majqa Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 *Gajowa* napisał(a):(...) Dr Olkowski sugerował zabieg operacyjny / decyzja ostateczna po wynikach rezonansu/ dr Sterna jest zdecydowanie zdania, że zabieg operacyjny obecnie Bonie nie pomoże. CZYLI STARA TU PRAWDA, ŻE NIE MA MOCNYCH I JEDNOLITEGO ZAWYROKOWANIA. Tak jak napisała przyjeciel koni chodzi raczej o utrzymanie dotychczasowego stanu (...) LECZENIE ZACHOWAWCZE. Nie komentuję żadnego z wetów, każdy (bez wyjątku) z jego punktu widzenia ma rację. Są więc dwie drogi: 1. operacja i rehabilitacja 2. brak operacji i rehabilitacja Najważniejszym jest więc zdecydować się na jedną z opcji i działać. Quote
*Gajowa* Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Erazm bardzo dziękuje za pomoc bez Ciebie nie dałabym rady :Rose:. Pociąg pani Ewy spóźnił się i dotarła z niewielkim opóźnieniem już do gabinetu tak, że cała praca fizyczna związana z dojściem z samochodu poprzez recepcję / tam oczywiście jak zwykle nic nie wiedzieli o naszej wizycie/ do gabinetu spadła na Erazm. Jak już napisała Erazm pani Ewa ze Szczecina jest zdecydowana na adopcję Bony ze wszystkimi konsekwencjami z tego wynikającymi. Quote
przyjaciel_koni Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 JA BYM PODPOWIADAŁA POLE MAGNETYCZNE NISKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI NP. Z APARATU MAGNETRONIC MF-10 (LUB JEMU PODOBNYCH) NA ZAKRESIE NIE P/BÓLOWYM, A SPRZYJAJĄCYM REGENERACJI STRKTUR TKANKOWYCH (ZAKRES TZW. S INACZEJ TRÓJKĄT). Czy możesz napisać coś bliżej na ten temat, czy to coś takiego, jak (napiszę to bardzo "laicko", bo nie pamiętam, jak to się zowie...) pobudzanie nerwu prądem ? Wiem, że czasem daje świetne rezultaty (wraz z odpowiednim leczeniem farmakologicznym). Quote
Hakita Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 W przypadku ludzi Tens i nie tylko (łóżko, koło magnetyczne, nie pamiętam innych...) po dłuższym stosowaniu daje efekty........ To fizykoterapia w szerokim pojęciu.........ale pobudzanie "delikatnym" prądem przy niektórych zabiegach........ To jest rehabilitacja ludzka, ale naprawdę nie mam pojęcia, jak to wygląda jeżeli chodzi o zwierzątka.......... Quote
majqa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 [quote name='przyjaciel_koni'](...)Czy możesz napisać coś bliżej na ten temat, czy to coś takiego, jak (napiszę to bardzo "laicko", bo nie pamiętam, jak to się zowie...) pobudzanie nerwu prądem ? Wiem, że czasem daje świetne rezultaty (wraz z odpowiednim leczeniem farmakologicznym). Już wyjaśniam. W prądy raczej bym nie wchodziła, większość ze stosowanych, po przyłożeniu do ciała elektrod, zagęszcza się na każdej drobnej strukturce skóry - krostka, włosek, znamię, mówiąc prosto, w tym konkretnie punkcie zaczyna parzyć. Bonka z racji owłosienia miałaby marne szanse nie być poparzoną. Wyjątkiem mogą tu być zabiegi w stylu elektostymulacji punktowej (elektroda ma inny kształt i prąd przechodzi w jednym wybranym punkcie, pobudzając np. porażony nerw do działania).Wspomniane pole magnetyczne niskiej częstotliwości (aparatów też jest tu sporo, nie tylko Magnetronic) - ma wiele przełączników (pstryczków) zmieniających tzw. charakter działania pola. Można więc ustawiać tam działanie p/bólowe ale i regenerujące tkanki, np. stosowanie tego pola przez założony gips przy złamaniu przyspiesza zrost (wytworzenie kostniny). Praktycznie wygląda to tak, że pacjent nie rozbierając się umieszczony jest albo na rodzaju materaca albo (jak w przypadku kręgosłupa) w dużym walcu. Nie odczuwa nic, leży tam, zależnie od zalecenia, standardowo 15-30min. Zero dyskomfortu poza jednym - nuda wyleżenia. Quote
majqa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Hakita napisał(a):(...)To jest rehabilitacja ludzka, ale naprawdę nie mam pojęcia, jak to wygląda jeżeli chodzi o zwierzątka.......... U zwierzątek też da się uzyskać takie efekty lecznicze. Problem może dotyczyć tylko strony praktycznej (podobnie jak było z badaniem Bonki)- znaleźć gabinet, który zechce pomóc suni. Quote
beka Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Z moich doświadczeń z kręgoslupem -mam przerwany dysk, wypadnięte jadro, które na całe szczęście po roku rehabilitacji przestało uciskać rdzeń. Decyzja neurochirurga była -operujemy. Ja poprosiłam o rehabilitacje. Udało się. Miłam prądy, masaże, basen lasery, wyciąg i nie pamiętam co jeszcze. Jedno jest pewne -w przypadku rehabilitacji potrzeba czasu. I to długiego..... Quote
majqa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 [quote name='beka'](...)Decyzja neurochirurga była -operujemy. NIEWIELU ODRADZAŁOBY OPERACJĘ, STANDARD TO CIĄĆ, CIĄĆ, CIĄĆ. Ja poprosiłam o rehabilitacje. Udało się. SUPER. Miłam prądy, masaże, basen lasery, wyciąg i nie pamiętam co jeszcze. Jedno jest pewne -w przypadku rehabilitacji potrzeba czasu. I to długiego..... Warto, jak widać uzbroić się w cierpliwość i dać szansę rehabilitacji. Nie wolno zniechęcać się brakiem efektów po pierwszych kilku zabiegach. Nasz, czy też zwierzęcy organizm wymaga wspomnianego czasu... Quote
kako80 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 w katowicach jest zaklad rechabilitacji zwierzakow, czytalam o nim wczoraj. mialam zanik 3 miesni w rece, moja rechabilitacja trwala 3 lata.. mialam robione to wszystko o czym pisalyscie wyzej. teraz jest ok, tylko, ze w przypadku ludzi gabinetow jest sporo i do tego refundowane. link do artykulu: http://www.dogomania.pl/portal/node/537 Quote
majqa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 kako80 napisał(a):w katowicach jest zaklad rechabilitacji zwierzakow, czytalam o nim wczoraj.(...) Zabrzmiało bajecznie. Mam nadzieję, że to nie jedyny taki zakład w Polsce. Bonie potrzeba dobrej rehabilitacji i czasu. Ważne by też było, żeby prowadził ją rehabilitacyjnie jeden i ten sam wet. Jeden lekarz do spółki z właścicielem są w stanie jak najwiarygodniej ocenić postęp leczenia, odpowiednio korygować przyjęty program całościowego usprawniania. Ta sunia ma wszelką szansę na sprawność. Jest w znacznie lepszej formie niż z innego wątku Frotka (w DT u JoSi), a przecież z porażoną Frocią dobra ręka opiekunki zdziałała istne cuda (az łza się w oku kręci). Quote
olga nik Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ogłaszam decyzję - w następny weekend Bona jedzie do swojego nowego domu w Szczecinie .A jej opiekunka już sama podejmie decyzję o leczeniu Bony.:multi: Dom jest bardzo fajny,świadomy .Trzymam mocno kciuki ,żeby wszystko wypaliło Ponieważ zbieraliśmy dla Bony pieniążki na Vivę , po rozmowie z Ewą zdecydowaliśmy zrobić dla Bony wyprawkę w postaci karmy specjalistycznej Ewie bardzo zależy na Bonie i ja myślę ,że ona zrobi wszystko ,żeby Bona była szczęśliwa i zdrowa Quote
*Gajowa* Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Bona już zapomniała o wczorajszych przeżyciach - dzisiaj była w doskonałym humorze bawiła się piłką i patykiem oraz dużo "gadała". Quote
Psiutka380 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ja też trzymam kciuki żeby się udało. Bona pewnie się cieszy...:multi: Quote
przyjaciel_koni Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 olga nik napisał(a):Ogłaszam decyzję - w następny weekend Bona jedzie do swojego nowego domu w Szczecinie .A jej opiekunka już sama podejmie decyzję o leczeniu Bony.:multi: Dom jest bardzo fajny,świadomy .Trzymam mocno kciuki ,żeby wszystko wypaliło Ponieważ zbieraliśmy dla Bony pieniążki na Vivę , po rozmowie z Ewą zdecydowaliśmy zrobić dla Bony wyprawkę w postaci karmy specjalistycznej Ewie bardzo zależy na Bonie i ja myślę ,że ona zrobi wszystko ,żeby Bona była szczęśliwa i zdrowa Olgo - dziękujemy za informację ! Ziutka - tyt. wątku zmień na "ONka Bona - decyzja już jest !" Quote
Psiutka380 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Tak zmienić tytuł wątku. Bardzo, bardzo się cieszymy!:multi: Quote
majqa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Cudowne wieści!!! :multi: Wszelkiej pomyślności i obopólnego zadowolenia Pani Ewo!!! :multi: Zdróweczka Boniu!!! :multi: Quote
Psiutka380 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Tak wszyscy się bardzo cieszymy! :multi::multi::multi::multi: Quote
Erazm Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Świetnie, wiedziałam,że tak będzie p. Ewa miała łzy w oczach jak zobaczyła Bonę, Gajowa nie widziała, bo prawie leżała przy Bonie(na kafelkach):evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
_beatka_ Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 rewelacyjne wieści:multi::multi::multi: Quote
pidzej Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 przepraszam za offa poświęć 5 min swojego życia dla ZWIERZĄT! głosowanie tylko dziś do godz. 0.00! cytuję Pro Equo: Do końca głosowania na Krakvecie została już tylko godzina! Proszę o Wasze wsparcie na żarełko dla psów. JEDEN GŁOS MOŻE ZMIENIĆ WYNIK. Jak to się robi? A tak 1. wchodzisz na stronęwww.krakvet.pl 2. wciskasz link Forum 3. wciskasz link Rejestracja 4. wyskakuje opis, a Ty wciskasz „zgadzam się na te warunki i mam powyżej 13 lat” 5. wyskakuje wniosek rejestracyjny, a Ty go wypełniasz: pole użytkownik, email, dwa razy hasło oraz wpisujesz kod z obrazka i wciskasz „wyślij”; 6. dostajesz na maila (często laduje on w spamach), którego podałeś, wiadomość aktywacyjną i klikasz na ten przysłany link; 7. znowu wchodzisz na Forum Krakvetu i wciskasz „Zaloguj się by sprawdzić wiadomości” 8. logujesz się wpisując nazwę użytkownika i hasło; 9. przeniesie Cię do Twoich prywatnych wiadomości 10. wciskasz „Forumwww.krakvet.pl Strona Główna” 11. na forum wybierasz Forum , potem dział "sklep" 12. dalej wybierasz „Głosowanie na schronisko, które otrzyma pomoc-luty 2008” 13. wyskoczy Ci ankieta- zaznaczasz Sandra Koćmiel Pro Equo i klikasz pod ankietą „wyślij”. Quote
Ziutka Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 przyjaciel_koni napisał(a): Ziutka - tyt. wątku zmień na "ONka Bona - decyzja już jest !" Zmienione :lol: A ja z całych sił trzymam kciuki za Bonkę i dziękuję po stokroć Pani Ewie :loveu: Quote
Hakita Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ziutka napisał(a):A ja z całych sił trzymam kciuki za Bonkę i dziękuję po stokroć Pani Ewie :loveu: Zaklinam wszystko, co mogę.............i najmocniej jak mogę trzymam kciuki...........:) Czy Pani Ewa, to Pani Eva? Skąd jest Pani Ewa? Może to moja ukochana Eva? :cool3: Quote
Ziutka Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 Hakita napisał(a): Czy Pani Ewa, to Pani Eva? Skąd jest Pani Ewa? Może to moja ukochana Eva? :cool3: Szczecin :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.