maciaszek Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Niki-lidka napisał(a):no to czym ty sie martwisz?:DTeraz już powoli niczym :). No może tylko tym, że państwo mogą nie dać rady fizycznie z niektórymi rzeczami (np. kąpiel...). Proszę, zaglądnijcie na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105075 Kolejna bida z Katowic, śliczny, młodziutki sznaucerowaty chłopczyk... Quote
sacred PIRANHA Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 psa się kapie rzadko...a ty jakby co pomozesz:P Quote
maggiejan Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Jeśli państwo będą dla Ziutki dobrzy to pewnie pokocha ich tak jak was, z czasem... Quote
diabelkowa Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Ziutka nie ma innej opcji jak ich pokochac :) Quote
maciaszek Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Do spotkania, którego celem miał być spacer i karmienie Ziutki nie doszło, bo państwo sobie gdzieś poszli...:mad: Zapomnieli czy jak? :roll: Ale za to Ziutka, która wyszła mi na przeciw (razem z TZtem i Bazylem), gdy wracałam do domu z pracy, poprowadziła mnie prosto pod ich drzwi :). Za późno było, żeby się dobijać... Kupiłam suni obrożę, za 6 zł. Wydatki: 115 zł - pierwsza wizyta weterynaryjna (badania, morfologia, usg jamy brzusznej, antybiotyk) 16 zł - pierwsze zakupy jedzeniowe (kurczak + ryż) 22 zł - druga wizyta weterynaryjna + leki (antybiotyk) 15 zł - drugie zakupy jedzeniowe (kurczak) 114 zł - trzecia wizyta weterynaryjna (badania krwi, usg jamy brzusznej, antybiotyk na dalsze 6 dni, płyn do czyszczenia uszu - Otifree, krople do uszu - Oridermyl) 11,50 zł - trzecie zakupy jedzeniowe (kurczak) 15,65 zł - Allegro cegiełkowe 12,93 zł - Allegro zwykłe 12,72 zł - czwarte zakupy jedzeniowe (kurczak) 25 zł - czwarta wizyta weterynaryjna (czyszczenie, kropienie uszu, zakup tabletek na robaki) 9 zł - 1,5 kg Frieskiesa 15 zł - kurczak 35 zł - piąta wizyta weterynaryjna (kontrola + antybiotyk) 15,20 zł - aukcja na Allegro (wyróżniona, pogrubiony tekst) 8,23 zł - kurczak 120 zł - paszport + chip 12,59 zł - udka i skrzydełka z kurczaka 21 zł - Hexoderm + adresówka 9,44 zł - kurczak 3 zł - ryż 6 zł - obroża Razem: 614,26 zł Wpływy: 5 zł - cegiełka z Allegro 100 zł - wpłata od Epe 5,00 zł - cegiełka z Allegro 20 zł - wpłata od Vitis 80 zł - wpłata od Kaliny T. z Jaworzna 20 zł - wpłata od maggiejan 20 zł - cegiełki Allegro 30 zł - z pozdrowieniami od Joany 10 zł - cegiełki Allegro 30 zł - wpłata od Anny K. z Tarnobrzega 80 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy 75 zł - cegiełki z Allegro 20 zł - cegiełki z Allegro 20 zł - szasztin 30 zł - ponownie szasztin 66,06 zł - Allegrowicz Tyranozaur (skąd inąd mi znany), który ma serce i wpłacił tyle, zamiast 5 zł 10 zł - Ula_czarnuszka (bazarek) 10 zł - Rybcia. (bazarek) 7 zł - makatka (bazarek) 10,70 zł - maggiejan (bazarek) 5 zł - BoUnTy (bazarek) 25 zł - Vitis Vini 11,70 zł - Kasia_777 (bazarek) 60 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy 26,50 zł - od jayo (bazarek diabełkowej) 5,70 zł - ZuziaM (bazarek) Razem: 782,66 zł :multi: :multi: Dziękuję, wszystkim wpłacającym !!! :loveu: :loveu: W sumie: + 168,40 :multi:Ambra przywiozła dziś dla Ziutki kubraczek posterylkowy i kaganiec. Dzięki :loveu: :loveu:. Kubraczek wyprany już się suszy. Ale kaganiec niestety jest na Ziutkę za mały - trochę ciśnie ją na kościach policzkowych i ledwie zachodzi za uszy... Trzeba będzie jej dopasować i kupić jakiś.... Jutro wielki dzień! Ziutka idzie do nowego domku :multi:. W sobotę przejmiemy ją na chwilę, żeby ją wykąpać. W poniedziałek wizyta u weta i szczepienie. Po tej wizycie na koncie suni zostanie ok. 100 zł... A trzeba jeszcze będzie kupić kaganiec i zbierać na sterylkę.... Quote
Klementynkaa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 hmmm ciekawe! mogliby zapomnieć? rozmyslic się? cos innego? Quote
amikat Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Bądźmy dobrej myśli ...... moze mają swoje sprawy i zapomnieli ............. przeoczyli.... Maciaszku - trzymam kciuki za rodzinke! Quote
maciaszek Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 No i Ziutki już nie ma u nas... Po 9 rano przyszedł pan zabrał ją na spacer i już u nich została. Chyba ich bardzo lubi :multi:. Przywitała pana jak najlepszego przyjaciela (nawet nas tak nie witała) i poszła z nim bez najmniejszego problemu :multi:. Za chwilę idziemy do państwa dopełnić formalności. Zdam potem relację :). A teraz wczorajsze fotki suni: I prośba o zaglądnięcie na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9414615#post9414615 Właściciele chcą uśpić młodego, pięknego owczarka niemieckiego... :-( Quote
epe Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 To wygląda na to,że nie będzie większych problemów! No przeciez pisałaś,że jest bardzo inteligentna! To właśnie dowód;) Psy nie wiadomo w jaki sposób,wiedzą wcześniej! Szczęśliwego domku Ziuta!! Quote
dogofanka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Ale super !!! :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
dogofanka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Maciaszku, czyżbyś miała wolny tymczas...?;););) Quote
maggie1971 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 To super, ze sunieczka już w nowym domku:multi:, życzę szczęścia:loveu: Quote
Edi100 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Mordeczka chyba zadowolona:) Czy to fotki z domku tych panstwa?:loveu: Quote
maciaszek Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 dogofanka napisał(a):Maciaszku, czyżbyś miała wolny tymczas...?;););)Hehehe...niby tak, ale.... zdecydowanie na razie żadnych tymczasów :roll: (jak widzicie nie mówię, że w ogóle nie ;) ). Doszliśmy z TZtem do wniosku, że tymczasy u nas mogą nie być takie złe, gdyż pies nie ma szans sie z nami w pełni zżyć, do tego jest dominowany i chwilami terroryzowany przez Bazyla, więc oddycha z ulgą, gdy opuszcza nasz dom ;). maggie1971 napisał(a):To super, ze sunieczka już w nowym domku:multi:, życzę szczęścia:loveu:Nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć. Edi100 napisał(a):Mordeczka chyba zadowolona:) Czy to fotki z domku tych panstwa?:loveu:Nie, to fotki jeszcze z naszej chałupy. diabelkowa napisał(a):jak Ziutka rozmarzona :))))))Raczej zmęczona po walce w wannie (kąpiel...) :evil_lol:. Byliśmy u Ziutki, ale akurat wybyła z panem na spacer. Podpisałam z panią umowę adopcyjną, zostawiliśmy książeczkę zdrowia i paszport. Umówiliśmy się na niedzielę na pobranie suni do kąpieli oraz zakropienie ucha i na poniedziałek na wycieczkę do weta. Jutro mam kupić kaganiec. Pojawiły się pierwsze wątpliwości co do sterylki :roll:. Pani ma duże opory. Twierdzi, że będą Ziutki pilnować... Nie wiem. Ja bym wolała, żeby została ciachnięta. Jak wychodziliśmy to natknęliśmy się na powracającą z panem ze spacerku sunię. Przywitała nas machnięciem ogona, potem popatrzyła tęsknie jak TZ zniknął w windzie i troszkę doń pociągnęła, a potem poszła spokojnie z panem do domu. Quote
Edi100 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 athlonea napisał(a):Hmm... Moim Rodzice tez nie wysterylizowali naszej Suni, chociaz szczeniakow nie planuja. Mama jest lekarzem i stwierdzila, ze sterylizowac nie beda, bo po pierwsze taki zabieg to zawsze ryzyko, a po drugie jak sie wycina macice z jajnikami, to potem rownowaga hormonalna do konca zycia zachwiana... no i szybciej by sie staruszka z Suni zrobila... wiec rozumiem tych Panstwa. Z drugiej strony nasza Sunia jest BARDZO pilnowana w czasie cieczki i jeszcze ani razu sie nie zdarzyla niechciana ciaza. Poza tym... nie ma przypadkiem dla psow odpowiednika ludzkiej pigulki "po fakcie"? ;) Sterylka to nie tylko zabopieganie ciązy ale i ochrona przed ropomaciczem, gruczolakami... To bardzo powazne schorzenia( straszne i z przezutami) i wiele suczek odchodzi własnie przez to. Może to bedzie argumentem dla nowego domku? Mam nadzieję! Quote
maciaszek Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Używałam już tego argumentu, nawet bardziej niż tego o niechcianej ciąży... Zobaczymy co będzie dalej... Quote
joaaa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Maciaszku, możesz jeszcze opowiedzieć pani o mojej bokserce. Tak długo zbierałam się do sterylki, że miała ją zrobioną dopiero w wieku 12 lat, przymusowo, bo miała nowotwory sutków. Był strach, że w tym wieku, że narkoza itd. Po operacji na szczęście bardzo szybko doszła do siebie, ale niestety, pół roku później, pojawił się szybko rosnący guz na szyji. Poszliśmy do onkologa, zrobiliśmy rtg klatki piersiowej, okazało się, że są przerzuty. Teraz powoli umiera, już od grudnia. :placz: Pytałam onkologa, powiedział, że te przerzuty w płucach, to najprawdopodobniej po guzach w sutkach. Pewnie gdyby była wycięta wcześniej... Quote
Edi100 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 joaaa napisał(a):Maciaszku, możesz jeszcze opowiedzieć pani o mojej bokserce. Tak długo zbierałam się do sterylki, że miała ją zrobioną dopiero w wieku 12 lat, przymusowo, bo miała nowotwory sutków. Był strach, że w tym wieku, że narkoza itd. Po operacji na szczęście bardzo szybko doszła do siebie, ale niestety, pół roku później, pojawił się szybko rosnący guz na szyji. Poszliśmy do onkologa, zrobiliśmy rtg klatki piersiowej, okazało się, że są przerzuty. Teraz powoli umiera, już od grudnia. :placz: Pytałam onkologa, powiedział, że te przerzuty w płucach, to najprawdopodobniej po guzach w sutkach. Pewnie gdyby była wycięta wcześniej... Mojej mamy dwie kotki tak odeszły. Przezuty do płuc:(:placz: Najgorzej się się bardzo męczyły, dusiły i tzreba było weta wzywać... Quote
maggiejan Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Ziutka bez oporów poszła z nowym Panem... Może rzeczywiście szczęśliwa, że bez Bazyla już mieszka...:diabloti: Quote
diabelkowa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 namawiaj na sterylke u suk to jest bardziej istotne bo jak rozpomacicze to i tak trzeba ciachac i tak tyle ze wtedy juz z wiekszym ryzykiem... lepiej zapobiegac niz leczyc Quote
sacred PIRANHA Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Ziuta zadowolona a jak wy sie czujecie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.