maciaszek Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 maggiejan napisał(a):Maciaszku, a czy oni dojrzewają też do świadomości, że krzywdzą Ziutę swoim postępowaniem...? Jeśli zrozumieli jak im zależy na suczce to może zrozumieją też inne, oczywiste, rzeczy...Chciałabym, żeby tak było, ale wątpię, żeby się to udało :(. Jutro zabieram sunię do weta, to przy okazji z nimi pogadam. Quote
maciaszek Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Byłyśmy u weta. Ucho już zupełnie w porządku. Mamy się pojawiać co 2 tygodnie, żeby w razie czego wykryć stan zapalny odpowiednio wcześnie i zadziałać zanim się rozwinie. W trakcie drogi do i od weta Ziutka skoczyła ze szczekiem na 2 osoby. Zaczynam mieć pewność, że to nie jest dobry dom dla niej. To, że ją lubią to nie wszystko. Niestety. W tym domu jest często nerwowa atmosfera, państwo się kłócą i nie wiem czy nie pozostawia to żadnego śladu w psychice suni... Nie spędzam z nią wcale dużo czasu. Raz na kilka dni zabieram ją do weta, to wszystko. Pogadam do niej, pogłaszczę ją, nic więcej. Ot zwykłe zachowanie. Ale widzę wyraźnie, że z każdą moją wizytą Ziuta jest coraz bardziej do mnie przywiązana. Wypatruje mnie jak leży na balkonie i odprowadza mnie wzrokiem, machając ogonem. Dziś chciała ze mną wyjść od państwa. I mam wrażenie, że to nie jest takie zwykłe mnie lubienie :shake:. Podejrzewam, że jak każdy pies, tak i Ziuta potrzebuje zainteresowania swoją "osobą", wyznaczenia granic (to wolno, tego nie), a co za tym idzie czasem pochwalenia, czasem skarcenia, troszkę zabawy i przytulania. Państwo jej chyba niestety tego nie dają. Nie mogę stwierdzić tego z całą pewnością, bo z nimi nie mieszkam, ale mam podstawy by sądzić, że tam Ziutka jest tylko psem (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi), po prostu jest. Przyjdzie i się położy obok pana, to przyjdzie. Nie przyjdzie to nie przyjdzie. Jak np. zaprze się na spacerze, bo chce iść w prawo, a nie w lewo, albo stanie i nie chce iść dalej, to oni robią tak jak ona chce (pan kiedyś stał PÓŁ GODZINY i czekał aż Ziuta zechce się ruszyć...). Nikt się z nią praktycznie nie bawi (a ona bawić się chce), nikt jej w żaden sposób nie szkoli, niczego nie uczy. Jak pan chodził, to zabierał ją na taką małą polankę i rzucał jej piłkę, ale to też nie zdarzało się często. Proponowałam teraz, już kilkakrotnie, żeby pan rzucał jej w domu (z pokoju do przedpokoju) piłkę. Że będzie miała troszkę ruchu (którego teraz potrzebuje) i frajdy. I co? Nic... Nie wiem co o tym myśleć, ale jej zachowanie daje mi dużo do myślenia. Niestety :(. Państwo sami już nie wiedzą czy ją oddawać czy nie. To znaczy pani najchętniej by się je pozbyła, ale pan chce ją zatrzymać. I to taka głupia gadka się robi - on podejmuje decyzję o oddaniu, bo żona się nie zgadza, to ona mi wtedy mówi, żeby Ziuty nie zabierać, bo mąż da jej wycisk. I tak w kółko. Bez sensu... Quote
maggie1971 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Ciężka sprawa z Ziutką, myślę jednak ze gdyby znalazł się chętny fajny domek to trzeba ją będzie zabrać od Państwa. Ale skoro na razie nie ma chętnych to chyba nie ma mowy o zabraniu jej:-( Quote
maciaszek Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 I mam dylemat. Robić 3 Allegro wyróżnione czy zbierać na sterylkę? 2 Allegro się dopiero co skończyło, prawie 2000 wyświetleń, zero odzewu :(. Aktualizuję finanse. Wypłaty: 12,90 - Allegro wyróżnione 12,90 - Allegro wyróżnione Wpłaty: 0,00 zł Razem: 131,00 zł Quote
maciaszek Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 diabelkowa napisał(a):i co tam u Ziutencji?Chyba nic nowego. Nie byłam u niej ostatnio, ale widuję ją jak wyleguje się na balkonie :). Quote
maciaszek Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 kama_i_ja napisał(a):A jak jej waga? Nie spada?Za tydzień będę z nią szła do weta, wtedy ją zważę. Quote
Aarionne Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='maciaszek']I mam dylemat. Robić 3 Allegro wyróżnione czy zbierać na sterylkę? 2 Allegro się dopiero co skończyło, prawie 2000 wyświetleń, zero odzewu :(. Aktualizuję finanse. Wypłaty: 12,90 - Allegro wyróżnione 12,90 - Allegro wyróżnione Wpłaty: 0,00 zł Razem: 131,00 zł Ja dla Tobiego wrzuconego do studni zrobiłam Allegro na głównej stronie plus wyróżnienie na liście kategorii, zapłaciłam coś koło 110 zł, 8000 odwiedzin, 22 obserwatorów i ten jeden czlowiek, który nie wiedział, że na Allegro są psy, myslał, że to jakiś chwyt marketingowy, reklama albo cos takiego. Jednak zadzwonił i pokochał Tobiaszka... Quote
maciaszek Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 Byliśmy wczoraj z Ziutką u weta. Uszy w porządku. Mamy się pojawić za 3 tygodnie. Wstawiliśmy łajzę na wagę - znowu przytyła. Waży prawie 36 kg :(. TZ był załamany tym jak Ziutka zdziczała. Wszystko, co umiała (między innymi ładne chodzenie na smyczy) poszło w zapomnienie... W tej chwili ten pies nadaje się tylko do kojca/na wybieg. Bo w to, że znajdzie się człowiek, który będzie chciał się nią zająć, pracować z nią, uczyć jej wszystkiego od początku (co jest możliwe, bo ona szybko załapuje), który będzie miał DUŻO cierpliwości to jakoś nie wierzę... Takie rzeczy to możliwe są tylko na dogo, a dogo zapsione na maxa. Poza tym pani nie chce już Ziuty, ma jej dość (i troszkę się nie dziwię), a pan wciąż tylko leży i nie zapowiada się na to, żeby już kiedykolwiek normalnie chodził... Boję się, że Ziuta zdziczeje jeszcze bardziej, a w końcu, wcześniej czy później, wyląduje z powrotem w schronie :(. Tu dom jest potrzebny na już! Dom z ogrodem albo jakaś posesja do pilnowania. Quote
maciaszek Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Ale się nie ułożyło i nie układa się jeszcze bardziej... Kto może pomóc mi porobić ogłoszenia? Wznowiłam Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=370300705 Wypłaty: 12,90 - Allegro wyróżnione 12,90 - Allegro wyróżnione 12,90 - Allegro wyróżnione Wpłaty: 0,00 zł Razem: 118,10 zł Zastanawiam się też cały czas nad Allegro za ponad 100 zł (o którym pisała kilka postów wcześniej Aarione). Quote
kama_i_ja Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 [quote name='maciaszek'] Razem: 118,10 zł Zastanawiam się też cały czas nad Allegro za ponad 100 zł (o którym pisała kilka postów wcześniej Aarione). Ja jestem za. Na razie z pieniedzmi nie za co lepszego zrobić. Zresztą pieniądze rzecz nabyta. A to może w końcu pomóc znaleźć Ziutce dom (bezcenne). Trzeba tylko spytać Aarione jaki tytuł dała, że przyciągnął tyle ludzi i w jaki dzien tygodnia wystawiła (czy ta aukcja trwa dzień?/tydzień?) Quote
maciaszek Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 [quote name='kama_i_ja']Na razie z pieniedzmi nie za co lepszego zrobić. Zresztą pieniądze rzecz nabyta. Zastanawiałam się czy nie zostawić ich na sterylkę, która niebawem powinna mieć miejsce (za jakiś miesiąc). Państwo mówią, że nie będą mieli na to kasy (czytaj: nie chcą jej na to wydawać...). A sterylka być musi! Trzeba tylko spytać Aarione jaki tytuł dała, że przyciągnął tyle ludzi i w jaki dzien tygodnia wystawiła (czy ta aukcja trwa dzień?/tydzień?)No właśnie dobry tytuł to podstawa! A jeśli chodzi o długość trwania aukcji to myślę, że jest taka, jak przy zwykłych aukcjach czyli np. 10 dni. Quote
jusstyna85 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Wtedy aukcja pojawia sie co jakiś czas na stronie allegro,ale ja np. wcale nie zwracam uwagi na to,co tam jest,bo od razu wchodze na swoje konto... Mnie sie wydaje, że najlepsza jest tylko ta wyróżniona,bo dużo tańsza... Sama zdecyduj.... Quote
maciaszek Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 Bardzo nie chciałam, żeby tak było, ale jednak jest... Sprawdzają się powoli moje przewidywania. Ziutka dziczeje coraz bardziej :(. Wzięliśmy ją dzisiaj na spacer (żeby tłuścioszek sobie troszkę pobiegał, na długiej lince) i jak ją odbieraliśmy państwo powiedzieli, że Ziutka ugryzła kolegę pana :cool3:. I to nie było lekkie muśnięcie ostrzegawcze, bo panu została w ciele dziurka (jak to określiła pani). Ręce mi już opadają. Nie wiem co robić. Nie mam pomysłu :shake:. Cienko to widzę... Za chwilę, za moment Ziutce odbije jeszcze bardziej. Wtedy państwo zwrócą się do nas, żebyśmy ją wzięli (zgodnie z umową adopcyjną). A my wziąć jej nie będziemy mogli! I co ??? Trafi z powrotem do schronu? :placz: Przecież, do cholery, nie po to ją stamtąd zabieraliśmy, żeby tam trafiła z powrotem :-(. Poza tym kto z nas miałby serce i sumienie ją tam zawieźć? :placz: Nie wiem co robić. Ale szczerze Wam mówię - nie jest ciekawie. Jest BARDZO NIECIEKAWIE :shake:. Już w tej chwili to jest pies dla doświadczonego psiarza, dla kogoś z cierpliwością i chętnego do pracy z psem. Za chwilę to będzie pies dla behawiorysty. Nie żartuję... Jedno jest pewne - Ziuta musi opuścić ten dom JAK NAJSZYBCIEJ... Tam nikt z nią nie pracuje, ani pracować nie będzie. Wręcz przeciwnie. A dopóki sunia nie znajdzie nowego domu ktoś powinien ją socjalizować, sprowadzać na właściwe tory. Tak... tylko kto i jak? Ja mogę jej poświęcić 2 dni w tygodniu (moje wolne), w inne dni (ze względu na mój obecny stan zdrowia) nie będę miała siły, by zajmować się jeszcze nią. Tylko czy 2 dni wystarczą? I jak znaleźć szybko odpowiedni i odpowiedzialny dom? :-( Z Allegro odzew zerowy. Z innych ogłoszeń też. Z Niemiec również. CO ROBIĆ ???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.