Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do spotkania, którego celem miał być spacer i karmienie Ziutki nie doszło, bo państwo sobie gdzieś poszli...:mad: Zapomnieli czy jak? :roll:
Ale za to Ziutka, która wyszła mi na przeciw (razem z TZtem i Bazylem), gdy wracałam do domu z pracy, poprowadziła mnie prosto pod ich drzwi :). Za późno było, żeby się dobijać...

Kupiłam suni obrożę, za 6 zł.



Wydatki:
115 zł - pierwsza wizyta weterynaryjna (badania, morfologia, usg jamy brzusznej, antybiotyk)
16 zł - pierwsze zakupy jedzeniowe (kurczak + ryż)
22 zł - druga wizyta weterynaryjna + leki (antybiotyk)
15 zł - drugie zakupy jedzeniowe (kurczak)
114 zł - trzecia wizyta weterynaryjna (badania krwi, usg jamy brzusznej, antybiotyk na dalsze 6 dni, płyn do czyszczenia uszu - Otifree, krople do uszu - Oridermyl)
11,50 zł - trzecie zakupy jedzeniowe (kurczak)
15,65 zł - Allegro cegiełkowe
12,93 zł - Allegro zwykłe
12,72 zł - czwarte zakupy jedzeniowe (kurczak)
25 zł - czwarta wizyta weterynaryjna (czyszczenie, kropienie uszu, zakup tabletek na robaki)
9 zł - 1,5 kg Frieskiesa
15 zł - kurczak
35 zł - piąta wizyta weterynaryjna (kontrola + antybiotyk)
15,20 zł - aukcja na Allegro (wyróżniona, pogrubiony tekst)
8,23 zł - kurczak
120 zł - paszport + chip
12,59 zł - udka i skrzydełka z kurczaka
21 zł - Hexoderm + adresówka
9,44 zł - kurczak
3 zł - ryż
6 zł - obroża
Razem: 614,26 zł

Wpływy:
5 zł - cegiełka z Allegro
100 zł - wpłata od Epe
5,00 zł - cegiełka z Allegro
20 zł - wpłata od Vitis
80 zł - wpłata od Kaliny T. z Jaworzna
20 zł - wpłata od maggiejan
20 zł - cegiełki Allegro
30 zł - z pozdrowieniami od Joany
10 zł - cegiełki Allegro
30 zł - wpłata od Anny K. z Tarnobrzega
80 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy
75 zł - cegiełki z Allegro
20 zł - cegiełki z Allegro
20 zł - szasztin
30 zł - ponownie szasztin
66,06 zł - Allegrowicz Tyranozaur (skąd inąd mi znany), który ma serce i wpłacił tyle, zamiast 5 zł
10 zł - Ula_czarnuszka (bazarek)
10 zł - Rybcia. (bazarek)
7 zł - makatka (bazarek)
10,70 zł - maggiejan (bazarek)
5 zł - BoUnTy (bazarek)
25 zł - Vitis Vini
11,70 zł - Kasia_777 (bazarek)
60 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy
26,50 zł - od jayo (bazarek diabełkowej)
5,70 zł - ZuziaM (bazarek)
Razem: 782,66 zł :multi: :multi: Dziękuję, wszystkim wpłacającym !!! :loveu: :loveu:

W sumie: + 168,40 :multi:Ambra przywiozła dziś dla Ziutki kubraczek posterylkowy i kaganiec. Dzięki :loveu: :loveu:. Kubraczek wyprany już się suszy. Ale kaganiec niestety jest na Ziutkę za mały - trochę ciśnie ją na kościach policzkowych i ledwie zachodzi za uszy... Trzeba będzie jej dopasować i kupić jakiś....

Jutro wielki dzień! Ziutka idzie do nowego domku :multi:.
W sobotę przejmiemy ją na chwilę, żeby ją wykąpać.
W poniedziałek wizyta u weta i szczepienie. Po tej wizycie na koncie suni zostanie ok. 100 zł... A trzeba jeszcze będzie kupić kaganiec i zbierać na sterylkę....

Posted

No i Ziutki już nie ma u nas...
Po 9 rano przyszedł pan zabrał ją na spacer i już u nich została. Chyba ich bardzo lubi :multi:. Przywitała pana jak najlepszego przyjaciela (nawet nas tak nie witała) i poszła z nim bez najmniejszego problemu :multi:.
Za chwilę idziemy do państwa dopełnić formalności. Zdam potem relację :).

A teraz wczorajsze fotki suni:







I prośba o zaglądnięcie na ten wątek:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9414615#post9414615
Właściciele chcą uśpić młodego, pięknego owczarka niemieckiego... :-(

Posted

To wygląda na to,że nie będzie większych problemów!
No przeciez pisałaś,że jest bardzo inteligentna! To właśnie dowód;)
Psy nie wiadomo w jaki sposób,wiedzą wcześniej!
Szczęśliwego domku Ziuta!!

Posted

dogofanka napisał(a):
Maciaszku, czyżbyś miała wolny tymczas...?;););)
Hehehe...niby tak, ale.... zdecydowanie na razie żadnych tymczasów :roll: (jak widzicie nie mówię, że w ogóle nie ;) ).
Doszliśmy z TZtem do wniosku, że tymczasy u nas mogą nie być takie złe, gdyż pies nie ma szans sie z nami w pełni zżyć, do tego jest dominowany i chwilami terroryzowany przez Bazyla, więc oddycha z ulgą, gdy opuszcza nasz dom ;).

maggie1971 napisał(a):
To super, ze sunieczka już w nowym domku:multi:, życzę szczęścia:loveu:
Nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć.

Edi100 napisał(a):
Mordeczka chyba zadowolona:) Czy to fotki z domku tych panstwa?:loveu:
Nie, to fotki jeszcze z naszej chałupy.

diabelkowa napisał(a):
jak Ziutka rozmarzona :))))))
Raczej zmęczona po walce w wannie (kąpiel...) :evil_lol:.

Byliśmy u Ziutki, ale akurat wybyła z panem na spacer. Podpisałam z panią umowę adopcyjną, zostawiliśmy książeczkę zdrowia i paszport. Umówiliśmy się na niedzielę na pobranie suni do kąpieli oraz zakropienie ucha i na poniedziałek na wycieczkę do weta.
Jutro mam kupić kaganiec.
Pojawiły się pierwsze wątpliwości co do sterylki :roll:. Pani ma duże opory. Twierdzi, że będą Ziutki pilnować... Nie wiem. Ja bym wolała, żeby została ciachnięta.
Jak wychodziliśmy to natknęliśmy się na powracającą z panem ze spacerku sunię. Przywitała nas machnięciem ogona, potem popatrzyła tęsknie jak TZ zniknął w windzie i troszkę doń pociągnęła, a potem poszła spokojnie z panem do domu.

Posted

athlonea napisał(a):
Hmm... Moim Rodzice tez nie wysterylizowali naszej Suni, chociaz szczeniakow nie planuja. Mama jest lekarzem i stwierdzila, ze sterylizowac nie beda, bo po pierwsze taki zabieg to zawsze ryzyko, a po drugie jak sie wycina macice z jajnikami, to potem rownowaga hormonalna do konca zycia zachwiana... no i szybciej by sie staruszka z Suni zrobila... wiec rozumiem tych Panstwa. Z drugiej strony nasza Sunia jest BARDZO pilnowana w czasie cieczki i jeszcze ani razu sie nie zdarzyla niechciana ciaza. Poza tym... nie ma przypadkiem dla psow odpowiednika ludzkiej pigulki "po fakcie"? ;)

Sterylka to nie tylko zabopieganie ciązy ale i ochrona przed ropomaciczem, gruczolakami... To bardzo powazne schorzenia( straszne i z przezutami) i wiele suczek odchodzi własnie przez to. Może to bedzie argumentem dla nowego domku?
Mam nadzieję!

Posted

Maciaszku, możesz jeszcze opowiedzieć pani o mojej bokserce.
Tak długo zbierałam się do sterylki, że miała ją zrobioną
dopiero w wieku 12 lat, przymusowo, bo miała nowotwory sutków.
Był strach, że w tym wieku, że narkoza itd.
Po operacji na szczęście bardzo szybko doszła do siebie,
ale niestety, pół roku później, pojawił się szybko rosnący guz
na szyji.
Poszliśmy do onkologa, zrobiliśmy rtg klatki piersiowej, okazało się,
że są przerzuty.
Teraz powoli umiera, już od grudnia. :placz:

Pytałam onkologa, powiedział, że te przerzuty w płucach, to najprawdopodobniej po guzach w sutkach.
Pewnie gdyby była wycięta wcześniej...

Posted

joaaa napisał(a):
Maciaszku, możesz jeszcze opowiedzieć pani o mojej bokserce.
Tak długo zbierałam się do sterylki, że miała ją zrobioną
dopiero w wieku 12 lat, przymusowo, bo miała nowotwory sutków.
Był strach, że w tym wieku, że narkoza itd.
Po operacji na szczęście bardzo szybko doszła do siebie,
ale niestety, pół roku później, pojawił się szybko rosnący guz
na szyji.
Poszliśmy do onkologa, zrobiliśmy rtg klatki piersiowej, okazało się,
że są przerzuty.
Teraz powoli umiera, już od grudnia. :placz:

Pytałam onkologa, powiedział, że te przerzuty w płucach, to najprawdopodobniej po guzach w sutkach.
Pewnie gdyby była wycięta wcześniej...

Mojej mamy dwie kotki tak odeszły. Przezuty do płuc:(:placz: Najgorzej się się bardzo męczyły, dusiły i tzreba było weta wzywać...

  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...