ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Naprawdę nic, nic mnie tak w życiu nie cieszyło jak możliwośc obcowwania z tym stworzonkiem ..... Ani ukończenie prestiżowych studiów, ani ukończenie aplikacji, ani otworzenie własnej kancelarii ....... To tylko namiastki, zaledwie przerywniki ...... Ale to, co dane mi było przeżyć z tym stworzeniem jest wartością nieprzemijającą. I chyba ona dała mi więcej, na pewno więcej niż ja jej ....... To dlatego tak za nią płaczę ..... To Bonia sprawiła, że stałam się w pełni człowiekiem ...... a wcześniej nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele mi do tego miana brakuje ....... Quote
ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Dzięki Bonusi jestem też lepszym prawnikiem. Nie rzucam się ludziom do gardła ale wygrywam z klasą i uśmiechem, stosując minimum słów. Bonia nauczyła mnie delikatności ...... Quote
ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Tak, bardzo hojnie mnie obdarowała ...... Ona była Bożą iskierką w moim życiu ...... i azeby uczcić to piękne życie, ktore miałam szczęście spotkać na swojej drodze, zawsze już będę starała się być w miarę swoich możliwości kazdemu pomocna i życzliwa. Nie jest to wbrew pozorom takie proste jak mogłoby się wydawać ...... Bonusia nauczyła mnie, że warto i należy kochać ludzi ...... Bo przecież bez ludzi nie sposób pomóc stworzeniom ..... Ilu wspaniałych ludzi napotkałam na swojej drodze dzięki niej :bluepaw: To zostawiony prze nią trwały ślad nie do przecenienia ..... Quote
ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Bonia odeszła cieleśnie ale zapaliła i pozostawiła światło, którego nic nie zagasi ....... Teraz będzie mnie prowadzić moja iskierka moja latarnia mój promyczek :bluepaw: Adoptując ją nawet nie przeczuwałam, jaką wprowadzi trwała zmianę. Liczyłam się tylko z koniecznością wytrwałej, ciężkiej pracy nad nią, z obowiązkiem, ale to tak naprawdę nie było najistotniejsze. Bonia odeszła tylko cieleśnie ...... To, co najważniejsze, zostało tutaj, wraz z nami ..... Choć tak naprawdę było zawsze, tylko niedostrzegane. To Bonia sprawiła, że to światło stało się widoczne. Cóż, ziarno wydaje plon, gdy do ziemi powraca ....... A ona była samym światłem moja ukochana kaleczka. ale i kaleczką była tylko dla nas, tylko tutaj. To było potrzebne, aby mogło zapalić się światło ..... Dopiero teraz to zrozumiałam ........ Dopiero teraz będę mogła naprawde pozwolić jej odejść i zaczekać na mnie zgodnie z odwiecznym porzadkiem tam, gdzie wszyscy zmierzamy ........ Quote
ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Bądź szczęsliwa mój skarbeczku jesteś już wolna ...... Quote
ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Nie będę już ściagać cię z powrotem swoim bólem swoją niezgodą na twoje odejscie moje piesiątko teraz dopiero naprawdę będę mogła zwrócić ci wolność ...... Zasługujesz na nią moja mała Boża iskierko ...... Wciąz pali się przy mnie twoje światło i wreszcie stałam się zdolna aby je dojrzeć ...... Kochałam cię jak dziecko, zajmowałam się tobą jak dzieckiem i opłakałam cię jak moje dziecko. Jakże współczuję teraz ludzkim matkom, które pochylając się nad swoimi kalekimi dziećmi zadają sobie pytanie co stanie się z ich dzieckiem, kiedy ich zabraknie ...... Bo taki jest naturalny porządek wśród ludzi ...... Ja i Bonia miałyśmy więcej szczęscia ........ Maleńka nie bedzie poniewierana po moim odejsciu a ja nie muszę więcej być o nią niespokojna ..... Pewnie nieraz jeszcze powróci ból ale niechże wreszcie przestanie być codziennością ...... Quote
ewa36 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Wczoraj odwiedziłam maleńką w Dębogórze . Piękna trawa zaczyna porastać mogiłkę, Leducha biegła obok mnie, słońce pięknie świeciło, żurawie kluczyły nad doliną i kilka nawet wylądowało w pobliżu stawu. To mogłoby być dalekim odbiciem nieba. Wszystko było jak zawsze tylko tych kochanych łapinek i tych oczek już nie było. Odpoczywaj w pokoje maleńka idę do ciebie z każdym dniem jestem bliżej. Quote
ewa36 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Ten ból z czasem przygasa, ale serce zawsze już śpiewa kolędę dla Nieobecnych. Quote
Isadora7 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 ewa36 napisał(a):Ten ból z czasem przygasa, ale serce zawsze już śpiewa kolędę dla Nieobecnych. Dokładnie, świetnie to ujełaś:cool1: Quote
ewa36 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Tam gdzie są, dobrze im jest i są z nami pod inną postacią :-( Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 One tam są i czekają na nas. Jestem tego pewna. Moja Babcia wiele lat temu przeżyła śmierć kliniczną i potwierdziła, że druga strona istnieje. I że nie należy się jej bać. Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Niektóre koleżanki twierdzą, że spotkały facia swojego życia (do czasu poważniejszego numeru, wywiniętego przez onego). Ja napotkałam psiątko mojego życia. Czy ktokolwiek może poszczyćić się większą ślicznotą od Bonusi ? A nadto była tak samo kochaniutka (albo jeszcze bardziej) niż ładniutka. Oglądałam na wystawie kwiatów piękne rododendrony. Chyba posadzę jej rododendron. Kwiat, ktory choć w częsci dorównuje jej urodą. Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Nikt, po prostu nikt spośród znanych mi ludzi czy psów nie ma takich pięknych oczek jak Bonusia. Nikt tak się nie uśmiechał. Nie wiedziałam, że można tak kochać. Quote
Isadora7 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 ewa36 napisał(a):Nikt, po prostu nikt spośród znanych mi ludzi czy psów nie ma takich pięknych oczek jak Bonusia. Nikt tak się nie uśmiechał. Nie wiedziałam, że można tak kochać. Ewo mało że można tak kochać, ale można tez być tak kochanym. Żaden człowiek tak nie pokocha (poza miłością matki do dziecka) Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Bonusia jest jak moje dziecko Izadoro :-( Zawsze tak o niej myślałam. Wiem że i ona mnie kochała i nadal kocha. Bonusia to piękna miłość. Prze kilka minionych nocy sniła mi się malutka, była koło mnie, przytulała się i uśmiechała kosmateczka moja. Była taka realna, taka wyraźna. To nie był sen jak większość. Ten czas należał do nas. Quote
ewa36 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Od kiedy poprawiła się pogoda, chadzamy codziennie z Babcią na spacery do pobliskiego parku. Moja kochana, nieoceniona Babcia niezłomnie wkłada mi do głowy, że stało się najlepiej, jak stać się mogło, że malutka już cierpiała a nie zasługiwała na cierpienie. Nigdy nie poszłyśmy z Bonusią do parku. Nie było nam dane. Ale będziemy spacerowały po tamtej stronie przez całą wieczność, na pewno. Quote
ewa36 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Żółwik ma się dobrze ! Je najwięcej ze wszystkich psów ale przybiera znieznacznie :shake: Dziś wrąbała michę groszków, spory kawał parzonej wołowiny z chrząstką i kawałek pieczonego kurczaka :crazyeye: Gdzie to się mieści w tej chudzinie toż odrobaczona była tylko co :-o Quote
ewa36 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Boże mój zobaczcie tylko bo ja dopiero teraz to zobaczyłam :shake: Wpisałam informację dotyczącą staruszki Tani na wątku Bonusi :-( To dlatego że od śmierci malutkiej nie mogę normalnie spać :-( Quote
Isadora7 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ewa36 napisał(a):Boże mój zobaczcie tylko bo ja dopiero teraz to zobaczyłam :shake: Wpisałam informację dotyczącą staruszki Tani na wątku Bonusi :-( To dlatego że od śmierci malutkiej nie mogę normalnie spać :-( Nie odbiegasz od normy, ja do dzisiaj robię takie pomyłki. A ile razy na Rambiego wołąm Edi.... A to już7 lat.... :( Quote
ewa36 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Czyli trzeba się z tym pogodzić .....:-( Czs potrafi dziwnie płynąć z reguły za szybko ale w tym wypadku o wiele za wolno :-( Moja Babcia zawsze mówiła, że przede wszystkim samemu sobie należy przyznać prawo do żałoby. Nie koniecznie uwidaczniać to przed kazdym bo nie kazdy to rozumie i nie każdy też zasługuje ale po prostu siebie nie wpędzać w poczucie winy z tego powodu. Quote
ewa36 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Wiecie co, ostatnio do mojej świadomości coraz wyraźniej dochodzi, że nasze psy były chciane i kochane, są szczerze opłakiwane i zawsze będą w naszych sercach, bo przecież ich nie da się zapomnieć :-( A ile jest takich, o ktorych istnieniu nikt nie wie ? :placz: Nie wie, choć one też mogą bardzo potrzebować pomocy :-( Quote
ewa36 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Boneczko :-( Nie mogę czytać wątków Oskara ani Carego bo oni żyją a Ty nie :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.