Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 810
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewa36 napisał(a):
Staram się tu nie wchodzić ..... :-(
Naprawdę się staram ..............
Wczoraj byłam w Dębogórze, odwiedziłam nie tylko Tanię, Bonusię także :-(



Ewa skoro wchodzisz to musisz. Wchodź i pisz kiedy masz ochotę... 5, 10... en razy. Widać taką masz potrzebę, nie broń się przed własnymi uczuciami. Pozwól im samym sie ułożyć. Nie staraj się. Przyjdzie dzień że po prostu stwierdzisz że nie musisz tyle razy zaglądać. Przyjdzie sam.

Posted

Dziękuję Wam kochane, to Wy jesteście dla mnie ukojeniem i oparciem teraz, kiedy malutkiej nie ma wsód nas :-( W tej fizycznej, widzialnej postaci, bo ona jest - dała mi znać z tamtej strony :-(
Na uczucia nie ma rady, i rzeczywiście, jeśli prónujemu je zdusić w sobie, skutek jest odwrotny do zamierzonego - wybuchnie jak nabrzmiały wrzód.
Muszą się same ułożyć, taką mamy konstrukcję psychiczną (narmalni ludzie, posiadający normalne uczucia).
Na razie nie mogę oglądać zdjęć Bonusi, to dla mnie ogromny ból :-(
A przecież tak za nią tęsknię :-(

Posted

To już ponad trzy miesiące jak ją pochowałam nie mogę w to uwierzyć dla mnie to było wczoraj :-(
W najgorszych chwilach kurczowo trzymam się myśli, że może ktoregoś dnia myśl o Bonusi przestanie sprawiać ból, a zacznie wywoływać radość :-(
Któregoś dnia ból odejdzie, a zostanie sama miłość ..............
Gdybym za jej życia miała tą wiedze i doświadczenie, jaką mam dziś, to nie pozwoliłabym dać jej sterydów :-(
A tak sama robiłam jej zastrzyki :-(
Dr Ostaszewski mówił mi, żeby tego nie robić :-(
Ale drugi Dr był innego zdania :-(
Cóż, czasem te cholerne sterydy pomagają :-(
Tego się nigdy nie wie a wszyscy chcieli dobrze, w to absolutnie nie watpię :-(
Musze wziąść się w garść :shake:

Posted

Tam cały czas jest wiosna .....................
Przepiękna kwiaty .............................
Barwne motyle .........................
Szmaragdowa trawa .........................
Tylko mnie tam jeszcze nie ma :-(
Nie na tam też cierpienia i chrób ......................
Chorzy i kaleki nareszcie odnajdują zdrowie i sprawnośc ....................
Brakuje mi ciebie kosmateczko bardzo, twojego uśmiechu, tego jak zaglądałaś do kuchni co robię do jedzonka, twojego futereczka mięciutkiego wełenka, twojego poszczekiwania .........................
Ale nie ma już twojego cierpienia, twojego unieruchomienia ..........................
Bądx szczęsliwa dziecino ..........................
Warto było .....................................

Posted

ewa36 napisał(a):
Noszę cię w sercu maleńka wszędzie jesteś ze mną :-(

wiesz......wydaje mi się po własnych doświadczeniach.....tylko nowe małe coś się kręcące..pod nogami....zaleczy Twój ból...wiem ze swojego doświadczenia..pomyśl nad tym...

Posted

Nikus napisał(a):
wiesz......wydaje mi się po własnych doświadczeniach.....tylko nowe małe coś się kręcące..pod nogami....zaleczy Twój ból...wiem ze swojego doświadczenia..pomyśl nad tym...


Wczoraj minęło 2 lata od śmierci psa, który był ze mną przez 7 lat, ból, poczucie winy i żal do weta wracają... Mam na DT cudownego psiaka, który prawdopodobnie zostanie na stałe, ale ani on ani inny zwierzak nie wypełni pustki w moim sercu :shake: Ktoś tu kiedyś na dogo napisał, że są psy z którymi umiera kawałek naszego serca...

Posted

Ze mną to chyba niestety jest tak że Bonusi nie zastąpi mi żaden inny psiak :-(
Mamy przecież nasze psy kocham je dbam o nie odwiedzam mam moją Ledziunię ukochaną "pierworodną" teraz jest też Taniusia i owszem ciesze się z nich a mimo to nie mogę przejśc do porządku dziennego nad odejściem Bonusi :-(
Dziś rozpłakałam się w biurze dobrze że byliśmy tylko z Dziadkiem :-(
A stało się tak bo mojej Cioci zeszła dziś suczuna i dzwoniła zapłakana :-(
A moje myśli natychmiast powęrdowały do Bonusi :-(

Posted

Jutro będę u Bonusi w Dębogórze :-(
To nie tak miało być, ona miała być tam sprawniejsza i szczęsliwa :-(
Przygotowaliśmy dla niej specjalną budę i całkowicie zniwelowany wybieg tak aby nie napotykała żadnych przeszkód w poruszaniu :-(
Ale ona przestała się ruszać i zabrałam ją do domu a Ledzia pojechała do Dębogóry .........
Rozpoczęła się prawie roczna walka z chorobą, codziennie leki, mnóstwo leków i po kilka zastrzyków, zabiegi i ćwiczenia ........
Na nic ...............

Posted

Rok Temu o tej porze jechałam do Pani Halinki Markiewicz do Katowic na przeszkolenie w zakresie masażu i kinezyterapii dla Bonusi :-(
Boże to było wczoraj .........
A 19 maja kupiliśmy aparat do rehabilitacji dla niej :-(

Posted

Myśl że one są cały czas z nami trzyma mnie przy życiu ........
Tylko tak bym chciała ją przytulić, pogłaskać :-(
Minione lato było tylko dla nas ...........
Otwierałam jej balkon w żółtym pokoju żeby mogła sobie pooddychać świeżym powietrzem i poleżeć na słoneczku :-(
Wciąż ją widzę :-(
Nie musze zamykać oczu .......

Posted

Boneczko moja gwiazdeczko nich ci niebieskie łaki miekkimi bedą odwiedzaj mnie czasami :-(
Z góry bedziesz widzieć gdzie jest moje serce ...... :-(

Posted

Byłam dziś u Bonusi :-(
Słońce tak pięknie świeciło, trawa wespół z fiołkami i dziewannami zaczyna porastać jej mogiłkę :-(
Dobty Boże jak mi brakuje tego stworzonka :-(

Posted

ewa36 napisał(a):
(...) Słońce tak pięknie świeciło, trawa wespół z fiołkami i dziewannami zaczyna porastać jej mogiłkę (...)

Tak, tyle, że ona ma po stokroć więcej kwiecia i innych atrakcji, włącznie ze sprawnością tam, Ewuś, niż tu... To, o czym piszesz, co nas roztkliwia, jest wyłącznie tutaj... Niech się cieszy tym, co jej ofiarowałaś - ruchem, sprawnością i widzeniem rzeczy, które nam, póki co, mogą się tylko zamarzyć.

Posted

Święty Jan od Krzyża powiedział : najlepszym przyjacielem każdego człowieka są jego dobre uczynki .... One pójdą za nim na sąd ostateczny i zostaną, kiedy dawno odeszły młodość i fortuna .....

Teraz Bonusia jest moim przedsionkiem do Nieba .......

Bonusia była i jest moją największą psią miłością a opieka nad nią była służbą ale służbą radosną, pełną radości i miłości bez wyrzeczeń, bez poświęcenia .....
Każdmu życzę takiej autentycznej miłości .......
Bo inaczej po co żyć ?
to miłość nadaje sens naszemu istnieniu i to stworzenie mi to uświadomiło .......W pewnym więc sensie zyję dzięki Bonusi bo ona odmieniła moje serce ......
Czyńmy dobrze ile zdołamy o nic nie pytając a kropla wydrązy i pokona skałę .......
Bonia odeszła, ale została po niej ta Boża iskierka w postaci gotowości do rezygnacji z własnego egoizmu ......
Oby nie zagasła bo chciałabym zasłużyć na spotkanie z nią po tamtej stronie ....

Posted

Dwa dni temu rozmawiałam z Dziadkiem o Bonusi i On powiedział mi : dziecko drogie, przecież ona miała u ciebie przedsionek nieba ........
Chciałabym, aby tak było ........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...