Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niki-lidka napisał(a):
a co ona je dokladnie?
Na początku jadła tylko ryż z kurczakiem. Potem dostawała trochę suchej karmy, ale teraz ją odstawiliśmy, żeby sprawdzić czy to drapanie czasem nie od tego. I znowu je ryż z kurczakiem. Czasem dostanie jakieś psie ciasteczko, ale od święta.

Posted

maciaszku, sprwdź jej gruczoły okołoodbytowe. Jak jest stan zapalny to pies lubi się drapać, nawet po całym ciele, a czasem dochodzi do alergii.
Jeżeli są czyste to poproś weta o pobranie zeskrobiny i oglądnięcie pod mikroskopem (dopilnuj żeby ścisnął dobrze przy skrobaniu skóry, nużeniec jest pod naskórkiem i trzeba go wycisnąć!). Jeżeli to nużeniec to będzie widać gadziny pod powiększeniem.
Jak nie to się będzie myślało dalej...
Jeżeli dostawała antybiotyk to można wykluczyć bakteryjne zapalenie, więc nie zostanie dużo chorób do wyboru...

Posted

maciaszek napisał(a):
Na początku jadła tylko ryż z kurczakiem. Potem dostawała trochę suchej karmy, ale teraz ją odstawiliśmy, żeby sprawdzić czy to drapanie czasem nie od tego. I znowu je ryż z kurczakiem. Czasem dostanie jakieś psie ciasteczko, ale od święta.

Podobno mięso kurczaka lubi uczulać, odkąd Beryśkowi ograniczyliśmy kurczaka w diecie, zniknęły kłopoty z drapaniem.

Posted

Niki-lidka napisał(a):
ona byla kąpana? w czym? kiedy?
Była kąpana miesiąc temu, po przyjściu ze schronu, w szamponie przeciwpchelnym, który w ogóle pcheł nie zwalczył... :roll:

Tak się właśnie zastanawiam czy to alergia pokarmowa. Ona w schronie jadła (jak udało się jej dorwać do miski... :( ) różne rzeczy: i kurczaka, i wołowinę, i suchą, i ryż, i makaron, i kaszę i nie drapała się po przybyciu do nas. Zaczęła się drapać dopiero po kilku dniach. Takie przynajmniej mamy oboje wrażenie.

Posted

jayo napisał(a):
A ode mnie za bazarek pieniazki nie doszly ? :-(

Super, ze Ziuta bedzie miala domek bez bialego potwora :evil_lol:


jayo mam Twoją wpłatę dla Ziutki tylko czekam na jeszcze jedną od psiorki111, jak nie dojedzie w poniedziałek to przelewam tylko Twoją wpłatę dla Ziutki a resztę jak przyjdzie :lol:

Posted

skoro w schronie jadla wszytsko i sie nie drapala a u was zaczela po kilku dniach...czyli zaczela sie drapac po kilku dobach od kapania...moze to ma zwiazek wlasnie z kapaniem...a sprawdz czy ma lupiez...ja tak zalatwilam moja Abi...wykapalam ją w szamponie dla psow alergicznych, dostala lupiezu po dwoch dniach i drapie sie do tej pory mimo ze minal juz miesiac;/
teraz mam ją wykapac w szarym mydle zwyklym ...zobaczymy czy to pomoze...

Posted

Pogmerałam w tych jej gęstych kłakach i trochę łupieżu ma. Takiego jakby łojotokowego (tłustego). Szampon był przeciwpchelny, kupiony oczywiście w lecznicy? Myślisz, że to po nim??
Wetka z lecznicy, w której wyrabialiśmy paszport mówiła, że to może być jeszcze nużeniec/grzybica (te łyse plamki...) albo atopowe zapalenie skóry (przy nim też jest łupież).
I bądź tu mądry...

Posted

ja szampon tez mialam od weta...leczniczy specjlanie dla psow ze skora delikatna sklonna do podraznien...
ale jak ma lyse plamki to moze byc nuzeniec,grzybica...moze byc alergia kontaktowa...
to moze byc mase rzeczy...ja bym pobrala zeskrobine, jakby bylo oki to wykapalabym ją w szarym mydle...jakby byla alergia pokarmowa to majac takie zarcie jak miala w schronie wygladalaby duuuuzo gorzej...w zamosciu w schronie byla sunia z alergia pokarmowa i atopowym zapaleniu skory...wygladala strasznie...nie miala prawie siersci...

Posted

"ale jak ma lyse plamki to moze byc nuzeniec,grzybica...moze byc alergia kontaktowa..."

Słuchajcie - ja mam psa ze schronu i borykam sie z tego typu alergia od 2 lat. Został przebadany w te i nazad, wszelkie testy, zeskrobiny, grzyby, nużeńce itp itd i NIC. Miala być pokarmowa - zaobserwowalam że nasila sie po surowym mięsie (mielonym - czasem dostawaly) - no to mieso wont i Eukanuba Dermatosis. POmogło na kilka miesiecy. A od dwóch mieisiecy znowu plamy łysiejace na uszach, podrażnione pachwiny i lekkie (w porównaniu w tym co kiedyś) drapania.
I ja mam swoją teorie - zupelnie nienaukową - ja uważam że jemu to się zaczyna wraz z sezonem grzewczym... i że on ma alergię na cholera wie jakieś roztocza których wtedy moze więcej.. Inaczej wyjasnić nie umiem.
Na wiosnę znika prawie całkowicie (co ja uznałam za działanie karmy)...
PS kapiele w 3 rodzajach szamponów antyalergicznych też oczywiście zaliczylim.
Więc może jak zbada sie zeskrobiny i wykluczy choróbska - to po prostu karmę antyalergiczną i zostawić?. :roll:

Posted

tak zdecydowanie najpierw trzeba wykluczyc chorobska i pasozyty...alergia pokarmowa jest latwiejsza do opaniwania niz kontaktowa...ale u niej razcej jest kontaktowa jesli juz...co nie znaczy ze przy kontaktowej nie nalezy zwracac uwagi na to czym sie psa karmi...
tak naprawde jak pies ma alergie kontaktowa to nalezy calkowicie wyeliminowac wolowine, z miesa najlepiej tylko drob zostawic...jesli przerzucic sie na karme dla alergikow to dokladnie czytac sklad (zeby nie bylo nawet ulamka procemnta dodatku wolowiny)...na stale wlaczyc dobre odzywki wzmacniajace bariere ochronna skory, kapac w ostatecznosci w szarym mydle...wszytsko co psa prac w szarym mydle...jednym slowem dmuchac na zimne juz do konca zycia:)

Posted

Aggie napisał(a):
I ja mam swoją teorie - zupelnie nienaukową - ja uważam że jemu to się zaczyna wraz z sezonem grzewczym... i że on ma alergię na cholera wie jakieś roztocza których wtedy moze więcej.. Inaczej wyjasnić nie umiem.
Wiesz, że my też mamy taką koncepcję? Że dla Ziutki blokowe, kaloryferowe powietrze jest po prostu może za suche, że coś z nim jest nie tak. Tym bardziej, że zauważyliśmy, że jak TZ otwiera balkon (pali paskudnik :mad:) to ona bardzo chętnie kładzie się przy samych drzwiach.
Ja miałam podobnie. Tzn. nie kładłam się przy drzwiach na balkon :evil_lol:, ale gdy przeprowadziłam się ze starego budownictwa (bez kaloryferów) do bloku (z kaloryferami oczywiście) to przez dość długo czas miałam problemy ze skórą i włosami z powodu suchego powietrza i też swędziała mnie skóra.

Miejmy nadzieję, że to tylko to...
Tylko wtedy.. co tu zrobić, żeby Ziuta dawała jakoś radę w zimę?

Byliśmy dziś u weta. Oglądnął Ziutkę bardzo dokładnie. Powiedział, że nie będzie jej męczył zeskrobinami (dość bolesnymi w tym miejscu), bo nie widzi sensu.
Natomiast, po pogrzebaniu w Ziutkowych kłakach, doszedł do wniosku, że najwyraźniej zostało naruszone pH jej skóry, która zrobiła się tłusta z lekkim łojotokiem. Jest duże prawdopodobieństwo, że to po kąpieli w szamponie albo po podaniu Fiprexu.
Zalecił kąpiel w Hexadermie (który przy okazji działa bakteriobójczo i grzybobójczo), co drugi dzień, a za tydzień do kontroli.
Za Hexaderm zapłaciliśmy 20 zł. Kupiliśmy też Ziutce adresówkę za złotówkę :).



Niki-lidka napisał(a):
jednym slowem dmuchac na zimne juz do konca zycia:)
No i właśnie tego się obawiam w kontekście państwa, do których sunia ma trafić...:roll:. Czy będą w stanie tak się nią zajmować? Czy będzie ich stać na ew. przeciwalergiczną karmę, która jest droższa od normalnych? Czy będą w stanie podejmować się wszelkich zabiegów, gdyby takie były konieczne (jak np. kąpiele. Ziuta nie lubi się kąpać i nie stoi grzecznie. Dwie starsze osoby wykończyłyby się przy jednej kąpieli a co dopiero przy kilku/kilkunastu)?
Mam duże obawy...

diabelkowa napisał(a):
jak tam fundusze ? bo im szybciej sie nazbiera tym szybciej domek

Wyglądają tak:

Wydatki:
115 zł - pierwsza wizyta weterynaryjna (badania, morfologia, usg jamy brzusznej, antybiotyk)
16 zł - pierwsze zakupy jedzeniowe (kurczak + ryż)
22 zł - druga wizyta weterynaryjna + leki (antybiotyk)
15 zł - drugie zakupy jedzeniowe (kurczak)
114 zł - trzecia wizyta weterynaryjna (badania krwi, usg jamy brzusznej, antybiotyk na dalsze 6 dni, płyn do czyszczenia uszu - Otifree, krople do uszu - Oridermyl)
11,50 zł - trzecie zakupy jedzeniowe (kurczak)
15,65 zł - Allegro cegiełkowe
12,93 zł - Allegro zwykłe
12,72 zł - czwarte zakupy jedzeniowe (kurczak)
25 zł - czwarta wizyta weterynaryjna (czyszczenie, kropienie uszu, zakup tabletek na robaki)
9 zł - 1,5 kg Frieskiesa
15 zł - kurczak
35 zł - piąta wizyta weterynaryjna (kontrola + antybiotyk)
15,20 zł - aukcja na Allegro (wyróżniona, pogrubiony tekst)
8,23 zł - kurczak
120 zł - paszport + chip
12,59 zł - udka i skrzydełka z kurczaka
21 zł - Hexaderm + adresówka
Razem: 595,82 zł

Wpływy:
5 zł - cegiełka z Allegro
100 zł - wpłata od Epe :loveu:
5,00 zł - cegiełka z Allegro
20 zł - wpłata od Vitis :loveu:
80 zł - wpłata od Kaliny T. z Jaworzna
20 zł - wpłata od maggiejan :loveu:
20 zł - cegiełki Allegro
30 zł - z pozdrowieniami od Joany :loveu:
10 zł - cegiełki Allegro
30 zł - wpłata od Anny K. z Tarnobrzega :loveu:
80 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy :loveu:
75 zł - cegiełki z Allegro
20 zł - cegiełki z Allegro
20 zł - szasztin :loveu:
30 zł - ponownie szasztin :loveu: :loveu:
66,06 zł - Allegrowicz Tyranozaur (skąd inąd mi znany :smile: ), który ma serce :loveu: i wpłacił tyle, zamiast 5 zł :loveu:
10 zł - Ula_czarnuszka (bazarek) :lol:
10 zł - Rybcia. (bazarek) :lol:
7 zł - makatka (bazarek) :lol:
10,70 zł - maggiejan (bazarek) :lol:
5 zł - BoUnTy (bazarek) :lol:
25 zł - Vitis Vini :loveu:
11,70 zł - Kasia_777 (bazarek) :lol:
60 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy :loveu:
Razem: 750,46 zł :multi: :multi:

W sumie: + 154,64 :multi:

Za tydzień szczepienie na wirusówki, czyli minus 50-60 zł. Do sterylki jeszcze sporo brakuje...

Posted

Jak ja bym była "przeciętnym";) psiarzem,to jak bym usłyszała to wszystko co Niki napisała o pielęgnacji i karmieniu Ziuty to uciekłabym z wrzaskiem. Dajcie spokój, przecież nic jeszcze na pewno nie wiadomo, może się Ziutka dostosuje po co straszyć miłych ludzi. Ponadto jak Ziuta idzie do tego samego bloku to przecież można na bieżąco mieć na nia oko i gdyby naprawdę był problem to wtedy dopiero będziemy się martwić. Moja Tora też się czasem drapie i za każdym razen nie pędze przecież do weta.NA razie Ziutka i tak nie ma lepszego wyjścia.Sterylizację również przełożyłabm na później, już po "zalogowaniu" się w nowym domu, bo to dodatkowy stres dla organizmu.Czy ona dawno cieczkę miała?

Posted

VitisVini napisał(a):
Sterylizację również przełożyłabm na później, już po "zalogowaniu" się w nowym domu, bo to dodatkowy stres dla organizmu.Czy ona dawno cieczkę miała?
TZ też tak uważa. Że nie należy jej dodatkowo stresować na początku bycia z nowymi ludźmi.
A kiedy Ziutka miała ostatnią cieczkę nie wiadomo... Zgaduj zgadula :roll:.

Posted

hehehe ja nie jestem za tym zeby opowiadac to wszytsko o czym pisalam tym ludziom:P
ja moglo po prostu cos uczulic, cos co jej przejdzie...zdajemy sobie sprawe ze nie kazdy lata przy psie i przede wszytskim zna sie na wielu roznych rzeczach tak jak my psie psychole:D
kwestia ogrzewania kaloryferami bardzo mozliwa, kazdy alergiczny czlowiek reaguje na sezon grzewczy....moze ziuta nigdu nie mieszkala w bloku z kaloryferami...
trzeba sie trzymac wersji weta...i czekac:)
VV...nie uciekaj ode mnie z wrzaskiem:(

Posted

no to mnie pocieszyłyscie. ja sie bałam tak wychylic bo to moja pionierska teoria ... ale sie chyba sprawdza.:diabloti: I to nie tylko blok - mam w domu kaloryfery i to jest dokładnie to samo... mimo iz część domu jest calkiem chłodna - on tamnie lezie bo po schronisku i budzie z łancuchem tamże ma zamiłowanie do ciepła...

a ja - cóż ja przeżyje jego nieesteyczne plamki na uszach.. :evil_lol:to tylko kilka miesięcy.. a Ziutka śliczna.....
oj owczarki po przejsciach nie są łatwe... cos o tym wiem...

Posted

Ja też mam podobną teorię o kaloryferach, mój psiak zawsze gdy przychodzi sezon grzewczy to zaczyna się bardziej drapać i kaszleć i musi brać leki przeciwalergiczne;), a po sezonie grzewczym mu przechodzi.Co za czasy :evil_lol:.
A co do sterylki to myślę, żeby poczekać zwłaszcza ,że 8 marca jest akcja - sterylizacja i będzie można zrobić taniej;)

Posted

O, właśnie, może faktycznie w marcu dałoby radę coś taniej.A czy jest już jakiś konkretny termin na przeprowadzkę Ziuty?
A teraz zaoofuję i się pochwalę.Przywiozłam dzisiaj 2 dobermany do dziewczyn z nadziei dobermana. Śliczne psy, kochający właściciel oddał do schronu i pojechał w tzw'"pip" za granicę. Ponoć rodowodowe, samce a razem są od szczeniaka i razem w tym schronie biedaki, jeden już podupadł trochę na zdrowiu. Miałam stracha, że mnie pożrą albo co, 2 dobki w małym bagażniku to jeszcze nie ćwiczyłam. Ale wszystko dobrze sie skończyło i są już bezpieczne.
Dzielna jestem no nie?;)
Niki, ty mi jeszcze tę VV wykraczesz!:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...