maciaszek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 [SIZE=3]02.07.08. Ziutka pojechała do nowego domu ------------------------------------------------------------------- W katowickim schronisku wśród wielu, wielu psów zobaczyłam dziś wystraszony szkielecik... . ONkowatą sunię w bardzo złym stanie !!! Zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Zdjęcia mówią same za siebie. Jak mi powiedziała pracownica, która chodziła ze mną po schronisku, sunia jest już w schronie od dłuższego czasu. Biedactwo boi się współmieszkanek, bardzo prawdopodobne jest, że nie dopuszczały jej do miski... Tak było: Tak jest: Więcej zdjęć na stronach 9, 10, 11, 16, 18, 19, 21, 26, 28, 33, 39, 44. 01.02.08. Ziutka powędrowała dziś do swojego nowego domku stałego . 28.03.08. Sprawy się komplikują... 15.04.08. Rozmawiałam z państwem. Sytuacja zdrowotna pana nie wygląda ciekawie. Na pewno nie będzie lepiej . SZUKAMY NOWEGO DOMU dla Ziutki. 23.05.08. Nowy dom dla Ziutki potrzebny na już. Pan wciąż nie chodzi i nie wiadomo kiedy chodzić zacznie i na ile sprawnie będzie to robił. Pani ma już Ziutki dość i chce ją oddać natychmiast. Sunia nie jest niczego uczona, niczego też się od niej nie wymaga - dziczeje coraz bardziej. Na smyczy chodzi już koszmarnie (delikatnie mówiąc), zaczyna rzucać się na ludzi (na szczęście nie żeby ugryźć). I coraz bardziej tyje... 24.05.08. Państwo nie chcą już Ziuty. Ich dzieci straszą mnie, że odwiozą ją do schroniska. Nikt nie zamierza tam robić czegokolwiek, żeby zmienić zachowanie suni. Wszyscy oczekują, że ja coś zrobię (tylko co?), albo że samo się zrobi. Sunia dziczeje coraz bardziej, 2 dni temu chapnęła faceta. Jeśli chodzi o wrócenie do nas, to jest to najgorszy moment, jaki może być... Jestem w trakcie diagnozowania i leczenia, najprawdopodobniej czeka mnie pobyt w szpitalu... 02.07.08. Ziutka pojechała do nowego domu - pracować w firmie ochroniarskiej! Quote
pati-c Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 :-(:-( ten wybieg taki malutki i az trzy duze psiaki :-( dt potrzebny,bo sie sunia wykonczy!! Quote
halbina Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ja niestety tu nie poradzę... mogę tylko pomagać podrzucać... :-( Quote
marzenKa Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 O jejku bidena sunia:-(:-( Widac ze jest bardzo przygnebiona tym schroniskiem:-( Ja niestety nie moge jej pomoc ale mam ogromna nadzieje ze znajdzie sie dla niej szybko jakis domek tymczasowy... jak pomozecie to pomozcie tej cudownej suni:-( Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 pati-c napisał(a)::-(:-( ten wybieg taki malutki i az trzy duze psiaki :-( dt potrzebny,bo sie sunia wykonczy!!Tak jest w większości boksów... Przepełnienie :(. I jeszcze na dodatek te 2 psiaki terroryzują tą bidę :(. halbina napisał(a):ja niestety tu nie poradzę... mogę tylko pomagać podrzucać... :-(Podrzucanie to bardzo ważna rzecz! Quote
Ambra Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 o boshe, koszmar! kolejny szkielet w tym schronisku! cholera ja tego nie rozumiem, mowia ze maja kupe zarcia dla psów a co 2i pies zdycha z głodu! no jakas paranoja! szybko 3ba ja wyciagnać jesli ma przezyc! DT ekspresowo albo szpitalik! 3ba ją ratować!:-( Quote
MonikaP Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Słuchajcie, patrząc na ten jej wygięty grzbiet podejrzewam, że boli ją brzuch....Może jest chora, albo najadła się jakichś kości czy innych paskudztw, które teraz zatykają jej przewód pokarmowy? Nie ma w schronisku weta, który zrobiłby jej choćby RTG? Quote
madzia828 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 bidulka:-( kurcze jakiś Dt albo hotelik bo sunia nie przeżyje Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 MonikaP napisał(a):Słuchajcie, patrząc na ten jej wygięty grzbiet podejrzewam, że boli ją brzuch....Może jest chora, albo najadła się jakichś kości czy innych paskudztw, które teraz zatykają jej przewód pokarmowy? Nie ma w schronisku weta, który zrobiłby jej choćby RTG?Też pomyślałam o bolącym brzuchu, ale pomyślałam raczej, że on z głodu boli... W schronisku jest wet, ale będzie dopiero jutro (wczoraj jak byłam to już go nie było), a możliwości zrobienia rentgena nie ma... Quote
agagumi Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Bidula, wyglada na chora, konieczna jest wizyta weta, ktorej pewnie nie dostanie:shake:. Piekna psiulko, trzymaj sie... Napiszcie prosze cos wiecej o niej, jak podchodzi do ludzi? Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 agagumi napisał(a):Napiszcie prosze cos wiecej o niej, jak podchodzi do ludzi?Niewiele mogę powiedzieć,. W schronisku nie ma wolontariuszy, nie wyprowadza się psiaków poza boksy. Ciężko cokolwiek powiedzieć o charakterze jakiegokolwiek psa, a co dopiero tej zbolałej i głodnej suni...:( Kiedy ją wołałam podeszła spokojnie i chwiejnie :( do kraty, ale nie wykazywała większego zainteresowania. Jej stan teraz jest zupełnie niemiarodajny. Jak trochę odżyje to wtedy dopiero wyjdzie jej charakter. Te zdjęcia tego nie oddają (choć i tak są straszne), ale ona jest bardzo chuda i bardzo słaba. Jeśli nie będzie intensywnie dożywiana i nawadniana to pożyje tylko kilka dni... :placz: Quote
HebaNova Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ojej jakie straszne żeberko, trzeba pilnie podkarmić... niestety moj psiak nie toleruje niczego większego od siebie więc miałabym wojnę :shake: Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 HebaNova napisał(a):ojej jakie straszne żeberko, trzeba pilnie podkarmić...Dlatego tak pilnie szukam DT. Bo tylko w domku sunia szybko dojdzie do siebie! Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 I ja też podrzucę, niech bida będzie cały czas u góry! Quote
Ulaa Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 znowu............. :shake::shake::shake::shake: Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Mam prośbę. Wychodzę teraz z domu i przed kompem będę dopiero późnym wieczorem. Proszę, nie pozwólcie tej bidzie spaść na 50 stronę... Quote
Tigraa Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 dziewczyny wyciągnijcie ją. Może na początek choć hotelik na kilka dni a potem jakiś tymczas? Może ktoś ma w ogródku chociaż ciepłą budę i dopilnuje, żeby regularnie dostawała jeść? Przecież ona umrze!!!!!!!!!! Quote
kako80 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 matko boska! to jest tragedia..boje sie ze ona zarza skonczy tak jak tamta onka, ktora po prostu umarla a schron skwitowal krotko: "padla, nie wiemy czemu.." co tu zrobic? hotel jakis?wszystko przepelnione do polwy stycznia.. Quote
Edi100 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 :placz:Boże! Kolejna tragedia:placz: Faktycznie widac że boli ją... głód:placz::placz: Zabierzcie ją, błagam:placz: Quote
Tigraa Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 kako80 napisał(a):matko boska! to jest tragedia..boje sie ze ona zarza skonczy tak jak tamta onka, ktora po prostu umarla a schron skwitowal krotko: "padla, nie wiemy czemu.." co tu zrobic? hotel jakis?wszystko przepelnione do polwy stycznia.. mosii ma wolne miejsce w hoteliku... Murka ma tez hotelik, napiszcie pw. Quote
diabelkowa Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 podniose :) chcialabym bardzo wiedziec czy jest wysterylizowana Quote
Ambra Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 zapewne nie jest wysterylizowana! ja się obawiam tez ze skoro ona w taki kiepskim stanie psychicznym to czy przezyje jutrzejsze wystrzały petrad? szpitalik jedynie moge podsunac...:-( albo do mossi tylko kiedy i gdzie ona mieszka? może zróbmy jakąs zbiórkę pieniążków, żeby tylko nie było zapóźno jak i z onką i dobermanem... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
jotka Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Ania-tygrysiczka napisał(a):dziewczyny wyciągnijcie ją. Może na początek choć hotelik na kilka dni a potem jakiś tymczas? Może ktoś ma w ogródku chociaż ciepłą budę i dopilnuje, żeby regularnie dostawała jeść? Przecież ona umrze!!!!!!!!!! u nas hoteli jak na lekarstwo, a teraz okres świąteczny, więc wszystko zatkane. Poza tym jej trzeba odpowiedniego jedzonka, a w hotelu nie można na to liczyć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.