Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No własnie, wybaczcie - przez te wszystkie adopcje już mi się w głowie miesza xD Tak Epe - rzeczywiście chodziło o ZuzieM - własnie przed chwilką to znalazłam (nie wie dlaczego w głowie światlo mi 'justyna')... Napisałam dzisiaj po raz kolejny, ale wątpie, ze dostane odpowiedź z jakimiś informacjami... :( Wątek Karusi jest na DGM...

Posted

Niki-lidka napisał(a):
takie wpadki sie zdarzaja...ja zawsze biore bezposredni kontakt do ludzi,ktorzy adoptuja psa...niewazne kto posredniczy, ja jestem odpwiedzilana za psa i ja mam bezposredni kontakt...a i tak sie pomylki zdarzaja:(


Tutaj był problem taki, że Państwo Ci tylko po niemiecku mówią, a my...no cóż... my po tym jezyku nie umiemy. ZuziaM miała nam dostarczać wieści, zobowiazała się do tego i echoo... (w zasadzie mnie z ta sprawą nie kojarzcie, bo ja tylko pomogłam Kruchne zaszczepić i nawiazywałam kontak w czasie transportu)

Posted

maciaszek napisał(a):
Tak, wysłałam. Izis, wysłała info o Ziutce pani z Niemiec, która już ma jednego psiaka z polskiego schronu.
Ale ja mam mieszane uczucia. Jakoś nie do końca jestem przekonana do wysłania Ziutki za granicę. Wolałabym, żeby została w kraju. Mam takie jakieś poczucie, że jest bliżej, że nie ma bariery w kontaktach z nowym domem (niemieckiego nie znam, Izis oferowała, że będzie pośredniczyć, ale jakoś tak głupio mi wykorzystywać Izis), że można namówić domek na rejestrację na dogo, że można poprosić kogoś (gdyby była daleko od Katowic) o wizytę poadopcyjną i gdyby coś było nie tak to po nią pojechać (a do Niemiec to już jest wyprawa..). Czy ja przesadzam?


Slonko prosta sprawa. Wejdz na watek Uszki i zobacz jakis domek dla niej znalazlam. Jesliby ta Pani o ktorej mysle sie zdecydowala (jeszcze nie mam odpowiedzi) to zarowno domek jak i kontakt bylby dobry a jeszcze nikomu nie odmowilam przetlumaczenia jesli chodzi o pomoc psiakom chociaz czesto musze to robic po nocach to wiem, ze to jest wazne. I tak naprawde to gdyby akurat ta sie zdedydowala to ona juz jest sprawdzona miala robione obie kontrole i przed i po adopcyjna, bo ma juz u siebie staruszka wyciagnietego z polskiego schronu a to chyba o czyms swiadczy. Gotowa tez byla dac domek Uszce, ale ubiegla ja inna Pani o parę godzin ;-)
W ciemno tez bym jej nie poslala bo nie chodzi o to aby poutykac psy byle gdzie ale aby trafily do swojego domku takiego na zawsze. I tak jak o tym psie ktorego teraz ma wszyscy wszystko wiedza tak i o nowej na pewno byloby tak samo. W kazdym wypadku mysle ze jesliby Hunde Hilfe Polen umiescilo zdjecie Ziutki u siebie na stronie tak jak Uszke to na pewno pomogliby w kontroli przedadopcyjnej i poadopcyjnej i informowali ze takiej a takiej suni udalo sie pomoc i teraz ma tak a tak.
Zobacz jak slicznie opisany ze zdjeciami jest Starszak, ktory bedzie towarzyszem Uszki a ktorego Evi wyciagnela wlasnie z polskiego schronu takiego dziadulka z siwa mordka.
Zobacz od ilu lat mam swoja strone chyba nie znikne nagle z sieci jesli tfu tfu nie odejde z tego świata nieoczekiwanie (ale na to nie mamy wplywu).
Jakby ktos cos ode mnie chcial to tylko na PW albo dzwonic bo w weekend bede troche zajeta.

Posted

Rozmawiałam dziś z panią, która pracuje na rynku, na którym robimy zakupy. Pani straciła niedawno swoją ONkę (skręt żołądka :( ). Powiedziała, że porozmawia z rodziną, zastanowi się, ale nic nie obiecuje. Domek wygląda na fajny (z panią o psiakach rozmawiałam nie pierwszy raz), ale wizyta i umowa adopcyjna oczywiście by była.
Czekamy...
I szukamy dalej!

Bardzo rzadkie wspólne chwile...





Posted

Miałam telefon z Zabrza. Domek z ogrodem. 3 domowników, dorośli. Niedawno odszedł im pies... Zgadzają się na wizyty poadopcyjne, podpisanie umowy adopcyjnej. Pani zadzwoni jutro albo w poniedziałek po południu, żeby umówić się na wizytę przedadopcyjną.
Były małe wątpliwości co do sterylki (takie zwykłe opory typu "a po co, czy to potrzebne").
Zobaczymy czy pani zadzwoni.
Trzymajcie zatem kciuki podwójnie! :)

Posted

Maciaszku jeżeli będzie taka potrzeba to ja mogłabym przeprowadzić wizytę przedadopcyjną(mieszkam w Zabrzu).Oczywiście również trzymam kciuki za domek

Posted

Dziękuję Dono20 :). Zabrze nie tak daleko Katowic, więc podjedziemy sami. O ile pani zadzwoni (ja to już się boję wszystkiego...).
Jak adopcja się uda to będę o Tobie pamiętać i poproszę kiedyś o wizytę poadopcyjną (bo wolałabym sie Ziutce nie pokazywać, żeby biedna nie tęskniła strasznie...).

Posted

Na razie cisza... Nikt nie dzwoni. Ani nikt nowy, ani ta pani z Zabrza.

Dzisiaj odebrałam klatkę. Spodobała się Ziucie, ale jak nie musi w niej leżeć (czytaj: biały potwór śpi i sunia może spać na kanapie) to w niej nie leży ;).

Zapoznanie z metalowym boksem:







I biały potwór już nie straszny :)



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...