maciaszek Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Niki-lidka napisał(a):a co ona je dokladnie?Na początku jadła tylko ryż z kurczakiem. Potem dostawała trochę suchej karmy, ale teraz ją odstawiliśmy, żeby sprawdzić czy to drapanie czasem nie od tego. I znowu je ryż z kurczakiem. Czasem dostanie jakieś psie ciasteczko, ale od święta. Quote
Rybka. Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 maciaszku, sprwdź jej gruczoły okołoodbytowe. Jak jest stan zapalny to pies lubi się drapać, nawet po całym ciele, a czasem dochodzi do alergii. Jeżeli są czyste to poproś weta o pobranie zeskrobiny i oglądnięcie pod mikroskopem (dopilnuj żeby ścisnął dobrze przy skrobaniu skóry, nużeniec jest pod naskórkiem i trzeba go wycisnąć!). Jeżeli to nużeniec to będzie widać gadziny pod powiększeniem. Jak nie to się będzie myślało dalej... Jeżeli dostawała antybiotyk to można wykluczyć bakteryjne zapalenie, więc nie zostanie dużo chorób do wyboru... Quote
hanek Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 maciaszek napisał(a):Na początku jadła tylko ryż z kurczakiem. Potem dostawała trochę suchej karmy, ale teraz ją odstawiliśmy, żeby sprawdzić czy to drapanie czasem nie od tego. I znowu je ryż z kurczakiem. Czasem dostanie jakieś psie ciasteczko, ale od święta. Podobno mięso kurczaka lubi uczulać, odkąd Beryśkowi ograniczyliśmy kurczaka w diecie, zniknęły kłopoty z drapaniem. Quote
sacred PIRANHA Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 sprawdz czy w tej karmie nie ma skladnika wolowiny...to czesto uczula...mieso drobiowe uczula najmniej, ale zdarzaja sie psy uczulone wlasnie na kurczaka... ona byla kąpana? w czym? kiedy? Quote
epe Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Tak,Hanek ma rację! Albo sie drapią,albo mają wieczne rozwolnienie! U mnie w bloku jest taki "uczuleniowiec" na kurczaki! Quote
maciaszek Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Niki-lidka napisał(a):ona byla kąpana? w czym? kiedy?Była kąpana miesiąc temu, po przyjściu ze schronu, w szamponie przeciwpchelnym, który w ogóle pcheł nie zwalczył... :roll: Tak się właśnie zastanawiam czy to alergia pokarmowa. Ona w schronie jadła (jak udało się jej dorwać do miski... :( ) różne rzeczy: i kurczaka, i wołowinę, i suchą, i ryż, i makaron, i kaszę i nie drapała się po przybyciu do nas. Zaczęła się drapać dopiero po kilku dniach. Takie przynajmniej mamy oboje wrażenie. Quote
diana79 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 jayo napisał(a):A ode mnie za bazarek pieniazki nie doszly ? :-( Super, ze Ziuta bedzie miala domek bez bialego potwora :evil_lol: jayo mam Twoją wpłatę dla Ziutki tylko czekam na jeszcze jedną od psiorki111, jak nie dojedzie w poniedziałek to przelewam tylko Twoją wpłatę dla Ziutki a resztę jak przyjdzie :lol: Quote
diabelkowa Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 logan jak jadl RC to sie drapal jak oglupialy bo on ma karmy z kurczakiem odkad jemy ACANE z jagniecina i ryzem juz sie nie drapie Quote
sacred PIRANHA Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 skoro w schronie jadla wszytsko i sie nie drapala a u was zaczela po kilku dniach...czyli zaczela sie drapac po kilku dobach od kapania...moze to ma zwiazek wlasnie z kapaniem...a sprawdz czy ma lupiez...ja tak zalatwilam moja Abi...wykapalam ją w szamponie dla psow alergicznych, dostala lupiezu po dwoch dniach i drapie sie do tej pory mimo ze minal juz miesiac;/ teraz mam ją wykapac w szarym mydle zwyklym ...zobaczymy czy to pomoze... Quote
maciaszek Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Pogmerałam w tych jej gęstych kłakach i trochę łupieżu ma. Takiego jakby łojotokowego (tłustego). Szampon był przeciwpchelny, kupiony oczywiście w lecznicy? Myślisz, że to po nim?? Wetka z lecznicy, w której wyrabialiśmy paszport mówiła, że to może być jeszcze nużeniec/grzybica (te łyse plamki...) albo atopowe zapalenie skóry (przy nim też jest łupież). I bądź tu mądry... Quote
sacred PIRANHA Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 ja szampon tez mialam od weta...leczniczy specjlanie dla psow ze skora delikatna sklonna do podraznien... ale jak ma lyse plamki to moze byc nuzeniec,grzybica...moze byc alergia kontaktowa... to moze byc mase rzeczy...ja bym pobrala zeskrobine, jakby bylo oki to wykapalabym ją w szarym mydle...jakby byla alergia pokarmowa to majac takie zarcie jak miala w schronie wygladalaby duuuuzo gorzej...w zamosciu w schronie byla sunia z alergia pokarmowa i atopowym zapaleniu skory...wygladala strasznie...nie miala prawie siersci... Quote
Aggie Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 "ale jak ma lyse plamki to moze byc nuzeniec,grzybica...moze byc alergia kontaktowa..." Słuchajcie - ja mam psa ze schronu i borykam sie z tego typu alergia od 2 lat. Został przebadany w te i nazad, wszelkie testy, zeskrobiny, grzyby, nużeńce itp itd i NIC. Miala być pokarmowa - zaobserwowalam że nasila sie po surowym mięsie (mielonym - czasem dostawaly) - no to mieso wont i Eukanuba Dermatosis. POmogło na kilka miesiecy. A od dwóch mieisiecy znowu plamy łysiejace na uszach, podrażnione pachwiny i lekkie (w porównaniu w tym co kiedyś) drapania. I ja mam swoją teorie - zupelnie nienaukową - ja uważam że jemu to się zaczyna wraz z sezonem grzewczym... i że on ma alergię na cholera wie jakieś roztocza których wtedy moze więcej.. Inaczej wyjasnić nie umiem. Na wiosnę znika prawie całkowicie (co ja uznałam za działanie karmy)... PS kapiele w 3 rodzajach szamponów antyalergicznych też oczywiście zaliczylim. Więc może jak zbada sie zeskrobiny i wykluczy choróbska - to po prostu karmę antyalergiczną i zostawić?. :roll: Quote
diabelkowa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 jak tam fundusze ? bo im szybciej sie nazbiera tym szybciej domek Quote
sacred PIRANHA Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 tak zdecydowanie najpierw trzeba wykluczyc chorobska i pasozyty...alergia pokarmowa jest latwiejsza do opaniwania niz kontaktowa...ale u niej razcej jest kontaktowa jesli juz...co nie znaczy ze przy kontaktowej nie nalezy zwracac uwagi na to czym sie psa karmi... tak naprawde jak pies ma alergie kontaktowa to nalezy calkowicie wyeliminowac wolowine, z miesa najlepiej tylko drob zostawic...jesli przerzucic sie na karme dla alergikow to dokladnie czytac sklad (zeby nie bylo nawet ulamka procemnta dodatku wolowiny)...na stale wlaczyc dobre odzywki wzmacniajace bariere ochronna skory, kapac w ostatecznosci w szarym mydle...wszytsko co psa prac w szarym mydle...jednym slowem dmuchac na zimne juz do konca zycia:) Quote
maciaszek Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Aggie napisał(a):I ja mam swoją teorie - zupelnie nienaukową - ja uważam że jemu to się zaczyna wraz z sezonem grzewczym... i że on ma alergię na cholera wie jakieś roztocza których wtedy moze więcej.. Inaczej wyjasnić nie umiem.Wiesz, że my też mamy taką koncepcję? Że dla Ziutki blokowe, kaloryferowe powietrze jest po prostu może za suche, że coś z nim jest nie tak. Tym bardziej, że zauważyliśmy, że jak TZ otwiera balkon (pali paskudnik :mad:) to ona bardzo chętnie kładzie się przy samych drzwiach. Ja miałam podobnie. Tzn. nie kładłam się przy drzwiach na balkon :evil_lol:, ale gdy przeprowadziłam się ze starego budownictwa (bez kaloryferów) do bloku (z kaloryferami oczywiście) to przez dość długo czas miałam problemy ze skórą i włosami z powodu suchego powietrza i też swędziała mnie skóra. Miejmy nadzieję, że to tylko to... Tylko wtedy.. co tu zrobić, żeby Ziuta dawała jakoś radę w zimę? Byliśmy dziś u weta. Oglądnął Ziutkę bardzo dokładnie. Powiedział, że nie będzie jej męczył zeskrobinami (dość bolesnymi w tym miejscu), bo nie widzi sensu. Natomiast, po pogrzebaniu w Ziutkowych kłakach, doszedł do wniosku, że najwyraźniej zostało naruszone pH jej skóry, która zrobiła się tłusta z lekkim łojotokiem. Jest duże prawdopodobieństwo, że to po kąpieli w szamponie albo po podaniu Fiprexu. Zalecił kąpiel w Hexadermie (który przy okazji działa bakteriobójczo i grzybobójczo), co drugi dzień, a za tydzień do kontroli. Za Hexaderm zapłaciliśmy 20 zł. Kupiliśmy też Ziutce adresówkę za złotówkę :). Niki-lidka napisał(a):jednym slowem dmuchac na zimne juz do konca zycia:)No i właśnie tego się obawiam w kontekście państwa, do których sunia ma trafić...:roll:. Czy będą w stanie tak się nią zajmować? Czy będzie ich stać na ew. przeciwalergiczną karmę, która jest droższa od normalnych? Czy będą w stanie podejmować się wszelkich zabiegów, gdyby takie były konieczne (jak np. kąpiele. Ziuta nie lubi się kąpać i nie stoi grzecznie. Dwie starsze osoby wykończyłyby się przy jednej kąpieli a co dopiero przy kilku/kilkunastu)? Mam duże obawy... diabelkowa napisał(a):jak tam fundusze ? bo im szybciej sie nazbiera tym szybciej domek Wyglądają tak: Wydatki: 115 zł - pierwsza wizyta weterynaryjna (badania, morfologia, usg jamy brzusznej, antybiotyk) 16 zł - pierwsze zakupy jedzeniowe (kurczak + ryż) 22 zł - druga wizyta weterynaryjna + leki (antybiotyk) 15 zł - drugie zakupy jedzeniowe (kurczak) 114 zł - trzecia wizyta weterynaryjna (badania krwi, usg jamy brzusznej, antybiotyk na dalsze 6 dni, płyn do czyszczenia uszu - Otifree, krople do uszu - Oridermyl) 11,50 zł - trzecie zakupy jedzeniowe (kurczak) 15,65 zł - Allegro cegiełkowe 12,93 zł - Allegro zwykłe 12,72 zł - czwarte zakupy jedzeniowe (kurczak) 25 zł - czwarta wizyta weterynaryjna (czyszczenie, kropienie uszu, zakup tabletek na robaki) 9 zł - 1,5 kg Frieskiesa 15 zł - kurczak 35 zł - piąta wizyta weterynaryjna (kontrola + antybiotyk) 15,20 zł - aukcja na Allegro (wyróżniona, pogrubiony tekst) 8,23 zł - kurczak 120 zł - paszport + chip 12,59 zł - udka i skrzydełka z kurczaka 21 zł - Hexaderm + adresówka Razem: 595,82 zł Wpływy: 5 zł - cegiełka z Allegro 100 zł - wpłata od Epe :loveu: 5,00 zł - cegiełka z Allegro 20 zł - wpłata od Vitis :loveu: 80 zł - wpłata od Kaliny T. z Jaworzna 20 zł - wpłata od maggiejan :loveu: 20 zł - cegiełki Allegro 30 zł - z pozdrowieniami od Joany :loveu: 10 zł - cegiełki Allegro 30 zł - wpłata od Anny K. z Tarnobrzega :loveu: 80 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy :loveu: 75 zł - cegiełki z Allegro 20 zł - cegiełki z Allegro 20 zł - szasztin :loveu: 30 zł - ponownie szasztin :loveu: :loveu: 66,06 zł - Allegrowicz Tyranozaur (skąd inąd mi znany :smile: ), który ma serce :loveu: i wpłacił tyle, zamiast 5 zł :loveu: 10 zł - Ula_czarnuszka (bazarek) :lol: 10 zł - Rybcia. (bazarek) :lol: 7 zł - makatka (bazarek) :lol: 10,70 zł - maggiejan (bazarek) :lol: 5 zł - BoUnTy (bazarek) :lol: 25 zł - Vitis Vini :loveu: 11,70 zł - Kasia_777 (bazarek) :lol: 60 zł - wpłata od Moniki F. z Bydgoszczy :loveu: Razem: 750,46 zł :multi: :multi: W sumie: + 154,64 :multi: Za tydzień szczepienie na wirusówki, czyli minus 50-60 zł. Do sterylki jeszcze sporo brakuje... Quote
Klementynkaa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 maciaszku jeżeli Państwo się podejmą opieki nad ZIUTKĄ to dadzą radę :) tylko trzeba im to wszystko opowiedzieć na początku! Quote
VitisVini Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Jak ja bym była "przeciętnym";) psiarzem,to jak bym usłyszała to wszystko co Niki napisała o pielęgnacji i karmieniu Ziuty to uciekłabym z wrzaskiem. Dajcie spokój, przecież nic jeszcze na pewno nie wiadomo, może się Ziutka dostosuje po co straszyć miłych ludzi. Ponadto jak Ziuta idzie do tego samego bloku to przecież można na bieżąco mieć na nia oko i gdyby naprawdę był problem to wtedy dopiero będziemy się martwić. Moja Tora też się czasem drapie i za każdym razen nie pędze przecież do weta.NA razie Ziutka i tak nie ma lepszego wyjścia.Sterylizację również przełożyłabm na później, już po "zalogowaniu" się w nowym domu, bo to dodatkowy stres dla organizmu.Czy ona dawno cieczkę miała? Quote
maciaszek Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 VitisVini napisał(a):Sterylizację również przełożyłabm na później, już po "zalogowaniu" się w nowym domu, bo to dodatkowy stres dla organizmu.Czy ona dawno cieczkę miała?TZ też tak uważa. Że nie należy jej dodatkowo stresować na początku bycia z nowymi ludźmi. A kiedy Ziutka miała ostatnią cieczkę nie wiadomo... Zgaduj zgadula :roll:. Quote
sacred PIRANHA Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 hehehe ja nie jestem za tym zeby opowiadac to wszytsko o czym pisalam tym ludziom:P ja moglo po prostu cos uczulic, cos co jej przejdzie...zdajemy sobie sprawe ze nie kazdy lata przy psie i przede wszytskim zna sie na wielu roznych rzeczach tak jak my psie psychole:D kwestia ogrzewania kaloryferami bardzo mozliwa, kazdy alergiczny czlowiek reaguje na sezon grzewczy....moze ziuta nigdu nie mieszkala w bloku z kaloryferami... trzeba sie trzymac wersji weta...i czekac:) VV...nie uciekaj ode mnie z wrzaskiem:( Quote
Aggie Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 no to mnie pocieszyłyscie. ja sie bałam tak wychylic bo to moja pionierska teoria ... ale sie chyba sprawdza.:diabloti: I to nie tylko blok - mam w domu kaloryfery i to jest dokładnie to samo... mimo iz część domu jest calkiem chłodna - on tamnie lezie bo po schronisku i budzie z łancuchem tamże ma zamiłowanie do ciepła... a ja - cóż ja przeżyje jego nieesteyczne plamki na uszach.. :evil_lol:to tylko kilka miesięcy.. a Ziutka śliczna..... oj owczarki po przejsciach nie są łatwe... cos o tym wiem... Quote
maggie1971 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ja też mam podobną teorię o kaloryferach, mój psiak zawsze gdy przychodzi sezon grzewczy to zaczyna się bardziej drapać i kaszleć i musi brać leki przeciwalergiczne;), a po sezonie grzewczym mu przechodzi.Co za czasy :evil_lol:. A co do sterylki to myślę, żeby poczekać zwłaszcza ,że 8 marca jest akcja - sterylizacja i będzie można zrobić taniej;) Quote
diabelkowa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 hmm z tymi sezonym grzewczym to musze poobserwowac ;) Quote
VitisVini Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 O, właśnie, może faktycznie w marcu dałoby radę coś taniej.A czy jest już jakiś konkretny termin na przeprowadzkę Ziuty? A teraz zaoofuję i się pochwalę.Przywiozłam dzisiaj 2 dobermany do dziewczyn z nadziei dobermana. Śliczne psy, kochający właściciel oddał do schronu i pojechał w tzw'"pip" za granicę. Ponoć rodowodowe, samce a razem są od szczeniaka i razem w tym schronie biedaki, jeden już podupadł trochę na zdrowiu. Miałam stracha, że mnie pożrą albo co, 2 dobki w małym bagażniku to jeszcze nie ćwiczyłam. Ale wszystko dobrze sie skończyło i są już bezpieczne. Dzielna jestem no nie?;) Niki, ty mi jeszcze tę VV wykraczesz!:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.