Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmm no to świetnie, bo mój do najlepiej owłosionych z pewnością nie nalezy. :lol:

Co to znaczy, że liczy się drugi koniec smyczy? Rozumiem, że wazny jest prezenter. To znaczy, że wymaga bardzo dobrej i "profesjonalnej" prezentacji? Ups. :roll:

Posted

Viz napisał(a):

Co to znaczy, że liczy się drugi koniec smyczy? Rozumiem, że wazny jest prezenter. To znaczy, że wymaga bardzo dobrej i "profesjonalnej" prezentacji? Ups. :roll:




To znaczy hmm jak to ładnie obrazowo określić, taka mała psiejska korupcja :D

Posted

Ja bywam na ringach od 30tu lat i muszę przyznać, ze troche z przerażeniem czytam te wszystkie wypowiedzi. Bardzo często wybitni sędziowie, są przez was ostro krytykowani. Czy to nie jest przypadkiem , tak, ze jak wygram , to swietny sędzia, a jak przegram to sędzia kalosz. To triche nie wporządku, a juz te uwagi na pv . Nie powiem aby to było miłe i pgromnie mi sie ten temaciknie podoba. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zyczę bardziej obiektywnego spojżenia

Posted

Draczyn napisał(a):
Ja bywam na ringach od 30tu lat i muszę przyznać, ze troche z przerażeniem czytam te wszystkie wypowiedzi. Bardzo często wybitni sędziowie, są przez was ostro krytykowani. Czy to nie jest przypadkiem , tak, ze jak wygram , to swietny sędzia, a jak przegram to sędzia kalosz. To triche nie wporządku, a juz te uwagi na pv . Nie powiem aby to było miłe i pgromnie mi sie ten temaciknie podoba. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zyczę bardziej obiektywnego spojżenia


Chyba wszyscy zdaja sobie sprawe, ze opinie w tym topicu sa prywatne i bardzo subiektywne??? i bazuja czasem na jednorazowych doswiadczeniach? Nie widze tu powodu do przerazenia. :) Do wszystkiego trzeba miec dystans.

Posted

Draczyn napisał(a):
Ja bywam na ringach od 30tu lat i muszę przyznać, ze troche z przerażeniem czytam te wszystkie wypowiedzi. Bardzo często wybitni sędziowie, są przez was ostro krytykowani. Czy to nie jest przypadkiem , tak, ze jak wygram , to swietny sędzia, a jak przegram to sędzia kalosz. To triche nie wporządku, a juz te uwagi na pv .

Ja mam krótki staz ringowy,za to spory "teoretyczny". Pojechałam kiedyś kilkaset km do osoby (umyślnie nie wymieniam nawet płci) ,która jest cenionym i wybitnym kynologiem z długim stazem sędziowskim i hodowlanym. Czytywałam publikacje autorstwa tej osoby i mój stosunek do jej wiedzy i klasy był niemal czołobitny. Pies sie niezbyt spodobał i w porzadku - takie prawo sedziego. Ale osoba sedziujaca zaczęła mi opowiadac o swoich psich upodobaniach przekręcając (!) obcojęzyczną terminologię, zostałam tez pouczona gdzie sa najlepsze hodowle no i nie zdzierżyłam - powiedziałam ze własnie stamtąd pochodzi wystawiany pies. Wtedy nagle pies nieco wyładniał i dostałam polecenie zrobienia jeszcze jednego kółeczka. No i spadło moje bóstwo z piedestału, bo skoro "stary" sedzia tak sie zachowuje?? Reaguje na nazwe hodowli a nie na psa ?!
Rozumiem,ze kazdy moze miec problemy, zły dzień, byc chory, zmęczony itd. ale bycie sędzia nie jest przymusowe..... Poza tym nalezy sie liczyc z tym, ze ta praca jest obserwowana i komentowana przez setki wystawców i widzów.Sędzia "po spozyciu" szukający z uporem jader u suki tez chyba o tym wiedział.
Nawiasem mówiąc wystawiałam u p.Ridarcikowej gdy miala ręke w gipsie świeżo po złamaniu. Nie przeszkodziło jej to w kulturalnej, kompetentnej rzeczowej ocenie. I w uzasadnieniu każdej decyzji.

Posted

Sędzia to też człowiek i też moze byc omylny. W każdej pracy wypadki sie zdażają. Nikt nie jest absolutnie doskonały. Mnie bulwersuje, jeżeli czytam o sędziach z ogromnym stażem i wiedzą, jakieś niestworzone historie, ktore napewno nie maja pokrycia w rzecywistosci. Badżmy bardziej tolerancyjni, rownież dla sędziów, bo my sami hodowcy, też często popelniamy błędy

Posted

Draczyn napisał(a):
Sędzia to też człowiek i też moze byc omylny. W każdej pracy wypadki sie zdażają. Nikt nie jest absolutnie doskonały. Mnie bulwersuje, jeżeli czytam o sędziach z ogromnym stażem i wiedzą, jakieś niestworzone historie, ktore napewno nie maja pokrycia w rzecywistosci. Badżmy bardziej tolerancyjni, rownież dla sędziów, bo my sami hodowcy, też często popelniamy błędy


Draczyn, to wszystko tak, masz racje, ale czasami brak kompetencji jest wprost załamujacy.. Czasem widac ze sedzia kompletnie nie wie o ma na ringu, czasem oceny od tego samego sędziego roznią sie tak bardzo, ze czytajac opis mozna pomyslec ze to 2 rozne psy sa opisane, a juz gdy 1 i ta sama cecha psa raz jest wielką zaletą a za 2 tygodnie gigantyczną wadą... To juz całkiem niewiadomo co myśleć.. Ja mam akurat taki komfort ze moge wystawiac psy tylko zagranicą i w kraju pokazywac je tylko tyle ile trzeba do championatów, bo gdybym miała wystawiac tylko w kraju to juz dawno spadliby z piedestalów wszystcy szanowani przezemnie sedziowie i znawcy, i jest to dla mnie bardzo, bardzo smutne odczucie ...

Posted

karenina napisał(a):
gdybym miała wystawiac tylko w kraju to juz dawno spadliby z piedestalów wszystcy szanowani przezemnie sedziowie i znawcy, i jest to dla mnie bardzo, bardzo smutne odczucie ...


uroki posiadania rzadkiej rasy.. :shake: :shake:

Posted

to ja pochwale Pana SZUTKIEWICZA i pana SZEMRAJA :)

To moja pierwsza wystawa jako wystawcy wiec odczucia tez moga byc bardziej subiuektywne :)

Ale abstra***ac juz od samewgo oceniania (tj na co zwraca uwage co mu sie podoba a co nie) powiem tak - sedzia tez czlowiek. I tutaj sedzia okazal sie czlowiekiem z krwi i kosci z niezatracona dawka emparti.
Widzial jak wystawcy tlocza sie poza ringiem - dlatego sedziowanie przebiegalo bardzo sprawnie. Gdy na ring wchodzilo wiecej niz 3 psy (w przypadku akit to juz byl tlok) sedzia nie kombinowal przesadznie z iloscia "zrobionych" kolek na malym ringu.
Przyjaznie podchodzil do wystawcy i jeszcze przyjazniej do psa.Na moim ringu nie bylo stolu do wystawiania ras malch , a stolik ktory byl przygotowany z pewnoscia do tego nie sluzyl - dlatego sedzia z gory uprzedzal ze psa na stoliczek tylko na chwile trzeba wsadzic zeby zerknac na zeby. Nie katowal psa staniem na sliskiej powierzchni.
Nie katowal wystawcow by krecili sie jak baczki po ringu. Moze inni wytkna milion wad w sedziowaniu ( ja poki co mam za mala wiedze i staz by to oceniac, ale ocenialam caloksztalt , ktory wplywa na to czy czujemy sie komfortowo podczas wystawiania czy wrecz na odwrot czy jestesmy zdominowani osoba i zachowaniem sedziego) moge tylko powiedziec ze jesli chcecie poczuc sie na poziomie i z pelnym profesjonalizmem i klasa byc ocenieni to naprawde nie wahajcie sie isc do tego sedziego.

POLECAM :)

Sedzia Szemraj - mialam do czynienia z tym sedzia bardzo krotko i zeszlam z ringu przy "pierwszej odsieczy" ale nie przeszkadza mi to powiedziec ze sedzia ten tez ma klase.
Z kazdym wystawca sie przywital ( a ring honorowy w bydgoszczy byl maly ale baaardzo zapchany wystwacami i psami) podal reke, usmiechnal sie.
Nastepnie kuturalnie badz to zapraszal do dalszego sedziowania badz do zejsca z ringu - dziekujac :) Odnioslam bardzo mile wrazenia z ringow :)

Pozdrawiam

pozwolilam sobie edytowac ten post bo zauwazylam ze forum "wygwiazdkowuje" brzydkie wyrazy i z mojego slowa A-b-s-t-r-a-h-u-j-a-c- wygwiazdkowal ta czesc niecenzuralna ha ha ha

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']Zdenka Jilkova - chetnie dowiedziała bym się coś o tej Pani.

w łodzi w maju sedziuje w grupie V :)

ja znalazlam cos takiego ale nie znam rosyjsksiego mogl by mi ktos to przetlumaczyc ?

http://www.petsinform.com/kinologia/hrustal-02/expert.html

"Profesjonalnie zajmuje się kynologią od 1988 roku. Ulubione rasy psów - psy do towarzystwa. Ekspertem FCI jest od 1995 roku. Od 1995 roku do chwili obecnej jest prezesem klubu chihuahua. Zdenka Jilkova sędziowała dużo wystaw na Słowacji i w Austrii."

Posted

[quote name='Elitesse']Avi Marshak---Izrael

czy ktos sie kiedys spotkac z tym panem ( chyba panem :eviltong: ) ?

Niestety, tylko to znalazłam:
MARSHAK, Mr. Avi
Tel Aviv, ISRAEL FCI All Breeds
Avi fell in love with the Dobermann in 1970. In 1973 he joined the Israel Dobermann Club and became later on chairman. He also established the Israel Rottweiler Club and adopted the "German System". In 1976 he became a Dobermann specialist dog judge, and later on an FCI International All Breeds Dog Judge.
Since 1973 he has contributed many articles which were published all over the world in the major Canine magazines and the internet and were translated to several languages. He speaks English, French, German & Hebrew fluently.
He served in the Israel Kennel Club in the following positions: Chairman of the breeding committee, several terms the editor of IKC official magazine, member of the IKC shows committee. His first international dog show was in 1978 in South Africa since then he has judged Russian Kynological Federatio many times, International European Championship shows and World Championship shows and in the following countries: Finland, Denmark, Holland, Russia, Spain, Portugal, San Marino, Australia, New Zealand, Cuba, Thailand, Yugoslavia, Greece, Cyprus, Germany, Austria, Estonia, Ukraine, Canada, Brazil, USA, England, Ireland, Sweden, Norway, Slovakia, Czech Republic, South Africa, Norway, Sweden, Belgium and Italy.

Posted

[quote name='BeataG']"Profesjonalnie zajmuje się kynologią od 1988 roku. Ulubione rasy psów - psy do towarzystwa. Ekspertem FCI jest od 1995 roku. Od 1995 roku do chwili obecnej jest prezesem klubu chihuahua. Zdenka Jilkova sędziowała dużo wystaw na Słowacji i w Austrii."

BEATAG
- bardzo dziekuje za tlumaczenie.

Czy jakis posiadacz szpica byl przez nia sedziowany?

Albo czy ktokolwiek u nas w Polsce byl przez ta Pania Sędziowany i mogłby sie podzielić ważeniami ?

Pozdrawiam :)

Posted

aleb napisał(a):
A ja mam pytanie co do p. Andrzeja Stępińskiego. ;)

To jeden z moich ulubionych. Bardzo kulturalny, mily. Lubi psy poprawnie zbudowane, dobrze przygotowane (wykapane, przyciete), a przedewszystkim dobre w ruchu. Ja przegralam u niego o CACIB, bo bylam pewna ze w porownaniu z interami nie mamy szans(pies byl w posredniej) i odpuscilam sobie wystawianie, czyli nie poprawialam psa. okazalo sie, ze owe intery ogralismy i wrocilismy z resem. Dostalam nauczke, zeby zawsze dobrze wystawic psa(gdybym nie odpuscila wygralibysmy). Tak wiec nie zaszkodzi pocwiczyc wystawiania przed wizyta u tego sedziego. Proponuje tez sie ubrac elegancko.
Aha no i sedzia bardzo dokladnie maca psy, wiec odradzam osoba, ktorych pies moglby sie odwinac, bo jakiekolwiek warkniecie to dyskwalifikacja u tego sedziego.

Posted

Ina.. Trzeba było najpierw pytać o to na belgach :evil_lol:
Ja tę sędzinę polecam. Co prawda po wystawie w Legnicy (gdzie nas oceniała) nie mogę jednoznacznie wypowiadać się w kwestii jej preferencji w eksterierze etc (za mała stawka była), ale bardzo mi się podoba jej podejście, zarówno do ludzi, jak i psów. Miła, otwarta, ale jednocześnie przy tym dość konkretna. W trakcie oceny najpierw kazała biegać, dopiero potem przechodziła do sprawdzania zębów i obmacywania. Dając w ten sposób psom chwilkę na przystosowanie się do nowej sytuacji. Nie szasta też tytułami. Na trzy odmiany, tylko w groenendaelach został przyznany BOB.
Co więcej? Aaa... Opisy nie powalają specjalnie długością :roll:

P.S. Nie uznaje też żadnych zaświadczeń od weta. Przynajmniej nie w kwestii zębów :roll: Ale to akurat Ciebie nie powinno specjalnie interesować :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...