszystkiego, co Wam tu napisałam powiedzieli, że fajnie i że rzeczywiście wygląda to na fajne miejsce i nie wyrazili sprzeciwu :).

Tytułu na razie nie zmieniam. Zmienię, kiedy sunia trafi w nowe miejsce...

Posted

Trzymam kciuki, żeby się udało. Zrobisz wizytę poadopcyjną potem?
Wiesz "Zaufanie jest dobre ale kontrola jest jeszcze lepsza" - jak mówi stare przysłowie.

Posted

[quote name='Izis']Trzymam kciuki, żeby się udało. Zrobisz wizytę poadopcyjną potem?
Wiesz "Zaufanie jest dobre ale kontrola jest jeszcze lepsza" - jak mówi stare przysłowie.[/quote]


trzymam kciuki ...tez

Posted

mam nadzieje, ze wszystko sie faktycznie uda!
co do zastrzykow, mam te sama opinie co diabelkowa,
moga szybko doprowadzic do ropomacicza.
jak gierek mial podac suce pod moja opieka zastrzyk, to powiedzial,
ze pod warunkiem, ze zajpozniej za 3 miesiace od podania bedzie sterylka.
kazal sie jej bacznie przygladac przez ten czas.

Posted

Maciaszkowo ale sie ciesze z takiego obrotu sprawy :loveu:
taka miłość od pierwszego wejrzenia nie zdarza się często :cool3:

oby pan sie przekonał do sterylki....chociaz mogłaby przed tym schudnąć nieco bo potem to juz chyba tylko ciężej będzie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...