Sasni Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Danie psu klapsa to nie jest od razu 'wpranie' ;) Ja co prawda staram się nie używać tych metod, ale kiedyś mój pies lekko chwycił moją koleżankę za rękę i dostał klapsa i został wywalony z pokoju. Po dłuższej analizie tego zachowania wyszło na to, że w sumie to było w tym tez trochę winy koleżanki. Ale nie analizuje tego czy ten lekki klaps był potrzebny czy nie. Zajęłam się naprawianiem relacji pies-przyjaciółka. Teraz jestem na etapie, że pies ją toleruje, może go spokojnie pogłaskać, chętnie jej posłucha w najprostszych komendach typu siad czy łapa. Myślę, że i w tym przypadku bezsensu się teraz zastanawiać czy klaps był słuszny czy nie, czy można go użyć czy nie. To już w tym momencie nie ma znaczenia. Trzeba się zastanowić co zrobić, żeby pies nie powtórzył swojego zachowania i na przyszłość spróbować się powstrzymywać przed tymi klapsami, może poradzić jakiegoś specjalisty Quote
kika678 Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Eve-linka napisał(a):A to ciekawe. Wydawałoby sie ze matka w takiej sytuacji przede wszystkim zajmie sie dzieckiem a nie praniem psa. tak myślisz ? zostawić psa żeby on się znowu zucił. Postawie ciebie w takiej stytułacji leżysz z twoim dzieckim co ma 2-3 lata i nagle twój pies żuca sie na diecko zaczyna gryźc a ty krzyczysz a on dalej swoje i co pod wpływem emocji dasz mu klapsa. więc nie wiń innych jeżeli sama przez to nie przeszłaś! Quote
Martens Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 [quote name='kika678']tak myślisz ? zostawić psa żeby on się znowu zucił. Postawie ciebie w takiej stytułacji leżysz z twoim dzieckim co ma 2-3 lata i nagle twój pies żuca sie na diecko zaczyna gryźc a ty krzyczysz a on dalej swoje i co pod wpływem emocji dasz mu klapsa. więc nie wiń innych jeżeli sama przez to nie przeszłaś! Może na początek nauka ortografii i czytania ze zrozumieniem :evil_lol: NIKT na wątku nie napisał, że psa się zostawia koło dziecka, żeby znów się na nie rzucił, albo pozwala mu na gryzienie, nie wiem skąd to wytrzasnęłaś; niemal wszyscy trąbią, że psa natychmiast się łapie i wynosi/wyprowadza do osobnego pomieszczenia. "zaczyna gryźc a ty krzyczysz a on dalej swoje" - no tak, genialny pomysł, pies gryzie dziecko, a ja sobie krzyczę, może przestanie :lol::lol::lol: Psa się natychmiast zabiera, a nie traci czas na krzyki a potem z własnej bezmyślności leje. Dla ilustracji przykład z zachowania mojego już nieżyjącego psa - wchodzi obcy facet na podwórko, pies lapie go zębami za nogę, facet kopie 8-kilogramowego pieska tak mocno, że ten kawałek leci w powietrzu, i co? Pies podbiega momentalnie z powrotem i z wściekłością gryzie o wiele mocniej, tak, że noga kwalifikuje się do szycia... I teraz wyobraź sobie, że masz przy dziecku psa, który reaguje w ten sposób. Dajesz psu klapsa czym jeszcze bardziej go rozdrażniasz, a on rozszarpuje ci rękę albo dziecku twarz. A wystarczyłoby, żebyś natychmiast psa podniosła do góry i wysiedliła np. do łazienki - nikomu pewnie nie stałaby się większa krzywda. Niemal wszędzie, nawet w podstawówkach powtarza się, że przemoc rodzi przemoc, agresja nakręca agresję - i dalej nic do ludzi nie dociera :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.