Moonek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Elo, gadamy tu sobie o naszych czworonogach, piejemy "ochy" i "ahy"..Pomyślałam, by opowiedzieć o zachowaniach naszych berbeci. Może nie zostanę z tym postem usunieta, bo nie wiem czy ktos może ten temat już poruszył. Do czego zmierzam, mój pies(ten najmłodszy) stara się rządzić nami, jak nie wiem co.... Moja najsłodsza Sammi nigdy mnie nie budziła atakiem w mój pysk... a ten młody owszem. On, jak jest głodny to najnormalniej jęczy,. Jak on śpi, to ...."prosze nie ruszać". ale jak jest wypoczęty to wszyscy są "szturchani". Kocham go, jak nie wiem...Ale takiego psa nie miałam nigdy...Wariat najsłodszy... Quote
Kasia&Max Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Mój Max za to jest strasznie obrażalski...wierzcie mi, że gdy na niego nakrzyczę to potrafi przez pół dnia nawet na mnie nie spojrzeć, już nie mówiąc o przyjściu do mnie na moje zawołanie, nawet na dwór nie chce... Przestaje się gniewać dopiero gdy spojrzę na niego i spytam czy już zgoda miedzy nami, wtedy po np 3 h zamerda do mnie ogonem i wpycha mi sie na ręce. Ale bywa tak, że i przez cały dzień potrafi się gniewać. Uparciuch jeden! Quote
Upiór Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Moja Jeannie to straszna dominantka, ona wszystko od nas wyszczeka :cool3: jest dobrym swirusem, potrafi nas rozweselic jak nikt inny :evil_lol: ostatnie jej wyglupki: jak wyjęlam z jej wloskow wszystkie gumki ona zrozumiala ze zaraz będzie kąpiel, więc szybko pobiegla, zaskoczyla na fotel i skryla się pod zaslancem, tylko ogonek byl wodoczny :razz: a dzisiaj jak przynioslam dla niej pic jej herbatkę, to ona na jej widok jakby zarzygala :-o pokazala mi, jaka ona jest biedna i chorująca, jak nienawidzi tej herbatki :evil_lol: ale co zrobisz - co trzeba to trzeba :) Quote
Berek Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 "Mój Max za to jest strasznie obrażalski...wierzcie mi, że gdy na niego nakrzyczę to potrafi przez pół dnia nawet na mnie nie spojrzeć, już nie mówiąc o przyjściu do mnie na moje zawołanie, nawet na dwór nie chce" Oj. Psy nie potrafią się "obrazić" w naszym, ludzkim znaczeniu tego slowa. Podobnie jak nie są "złosliwe" i nie planują rozmaitych działań. To, co bierzesz za obrazę, jest bardzo typowym zachowaniem psa ktory zetknął się z agresją osobnika wyższego rangą - wowczas jedynym naturalnym zachowaniem jest usuwanie się z drogi, unikanie tego osobnika - po ludzku mówiąc aby okazać "jestem mały, jestem niewazny, nie zbliżam się do ciebie" itd. Problemem większości ludzi jest że nie potrafią krótko i szybko wskazać psu jakie zachowanie jest nieakceptowalne (nie mieszając do tego emocji na dodatek) - a następnie pokazać mu że nadal układy między nimi są O.K. Quote
Kasia&Max Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Pewnie masz rację, Max zachowuje sie tak zawsze gdy na niego nakrzyczę a nawet krzywo spojrzę, on od szczeniaka wiedział kiedy coś zobił nie tak i co zrobił nie tak, bo zawsze karcę go od razu gdy cos nabroi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.