maciaszek Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 maggiejan napisał(a):A jak długo ogłaszacie?Na razie zaledwie kilka dni. Na Allegro prawie pół tysiąca wyświetleń... Quote
jusstyna85 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 maciaszek napisał(a):Dziękuję Ci bardzo :loveu:. Ech... z Dwóch powodów. Po pierwsze ten baleronik jest silny i uparty, a ja chwilowo nie mam zdrowia, żeby się z nią szarpać :(. Po drugie, nie wiem czy w ogóle w Silesii będę. Jutro pracuję, w niedzielę jeszcze nie wiem... A to jest dzisiaj czy jutro? może udałoby mi sie załatwić auto i jeśli Ziutka nie miałaby nic przeciwko,to mogłabym ją zabrać...jednak na pewno nie oddałabym ją w taki sposób, jak poszły inne psiaki z Katowic. Quote
maggiejan Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 maciaszek napisał(a):Na razie zaledwie kilka dni. Na Allegro prawie pół tysiąca wyświetleń... To brzmi obiecująco. Chyba nie chcecie odać Ziutki przypadkowej osobie na tych Dniach Ziemi? Quote
jusstyna85 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 maggiejan napisał(a):To brzmi obiecująco. Chyba nie chcecie odać Ziutki przypadkowej osobie na tych Dniach Ziemi? No właśnie chodiz mi o to, że gdybym ją zabrała,to na pewno na miejscu nie oddałabym, tylko jak już dałabym namiary i najpierw domek musiałby być sprawdzony... Quote
maggiejan Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Właśnie, bo wiadomo jak jest z domkami, np. tym ostatnim Ziutkowym... Quote
jusstyna85 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 maggiejan napisał(a):Właśnie, bo wiadomo jak jest z domkami, np. tym ostatnim Ziutkowym... Domek Ziutki zapowiadał sie naprawde bardzo dobrze, Kasia nie wydałaby Ziutki nieodpowiedzialnym ludziom... Szczerze mowiąc to ja nie jestem za szukaniem jej nowego domu...Na wątku usługi ludzie wymieniają się, można napisać że szuka sie kogoś,kto wyprowadzałby ją.Nie wszystkie psy potrzebują długich spacerów.Dla mnie jest najważniejsze to, że jest tam kochana... Quote
maggiejan Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 O ty mówię, że domek zapowiada się dobrze, a potem kłopoty... Lepiej mieć stały kontakt, w razie czego... Quote
jusstyna85 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 maggiejan napisał(a):O ty mówię, że domek zapowiada się dobrze, a potem kłopoty... Lepiej mieć stały kontakt, w razie czego... właściciel Kabo też był podobno przemiły,a tu takie coś...:( Ziutka jednak jest kochana...ja boję sie jak takie coś może wpłynąc na psychikę psa...Nie znam Ziutki i nie wiem czy szybko sie przywiązuje.Pamiętam jednak historie jednego psiaka, który zmieniał właścicieli i zrobił sie agresywny :( Quote
maciaszek Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 [quote name='jusstyna85']A to jest dzisiaj czy jutro? może udałoby mi sie załatwić auto i jeśli Ziutka nie miałaby nic przeciwko,to mogłabym ją zabrać...Dni Ziemi są dzisiaj i jutro. Dziś do 17.00 jutro do 18.00. Wszyscy się spotykają ok. 11.30, ale impreza zaczyna się ok. 13.00 - wtedy przyjeżdżają psy ze schroniska. Można tam przybyć o każdej porze. A Ziutka na pewno by nie miała nic przeciwko, żebyś ją zabrała. Jeśli tylko nie wrzuci wstecznego i będzie miała ochotę wyjść z domu, to pójdzie z każdym... Dogadamy się jeszcze, ok? Fajnie by było, gdybyś mogła ją wziąć. Muszę to tylko wcześniej zapowiedzieć właścicielom. Sama też chciałabym tam pójść. Zobaczymy jak będę się czuła..., bo dziś mam wrażenie, że słoń mi siedzi na mostku... [quote name='maggiejan']To brzmi obiecująco. Chyba nie chcecie odać Ziutki przypadkowej osobie na tych Dniach Ziemi? [quote name='jusstyna85']No właśnie chodiz mi o to, że gdybym ją zabrała,to na pewno na miejscu nie oddałabym, tylko jak już dałabym namiary i najpierw domek musiałby być sprawdzony... Dziewczyny, na pewno Ziutki nie można oddać w ten sposób. Dom musi być sprawdzony 10 razy, wywleczony na lewą stronę i tym razem nie chciałabym mieć żadnych wątpliwości... [quote name='jusstyna85']Szczerze mowiąc to ja nie jestem za szukaniem jej nowego domu...Na wątku usługi ludzie wymieniają się, można napisać że szuka sie kogoś,kto wyprowadzałby ją.Nie wszystkie psy potrzebują długich spacerów.Dla mnie jest najważniejsze to, że jest tam kochana...Justyno, ale to żeby Ziuta tam została jest nie do zrealizowania :(. Po pierwsze nikt nie zaoferuje (nawet siłami łączonymi) wyprowadzania suni 3 razy dziennie (ta pani nie chce z nią już wychodzić w ogóle, a pan nie może), po drugie sami państwo podjęli decyzję, żeby szukać jej nowego domu, bo oni nie dadzą rady się nią zajmować. To młoda suka, pożyje jeszcze ładnych kilka lat, a tu już są problemy... Co będzie za 3 lata, za 5? [quote name='jusstyna85']Ziutka jednak jest kochana...ja boję sie jak takie coś może wpłynąc na psychikę psa...Nie znam Ziutki i nie wiem czy szybko sie przywiązuje.Ziuta nie przywiązuje się mocno, przynajmniej na to nie wygląda. Nawet dogofanka, której Ziuta w ogóle nie znała i która Ziutkę brała na spacer zauważyła, że ta suka pójdzie z każdym. Myślę, że będzie jej trochę smutno i źle, że zmienia miejsce zamieszkania i ludzi, ale szybko się przyzwyczai. A jeśli chodzi o agresję, to niestety zaczyna ją okazywać w tym domu. Tak, jak pisałam, pani tak się stresuje wychodzeniem z nią, że to udziela się psu. Ziuta robi się nerwowa i potrafi zaatakować psa, a nawet człowieka. Pisałam Wam, że rzuciła się na chłopaka. Pani wczoraj mi opowiedziała jak to było. Atak nastąpił w atmosferze stresu, którego źródłem była pani. Ziuta skoczyła do nogi schodzącego po schodach chłopaka, najpierw go kłapnęła, potem zaczęła szarpać spodnie i warczeć :shake:. Przy mnie i przy innych wyprowadzających NIGDY się tak nie zachowywała ani nie zachowuje. Quote
maggiejan Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 No, tak, tam raczej zostać nie powinna... Ale następny domek trzeba sprawdzić na 200%. Quote
jusstyna85 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Rozumiem to...martwie sie jednak jak ona to wszystko odbierze :( Quote
maciaszek Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Państwo będą jutro cały dzień w domu, można zabrać Ziutkę na Dni Ziemi. Może ja ją wezmę? Zobaczę jak będę stała jutro z siłami... Boję się tylko tego, że ona teraz mało "reprezentacyjna" jest - troszkę utuczona, a do tego ma wygolone, rozdrapane, zakrwawione ucho :(. Quote
diabelkowa Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 mysle ze wizyta w silesi to dla baleronka spora szansa :) Quote
maciaszek Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 diabelkowa napisał(a):mysle ze wizyta w silesi to dla baleronka spora szansa :)Ale niestety Ziutka w Silesii nie zawita. Z powodów dwóch: - mojego szwankującego zdrowia i braku sił na szarpanie się z nią (a w takich warunkach, jakie tam są, to na pewno będzie szarpać do wszystkich psów i będzie chciała wracać do domu...) - obawy przed kaszlem kenelowym, jaki mogą ze sobą przywieźć psy ze schronu :( Ale Ziutka ma ogłoszenie, które wisi w Silesii. Może ktoś ją wypatrzy? diabelkowa napisał(a):co tam u baleronka?Siedzi w domu i śpi :). Quote
Izis Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Ziutka jest też ogłoszona na forum w Niemczech: http://forum.afww.de/viewtopic.php?t=2451 Potrzebuje dane: jaki ma charakter Ziuta teraz. Czy jest przytulaśna czy jaka? Jak reaguje na inne psy? Quote
maciaszek Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 [quote name='Izis']Ziutka jest też ogłoszona na forum w Niemczech: http://forum.afww.de/viewtopic.php?t=2451Dziękuję :loveu:. [quote name='Izis'] Potrzebuje dane: jaki ma charakter Ziuta teraz. Czy jest przytulaśna czy jaka? Jak reaguje na inne psy? W zasadzie się nie zmieniła. No może troszkę zdziadziała... Przytulaśna to ona nigdy nie była. Raczej taka nieco zdystansowana, ale nie ma nic przeciwko głaskaniu, czy drapaniu po zadku :). Ziutka, troszkę jak kot, chodzi swoimi drogami, troszkę uparciuch jest. Ale lubi się trzymać blisko człowieka. Do psów nastawiona obojętnie albo pozytywnie. Rzadko się zdarza, żeby zareagowała z agresją. Teraz agresywnie zachowuje się (i to nie zawsze) jedynie na spacerach z panią. Z każdym innym wyprowadzającym zachowuje się ok. Czasem nastroszy się jak zobaczy psa, ale jak podejdzie bliżej to wszystko jest w porządku. Quote
Izis Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 http://forum.afww.de/viewtopic.php?t=2451&highlight=ziuta Quote
maciaszek Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Byłam dziś z Ziutką u weta. Znów był "głupi jaś" i czyszczenie ucha. Ale dzisiaj dostała nieco większą dawkę, więc bardziej ją zmuliło i nie musiałam się z nią, podczas czyszczenia, szarpać. Następna wizyta w piątek. Do weta odprowadziła mnie pani i byłam świadkiem tego jak sunia skoczyła ze szczekiem na kobitkę, która po prostu sobie szła... A ponieważ takie "wyskoki" zdarzają się Ziucie tylko przy tej właścicielce, to myślę, że najlepiej by jak najszybciej znalazła dom, zanim jej odbije na stałe :(. Quote
diabelkowa Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 podniose Ziutoslawie zeby wiecej osob sie nia zainteresowalo :) Quote
maciaszek Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Coś mi się zdaje, że tylko my tu dziś zaglądnęłyśmy... Quote
UeMka Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Nie tylko Wy... Ja zaglądam regularnie jednak cięzko mi cokolwiek powiedzieć. Nie znam Ziuty ani nikogo kto chciałby Ją zaadoptować... W zasadzie w tej sprawie jestem bezużyteczna :-( Quote
dogofanka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 No to skoro jest przerwa w zabiegach weterynaryjnych, to jutro i w czw. biorę znowu Ziutkę na wieczorny spacer ! (nie prowadzam się z naćpanymi zwierzakami..... ;)) Quote
maciaszek Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 dogofanka napisał(a):No to skoro jest przerwa w zabiegach weterynaryjnych, to jutro i w czw. biorę znowu Ziutkę na wieczorny spacer ! (nie prowadzam się z naćpanymi zwierzakami..... ;))Świetnie :) :multi:. Bardzo Ci dziękuję :loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.