Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wracając do pana Sliwki.
Mam wrażenie, że to nie jest pojedyncza opinia.
My juz kilkanaście lat jeżdzimy na wystawy i chyba wszyscy zgodnie zaobserwowali, że ten pan się po prostu popsuł. Na początku mieliśmy ON i ten Pan własnie od ON się wywodzi, a teraz mamy szeltie.
Za każdym razem, gdy zbliżalismy się do tego Pana, to mam wrażenie, że ten Pan tylko odbębnia pracę w urzędzie.Opisy mamy na zasadzie 9śmijemy się); łapy ma, głowę ma, no to się porusza.
I przy tym nie jest zbyt przyjazny w stosunku do wystawców, do obsługi ringu też nie, a kiedyś pracowlaismu u tego Pana.
Do wyborów tego Pana nic nie mam, ale denerwuje nas, gdy wydaje się 60-100 zł za wystawę, by być opisanym w jakis szczątkowy sposób w 1-2 minuty i czuć się,jakbym przeszkadzała na ringu.
A to fakt, że jakiekolwiek nieodpowiednie zachowanie czy to psa, czy wystawcy, powoduje wykluczenie z konkurencji.

Uważam, że długi pobyt w świecie kynologii nie upowaznia do olewactwa.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Monia-Fionia napisał(a):
Wracając do pana Sliwki.
A to fakt, że jakiekolwiek nieodpowiednie zachowanie czy to psa, czy wystawcy, powoduje wykluczenie z konkurencji.

Hmmm...a ja tutaj widziałam coś zupełnie innego:shake: . Zwycięstwo rasy w wilczakach dostał pies, który wystawiany był na kolcach i w skórzanych rękawiczkach, a na finałach rzucił się nawet do rąk właściciela. Podczas biegania jedna z wystawczyń zrobiła sobie sprint i prześcignęła pozostałych :crazyeye:. Na zwróconą p. Śliwce uwagę, że to nie wyścigi i on jest od pilnowania porządku, ten odpowiedział, że jemu to nie przeszkadza:mad: :mad: :mad: A innym wystawcom?! I co z regulaminami i zasadami wystawiania?!
W każdym bądź razie Wasze wypowiedzi ugruntowały mnie tylko w niechęci do tego pana:lookarou:

Posted

Julka napisał(a):


A ja ponawiam pytanie o Panią Aleksadrę Sękowską-Miros ???? Plizzz.


Nas sedziowala raz jak bylysmy w mlodziezy. Raczej spokojna, nie mam niemilych wspomnien z jej udzialem, dluzsza chwile patrzyla na zeby, ale reszcie psa raczej nie poswiecila nadmiernej uwagi. Generalnie jest od jamnikow z tego co wiem, nie wiem jak dlugo sedziuje teriery(bo my z IIIgr), ale mialam wrazenie, ze nasza rasa to jeszcze dla niej totalna czarna magia :oops: i oceny byly raczej na zasadzie:gdzies widzialam, ze chyba tak wiec chyba tak...ale ogolnie bylo ok;).

Posted

Mam pytanie a propo sędziny Svetlana Radiuk (BLR) (na co zwraca uwagę, co lubi);zauważyłam, że ta pani sędziuje również grupę III.
Proszę o opinię na temat tej sędziny (będę bardzo wdzięczna).

Posted

A może ktoś napisze mi coś o sposobie sędziowania pana Abrakimov Shamil (nie będę odmieniać, bo jeszcze palnę jakąś głupotę:lol:)?

Zvi Kupferberg dość dużo w tym roku u nas sędziuje, więc pewnie miał ktoś z nim jakąś styczność;). Co o nim powiecie?

To chyba na razie wszystko, co chciałabym wiedzieć:eviltong:.

Posted

[quote name='aniawolf']Proszę napiszcie coś o PIOTRZE ŚLIWCE. W Szczecinie sędziował I grupę i wyrobiłam sobie o nim b. złą opinię.

Tzn my juz wystawialismy u niego nie raz..... I moge powiedziec, ze jest to jeden z 'pewniakow', ktory potrafi odroznic typowego wilczaka od mniej typowego. Najwieksza uwage przyklada do ruchu, czyli najwieksze szanse bedzie u niego mial pies dobrze sie ruszajacy, pozniej efektowny, a potem cala reszta....

I wedlug mnie ma oko, bo z grupy efektownych wilczakow (czyt samcow) byl w stanie wychwycic taka Alinke, ktora rzeczywiscie wyglada niepozornie, ale jak zaczyna sie ruszac to w ringu widac tylka ja. :loveu: Za to samo byla juz dostrzegana na specjalistycznach wystawach CzW i u dlugoletnich hodowcow rasy. A u nas najszybciej 'poznal sie' na niej wlasnie pan Sliwka.....

Co do znajomosci wzorca to mial sie juz gdzie wykazac bo sedziowal CzW takze np na ringach w Slowacji czy Wloszech, gdzie stawki wilczakow sa duzo wieksze niz w PL....

[quote name='jovi']Oglądałam tylko sędziowanie wilczaków i miałam wrażenie, że głownie na ringu to jest ta pani asystentka, która chyba jako jedyna na ringu była zainteresowana wystawianymi psami. Pan nie zbliżał się nawet za bardzo do psów.

Tzn wiem, ze nie zawsze jego spotkania z CzW byly mile... ;) Moze stad ta ostroznosc? Bo jesli chodzi nasze psy to odstepu jednak nie zachowuje... :razz: A ze w kontaktach z psami ras obronczy woli zachowac rezerwe? Chyba nie jest zle, ze woli chucac na zimne... ;) Bo i psy sa rozne. I rozni wystawcy. Jeden nad psem panuje, drugi (np poczatkujacy) nie bardzo... A lata sedziowania ucza rezerwy... :diabloti:

[quote name='jovi']Poza tym powaliło mnie jego stwierdzenie ( w rozmowie z wystawiającym wilczaka hodowcą, który mi to przekazał), że wilczak ma 50 % krwi wilka. :crazyeye:

A co dokladnie mowil? Bo przy nas nigdy nic nie wspominal....
Co do procentow to matematycznie wilczaki maja srednio cos kolo 28%, jesli chodzi o krzyzowanie to pol wilki (wiec 50%), jesli chodzi o wyglad to maja przypominac wilka (wiec 100%), a jesli o charakter to maja miec zmysly i szybkosc wilka (wiec kolo 20%?).... :cool3:

[quote name='aniawolf']Hmmm...a ja tutaj widziałam coś zupełnie innego:shake: . Zwycięstwo rasy w wilczakach dostał pies, który wystawiany był na kolcach i w skórzanych rękawiczkach, a na finałach rzucił się nawet do rąk właściciela. (..) W każdym bądź razie Wasze wypowiedzi ugruntowały mnie tylko w niechęci do tego pana:lookarou:

Zwyciezca rasy byl pies z naszej hodowli. Wlasciciele mieszkaja w Niemczech, gdzie kolce sa tabu nie tylko na wystawach, ale i w zyciu codziennym. Dlatego Twoje slowa mnie zadziwily.... Zapytalam wiec wlascicieli o to co piszesz i odpisali, ze nie tylko pies na zadnej kolczatce nie byl wystawiany, ale kolcow nawet nie posiadaja.... Prezentowali go na obrozy i smyczy, ktore pies ma na codzien i nawet na zdjeciach rzeczywiscie pieknie widac, ze pisza prawde. Skad wiec tak powazne zarzuty wobec sedziego i innych wystawcow? :roll:

Posted

Tzn wiem, ze nie zawsze jego spotkania z CzW byly mile... ;) Moze stad ta ostroznosc?

Pisząc, że 'nie zbliżał się do psów' nie chodziło mi o to, że np. oglądał zęby z 2 metrów ( to akurat osobiście, śmiało i dokładnie robiła asystentka)bo jestem to w stanie zrozumieć, ale siedział np. pod namiotem. Wyszedł jak było porównanie i wtedy spokojnie do ludzi z psami podchodził. Dla mnie sprawiało to wrażenie, że trochę za dużo na ringu było asystentki, a za mało jego przy niej:p Absolutnie też nie śmiem podważać jego kompetencji jeżeli chodzi o ocenę bo nie jestem znawcą innych ras. Może on ma zawsze taki sposób oceniania, że 'nie jest go wszędzie pełno' ,a tu jeszcze była asystentka:lol:

A co dokladnie mowil? Bo przy nas nigdy nic nie wspominal....
Co do procentow to matematycznie wilczaki maja srednio cos kolo 28%, jesli chodzi o krzyzowanie to pol wilki (wiec 50%)

To może mu chodziło o to 50% krzyżowania bo też trudno było mi uwierzyć żeby sędzia o takiej renomie nie wiedział, że krwi to jest 28%. Kombinacje hodowlane z wilkami to pytanie na egzaminie asystenckim.:lol:

A ten Wasz psiak w niemieckich rękach był najswobodniejszy w ringu, luzak, biegał faktycznie z kitą do góry, wesoły, w trakcie biegania rozkręcił się ale dla mnie to była zabawowa forma w stylu ' no nareszcie coś się dzieje, dawaj biegamy'. I sam ten jego właściciel w kowbojskim kapeluszu i pięknych skórzanych rękawiczkach robił wrażenie;) Ale tej dyskusyjnej kolczatki nie zauważyłam, kompletnie nie zwróciłam na to uwagi ( chyba tak mnie rozproszył ten kapuelusz :p ), może to był jakiś łańcuszek.

Posted

jovi napisał(a):
A ten Wasz psiak w niemieckich rękach był najswobodniejszy w ringu, luzak, biegał faktycznie z kitą do góry, wesoły, w trakcie biegania rozkręcił się ale dla mnie to była zabawowa forma w stylu ' no nareszcie coś się dzieje, dawaj biegamy'. I sam ten jego właściciel w kowbojskim kapeluszu i pięknych skórzanych rękawiczkach robił wrażenie;) Ale tej dyskusyjnej kolczatki nie zauważyłam, kompletnie nie zwróciłam na to uwagi ( chyba tak mnie rozproszył ten kapuelusz :p ), może to był jakiś łańcuszek.


No widzisz Jovi, a tu AniaWolf rzuca ciezkim kalibrem oskarzen, ze pies na kolcach, ze rzucil sie na rece i wlasciwie dobrze, ze mial te rekawiczki.
Dla mnie szok! :crazyeye: Przy okazji, osoba, ktora stoi na rongu czwarty moze raz wylewa kubel pomyj na Sedziego z wieloletnim stazem, praktyka i klasa!
KIlka miesiecy wystawiania a szkola jak 20-letnia! Obrzucic blotem,. oskarzyc , dac upust najnizszym pobudkom...az strach sie spotykac na rngach z takimi wystawcami, bo nie wiadomo do czego sa zdolni sie jeszcze posunac :mad: . Obrzydzenie bierze. :angryy:

Posted

[quote name='Gaga'] Przy okazji, osoba, ktora stoi na rongu czwarty moze raz wylewa kubel pomyj na Sedziego z wieloletnim stazem, praktyka i klasa!

1. Przepraszam, ale w takim razie każdy piszący żle o jakimkolwiek sędzi to wylewa kubeł pomyj, czy tylko wyrażasz niechęć do mojej osoby? Skoro sędzia ma wieloletni staż to wszystkim musi się podobać? Bo ja napisałam tylko o swoich wrażeniach
1. Z kolców się wycofuję. Sorry. Z reszty nie. Moje wrażenia były inne.
2. Nie krytykuję wystawców ani psa tylko sędziego. Mam do tego prawo.

Posted

Margo napisał(a):
Zapytalam wiec wlascicieli o to co piszesz i odpisali, ze nie tylko pies na zadnej kolczatce nie byl wystawiany, ale kolcow nawet nie posiadaja.... Prezentowali go na obrozy i smyczy, ktore pies ma na codzien i nawet na zdjeciach rzeczywiscie pieknie widac, ze pisza prawde. Skad wiec tak powazne zarzuty wobec sedziego i innych wystawcow? :roll:

Przepraszam, może źle widziałam. Napisałam, że z kolczatki się wycofuję. Mój błąd:oops: . Ale wrażenia pozostają takie same (nie tylko moje):-( . Nie pisałam tutaj by skrytykować wystawców tylko sędziego. Tylko o niego mi chodziło, a pies każdy może mieć zły dzień i mieć nastrój do rozrabiania. Chodziło mi o to jak ocenia sędzia. Proszę nie doszukiwać się niczego więcej.

Posted

Pan Szutkiewicz oceniał mnie z dogiem niemieckim podczas mojego debiutu :) Bardzo sympatyczny pan :) Na co zwraca uwagę itepe itede Ci zbytnio nie powiem bo byłam oszołomiona debiutem :razz:

Posted

Już kilka razy moje psy były u pana Szutkiewicza oceniane. To świetny sędzia, jeśli coś w psie jest do ukrycia, to lepiej wogóle do niego nie jechać. Moim zdaniem dostrzega każdy mankament, ale nie wymyśla wad. Zalety też podkreśla. Z moich doświadczeń jego wybory są zawsze trafne

Posted

arima napisał(a):
Viva Maria Soleckyj
Na ostatniej wystawie w Płocku powiedziała mojej znajomem która leonke wystawiala ,żeby zapieła sweterek bo jej biust widać:lol: :lol: ( ta dziewczyna wcale nie miała dużego dekoltu) A mojego męża zapytała czy kocha psy, bynajmniej nie z sympatią:roll: A czemu tak to nie mamy pojęcia do teraz. Pozatym same doskonałe dawała:cool3:


no moze miala zly dzien???
wg mnie bardzo kompetentna i rozsadna sedzina III grupy, kontaktowa i rzeczowa, wytlumaczy dlaczego daje taka ocene i stawia na takie lokaty,nie zawsze daje doskonale:cool3: ,
wg mnie III-cio grupowcy moga smialo jechac i oczekiwac na konkretna ocene

w ostatni bardzo, bardzo parny wekennd mnostwo pan wystawialo w dosyc rozneglizowanych strojach i nikomu nie zwrocila uwagi na wystajacy biust:cool1:

Posted

[quote name='efra-husky']Mam pytanie a propo sędziny Svetlana Radiuk (BLR) (na co zwraca uwagę, co lubi);zauważyłam, że ta pani sędziuje również grupę III.
Proszę o opinię na temat tej sędziny (będę bardzo wdzięczna).

Czy nikt nie zna tej sędziny :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...