*Gajowa* Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 U Bonki bez zmian. Pani Ewa zarzadziła dietę wysokobiałkową wiec Bona oprócz specjalistycznej suchej karmy otrzymuje mięso wołowe /parzone/ z marchewką tartą i olejem, sery półtłuste, jaja. Sunia jest bardzo zadowolona z urozmaicenia diety pochłania te "nowości" z ogromnym smakiem. Wyjazd do Szczecina ze względów technicznych i osobistych opóźni się o około 3 tygodnie i nastąpi po Swiętach Wielkanocnych. Quote
beka Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 W najbliższą środę Bonusię odwiedzi Aga Nojszewska - pokarze jak masowac i gimnastykować Bonkę Quote
Zmysł Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 beka napisał(a):W najbliższą środę Bonusię odwiedzi Aga Nojszewska - pokarze jak masowac i gimnastykować Bonkę Pozdrowienia od Bariego dla Pani Agnieszki Quote
majqa Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 beka napisał(a):W najbliższą środę Bonusię odwiedzi Aga Nojszewska - pokarze jak masowac i gimnastykować Bonkę Genialnie!!! Zobaczycie różnicę jak wkroczy się z taką pomocą!!! Quote
Folen Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Och, to pozdrówcie wybawicielkę mojego Słońca od Indii jeśli możecie... A Bonce dużo zdrowia.. Quote
przyjaciel_koni Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Owszem - Aga ma spore grono wielbicieli - ja do niego też należę ! Pozdrowienia dla Agnieszki od Antka !!!! Nie bardzo Bonie idzie z tym wyjazdem... Ale podobno, co się odwlecze, to ..... Gajowa - a po co trzeć tą marchewkę ????? Quote
Folen Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Moje wielbienie dlatego http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26075&highlight=India Quote
*Gajowa* Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 przyjaciel_koni napisał(a): Gajowa - a po co trzeć tą marchewkę ????? Wtedy mam pewność, że Bonka ją zje... trę ją na drobnej tarce :loveu: i mieszam z olejem... Quote
przyjaciel_koni Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Gajowa - dostałam maila - mam przypomnieć o rybach... Co niniejszym czynię.... Quote
majqa Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 przyjaciel_koni napisał(a):Gajowa - dostałam maila - mam przypomnieć o rybach... Co niniejszym czynię.... Do jedzenia, czy do założenia im wątku (te rybki) :evil_lol: ;)??? Quote
przyjaciel_koni Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Majga - te rybki już nie potrzebują wątku... Im już nic nie pomoże... Bona ma je spożywać gotowane zgodnie z zaleceniem Pani ze Szczecina. Quote
majqa Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Hahaha...biedne rybulki, ale cóż...na łańcuch pokarmowy nie ma mocnych.:evil_lol: Quote
*Gajowa* Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 przyjaciel_koni napisał(a):Majga - te rybki już nie potrzebują wątku... Im już nic nie pomoże... Bona ma je spożywać gotowane zgodnie z zaleceniem Pani ze Szczecina. Zamówienie było na wędzone rybki i takie szprotki zakupiłam, następnym razem będą gotowane. Z niecierpliwością czekam na środową wizytę p. Agnieszki - z łapkami Bony nie jest dobrze... Quote
majqa Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 :-o :-o :-( Co dokładnie się dzieje z jej łapkami??? Jakie są objawy??? Quote
przyjaciel_koni Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Bonka jednak nie ma za wiele szczęścia... Oby to nie było już teraz bardzo poważnie... Quote
*Gajowa* Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Tył przechyla się na lewą stronę i Bonka ciągnie go za sobą. Podpiera się tą "gorszą" lewą łapą tylko jak stoi lub załatwia się. Quote
przyjaciel_koni Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 No to chyba jest kiepsko... Nie wiem, co napisać... Nie panikujmy może w tej chwili... Muszę kogoś mądrzejszego podpytać. Quote
majqa Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 *Gajowa* napisał(a):Tył przechyla się na lewą stronę i Bonka ciągnie go za sobą. Podpiera się tą "gorszą" lewą łapą tylko jak stoi lub załatwia się. Słabe mięśnie ale co ważniejsze ucisk na korzenie nerwowe. :-( Nie podpiera się, bo albo zaburzone jest czucie albo nie pozwala jej na to ból. Quote
kobix Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 majqa napisał(a):Słabe mięśnie ale co ważniejsze ucisk na korzenie nerwowe. :-( Nie podpiera się, bo albo zaburzone jest czucie albo nie pozwala jej na to ból. wybaczcie że to napiszę-ale sytuacja jest rozpaczliwa.operacja odpada,pozostaje cały czas leczenie"zachowawcze"...a więc widziałam Bonę jeszcze w schronisku,była na łańcuchu przy budzie i jak stamtąd była zabierana to szła całkiem nieźle..tzn.szła zupełnie sprawnie jak zdrowy pies,ale widać było dziwny chód tylnych łap.była na łańcuchu(na pewno nie była też spuszczana...bo tam tak jest)i przez to miała ograniczony ruch... przypuszczam że stąd tak stabilny stan JEJ choroby,ale gdy została zabrana i pozwolono jej na więcej ruchu stan się wyraźnie pogorszył w ciągu 2-3 miesięcy!!! wniosek:jeśli nie operacja to chyba jedynie drastczne ograniczenie ruchu może jej pomóc ...:shake: Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 kobix napisał(a):wybaczcie że to napiszę(...) Tu przecież nie ma co wybaczać. Nie sposób suni, konia z rzędem temu, kto zdoła, tak upilnować by nie okazywała radości życia. Tym samym pewno sama dla siebie jest rodzajem zagrożenia. Niestety, trzeba pamiętać, że schorzenia ukł.kostno-stawowego i nerwowego postępują. Ograniczyć ruch OK tylko jak to raz, a dwa ograniczenie ruchu (pytanie do jakiego stopnia, w jakim zakresie etc...etc...) odbierze owczarkowi chęć życia.Jak wprowadzić w czyn: "lepiej leż, bo zrobisz sobie krzywdę"? Daleka tu jestem od ironizowania, czy wykpienia postu wcześniej. Rozumiem tor myślenia Kobix tylko nie znajduję sposobu rozwiązania problemu. :roll: Bardzo mi przykro, że Bonce się pogorszyło. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.