Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja trzymam kciuki, żeby Ziutce było dobrze, bo widzę,
że Maciaszk się łamie. :p
Bo z Bazylem chyba lepiej.

Tylko Maciaszek, jak zostawisz Ziutę, to nie masz już DT.
Ja tak się wkopałam z dogiem Feniksem. :cool1:
I dopuki nie zamieszkamy w domu, to nie mamy DT.

A z kotami na dworze i w domu może być zupełnie inaczej.
Itrzymam kciuki!!

Posted

[quote name='joaaa']A ja trzymam kciuki, żeby Ziutce było dobrze, bo widzę, że Maciaszk się łamie. :pAno łamie się, łamie... Ale wie, że Ziutka nie może (z różnych powodów) zostać. Niestety :-(. I będzie ryczeć za sunią, ale odda :placz:. Chyba odda... ;)

Bo z Bazylem chyba lepiej.
Tak, odpukać :roll:. Ostatnio nie było żadnych awantur. Dzisiaj nawet przespały część nocy w jednym pokoju, leżąc od siebie w odległości 20 cm :).

Tylko Maciaszek, jak zostawisz Ziutę, to nie masz już DT.
Ale ja nie wiem czy ja chcę jeszcze być DT. I ze względu na Bazyla (bo następnego psiaka potraktuje tak samo :mad:) i bardziej ze względu na siebie - nie nadaję się do tego psychicznie... Nie mówię zdecydowanie nie :evil_lol:, ale na pewno nie w najbliższym czasookresie.

A z kotami na dworze i w domu może być zupełnie inaczej.
Wiem i mam nadzieję, że tak będzie!

I trzymam kciuki!!
Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć.

Umówiliśmy się wstępnie na wtorkowe popołudnie. Jak wszystko dobrze pójdzie to od wtorku Ziutka będzie miała nowy dom!

Historie kuchenne ;), część pierwsza:





Posted

diabelkowa napisał(a):
to moze ja zmienie cel bazarku na co innego skoro tu juz jest tak dobrze czy pozostawic?
Jak możesz to wstrzymaj się do wtorku. Bo jeśli okaże się (tfu, tfu...), że Ziutka jest pożeraczem kotów to domku nadal nie będzie i kasa będzie potrzebna na ew. hotelik.

Posted

Hip HipHURRRAAAA!!!!!
Jak sie cieszę że Ziutka będzie miała nowy - kochający domek. Czyli teraz można pomóc innemu pieskowi. Wstrzymam sie do wtorku. Ale jestem przekonana ze wszystko bedzie ok!!!

Posted

szasztin napisał(a):
Wstrzymam sie do wtorku. Ale jestem przekonana ze wszystko bedzie ok!!!
No właśnie wstrzymajmy się z radością do wtorkowego wieczoru, kiedy wszystko będzie już wiadomo na 100%.
Choć też myślę, że powinno pójść ok. Ziutka miała dziś spotkanie z kotem. Nos w nos. Co prawda na ulicy, ale jednak. A było tak:
Przypuściły z Bazylem zmasowany atak na kocura i gdyby nie kaganiec na mordzie białasa to kota już by nie było. W całym tym zamieszaniu Ziutka się wyrwała i pognała (przyprawiając mnie prawie o zawał) za uciekającym kociakiem. Kiedy go dogoniła to stanęła po prostu nad nim i zaczęła szczekać. Nic więcej. To chyba dobrze wróży :).

Posted

maciaszek napisał(a):
No właśnie wstrzymajmy się z radością do wtorkowego wieczoru, kiedy wszystko będzie już wiadomo na 100%.
Choć też myślę, że powinno pójść ok. Ziutka miała dziś spotkanie z kotem. Nos w nos. Co prawda na ulicy, ale jednak. A było tak:
Przypuściły z Bazylem zmasowany atak na kocura i gdyby nie kaganiec na mordzie białasa to kota już by nie było. W całym tym zamieszaniu Ziutka się wyrwała i pognała (przyprawiając mnie prawie o zawał) za uciekającym kociakiem. Kiedy go dogoniła to stanęła po prostu nad nim i zaczęła szczekać. Nic więcej. To chyba dobrze wróży :).

Owszem, dobrze:evil_lol: Mądra dziewczynka:)
Hm, goniła bo tak z definicji wypada:)

Posted

jesli nic mu nie zrobila tylko szczekala to pognala za nim wlasnie dla zasadyu, bo bazyl narobil afery to ona sie podekscytowala tym i go pognala...ale przeciez gnala dla zasasy wiec skoro kot sie zatrzymal to co ona biedna miala robic dalej z nim? szczekala zeby zaczal uciekac, bo sens stracila:)

Posted

Niki-lidka napisał(a):
jesli nic mu nie zrobila tylko szczekala to pognala za nim wlasnie dla zasadyu, bo bazyl narobil afery to ona sie podekscytowala tym i go pognala...ale przeciez gnala dla zasasy wiec skoro kot sie zatrzymal to co ona biedna miala robic dalej z nim? szczekala zeby zaczal uciekac, bo sens stracila:)

Racja, racja:evil_lol:

Posted

A ja Wam powiem - nie mów hop zanim nie przeskoczysz, nie chwal dnia przed zachodem słońca i inne takie...:roll:.
Powiedziałam, że nie będę się cieszyć dopóki nie zostawię Ziutki w nowym domu i tak naprawdę dopóki sunia się tam nie zaaklimatyzuje i wszyscy się nie pokochają. Ale przede wszystkim nie będę się cieszyć w pełni z nowego domu zanim do niego nie dotrę.
I miałam rację...
Pojawił się problem. Mąż pani, z którą rozmawiałam i do której Ziutka miała jechać nie zgadza się na 2 psa i w ogóle Ziutka średnio mu się podoba :roll:. Pani będzie jeszcze z mężem rozmawiać i go przekonywać, ale co z tego wyniknie na razie nie wiadomo. Jak nic to NIE WIEM CO BĘDZIE !!!
Bazyl dziś znowu rzucił się na sunię. Poszło o jedzenie. Nic jej nie zrobił, ale ciągle utrzymuje ją w stresie i napięciu - biedna jak tylko gdzieś się ruszy w domu to ma oczy naokoło głowy i wypatruje gdzie ten potwór...:-(.

Trzymajcie kciuki za to by pan z potencjalnego domku się złamał!

Posted

szasztin napisał(a):
bądźmy dobrej mysli a jak nie to ja podtrzymuję pomoc w kwocie 150 zł miesiecznie na hotelik. Coś znajdziemy!! Aukcje na allegro zrobimy -na hotelik!
DAMY RADE!!!

Dziękuję :loveu:.
diabelkowa napisał(a):
mysle ze ta pani bedzie potrafila uzyc tajej brani kazdej kobiety- kobiecych wdziekow i pan da sie namowic a Ziutka wzamian polubi koty :)

Też mam taką nadzieję...

Posted

Niki-lidka napisał(a):
kochana ja juz na wszelki wypadek kombinuje hotelik...ale miejsce w nim bedzie od 22stycznia dopiero...
O! A gdzie ten hotelik, jaki koszt i jakie tam są warunki?

Posted

Właśnie ile bedzie kosztować, i co tam ziutkę może spotkać. Popytajcie znajomych o inne hoteliki. Jak bedziemy znać koszt to Maciaszek jak ostatnio wystawi aukcje charytatywną np po 5 zł na hotelik. Napiszemy że już 150 zł jest i teraz bardzo potrzebujemy wsparcia abu sunia znów nie trafiła do schronu. I wystawimy jeszcze aukcję adopcyjną- no jak ta Pani nie weźmie suni. Znów banery i plakaty po okolicy i w psich gazetkach i ktoś napewno sie znajdzie. No i jak już bedzie aukcja to rozpropaguje ją na wolfdogu- tam sie udzielam ( bo mam wilczaka). Znam wielu ludzi i myślę że uzbieramy niezłą sumkę.
W jakiej okolicy szukamy hoteliku? Moze coś poruszę i coś znajdziemy!
Maciaszek - jak sa potrzebne jakieś pieniążki na Sunie - daj znać!

Posted

hotelik jest w janowie lubelskim...(a wlasciwie to kolo)
prowadzi go bardzo fajna dziewczyna z mezem...
maja chyba 15zl/dobe
dla Ziutki bylby boks z racji jej wielkosci, miejsce jest od 22 stycznia (jak psina wyjedze do domku) bo kolezanka bardzo pilnuje ilosci miejsc ze wgleldu na to ze sami zajmuja sie wszytskimi psami, chca miec wlasciwa ilosc zeby moc lepiej sie nimi zajmowac...no i np jak byly mrozy to wszytskie psy jakie mieli zgarneli do domu takze wazne jest dla nich zeby nie przesadzic z iloscia:)
to jest wyjscie awaryjne, trzeba by nadal szukac domku caly czas...ale wiem ze u niej Ziutke nic zlego by nie spotkalo....

Posted

No to czekamy na to co odpowie Maciaszek. Jeśli sunia znajdzie domek to SUPER wtedy do hotelików mam dwa inne pieski( na 100% to jeden piesek i to jak najszybciej) którymi opiekuje sie AFN.
Jeśli Ziutki nie wezmą to załatwimy jej jeden z powyzszych hotelików i będziemy szukac domku. Oferowane 150 zł wpłacam albo do Maciaszka albo odrazu na hotelik - a jakaś paczka z karmą też sie znajdzie:)

Co do tych piesków szukających domków To:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102084&page=21
Tam tez sie zaangażowalam. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...