BoUnTy Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 czekamy, czekam....hrrrr... ale ja niecierpliwa, Maciaszku jak tylko bedziesz to napisz jak było! Quote
maciaszek Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Było krótko, zwięźle i przyjemnie :). Ziutka co prawda chciała pana zjeść, jak wszedł do mieszkania i musiała zostać wystawiona na balkon, ale jak już spotkała się z panem na zewnątrz to było ok. Mam nadzieję, że tam nie będzie wywijać żadnych numerów... Pan podchodzi do sprawy optymistycznie i spokojnie. Bierze poprawkę na to, że na początku może być nieco nerwowo i nie przejmuje sie tym za bardzo. Ciągle powtarzał, żeby się nie niepokoić, że dadzą sobie z nią radę, że zajmą ją czymś, że będzie dobrze. Podpisałam umowę adopcyjną, dopisałam w uwagach, żeby kontrowali regularnie Ziutkowe uszy ze względu na powtarzające się stany zapalne. Sunia wsiadła do samochodu, do bagażnika, w ogóle nie zapraszana - widać, że lubi jeździć :). Ale jak pan zamknął klapę od bagażnika i ruszyli, to puściła takie spojrzenie, że :(... Wiem, że będzie jej tam lepiej, taką mam nadzieję, ale jakoś tak troszkę smutno mi się zrobiło... Za 2-3 dni zadzwonię, żeby dowiedzieć się co u suni słychać, jak się zaaklimatyzowała i w ogóle. A pan zapraszał w odwiedziny :). Quote
gusia0106 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Brzmi super:):):) A dla Ziutki na pewno lepiej. GRATULACJE Maciaszku! Quote
maggie1971 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Wierzę że to miejsce to już na zawsze, i ze bedzie tam szcześliwa:loveu: Quote
ANETTTA Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 a panstwo ja juz tak z czystym sumieniem oddali .......było chociaz troche zal ****ka......ja wiem ze im było ciezko ...w opiece nad nia Quote
maciaszek Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Pan jest obecnie na rehabilitacji, po operacji, więc go przy odbieraniu Ziutki nie było. A pani oddała ją bez problemu, ale widać było, że to przeżywa... Quote
malawaszka Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 NO! Ziuta bez wywijania numerów już panno! i duuużo szczęścia!!!!!!!:multi: Quote
sacred PIRANHA Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 to teraz trzymamy ksciuki zeby bylo oki..... Quote
sacred PIRANHA Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 no to suoper, ale ja jeszcze potrzymam kciuki:) Quote
maciaszek Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 Rozmawiałam z panem. Ziutka, przywieziona na nowe miejsce, trochę się poburmuszyła na innych pracowników, obszczekała ich i nie odstępowała pana na krok. Potem przez kilka godzin miała jeszcze problem z przyzwyczajeniem się do munduru ochroniarza, wyraźnie jej się nie podobał (może kojarzył się z czymś przykrym?), ale wieczorem była już sielanka. Zrobiła obchód z pracownikami, zaznajomiła się z teren i teraz już sama dokładnie wie, gdzie ma chodzić i co sprawdzać. Dzisiaj została wyposażona w nową smycz, obrożę, miski i inne akcesoria. Do pracowników macha ogonem i wszystkich już lubi, ale najbardziej lubi pana, który ją wziął i jego nie odstępuje na krok, gdy tylko jest w pracy :). W upały chronią ją od słońca, w nocy może wchodzić do pomieszczeń, gdy jej chłodno albo potrzebuje towarzystwa człowieka. Czyli krótko mówiąc: jest BARDZO DOBRZE !!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
epe Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 No super wieści!:multi: Jednym słowem-chłopa jej trzeba było!:evil_lol: W końcu ona mix ONka,to pewnie lubi wypełniać jakieś wazne "misje"! Będzie pilnować terenu idealnie- tak sądzę! I wszyscy,łącznie z Ziutka będą zadowoleni! Quote
maggiejan Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jakie wspaniałe wieści! Oby było dobrze i coraz lepiej :kciuki: Quote
Doda_ Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 maciaszek, ale super wiesci!! Dalej musi byc tylko coraz lepiej i lepiej!! A poprzedni właściciele co? Pytali coś o Ziutce? Jak będziesz na wizycie poadopcyjnej, koniecznie zrób zdjęcia.. i nam tu wrzuć :lol::loveu: Quote
Edi100 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 maciaszek napisał(a):Rozmawiałam z panem. Ziutka, przywieziona na nowe miejsce, trochę się poburmuszyła na innych pracowników, obszczekała ich i nie odstępowała pana na krok. Potem przez kilka godzin miała jeszcze problem z przyzwyczajeniem się do munduru ochroniarza, wyraźnie jej się nie podobał (może kojarzył się z czymś przykrym?), ale wieczorem była już sielanka. Zrobiła obchód z pracownikami, zaznajomiła się z teren i teraz już sama dokładnie wie, gdzie ma chodzić i co sprawdzać. Dzisiaj została wyposażona w nową smycz, obrożę, miski i inne akcesoria. Do pracowników macha ogonem i wszystkich już lubi, ale najbardziej lubi pana, który ją wziął i jego nie odstępuje na krok, gdy tylko jest w pracy :). W upały chronią ją od słońca, w nocy może wchodzić do pomieszczeń, gdy jej chłodno albo potrzebuje towarzystwa człowieka. Czyli krótko mówiąc: jest BARDZO DOBRZE !!!!! :multi: :multi: :multi: Bardzo sie cieszę z takiego obrotu sprawy!:multi::multi: Quote
maciaszek Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Dziewczyny dziękuję, bo to dzięki ogłoszeniu w Metrze Ziutka znalazła nowe miejsce! Quote
Wisełka Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 maciaszek napisał(a):Dziewczyny dziękuję, bo to dzięki ogłoszeniu w Metrze Ziutka znalazła nowe miejsce! O ile dobrze pamiętam to chyba zdjęcia pomylili?? Tekst był Ziutki a fota innego psiaka :evil_lol: Ważne że się udało DS znaleźć :multi: Metro potrafi czasem zdziałać cuda ;) Quote
rufusowa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 jaaaacieeee....Ziutka juz w nowym domku a Wy nic nie mowicie :crazyeye: ale sie ciesze niesamowicie :multi::multi::multi: o tak właśnie :loveu: to kolejna wspaniała wiadomość....wraca człowiek z urlopu i same dobre wiadomości na dogo widzi....moze powinnam częściej wyjeżdzać :cool3: oby Ziutce sie dobrze mieszkało i zeby miała misje do wypełnienia :loveu: mam nadzieję, ze wszyscy pracownicy ją pokochają :loveu: gratuluje Maciaszku :loveu: a Wisełce to dam soczystego buziaka za to ogłoszenie :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.